Na włosie (własne) można czapkę założyć przy takich przymrozkach i tym wietrze wschodnim:) Ale jeśli chcesz karpia łowić, to jeszcze może jakiś weźmie.
Mam dwa pytania: 1-czy to był wpis 2-czy kulki proteinowe to sztuczne przynęty? Każdy może się pomylić ale koledzy sprawdźcie i przeczytajcie co piszecie zanim to opublikujecie.Czasami przydarza mi się wpadka więc nie o krytykę mi chodzi a tylko radzę.
Cześć Mógłbym napisać tu post na dwie strony odnośnie łowienia karpi w listopadzie. Począwszy od doboru miejscówki, po smaki kulek i sposoby nęcenia a skończywszy na tym, że zawsze na listopadowych zasiadkach używam kamery podwodnej żeby sprawdzić czy jakieś ryby dobrały się do naszych kulek. No jeszcze wydałoby napisać o haczykach, zestawach końcowych, czy lepiej łowić na zestawy przelotowe czy z ciężarkiem na klipsie na pół-przelot. Ważny temat to ubranie, jedzenie, czym i jak ogrzać się w namiocie. Hm tylko... No właśnie na tak sformułowane pytanie jak można inaczej odpowiedzieć. Ma być około +5 w dzień a w nocy przymrozki. Kolega zapytał a Krzysztof troszkę żartobliwie odpowiedział. Dałem piątkę za "Mistrza Ciętej Riposty" i tyle sugerując aby z tymi kulkami do wiosny poczekał. A kulki proteinowe to nie są sztuczne przynęty. Chyba, że jest to ukryta aluzja, żeby jednak te kulki teraz już odpuścić i zamienić na przynęty na drapieżnika i ruszyć nad wodę na drapieżnika. Janusz JKarp
panowie czy w listopadowe ranne przymrozki warto założyc kulke na włosie ?, czy juz za pużno piszcie pozdrawiam
Na włosie (własne) można czapkę założyć przy takich przymrozkach i tym wietrze wschodnim:) Ale jeśli chcesz karpia łowić, to jeszcze może jakiś weźmie.
Cześć
*****
Piątka za wpis:-)
Radzę czekać do wiosny z kulkami.
Janusz JKarp
Mam dwa pytania:
1-czy to był wpis
2-czy kulki proteinowe to sztuczne przynęty?
Każdy może się pomylić ale koledzy sprawdźcie i przeczytajcie co piszecie zanim to opublikujecie.Czasami przydarza mi się wpadka więc nie o krytykę mi chodzi a tylko radzę.
Cześć
Mógłbym napisać tu post na dwie strony odnośnie łowienia karpi w listopadzie. Począwszy od doboru miejscówki, po smaki kulek i sposoby nęcenia a skończywszy na tym, że zawsze na listopadowych zasiadkach używam kamery podwodnej żeby sprawdzić czy jakieś ryby dobrały się do naszych kulek. No jeszcze wydałoby napisać o haczykach, zestawach końcowych, czy lepiej łowić na zestawy przelotowe czy z ciężarkiem na klipsie na pół-przelot. Ważny temat to ubranie, jedzenie, czym i jak ogrzać się w namiocie.
Hm tylko...
No właśnie na tak sformułowane pytanie jak można inaczej odpowiedzieć. Ma być około +5 w dzień a w nocy przymrozki. Kolega zapytał a Krzysztof troszkę żartobliwie odpowiedział. Dałem piątkę za "Mistrza Ciętej Riposty" i tyle sugerując aby z tymi kulkami do wiosny poczekał.
A kulki proteinowe to nie są sztuczne przynęty. Chyba, że jest to ukryta aluzja, żeby jednak te kulki teraz już odpuścić i zamienić na przynęty na drapieżnika i ruszyć nad wodę na drapieżnika.
Janusz JKarp