Bardzo popularne spławiki angielskie. Czy warto tego nie wiem bo pierw test jakiś musiało by się przeprowadzić i dopiero stwierdzić. Sam równiez jestem zainteresowany tymi spławikami lecz wersja sklepową choć praktycznie to samo może w przyszłym sezonie się skuszę.
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza. Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom. Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest. Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza. Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom. Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest. Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie. Łowiłeś nimi? To badziew. Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić. Wystarczy?
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza. Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom. Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest. Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie. Łowiłeś nimi? To badziew. Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić. Wystarczy?
Miałaś to w recach jaki to materiał. Co to lekkości nie szkodzi wyporność hmmm jak do 4 gramów spławik jest dużą wypornością hmmm minusem może być te niby otworki chyba że by zrobił nie przeloty lub agrawe zapiął jako systemik
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza. Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom. Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest. Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie. Łowiłeś nimi? To badziew. Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić. Wystarczy?
Nie każdego stać na drogie rzeczy.Nie każdemu rodzice dadzą bo sami nie mają. Więc nie należy narzucać komuś że musi kupić drogie.Czy tu wszystko trzeba tłumaczyć każdemu jak dziecku?Czytaj między wierszami. Wystarczy?
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza. Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom. Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest. Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie. Łowiłeś nimi? To badziew. Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić. Wystarczy?
Nie każdego stać na drogie rzeczy.Nie każdemu rodzice dadzą bo sami nie mają. Więc nie należy narzucać komuś że musi kupić drogie.Czy tu wszystko trzeba tłumaczyć każdemu jak dziecku?Czytaj między wierszami. Wystarczy?
Człowiek pyta "Czy warto je kupić". Nie warto , szkoda kasy na badziewie. Czytaj czarne między białym.
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza. Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom. Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest. Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie. Łowiłeś nimi? To badziew. Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić. Wystarczy?
Miałaś to w recach jaki to materiał. Co to lekkości nie szkodzi wyporność hmmm jak do 4 gramów spławik jest dużą wypornością hmmm minusem może być te niby otworki chyba że by zrobił nie przeloty lub agrawe zapiął jako systemik
No to kup sobie, zapnij agrawkę jako systemik i spróbuj nimi wędkować. Powodzenia.
Choć lubie zawsze coś przed kupnem pomacać. Chyba ze sprawdzony sprzedawca. Jakbym to miał w ręcach to bym wiedział dlatego sie waham. Choć na razie balsiaki mi wystarczają.
Maja znikomą masę własną a dość dużą wyporność, trudno je wypionować, podczas rzutu, maja problem z oporem powietrza i jak wcześniej żyłka po nich nie schodzi, nie raz zestaw zwyczajnie zwisa ze spławika zamiast zejść. Makabra, to jakieś odpady. Spławiki dmuchane są ok ale nie te.
Na pewno nie nadają się do przepływanki i na bata jak to sprzedawca opisał,bo są to spławiki przelotowe.Ja osobiście bym tego nie kupił.Ale to nie znaczy że na to nie da się łapać.
Na polsat play jest program wędkarskie przygody Johna Wilsona. Łowił on karpie na te spławiki, jw kolega pisał są to popularne spławiki angeielskie, ten program był kręcony właśnie w anglii zapamiętałem te słowa z tego programu "" SĄ TO SPLAWIKI JEDNORAZOWE"" (!!!)
co o tym sądzicie? warto kupić? http://allegro.pl/czyszczenie-magazynow-komplet-splawikow-i1974621357.html
Nie wiem, czy to zauważyłeś na tym zdjęciu, ale według mnie ten spławik jest mocno skrzywiony, więc ich wykonanie rewelacyjne nie moze być ;)
Jeden złoty plus VAT za sztukę :))))). Dobre spławiki kosztują więcej, nawet przy wyprzedaży magazynów.
Ja bym takiego badziewia nie chciał za darmo.
Za te pieniądze kupisz dwa, lub trzy naprawdę dobre spławiki.
Bardzo popularne spławiki angielskie. Czy warto tego nie wiem bo pierw test jakiś musiało by się przeprowadzić i dopiero stwierdzić. Sam równiez jestem zainteresowany tymi spławikami lecz wersja sklepową choć praktycznie to samo może w przyszłym sezonie się skuszę.
