Jeżeli woda pływa , to czemu nie .U nas jeden kolega łowił z pomostu 31.XII.2013 płotki brały słabo ,ale brały na białego robaka . Kilka dni przedtem łowili koledzy na pinkę , białego i ciasto , ja dostawałem płotki na pęczak.Ostatnie dni odpuściłem ,bo było dla mnie za zimno.Jeżeli nie będzie lodu , to pewnie w styczniu też będziemy wędkować z tego pomostu:)
jak bym się sam nie przekonał to nie chodził bym w styczniu. równo rok temu była gorsza pogoda w mojej okolicy wybrałem sie na spacer a tu siedzi kolega po kiju i wedkuje. ludzie jakie miał piekne płocie i to na czerwonego nie na pinke czy też na ochotkę. jutro może pójdę ale w sobotę to na 100% będe nad wodą
jak bym się sam nie przekonał to nie chodził bym w styczniu. równo rok temu była gorsza pogoda w mojej okolicy wybrałem sie na spacer a tu siedzi kolega po kiju i wedkuje. ludzie jakie miał piekne płocie i to na czerwonego nie na pinke czy też na ochotkę. jutro może pójdę ale w sobotę to na 100% będę nad wodą
tydzien temu wlasnie poszedlem o 8 rano. zarzuciłem wędkę jedną na grunt i jadna na splawik. nic nie bralo mialem czerwone robaki i mady. jeszcze raz spróbuje wtedy może sie poszcześci .
tydzien temu wlasnie poszedlem o 8 rano. zarzuciłem wędkę jedną na grunt i jadna na splawik. nic nie bralo mialem czerwone robaki i mady. jeszcze raz spróbuje wtedy może sie poszcześci .
Nie wiem po co tak wcześnie o tej porze roku śmigasz ,Zestaw musi być naprawdę delikatny nie tak jak na wiosnę .I przede wszystkim miejsce wędkowania i i odpowiednia zanęta .
Ja też jutro wybieram się na ryby nad Wisłę mając "nie zimową" zanętę. Będę łowił na spławik i na grunt. Chyba, że będą okonie się kręciły to odłożę powyższe wędki na bok i wezmę do ręki spinning.Mogą co nie którzy ze mną się nie zgodzić, ale jak ryba ma wziąć to weźmie na wszystko.
Na rzece u mnie najlepiej sprawdza się serek topiony z mąką ( dobrze wyrobić), bez nęcenia można pobawić się płotką i klenikiem do woli. Przepływanka ok 10 cm od dna.
Ja, niemal codzień odwiedzam pobliskie jeziorko z nadzieją, że spotkam jakiegoś "miłośnika" nad wodą. Mimo, że w regionie nia ma mrozów, lecz nad wodą panuję przenikliwe zimno. Może jednak zabiorę spinning i na rozgrzewkę porzucam bocznym trokiem..
Ja byłem z tatą na Wiśle w porcie w Górze Kalwarii. Od 7.30 do 11.30 złapaliśmy okonia ok 10 cm. Łapaliśmy na feeder i spławik. Inny wędkarz na spławik wyciągnął kilka okoni przy mnie. I widać było jak dużo okoni pływało w wodzie. Na spinning próbowałem łapać przez chwilę, ale bez efektu.
Ja, niemal codzień odwiedzam pobliskie jeziorko z nadzieją, że spotkam jakiegoś "miłośnika" nad wodą. Mimo, że w regionie nia ma mrozów, lecz nad wodą panuję przenikliwe zimno. Może jednak zabiorę spinning i na rozgrzewkę porzucam bocznym trokiem..
- jak wcześniej pisałem, tak tez uczyniłem. Nowo nabytym kijkiem wspaniale sie rzuca i doskonale sie go czuje na lekkie przynenty (dł. 270, cw. 5-25g).
Oczywiście, delikatne skubnięcia dało się odczuć, lecz bez rezultatu - bym pominął: jeden "paproszek" został na zaczepie... - ale fajnie było i byli też inni, łowili z gruntu.
