Zazwyczaj na Walne Sprawozdawcze Zebranie społeczności swojego Koła Wędkarskiego , chodzi niecałe 10 % wędkarzy . Jest to zebranie raz w roku , gdzie wędkarze maja największą władzę by przedyskutować trudny dla nich temat . To poprzez głosowanie grona wędkarzy można zmienić nawet Prezesa Koła i każdego działacza Zarządu . W tym jednym dniu w roku możemy zmienić ważne dla Nas wszystkich sprawy związane z wędkarstwem . Odsyłam do Statutu PZW , gdzie jest to wyraźnie napisane . Więc warto raz w roku wybrać się na to Walne Sprawozdawcze Zebranie , by mieć również swój wpływ na to co dzieje się w Waszych Kołach , Okręgach .
A już w grudniu zaczynają się te spotkania społeczności danego Koła Wędkarskiego , więc warto pójść i również dowiedzieć się wielu niewyjaśnionych spraw oraz zabrać swój głos w "Wolnych Wnioskach " , na pewno musicie dostać odpowiedź na zadane pytanie , pytania .
Ci ,którzy piszą na tym forum wierutne bzdury niech nie idą na żadne zebrania bo nie będą mieli tematów do pisania.I tak wiedzą wszystko lepiej!Na zebraniach można dowiedzieć się wszystkiego co się dzieje w PZW i ma się wpływ na działalność Koła ponieważ zarządy kół oprócz działalności statutowej muszą realizować postulaty i wnioski przyjęte na walnym zebraniu.Każdy ma prawo zgłaszać takie wnioski.
Zgadzam się z Wami . Tylko nieobecni nie mają głosu , a nad wodą to później każdy beczy że to wszystko do bani . Lecz żaden z tych krzykaczy prawie nigdy nie był na walnym . Przecież poprzez swój aktywny udział w walnym mam OGROMNY wpływ na kształt i przyszłość naszego koła , okręgu . Niestety przez takich wędkarzy nie przemawia niechęć typu , a bo to się nie uda , nie ma szans itd ... tylko " JA WIEM NAJLEPIEJ ".
Powiem krótko : Koledzy wędkarze marnujecie swoje koło i nie dajecie szans na jego rozwój . Ten jeden dzień w roku daje nam władzę sprawczą i musimy mieć odpowiedzi bieżące wysłanika zarządu oddziału , anad wodami nie było beku .... znowu nie zarybili , a ile śmieci .......
My wędkarze musimy wykorzystać tą władzę , jaką mamy raz w roku , kiedy to możemy prawie wszystko zmienić , tylko potrzeba do tego uczestnictwa dużej społeczności wędkarskiej danego Koła , aby brać czynny udział w Walnym Zebraniu Sprawozdawczym
odpowiadając na pytanie zawarte w tytule tematu" Czy warto uczestniczyć w Walnych Zebraniach Koła ?" warto i trzeba uczestniczyć w zebraniach chcąc mieć wpływ na różne sprawy związane z wędkarstwem itp.
No co Wy chłopaki. Łatwiej jest odpalić kompa, wklepać - wedkuje.pl, zarejestrować się, powyklinać na PZW, na koło, na zarybienia, na SSR, na PSR, na prezesów, na zawody, na syf na łowiskach, na co się da..... Bo na Walnym, to jeszcze ktoś pokaże dowody na to ze pleciesz bzdury i dopiero będzie siara przed kolegami, a tu...?????? Tu można krzyczeć i wymagać. A na zebraniu brakuje jaj żeby się odezwać, zaprotestować, zaproponować, zjeb....ć kilku betoniarzy, skrzyknąć kolegów i zadziałać, wywalić kogo trzeba i powołać lepszych..... Ekran kompa wszystko przyjmie no i ta anonimowość........ No i na Walne trzeba ruszyć tyłek z chaty. A tu? Piwo, kapcie, faja i dawaaaaaaaaaj jechać jak to wszystko jest do dupy, bo inni tak zarządzili a "ja" się nie zgadzałem na to przed kompem. Polskie...........