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza.
Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom.
Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest.
Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza.
Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom.
Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest.
Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie.
Łowiłeś nimi? To badziew.
Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić.
Wystarczy?
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza.
Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom.
Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest.
Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie.
Łowiłeś nimi? To badziew.
Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić.
Wystarczy?
Miałaś to w recach jaki to materiał. Co to lekkości nie szkodzi wyporność hmmm jak do 4 gramów spławik jest dużą wypornością hmmm minusem może być te niby otworki chyba że by zrobił nie przeloty lub agrawe zapiął jako systemik
To jest konkretna,rzeczowa ocena.BRAWO!
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza.
Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom.
Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest.
Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie.
Łowiłeś nimi? To badziew.
Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić.
Wystarczy?
Nie każdego stać na drogie rzeczy.Nie każdemu rodzice dadzą bo sami nie mają.
Więc nie należy narzucać komuś że musi kupić drogie.Czy tu wszystko trzeba tłumaczyć każdemu jak dziecku?Czytaj między wierszami.
Wystarczy?
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza.
Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom.
Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest.
Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie.
Łowiłeś nimi? To badziew.
Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić.
Wystarczy?
Nie każdego stać na drogie rzeczy.Nie każdemu rodzice dadzą bo sami nie mają.
Więc nie należy narzucać komuś że musi kupić drogie.Czy tu wszystko trzeba tłumaczyć każdemu jak dziecku?Czytaj między wierszami.
Wystarczy?
Człowiek pyta "Czy warto je kupić". Nie warto , szkoda kasy na badziewie.
Czytaj czarne między białym.
Jak zaczynałem łowić spławiki robiło się ze stosiny pióra czy kolca jeżozwierza.
Wszystkie były krzywe i wszystkie były tanie nikomu to nie przeszkadzało ani wędkarzom ani rybom.
Przez lata jednak działania marketingowe dużych firm spowodowały że niektórzy myślą że są lepsi i lepiej połowią jak przepłacą.Zresztą nie tylko w wędkarstwie tak jest.
Nie wszystko co tanie musi być złe.:)
Mówimy konkretnie o tych spławikach powyżej a nie o kolcach czy piórach i nie o wszystkim co tanie.
Łowiłeś nimi? To badziew.
Są bardzo lekkie, mają dużą wyporność, nie są uzbrojone w krętliki czy choćby jakiekolwiek oczka, żyłka przez te ich otworki nie chce schodzić.
Wystarczy?
Miałaś to w recach jaki to materiał. Co to lekkości nie szkodzi wyporność hmmm jak do 4 gramów spławik jest dużą wypornością hmmm minusem może być te niby otworki chyba że by zrobił nie przeloty lub agrawe zapiął jako systemik
No to kup sobie, zapnij agrawkę jako systemik i spróbuj nimi wędkować. Powodzenia.
pytałem tylko:):):)
Choć lubie zawsze coś przed kupnem pomacać. Chyba ze sprawdzony sprzedawca. Jakbym to miał w ręcach to bym wiedział dlatego sie waham. Choć na razie balsiaki mi wystarczają.
Sorki
Maja znikomą masę własną a dość dużą wyporność, trudno je wypionować, podczas rzutu, maja problem z oporem powietrza i jak wcześniej żyłka po nich nie schodzi, nie raz zestaw zwyczajnie zwisa ze spławika zamiast zejść. Makabra, to jakieś odpady.
Spławiki dmuchane są ok ale nie te.
nie zapomnijcie do tej "złotówki + vat" dodać kosztów przesyłki
moim zdaniem nie warto
Na pewno nie nadają się do przepływanki i na bata jak to sprzedawca opisał,bo są to spławiki przelotowe.Ja osobiście bym tego nie kupił.Ale to nie znaczy że na to nie da się łapać.
Na polsat play jest program wędkarskie przygody Johna Wilsona. Łowił on karpie na te spławiki, jw kolega pisał są to popularne spławiki angeielskie, ten program był kręcony właśnie w anglii
zapamiętałem te słowa z tego programu "" SĄ TO SPLAWIKI JEDNORAZOWE"" (!!!)
osobiście nie kupowałbym spławików na Allegro, bo można się naciąć, a nie warto, bo spławiki można kupić niedrogo w każdym sklepiku wędkarskim