Dzisiaj byłem na jeziorze Moczydło na spławik i grunt. Od 8-12 złapałem 3 płotki i wzdręgę na białego robaka. Na grunt nawet robaka nie ruszyło. Obok mnie siedział inny wędkarz i nawet brania nie miał. Wczoraj byłem na tym samym jeziorze ze spinningiem na okonia i nic. Miałem mieszankę zanęty Dragona jezioro i lin/karaś.
tej zimy warto :-). Dziś na popradzie ( temp plus siedem ) w trzy godziny zaliczyłem dwie brzany po ponad 60 cm sztuka plus jakiekieś trzy klenie pod 40 cm :-) Od razu uprzedzam ewentualne glosy oburzenia. Ryby w świetnej kondycji wrociły do wody
tej zimy warto :-). Dziś na popradzie ( temp plus siedem ) w trzy godziny zaliczyłem dwie brzany po ponad 60 cm sztuka plus jakiekieś trzy klenie pod 40 cm :-) Od razu uprzedzam ewentualne glosy oburzenia. Ryby w świetnej kondycji wrociły do wody
Łowiłem na skraju cofki i nurtu .. lekko obracająca się woda, porywająca powoli cząsti zanęty. Zanęta podstawowa, drobna baza bez jakiegolowiek zapachu na wody stojące ( coflka ). Do tego to co dobre w zimnej wodzie, czyli suszona krew plus rozdrobniony ( praktycznie zmielony ) pellet halibut . Czyli smrodki. Przyneta brzanowa. Zołty ser plus kawałeczki tegoż w zanęcie. Metoda feeder.. szczytówka najdelikatniejsza, cięcie po każdym drgnieciu Żyłka główna o,25, przypon stroft o,18 ok 40 cm Haczyk 6 na dlugim trzonku
moze moje lowisko jest do dupy. bedzie trzeba spróbować gdzie indziej. pogoda dopisuje aż żal siedzieć w domu .zakupiłem na allegro ciężarek samozacinający i czekam aż kurier przyjedzie ciekawe jak sie sprawdzi tu podaje link może ktoś sie też skusi na to http://allegro.pl/ciezarek-samozacinajacy-ciezarki-samozacinajace-i3834221452.html
Szkoda pieniędzy na te bzdety. Naprawdę :-) Złapiesz zaczep i pooooszła kasa w czorty. A do tego co to za przyjemność siedziec i czekać az się ryba zatnie. lepiej w rybnym ;-)
Łowiłem na skraju cofki i nurtu .. lekko obracająca się woda, porywająca powoli cząsti zanęty. Zanęta podstawowa, drobna baza bez jakiegolowiek zapachu na wody stojące ( coflka ). Do tego to co dobre w zimnej wodzie, czyli suszona krew plus rozdrobniony ( praktycznie zmielony ) pellet halibut . Czyli smrodki. Przyneta brzanowa. Zołty ser plus kawałeczki tegoż w zanęcie. Metoda feeder.. szczytówka najdelikatniejsza, cięcie po każdym drgnieciu Żyłka główna o,25, przypon stroft o,18 ok 40 cm Haczyk 6 na dlugim trzonku
Daleki jestem od krytykowania czy szydzenia z kogokolwiek na tym portalu. Nie piszę też z zazdrości gdyż kilka brzan już złapałem w tym 60-siątkę na kleniowy zestaw z woblerkiem ( waleczne bydle). Nie mniej kolegi opis budzi u mnie kilka wątpliwości... - zanęta drobna bezzapachowa?! na rzekę? -najdelikatniejsza szczytówka i zacięcie po każdym drgnięciu?? Tuż takie cudo w rzece nawet w wstecznym prądzie w skutek ciągu wody praktycznie cały czas będzie w ruchu ?:)
Najbardziej zastanawia mnie twoje rzekome nastawienie się na Brzanę ( ser za przynętę ) w okresie ochronnym tej "wąsatej damy"? Kolego tylko nie pisz, że ryby i tak wróciły do wody bo dla mnie to jak tłumaczenie spinningisty łowiącego w kwietniu na wachadłówę w rozmiarze XXL na stalowym przyponie, który tłumaczy, że jak będzie szczupak to i tak go wypuści...!