Masz rację tu w wirtualnym świecie , każdy czuje się ekspertem , ale na kontroli , to trzęsą gaciami , a może strażnik coś znajdzie ( w 70 % jakby się uparł toby znalazł ) , a po co Oni pójdą na Walne , jak pustka w głowie
No co Wy chłopaki. Łatwiej jest odpalić kompa, wklepać - wedkuje.pl, zarejestrować się, powyklinać na PZW, na koło, na zarybienia, na SSR, na PSR, na prezesów, na zawody, na syf na łowiskach, na co się da..... Bo na Walnym, to jeszcze ktoś pokaże dowody na to ze pleciesz bzdury i dopiero będzie siara przed kolegami, a tu...?????? Tu można krzyczeć i wymagać. A na zebraniu brakuje jaj żeby się odezwać, zaprotestować, zaproponować, zjeb....ć kilku betoniarzy, skrzyknąć kolegów i zadziałać, wywalić kogo trzeba i powołać lepszych..... Ekran kompa wszystko przyjmie no i ta anonimowość........ No i na Walne trzeba ruszyć tyłek z chaty. A tu? Piwo, kapcie, faja i dawaaaaaaaaaj jechać jak to wszystko jest do dupy, bo inni tak zarządzili a "ja" się nie zgadzałem na to przed kompem. Polskie...........
popieram Cię większość chcąc pozostać anonimowymi klika na komputerze (bo tak najłatwiej) ale już pójść na niedzielne zebranie raz w roku to wielki problem i cisza w eterze. Ja osobiście na każdym zebraniu jestem obecny co mam do powiedzenia to powiem i w ogóle się nie boję bo wiem ,że chcę dobrze dla PZW i mojego koła jestem członkiem PZW i mam prawo stawiać wnioski, formułować pytania i każdy funkcyjny musi się do nich odnieść-więc ja namawiam serdecznie bierzcie udział w zebraniach i walczcie o swoje:)
Wiem Panowie , że macie rację z tymi
zebraniami ale jakoś mi się nie uśmiecha tam chodzić .
Tam jest klika , hermetyczna ekipa i
wątpię abym coś ja jeden wskórał , nooooo nie pasuje mi
tam chodzić . Mam nieodparte wrażenie , że ja bym klepał swoje a
oni swoje ? Hmmmm ?
No co Wy- Koledzy -nabrać wodę w usta i rybę udawać. Może nie wywołają mnie od dyskusji jak gęby nie będę otwierał. Bo jeszcze dam się w robotę jakąś w kole wciągnąć,i do tego każą społecznie robić.Obciach będzie jak się kumple zwiedzą i frajerem wyjdę. Zapłacę sobie za kartę , i tyle mnie zobaczą , jak na następne zebranie zaproszą. Niech sami to bajorko kołowe sprzątają ,co ja frajer jakiś ? Byle do wiosny . I na ryby.Pięęęęękna perspektywa . Pozdrawiam hoplita.
Wiem Panowie , że macie rację z tymi zebraniami ale jakoś mi się nie uśmiecha tam chodzić .
Tam jest klika , hermetyczna ekipa i wątpię abym coś ja jeden wskórał , nooooo nie pasuje mi tam chodzić . Mam nieodparte wrażenie , że ja bym klepał swoje a oni swoje ? Hmmmm ?
Sto podobnych przychodzi na zebranie..... i po zebraniu . Było jak jest.
Właśnie trzeba się skrzyknąć w kilkanaście lub więcej osób ( przecież macie tu na portalu znajomych z swych Kół ) i przedyskutować , zgłosić jakąś propozycję , potem glosowanie i dobra Wasza ....................... a nie tylko narzekanie , że wszystko ble , ble
No i widzicie , jaka cisza ? ! , ale po zebraniach jak wypytają kolegów którzy byli na zebraniu ; łoj , łoj to się znów zacznie lament " a nie mówiłem , a szkoda że mnie nie było JA BYM IM NAGADAŁ " . Ja także uczestniczyłem we wszystkich spotkaniach . Bo uważam że , aby mój głos był ważny i zauważony to MUSZĘ tam być . Niestety tylko trzeba CHCIEĆ .
