Witam . Mam ochotę dziś się wybrać na nockę ale nie wiem czy warto ponieważ jest trochę zimno , wieje mocny wiatr , padał deszcz .. Co mi doradzacie panowie ?
wiekszość znajomych łowi nocką duże ryby ale gwarancji nikt nie daje nawet fazy księżyca nie pomogą trzeba mieć trochę szczęścia do ryb no i jak dzisiaj to zdrowie
Nie polecam jeszcze jest troche zimno, najlepiej poczekac, az pogoda sie troche ustabilizuje i bedzie cieplej. Bylem z wczoraj na dzis na nocce i rybki nie bardzo chcialy wspolpracowac, pewnie przez ten silny wiatr i deszcz, dlatego jeszcze troche sie wstrzymaj:)
Zależy w jakim celu chcesz spędzić noc nad wodą. Dla ryb (brania,hole) raczej nie warto bo trudno liczyć na eksplozję brań w tych warunkach. Dla wspomnień jak najbardziej tak długo będziesz pamiętał jak zmarzłeś,jak wiało,jest spora szansa że zmokniesz.Wspomnienia bezcenne.:)
Mam taki sam problem.. :) Myśle, że wiatr nie stanowi żadnej przeszkody a trud może się naprawdę opłacić... :) Ale zależy to też od łowiska :) U mnie nie pada ale odrobine wieje .. To też zależy od tego gdzie się znajdujesz :P
Ta pogoda w porównaniu do tej jaką nieraz trzeba przetrzymać podczas Miętusowych zasiadek jest wspaniała.I jak przy takiej pogodzie uda się coś złowić,to radocha jest dużo większa. A tak w ogóle to dobrego wędkarza pogoda nie zraża!
Spędziłem w tym roku już blisko 10 nocek, gdzie łowiliśmy po około 24 godziny. Na obecną chwilę wokół Warszawy w nocy cisza. Ostatnio tj. w sobotę/niedzielę na Rokoli lipa totalna. Jedno skubnięcie o 1 w nocy i nic. Drobnica się chlapała przez całą noc, a dużych ryb nie ma. I tak wyglądają nocki! Ale uroku siedzenia i adrenaliny w nocy niech pozazdroszczą Ci, którzy wtedy śpią u boki jakiejś niuni. Warto choćby dla wrażeń.
Witam . Mam ochotę dziś się wybrać na nockę ale nie wiem czy warto ponieważ jest trochę zimno , wieje mocny wiatr , padał deszcz .. Co mi doradzacie panowie ?
wiekszość znajomych łowi nocką duże ryby ale gwarancji nikt nie daje nawet fazy księżyca nie pomogą trzeba mieć trochę szczęścia do ryb no i jak dzisiaj to zdrowie
Nie polecam jeszcze jest troche zimno, najlepiej poczekac, az pogoda sie troche ustabilizuje i bedzie cieplej. Bylem z wczoraj na dzis na nocce i rybki nie bardzo chcialy wspolpracowac, pewnie przez ten silny wiatr i deszcz, dlatego jeszcze troche sie wstrzymaj:)
Zależy w jakim celu chcesz spędzić noc nad wodą.
Dla ryb (brania,hole) raczej nie warto bo trudno liczyć na eksplozję brań w tych warunkach.
Dla wspomnień jak najbardziej tak długo będziesz pamiętał jak zmarzłeś,jak wiało,jest spora szansa że zmokniesz.Wspomnienia bezcenne.:)
Mam taki sam problem.. :) Myśle, że wiatr nie stanowi żadnej przeszkody a trud może się naprawdę opłacić... :) Ale zależy to też od łowiska :) U mnie nie pada ale odrobine wieje .. To też zależy od tego gdzie się znajdujesz :P
Ta pogoda w porównaniu do tej jaką nieraz trzeba przetrzymać podczas Miętusowych zasiadek jest wspaniała.I jak przy takiej pogodzie uda się coś złowić,to radocha jest dużo większa. A tak w ogóle to dobrego wędkarza pogoda nie zraża!
Siedzisz i z nudów głupie pytania zadajesz (jak większość na tym forum)
Byłem, zmarzłem i żałuję że nie mogłem zostać do jutra.
5 karpi z nocy - Rekord :)
18,5 kg - Rekord :)
oczywiście że można złapać ale na hodowlanym i tu jest różnica
Spędziłem w tym roku już blisko 10 nocek, gdzie łowiliśmy po około 24 godziny. Na obecną chwilę wokół Warszawy w nocy cisza. Ostatnio tj. w sobotę/niedzielę na Rokoli lipa totalna. Jedno skubnięcie o 1 w nocy i nic. Drobnica się chlapała przez całą noc, a dużych ryb nie ma. I tak wyglądają nocki! Ale uroku siedzenia i adrenaliny w nocy niech pozazdroszczą Ci, którzy wtedy śpią u boki jakiejś niuni. Warto choćby dla wrażeń.