Szanowny kolego :-) Nie znasz miejsca - nie opiniuj :-)
A co do przynety... mam goraca prośbę... nie osmieszaj się :-) Skoro złapałem i klenie, to przynęta jest brzanowa ????? wyłacznie ????? Znasz wyłacznie monogatunkowe przynęty roślinne ???? . A poza tym o ile znam regulamin , to nie zabrania on stosowania w Popradzie dowolnych przynet roślinnych, a mówi tyle, ze ryba złapana w okresie ochronnym powinna byc w wszelka starannością natychmiast wpuszczona do wody. Do której wszystkie ryby wrociły Więc nie bądź kolego swietszy od Papieża. ( nawiasem mówiąc brzana trze się zwykle w maju ) Szcegolnie, ze bardzo interesuje mnie jak łowiąc na np. obrotówkę zakąłdasz, ze jest ona wyłącznie szczupakowa i sandacz na nią nie uderzy. :D
Za moment Cie tu ukamienuja swieci, ale uczciwie powiem tak.. W latach młodosci ( gdy umiejetnosci ciut brakowało ) probowałem różnych wynalazków na tamte czasy i powiem jedno: Do dupy z nimi wszystkimi :-) Z czasem sama wyjęta ryba przestanie być celem samym w sobie, zacznie liczyc się jej przechytrzenie.. i praktycznie wyłacznie to. Były czasy, że brałem wszystko co ma wymiar i miesci się w limicie.. teraz biore kilka sztuk rocznie.... adrenalinka się liczy i takie poczycie, ze od durnowatej ryby sprytniejszy jestem.. Zresztą .. z tym ostatnim różnie bywa :D
Szanowny kolego :-) Nie znasz miejsca - nie opiniuj :-)
A co do przynety... mam goraca prośbę... nie osmieszaj się :-) Skoro złapałem i klenie, to przynęta jest brzanowa ????? wyłacznie ????? Znasz wyłacznie monogatunkowe przynęty roślinne ???? . A poza tym o ile znam regulamin , to nie zabrania on stosowania w Popradzie dowolnych przynet roślinnych, a mówi tyle, ze ryba złapana w okresie ochronnym powinna byc w wszelka starannością natychmiast wpuszczona do wody. Do której wszystkie ryby wrociły Więc nie bądź kolego swietszy od Papieża. ( nawiasem mówiąc brzana trze się zwykle w maju ) Szcegolnie, ze bardzo interesuje mnie jak łowiąc na np. obrotówkę zakąłdasz, ze jest ona wyłącznie szczupakowa i sandacz na nią nie uderzy.
Styczniowe klenie na żółty serek:D prawie jak bajki słynnych braci :) Chyba, że kolega ma jakiś tajny pakt z czortem, że na TYPOWO brzanową przynętę ( w dodatku raczej letnią ) skutecznie wyławia kleniska ..."chyba ze 3 takie chyba pod 40 cm "... litości chyba nawet zdjęcie którego nie było nie przekona mnie, że to nie bujdy wyssane z palca:)
a tak pomijając resztę to jeżeli według Ciebie żółty ser spożywczy to przynęta roślinna to gratuluje ;)
A co do zdjęć.. wyrosłem z tego. Troszkę za dużo ryb w zyciu.. nie pisze by się chwalić, tylko by stwierdzic fakt, ze warto tej szalonej jesienio/zimy jechac na ryby. Pod warunkiem opłacenia składek !!!!
P.S. Nie wiem jak u Ciebie kolego, u mnie na ser częsciej siada kleń niż brzana . A dokąłdnie to kwestia miejscówki. W dołach.. na uspokojeniach, w cofkach - kleń.. w czystym nurcie i jesienią - brzana. W lecie zdecydownie skuteczniejsze na brzanę są płatki owsiane :-).