Z doświadczenia wiem, iż najwięcej narzekają Ci co nigdy nie byli na żadnym zebraniu, zawodach czy innych inicjatywach organizowanych przez macierzyste koło ale wiedzą lepiej i więcej niż Ci co uczestniczą w zebraniach czy zawodach. Internet i możliwość bycia anonimowym na różnego rodzaju forach wędkarskich i nie tylko wyzwala w nich niespożytą energię malkontenctwa, w realnym świecie przecież nie zaistnieli, bo brakło by im odwagi.
Witam.Chętnie pójdę na zebranie bo mam kilka spraw do kochanego zarządu mojego koła.Niestety jak znam życie to pewnie o zebraniu dowiem się po czasie.Wyobraźcie sobie że adres koła podawany na oficjalnej stronie okręgu jeleniogórskiego jest nie aktualny od chyba kilkunastu lat !!Ktoś kto chce wstąpić do naszego koła a niema znajomego wędkarza ,sam raczej do biura koła nie trafi.Informacja o zebraniu pewnie będzie wywieszona w sklepie wędkarskim najdalej oddalonym ode mnie do którego raczej nie zaglądam.w internecie takiej informacji tez nigdzie nie znajdę.Kilkakrotnie proponowałem Panom z zarządu współpracę,czyli prowadzenie strony koła lub umieszczanie chociaż informacji z koła na mojej byłej stronie internetowej.Ale oczywiście olano zagadnienie.Koło małe,wody prawie wcale a o rybie to już nie wspomnę.
Proponuję abyś wysłał e mail do Okręgu z informacją o błędzie w adresie koła. To nic nie kosztuje, a będziesz miał satysfakcję, że jest poprawiony dzięki Tobie.
Oczywiście że trzeba chodzić na walne zebrania swoich kół wędkarskich po to żeby można zabrać głos w różnych sprawach dotyczących zasad wędkowania, tzn. jakiś nieprawidłowości w regulaminie połowów zostają sporządzone wnioski które zostają przekazane do zarządu okręgowego do rozpatrzęnia, po2 ustalenia terminów zawodów koła oraz zmiany wymiarów ochronnych podczas trwania zawodów tj. ryba okoń ma 15 cm ustalamy na 17 cm, szczupak ma 50 ustalamy na 60cm.
Witam kolego popieram w stu procentach i tu macie pole do popisu jako moderatorzy uświadamiać mlodym wędkarzom o konieczności brania udziału w zebraniach swoich kół niech się uczą a nie tylko narzekać, i tym samym swoim głosem walczyć o dobro koła i związku wędkarskiego. Pozdrawiam i tak trzymać.
Witam jaka klika to są twoi koledzy, a jak jest klika to ją rozwalcie, unas do koła należy 50 wędkarzy a na zawody jeżdzi 22 kolegów i tak co roku i jest super tych co nie ma niech żałóją tych spotkań od 1 maja do końca września 2 razy każdego miesiąca acha i obowiązkowo na podlodowych w lutym. Pozdrawiam
Nie warto. Jak wspomniał założyciel wątku, 10 procent członków PZW uczestniczy w takich spotkaniach. Pozostałe 90%, do których sam się zaliczam ma to w głębokim poważaniu, a jest członkami tej śmiesznej instytucji tylko dlatego, że dzierżawi ona większość polskich wód i nie ma innej niż wstąpienie w szeregi PZW i opłacenie składek opcji, by legalnie wędkować na najbliższych wodach.
Z braku rozsądnego wyboru (niezrzeszony płaci więcej) jesteśmy zmuszeni być członkami PZW w dupie mając jego statut i jakiekolwiek postanowienia. Zgadzamy się płacić monopoliście wzamian za komfortowe wędkowanie bez stresu, że ktoś wlepi mandat za wędkowanie bez uprawnień. A badziewne uchwały, limity i postanowienia nikogo z nas nie obchodzą, skoro można je bezproblemowo obejść. To tyle.