Troszkę za dużo ryb w zyciu.. nie pisze by się chwalić, tylko by
stwierdzic fakt, ze warto tej szalonej jesienio/zimy jechac na ryby.
Tak sobie to tłumacze, że koledze chciałeś udowodnic, że zawsze warto wyjśc na ryby- lepsze to niż siedziec w domu. To popieram, ale też trochę czasu już wędkuje (również nad rzeką) i wzruszyły mnie styczniowe brzany i KLENIE na ser :)
spróbuj , naprawde jest skuteczny ! :-) Zreszta na co teraz łowić ?? Płatki, kukurydza, ciasto ??? Kleniowych szarpnięć jest masa, z tego 10- 15 % do zaciecia, nawet przy rece na dolniku. Woda jest ciepła i ryba żeruje. Chyba tez jest zaskoczona temperatura jak i my ;-). Tyle, ze spokojnych dołach siedzi, choc - jak mi się wydaje na granicy uciągu. W szorach miałem cisze .
P.S. Do kolegi mającego watpliwosci co do przynęt roslinnych... w zyciu nie dodawaj jajek do przynety ( np. ciasta ). Przeciez kury je zniosły !! :D
Nie miałem zamiaru się kłócic ani udowadniac czy przynęta mięsna jest skuteczniejsza od roślinnej... na to wpływa wiele czynników i uważam, że trzeba byc uniwersalnym. Ba, sam często łowie na kukurydze i są dni, że jej nie zamieniam na nic innego przez cały okres połowu:)
Przyznam też bez bicia, że specem od kleni nie jestem, jednak jak miałbym typowac przynętę na ten gatunek zimą to stawiałbym na: -rosówkę -wątróbkę -białe i czerwone robaki Pozdrawiam i Dobranoc :)
Nie miałem zamiaru się kłócic ani udowadniac czy przynęta mięsna jest skuteczniejsza od roślinnej... na to wpływa wiele czynników i uważam, że trzeba byc uniwersalnym. Ba, sam często łowie na kukurydze i są dni, że jej nie zamieniam na nic innego przez cały okres połowu:)
Przyznam też bez bicia, że specem od kleni nie jestem, jednak jak miałbym typowac przynętę na ten gatunek zimą to stawiałbym na: -rosówkę -wątróbkę -białe i czerwone robaki Pozdrawiam i Dobranoc :)
Nie wiem jak tam gdzie indziej w Polsce ,ja łowiąc na śląsku na stawach w obecnym okresie na nic innego ryby nie złowiłem jak tylko ochotkę ,a jak złowiłem na jakąś pinke , to przypadek i cięzko z braniem ... do tego żeby ryba podeszła ,trzeba nęcić jokiem ....Przynęty roślinne ,tylko okresy ciepłe ....
Siema . mam takie pytanie czy warto isc teraz na ryby. polowic z gruntu i ze splawika na jezioro. jak tak to co na haczyk założyć ?? i jaka zanęta ??
Pierwszego stycznia pytasz czy warto iść w grudniu na ryby? Dobry plan to podstawa :)
Myślę że nie.U mnie od 2 dni nocami są przymrozki nawet do -7 a na jeziorze jak byłem dzisiaj zbiera się lód.
Jeżeli woda pływa , to czemu nie .U nas jeden kolega łowił z pomostu 31.XII.2013 płotki brały słabo ,ale brały na białego robaka . Kilka dni przedtem łowili koledzy na pinkę , białego i ciasto , ja dostawałem płotki na pęczak.Ostatnie dni odpuściłem ,bo było dla mnie za zimno.Jeżeli nie będzie lodu , to pewnie w styczniu też będziemy wędkować z tego pomostu:)
Wszytko zależy od rejonu polski.W świetokrzyskim dobrze teraz bierze biała ryba jak na te porę roku.
Zawsze jest warto iść na ryby. Jeśli na to pozwala czas i chęci, jak też sprzyja pogoda.
Ja również myślę że nie.Ja czekam z gruntem i spławikiem do kwietnia. Pozdrawiam :)
Koledzy nawet jak nie na ryby to zawsze warto przejść się nad wodę na spacer:-)
Można wtedy znaleźć ciekawe, nowe miejscówki a i z przyrodą można poobcować:-)
Zawsze warto zabrać też ze sobą aparat...
jak bym się sam nie przekonał to nie chodził bym w styczniu.
równo rok temu była gorsza pogoda w mojej okolicy wybrałem sie na spacer a tu siedzi kolega po kiju i wedkuje.
ludzie jakie miał piekne płocie i to na czerwonego nie na pinke czy też na ochotkę. jutro może pójdę ale w sobotę to na 100% będe nad wodą
jak bym się sam nie przekonał to nie chodził bym w styczniu.
równo rok temu była gorsza pogoda w mojej okolicy wybrałem sie na spacer a tu siedzi kolega po kiju i wedkuje.
ludzie jakie miał piekne płocie i to na czerwonego nie na pinke czy też na ochotkę. jutro może pójdę ale w sobotę to na 100% będę nad wodą
tydzien temu wlasnie poszedlem o 8 rano. zarzuciłem wędkę jedną na grunt i jadna na splawik. nic nie bralo mialem czerwone robaki i mady. jeszcze raz spróbuje wtedy może sie poszcześci .
Siema . mam takie pytanie czy warto isc teraz na ryby. polowic z gruntu i ze splawika na jezioro. jak tak to co na haczyk założyć ?? i jaka zanęta ??
Jak opłaciłeś składki na ten sezon to możesz iść.
wszystko mam oplacone .
tydzien temu wlasnie poszedlem o 8 rano. zarzuciłem wędkę jedną na grunt i jadna na splawik. nic nie bralo mialem czerwone robaki i mady. jeszcze raz spróbuje wtedy może sie poszcześci .
Nie wiem po co tak wcześnie o tej porze roku śmigasz ,Zestaw musi być naprawdę delikatny nie tak jak na wiosnę .I przede wszystkim miejsce wędkowania i i odpowiednia zanęta .
Zanete mialem na leszcza ale nie wiem czy ta letnia również moze byc na zimę.
Ja też jutro wybieram się na ryby nad Wisłę mając "nie zimową" zanętę. Będę łowił na spławik i na grunt. Chyba, że będą okonie się kręciły to odłożę powyższe wędki na bok i wezmę do ręki spinning.Mogą co nie którzy ze mną się nie zgodzić, ale jak ryba ma wziąć to weźmie na wszystko.
Na rzece u mnie najlepiej sprawdza się serek topiony z mąką ( dobrze wyrobić), bez nęcenia można pobawić się płotką i klenikiem do woli. Przepływanka ok 10 cm od dna.
Ja, niemal codzień odwiedzam pobliskie jeziorko z nadzieją, że spotkam jakiegoś "miłośnika" nad wodą. Mimo, że w regionie nia ma mrozów, lecz nad wodą panuję przenikliwe zimno. Może jednak zabiorę spinning i na rozgrzewkę porzucam bocznym trokiem..
Ja byłem z tatą na Wiśle w porcie w Górze Kalwarii. Od 7.30 do 11.30 złapaliśmy okonia ok 10 cm. Łapaliśmy na feeder i spławik. Inny wędkarz na spławik wyciągnął kilka okoni przy mnie. I widać było jak dużo okoni pływało w wodzie. Na spinning próbowałem łapać przez chwilę, ale bez efektu.
Ja, niemal codzień odwiedzam pobliskie jeziorko z nadzieją, że spotkam jakiegoś "miłośnika" nad wodą. Mimo, że w regionie nia ma mrozów, lecz nad wodą panuję przenikliwe zimno. Może jednak zabiorę spinning i na rozgrzewkę porzucam bocznym trokiem..
- jak wcześniej pisałem, tak tez uczyniłem. Nowo nabytym kijkiem wspaniale sie rzuca i doskonale sie go czuje na lekkie przynenty (dł. 270, cw. 5-25g).