A badziewne uchwały, limity i postanowienia nikogo z nas nie obchodzą, skoro można je bezproblemowo obejść. To tyle.
Masz monopol ma posiadanie racji? Czemu pisząc "nikogo-wszyscy" wypowiadasz się również za mnie oraz za tysiące innych ludzi?
Nikogo? mnie obchodzą szczególnie limity!
Nie warto. Jak wspomniał założyciel
wątku, 10 procent członków PZW uczestniczy w takich spotkaniach.
Pozostałe 90%, do których sam się zaliczam ma to w głębokim poważaniu, a
jest członkami tej śmiesznej instytucji tylko dlatego, że dzierżawi ona
większość polskich wód i nie ma innej niż wstąpienie w szeregi PZW i
opłacenie składek opcji, by legalnie wędkować na najbliższych wodach.
Z
braku rozsądnego wyboru (niezrzeszony płaci więcej) jesteśmy zmuszeni
być członkami PZW w dupie mając jego statut i jakiekolwiek
postanowienia. Zgadzamy się płacić monopoliście wzamian za komfortowe
wędkowanie bez stresu, że ktoś wlepi mandat za wędkowanie bez uprawnień.
A badziewne uchwały, limity i postanowienia nikogo z nas nie obchodzą,
skoro można je bezproblemowo obejść. To tyle.
Kolego założyłem wątek dlatego , żeby uświadomić wędkarzom , że władzę możemy kontrolować , zgłaszać swoje innowacyjne pomysły , wdrażać inne , bardziej chronić wody , eliminować tzw " martwe blachy " , rozliczać działaczy , dopominać się większego zarybiania , ale przede wszystkim trzeba czynnie uczestniczyć w takim Zebraniu , namawiać tzw. oporników , że razem możemy coś zrobić . Więc namawiam wszystkich na uczestniczenie w takich Walnych Zebraniach w swoich Kołach i postarajcie się coś zmienić , a nie tylko narzekać !
Ci , co tylko narzekają , to nawet nie wierzą , jaki jest porządek obrad takiego zebrania ?
Porządek obrad
1.Otwarcie obrad , wybór przewodniczącego i sekretarza obrad , oraz powołanie Prezydium . 2. Przyjęcie porządku i regulaminu obrad oraz protokołu z ostatniego Walnego Zgromadzenia Członków Koła . 3. Wręczenie odznak i wyróżnień . 4. Wybór Komisji Uchwał i Wniosków . 5. Sprawozdanie z działalności Zarządu Koła w roku 2010 . 6. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej Koła za rok 2010 . 7. Sprawozdanie Sądu Koleżeńskiego Koła za rok 2010 . 8. Dyskusja nad sprawozdaniami . 9. Uchwalenie planu pracy oraz preliminarza budżetowego Koła na rok 2011 . 10. Wolne wnioski i informacje . 11. Podjęcie Uchwały Walnego Zgromadzenia . 12. Zakończenie obrad .
W 10 punkcie możecie zgłaszać swe zapytania dotyczące prawie wszystkiego
Ze Statutu PZW
ROZDZIAŁ VI Koła Związku
§ 52
1.
Koło jest podstawową jednostką organizacyjną Związku, powoływaną uchwałą
zarządu okręgu, która określa teren działania, minimalną liczbę
członków i zakres sprawowanej opieki nad wodami. 2. Koła mogą tworzyć sekcje, będące ich komórkami organizacyjnymi. 3. Koła mogą tworzyć kluby zainteresowań wędkarskich. § 53
1. Władzami koła są: 1) walne zgromadzenie koła, 2) zarząd koła – między walnymi zgromadzeniami. 2. Organami koła są: 1) komisja rewizyjna, 2) sąd koleżeński. 3. Walne zgromadzenia członków koła mogą być: 1) zwyczajne: a) sprawozdawcze, b) sprawozdawczo-wyborcze, 2) nadzwyczajne. 4.