Oczywiście, delikatne skubnięcia dało się odczuć, lecz bez rezultatu - bym pominął: jeden "paproszek" został na zaczepie... - ale fajnie było i byli też inni, łowili z gruntu.
piszecie wszyscy ze na rzeke chodzicie tylko ze ja na jezioro próbuje.
Dzisiaj byłem na jeziorze Moczydło na spławik i grunt. Od 8-12 złapałem 3 płotki i wzdręgę na białego robaka. Na grunt nawet robaka nie ruszyło. Obok mnie siedział inny wędkarz i nawet brania nie miał. Wczoraj byłem na tym samym jeziorze ze spinningiem na okonia i nic. Miałem mieszankę zanęty Dragona jezioro i lin/karaś.
tej zimy warto :-).
Dziś na popradzie ( temp plus siedem ) w trzy godziny zaliczyłem dwie brzany po ponad 60 cm sztuka plus jakiekieś trzy klenie pod 40 cm :-)
Od razu uprzedzam ewentualne glosy oburzenia. Ryby w świetnej kondycji wrociły do wody
tej zimy warto :-).
Dziś na popradzie ( temp plus siedem ) w trzy godziny zaliczyłem dwie brzany po ponad 60 cm sztuka plus jakiekieś trzy klenie pod 40 cm :-)
Od razu uprzedzam ewentualne glosy oburzenia. Ryby w świetnej kondycji wrociły do wody
Na co złapałeś te ryby?
Łowiłem na skraju cofki i nurtu .. lekko obracająca się woda, porywająca powoli cząsti zanęty.
Zanęta podstawowa, drobna baza bez jakiegolowiek zapachu na wody stojące ( coflka ).
Do tego to co dobre w zimnej wodzie, czyli suszona krew plus rozdrobniony ( praktycznie zmielony ) pellet halibut . Czyli smrodki.
Przyneta brzanowa. Zołty ser plus kawałeczki tegoż w zanęcie.
Metoda feeder.. szczytówka najdelikatniejsza, cięcie po każdym drgnieciu
Żyłka główna o,25, przypon stroft o,18 ok 40 cm
Haczyk 6 na dlugim trzonku
moze moje lowisko jest do dupy. bedzie trzeba spróbować gdzie indziej. pogoda dopisuje aż żal siedzieć w domu .zakupiłem na allegro ciężarek samozacinający i czekam aż kurier przyjedzie ciekawe jak sie sprawdzi tu podaje link może ktoś sie też skusi na to
http://allegro.pl/ciezarek-samozacinajacy-ciezarki-samozacinajace-i3834221452.html
Szkoda pieniędzy na te bzdety. Naprawdę :-)
Złapiesz zaczep i pooooszła kasa w czorty.
A do tego co to za przyjemność siedziec i czekać az się ryba zatnie.
lepiej w rybnym ;-)
Łowiłem na skraju cofki i nurtu .. lekko obracająca się woda, porywająca powoli cząsti zanęty.
Zanęta podstawowa, drobna baza bez jakiegolowiek zapachu na wody stojące ( coflka ).
Do tego to co dobre w zimnej wodzie, czyli suszona krew plus rozdrobniony ( praktycznie zmielony ) pellet halibut . Czyli smrodki.
Przyneta brzanowa. Zołty ser plus kawałeczki tegoż w zanęcie.
Metoda feeder.. szczytówka najdelikatniejsza, cięcie po każdym drgnieciu
Żyłka główna o,25, przypon stroft o,18 ok 40 cm
Haczyk 6 na dlugim trzonku
Daleki jestem od krytykowania czy szydzenia z kogokolwiek na tym portalu.
Nie piszę też z zazdrości gdyż kilka brzan już złapałem w tym 60-siątkę na kleniowy zestaw z woblerkiem ( waleczne bydle).
Nie mniej kolegi opis budzi u mnie kilka wątpliwości...
- zanęta drobna bezzapachowa?! na rzekę?
-najdelikatniejsza szczytówka i zacięcie po każdym drgnięciu?? Tuż takie cudo w rzece nawet w wstecznym prądzie w skutek ciągu wody praktycznie cały czas będzie w ruchu ?:)
Najbardziej zastanawia mnie twoje rzekome nastawienie się na Brzanę ( ser za przynętę )
w okresie ochronnym tej "wąsatej damy"?
Kolego tylko nie pisz, że ryby i tak wróciły do wody bo dla mnie to jak tłumaczenie spinningisty łowiącego w kwietniu na wachadłówę w rozmiarze XXL na stalowym przyponie, który tłumaczy, że jak będzie szczupak to i tak go wypuści...!
Szanowny kolego :-)
Nie znasz miejsca - nie opiniuj :-)
A co do przynety... mam goraca prośbę... nie osmieszaj się :-)
Skoro złapałem i klenie, to przynęta jest brzanowa ????? wyłacznie ????? Znasz wyłacznie monogatunkowe przynęty roślinne ???? . A poza tym o ile znam regulamin , to nie zabrania on stosowania w Popradzie dowolnych przynet roślinnych, a mówi tyle, ze ryba złapana w okresie ochronnym powinna byc w wszelka starannością natychmiast wpuszczona do wody.
Do której wszystkie ryby wrociły
Więc nie bądź kolego swietszy od Papieża. ( nawiasem mówiąc brzana trze się zwykle w maju )
Szcegolnie, ze bardzo interesuje mnie jak łowiąc na np. obrotówkę zakąłdasz, ze jest ona wyłącznie szczupakowa i sandacz na nią nie uderzy. :D
a tam 15 zl to nie majatek. chce tylko spróbować jak to działa i czy cos idzie na to złowic.
Za moment Cie tu ukamienuja swieci, ale uczciwie powiem tak..
W latach młodosci ( gdy umiejetnosci ciut brakowało ) probowałem różnych wynalazków na tamte czasy i powiem jedno:
Do dupy z nimi wszystkimi :-)
Z czasem sama wyjęta ryba przestanie być celem samym w sobie, zacznie liczyc się jej przechytrzenie.. i praktycznie wyłacznie to.
Były czasy, że brałem wszystko co ma wymiar i miesci się w limicie.. teraz biore kilka sztuk rocznie.... adrenalinka się liczy i takie poczycie, ze od durnowatej ryby sprytniejszy jestem..
Zresztą .. z tym ostatnim różnie bywa :D
Szanowny kolego :-)
Nie znasz miejsca - nie opiniuj :-)
A co do przynety... mam goraca prośbę... nie osmieszaj się :-)
Skoro złapałem i klenie, to przynęta jest brzanowa ????? wyłacznie ????? Znasz wyłacznie monogatunkowe przynęty roślinne ???? . A poza tym o ile znam regulamin , to nie zabrania on stosowania w Popradzie dowolnych przynet roślinnych, a mówi tyle, ze ryba złapana w okresie ochronnym powinna byc w wszelka starannością natychmiast wpuszczona do wody.
Do której wszystkie ryby wrociły
Więc nie bądź kolego swietszy od Papieża. ( nawiasem mówiąc brzana trze się zwykle w maju )
Szcegolnie, ze bardzo interesuje mnie jak łowiąc na np. obrotówkę zakąłdasz, ze jest ona wyłącznie szczupakowa i sandacz na nią nie uderzy.
Styczniowe klenie na żółty serek:D prawie jak bajki słynnych braci :)
Chyba, że kolega ma jakiś tajny pakt z czortem, że na TYPOWO brzanową przynętę ( w dodatku raczej letnią ) skutecznie wyławia kleniska ..."chyba ze 3 takie chyba pod 40 cm "...
litości chyba nawet zdjęcie którego nie było nie przekona mnie, że to nie bujdy wyssane z palca:)
a tak pomijając resztę to jeżeli według Ciebie żółty ser spożywczy to przynęta roślinna to gratuluje ;)
roślinna..
Proponuję lekturę regulaminu :-)
A co do zdjęć.. wyrosłem z tego.