Walne zgromadzenia sprawozdawcze koła odbywają się corocznie, a
zgromadzenia sprawozdawczo-wyborcze co 4 lata, w terminach uzgodnionych z
zarządem okręgu. 5. O terminie i miejscu walnego zgromadzenia,
zarząd koła powiadamia członków lub delegatów z wyprzedzeniem co
najmniej 21 dni przed terminem zgromadzenia. 6. Zarząd koła zwołuje nadzwyczajne walne zgromadzenie: 1) na Żądanie zarządu okręgu, 2) na podstawie własnej uchwały, 3) na wniosek okręgowej komisji rewizyjnej lub komisji rewizyjnej koła, 4) na wniosek 1/3 członków lub delegatów koła. 7. Nadzwyczajne walne zgromadzenie podejmuje uchwały tylko w sprawach, do rozpatrzenia których zostało zwołane. 8.
Walne zgromadzenia koła są władne do podejmowania uchwał w pierwszym
terminie, przy obecności powyżej 1/2 uprawnionych do głosowania, lub w
drugim terminie, bez względu na liczbę uczestników zgromadzenia. 9. W
kołach posiadających sekcje, w walnym zgromadzeniu członków koła, biorą
udział delegaci wybrani na zebraniach sekcji, według ordynacji
wyborczej ustalonej przez zarząd koła. Członek koła może należeć tylko
do jednej sekcji. § 54
Do kompetencji zwyczajnego walnego zgromadzenia koła należy: 1) rozpatrywanie sprawozdań i wniosków zarządu koła, komisji rewizyjnej oraz sądu koleżeńskiego; 2)
podejmowanie, na wniosek komisji rewizyjnej na zgromadzeniu
sprawozdawczo-wyborczym, uchwały w przedmiocie absolutorium dla
ustępującego zarządu koła; 3) ustalanie składu liczbowego władz i organów koła; 4) wybór prezesa i członków zarządu koła, komisji rewizyjnej oraz sądu koleżeńskiego; 5) wybór delegatów i ich zastępców na okręgowy zjazd delegatów według ordynacji wyborczej uchwalonej przez zarząd okręgu; 6)
uchwalanie planu działania oraz budżetu koła na kolejny rok, po
uprzednim zaopiniowaniu preliminarza budżetu przez zarząd okręgu; 7) zobowiązywanie członków koła do wykonywania pracy na rzecz koła lub wniesienia ekwiwalentu. § 55
1. Zarząd koła składa się z 5 do 15 członków wraz z jego prezesem, wybieranych przez walne zgromadzenie członków koła, na podstawie ordynacji wyborczej ustalonej przez zarząd okręgu. 2.
Na pierwszym posiedzeniu zarządu koła, które powinno się odbyć nie
później niż 7 dni od dnia wyborów, członkowie zarządu wybierają spośród
siebie na wniosek prezesa: - wiceprezesów, - sekretarza, - skarbnika, - gospodarza koła. 3.
Zarząd koła odbywa posiedzenia w miarę potrzeb, jednak nie rzadziej niż
raz w miesiącu. Posiedzenia zarządu koła zwołuje prezes lub wyznaczony
przez niego członek zarządu. 4. W okresie między posiedzeniami
zarządu, pracą koła kieruje oraz je reprezentuje prezes lub wyznaczony
przez zarząd koła jego członek. § 56
Do zakresu działania i kompetencji zarządu koła należy: 1) kierowanie pracą koła w okresie pomiędzy walnymi zgromadzeniami; 2) realizowanie uchwał władz Związku i walnego zgromadzenia koła; 3) zwoływanie walnego zgromadzenia koła; 4) realizowanie zaleceń okręgowej komisji rewizyjnej; 5) rozpatrywanie wniosków okręgowej komisji rewizyjnej oraz komisji rewizyjnej koła; 6) uchwalanie ordynacji wyborczej dla sekcji; 7) uchwalanie planu pracy i preliminarza budżetowego; 8) przyjmowanie członków i prowadzenie ewidencji oraz skreślanie z listy członków zgodnie z § 11; 9)
podejmowanie uchwał o działalności sekcji i klubów zainteresowań
wędkarskich, na podstawie regulaminu uchwalonego przez Zarząd Główny o
ich tworzeniu, funkcjonowaniu lub likwidacji; 10) uchwalanie regulaminów regulujących wewnętrzną działalność koła; 11) występowanie o nadawanie odznak związkowych oraz nadawanie odznak i wyróżnień okolicznościowych koła; 12) powoływanie komisji niezbędnych do realizacji zadań koła; 13) organizowanie wędkarskiej działalności sportowej i rekreacyjnej; 14) organizowanie pracy z dziećmi i młodzieżą oraz finansowanie tej działalności; 15) prowadzenie działalności w dziedzinie ochrony i zagospodarowania wód na swoim terenie działania; 16)
administrowanie, na podstawie pełnomocnictwa zarządu okręgu,
powierzonym majątkiem okręgu, w tym zaciąganie zobowiązań, zawieranie
umów do wysokości środków zatwierdzonych w budżecie koła; 17)
prowadzenie szkoleń w zakresie znajomości Statutu, etyki wędkarskiej,
Regulaminu amatorskiego połowu ryb, zasad i technik wędkowania oraz
popularyzacja wiedzy o ochronie wód i gospodarce rybackiej; 18) wnioskowanie o powołanie komisji do przeprowadzania egzaminów na kartę wędkarską; 19) powoływanie i odwoływanie rzeczników dyscyplinarnych zarządów kół. § 57
Więc , jeżeli będziemy przychodzić ( raz w roku ) na takie Zebrania , to My tworzymy i jesteśmy najwyższą władzą w PZW , realizujemy poprzez glosowania nad każdą zmianą lub punktem .
Kolego Jurek, bardzo fachowe przedstawienie tematu. Dziwi mnie, że masz cierpliwość ciągle tłumaczyć to wszystko opornym jednostkom.
Sam w zebraniach koła nie uczestniczyłem, ale może się to zmieni. Interesuje mnie sprawa wolnych wniosków. Rozumiem, że tematyka w nich poruszana jest dowolna. Czy w rzeczywistości mamy wpływ wyłącznie na wewnętrzne sprawy i losy koła, czy możemy mierzyć wyżej, np. w kwestii zmiany przepisów w okręgu? Pytam o fakty, a nie o teorię.
Bo mówi się, że możemy zmienić to i owo, zastanawiam się na ile faktycznie, a na ile jest to namiastka "demokracji" i my swoje, a ZO swoje.
W końcu, czy 2 (dwie) osoby, czyli np. ja i kolega z którym najczęściej łowię, wędkarze młodzi i nieprzesiąknięci całą tą biurokracją, mamy realną siłę przebicia na tle stałych bywalców, żeby nie używać brzydkiego słowa "beton", którzy rządzą i dzielą od lat? Tu, jak wyżej, proszę o fakty, a nie teorię. :)
To kluczowe dla mnie pytania o sens uczestnictwa w zebraniach koła. Pozdrawiam.