Troszkę za dużo ryb w zyciu.. nie pisze by się chwalić, tylko by stwierdzic fakt, ze warto tej szalonej jesienio/zimy jechac na ryby.
Pod warunkiem opłacenia składek !!!!
P.S. Nie wiem jak u Ciebie kolego, u mnie na ser częsciej siada kleń niż brzana .
A dokąłdnie to kwestia miejscówki.
W dołach.. na uspokojeniach, w cofkach - kleń.. w czystym nurcie i jesienią - brzana.
W lecie zdecydownie skuteczniejsze na brzanę są płatki owsiane :-).
Troszkę za dużo ryb w zyciu.. nie pisze by się chwalić, tylko by stwierdzic fakt, ze warto tej szalonej jesienio/zimy jechac na ryby.
Tak sobie to tłumacze, że koledze chciałeś udowodnic, że zawsze warto wyjśc na ryby- lepsze to niż siedziec w domu. To popieram, ale też trochę czasu już wędkuje (również nad rzeką) i wzruszyły mnie styczniowe brzany i KLENIE na ser :)
moją rzeką jest najczęściej Odra i wszelkie klenie jakie złapałem to robale, bądz robale z kukurydzą oczywiście pomijając spinning.
spróbuj , naprawde jest skuteczny ! :-)
Zreszta na co teraz łowić ??
Płatki, kukurydza, ciasto ???
Kleniowych szarpnięć jest masa, z tego 10- 15 % do zaciecia, nawet przy rece na dolniku.
Woda jest ciepła i ryba żeruje. Chyba tez jest zaskoczona temperatura jak i my ;-).
Tyle, ze spokojnych dołach siedzi, choc - jak mi się wydaje na granicy uciągu.
W szorach miałem cisze .
P.S. Do kolegi mającego watpliwosci co do przynęt roslinnych... w zyciu nie dodawaj jajek do przynety ( np. ciasta ). Przeciez kury je zniosły !! :D
Nie miałem zamiaru się kłócic ani udowadniac czy przynęta mięsna jest skuteczniejsza od roślinnej... na to wpływa wiele czynników i uważam, że trzeba byc uniwersalnym. Ba, sam często łowie na kukurydze i są dni, że jej nie zamieniam na nic innego przez cały okres połowu:)
Przyznam też bez bicia, że specem od kleni nie jestem, jednak jak miałbym typowac przynętę na ten gatunek zimą to stawiałbym na:
-rosówkę
-wątróbkę
-białe i czerwone robaki
Pozdrawiam i Dobranoc :)
Na Popradzie ????? Gdzie zabroniona jest przyneta zwierzeca ????????? :D
Także spokojnej nocy :-)
Fakt na tej pięknej rzece macie ograniczone pole manewru :)
bylem na rybkach 4, 6 i 8 stycznia. dużo bardzo dużo płoci (płotek) ale nie większej niż 15 cm do tego 2 okonie po ok. 20 cm. wszystko wróciło do wody
Nie miałem zamiaru się kłócic ani udowadniac czy przynęta mięsna jest skuteczniejsza od roślinnej... na to wpływa wiele czynników i uważam, że trzeba byc uniwersalnym. Ba, sam często łowie na kukurydze i są dni, że jej nie zamieniam na nic innego przez cały okres połowu:)
Przyznam też bez bicia, że specem od kleni nie jestem, jednak jak miałbym typowac przynętę na ten gatunek zimą to stawiałbym na:
-rosówkę
-wątróbkę
-białe i czerwone robaki
Pozdrawiam i Dobranoc :)
Nie wiem jak tam gdzie indziej w Polsce ,ja łowiąc na śląsku na stawach w obecnym okresie na nic innego ryby nie złowiłem jak tylko ochotkę ,a jak złowiłem na jakąś pinke , to przypadek i cięzko z braniem ... do tego żeby ryba podeszła ,trzeba nęcić jokiem ....Przynęty roślinne ,tylko okresy ciepłe ....