Cześć.. Dla czego warto??? Chodzić na Walne Zebrania,,Sprawozdawczo Wyborcze"",już tu koledzy odpowiadali dla czego? dodam od siebie...warto być i brać czynny udział z przygotowanymi tematami co gorączkuje i boli wędkarzy na co dzień,co chcieli by zmienić,co wprowadzić,jak powinno wyglądać prowadzenie koła i gospodarka jej dobrami...jak powinny być zagospodarowane i wydawane pieniądze! Czy są one na wyznaczone cele,czy nie rozrzucane na głupoty lub nie potrzebne w nie których sytuacjach delegacje!!! Czy wreszcie powołany zarząd przez wędkarzy wywiązał się z powierzonych mu zadań..przez Walne..a (Walne ) to są wędkarze,największa siła głosu i pracodawca dla Zarządu..Co walne ustali i zapisze w planie zadań na dany rok musi być wykonane..!!!Wreszcie Walne to walka.... z przekrętami w zarządzie,korupcje,niedbalstwo,niechęć do wyznaczonej pracy,olewanie wędkarzy..walka o lepsze jutro nad wodą!!! Itd...:) To zarząd jest dla wędkarzy a nie wędkarze dla zarządu..czasami się zastanawiam po co się nie którzy tam pchają na siłę,jak nie mają pojęcia ile jest pracy za darmo i poświęcania swojego wolnego czasu..do zarządu powinni wchodzić ludzie z sercem wędkarskim a nie po to by się szczycić że jest się w zarządzie..i mieć wszystko w d...e! A przy najbliższym zebraniu zrzucać swoją nieudolność na przeciwieństwa losu..!Być członkiem zarządu to odpowiedzialność i praca dla kolegów i danego koła..jak ktoś myśli inaczej nie powinien się pchać do tego!!! Nie powinny być kliki...bo to do niczego dobrego nie dojdzie..a już na pewno nie powinno być tak że zwyczajny członek nie ma głosu!!! Wręcz odwrotnie to jego postulaty i wnioski powinny być zapisane przegłosowane i wykonane!Sam byłem kilka kadęcji poznałem wielu fajnych prawdziwych ludzi co chcieli coś robić i nie było że nie da rady..zawsze znalazło się rozwiązanie ale to się siadało wspólnie wędkarze i członkowie zarządu na spotkaniach zarządu na które ma prawo przyjść każdy z wędkarz..i były nieraz burzliwe dyskusje ale zawsze doprowadzały do jednego zgodnego optymalnego punktu działania...! mógł by napisać książkę o tym wszystkim...dobre i złe oblicza zarządu..biorąc np.poprzednie moje koło..!Pozdrawiam..:)
Panowie. Ja niestety jestem jednym z tych pasozytow, ktorzy tak jak napisal jeden z przedmowcow, ma gleboko gdzies zebrania i ich postanowienia. Przyznaje sie do tego i naleze do PZW z czystej kalkulacji. Ale ja nie o tym. Tylu z Was namawia do chodzenia na zebrania, braniu udzialu w tym co sie dzieje itp. I byc moze macie racje. Ale spojrzmy na to z perspektywy czasu. PZW juz istnieje kilkadziesiat lat. Mamy zebrania, nawolywania do uczestniczenia itd itp. I co ?. I niestety jedno wielkie g... :(. Z roku na rok coraz gorzej (poza nielicznymi wyjatkami). Wszystko zbliza sie katastrofy. Nie odnosicie wrazenia ze to wszystko to syzyfowa praca. Ze ten model Stowarzyszenia sie kompletnie nie sprawdza (mimo jego szczytnych zalozen). Ze to wszystko to tylko podrzymywanie trupa przy zyciu za wszelka cene i przedluzanie agonii. Ja po prostu przygladam sie temu wszystkiemu z boku i nie wierze w poprawe jesli PZW bedzie dalej w takiej formie jak teraz. I ide o zaklad ze za 2 -3 lata bedzie gorzej. A jesli ktos mi napisze ze to przez takich jak ja, to moze powinien sie zastanowic, co zrobic, zeby nie liczac na takich leni mojego pokroju bylo lepiej. Jak uniezaleznic sie od pasozytow i tych co maja wszystko gdzies. Moze leszy bylby zwiazek nie 600 000 a 10 000 za to prezny i zdolny do dzialania.
Paweł , a jednak warto chodzić na Te Walne Sprawozdawcze Zebrania , bo przed takim zebraniem starasz się dogadać z kolegami ze swego Koła i gdy już będziecie wiedzieć , co chcecie zmienić , to na tym WZS przedstawiacie swe postulaty i je przegłosujecie , im będzie Was więcej , tym lepiej , a Zarząd Koła musi podjąć Uchwały , z których musi się rozliczyć , bo jak ich nie zrealizuje , to macie podstawy , by usunąć ten Zarząd , a nawet Prezesa.
Ja wiem , że wędkarzom się nie chce niczego robić , ale jak nie zrobimy i nie uczestniczymy (czytaj nie wybieramy władz Koła Wędkarskiego ) , to również nie powinniśmy krytykować tego PZW ............ no bo skąd wiesz o czym dyskutowano w Twoim Kole ?
To jest bardzo podobne do polityki i wyborów parlamentarnych i innych . Ponad połowa Polaków nie uczestniczy w wyborach ( bo albo z niewiedzy , albo im się nie chce ) , Ale krytykować , to prawie każdy może .
Najpierw trzeba spojrzeć na siebie , potem zmieniajmy nieudaczników .
Nie będę się powtarzał za przedmówcami takimi jak : ,,Jurek”
,,Sniper64” ,,adler” i innych , bo moja wypowiedz by była prawie taka sama .
Jedynie wspomnę że nie biorąc udziału w takich zebraniach
nie zmienimy pracy koła , następnie okręgu a na końcu całego PZW .
Nie łudźcie się że ktoś to za nas
zrobi , że ktoś za nas naprawi ten związek , jak my sami na dole tego nie
zrobimy , bo od tego trzeba zacząć . Przy braku frekwencji , przy braku zaangażowania
dalej 10% będzie decydować za resztę . Zarządy ZG, ZO , ZK zawsze będą kryte ,
i zawsze będą miały podkładkę że dobrze robią i tak będzie to trwać .
A jeszcze dopowiem że żadne zewnętrzne władze nie
rozwiążą żadnego związku , bo prawo zrzeszania się ma każdy i tylko członkowie
mogą zadecydować o wszelkich zmianach i nawet o rozwiązaniu tego związku .
W moim Kole jest dziewięciu członków zarządu.Członków Koła jest ok 460.Na ostatnim walnym zebraniu było niewiele więcej ponad dwudziestu kolegów wędkarzy.Świadczy to o tym,że zarząd koła działa dobrze,zarząd okręgu też,zarząd główny też.Nic nie trzeba zmieniać!...I nikogo!Skąd mamy wiedzieć co nurtuje Kolegów wędkarzy!??
Zgadam się z kolegami wędkarzami. Co do mnie to z miłą chęcią wybiore się na takie nadchodzące zebranie bo jeszcze nie byłem na takim "spotkaniu" także jak tylko ktoś coś będzie wiedział kiedy i gdzie takie spotkanie będzie prosiłbym o napisanie na stronie naszego koła :)
Niektórzy się łudzą, że idąc na zebranie ich głos zostanie wysłuchany i WPROWADZONY do działania. Niestety, ale tylko wysłuchany, jeśli nie będzie poparcia większości. Właśnie na naszym forum da się zauważyć osobników, którzy uważają, że mają jedyną i niepodważalną receptę na wszystko. Ich brak wiedzy na temat prawnych form działalności naszego stowarzyszenia oraz negowanie wszystkiego z pod szyldu PZW powoduje wiele spięć, a nawet kłótni. Demokracja jest to forma ustroju państwa w którym uznaje się wolę większości obywateli. Jeśli na zebranie przychodzi garstka, prawie tych samych co roku, wędkarzy, to o jakich rewolucyjnych zmianach ktoś chce rozmawiać.? Przyjdź, odsłoń swą twarz, przekaż co Cię boli i zrób to tak, abyś miał poparcie większości na zebraniu, która to przegłosuje. Reszta należy do zarządu, który MUSI to zrealizować - czy to takie trudne ? Już w innym miejscu o tym pisałem - JA TAK ZROBIŁEM - i zadziałało, korzystając z uprawnień demokracji wywaliliśmy nic nie robiący cały poprzedni zarząd. Pozdrawiam tych co chcą działać dla dobra wszystkich wędkarzy, a nie dla partykularnych interesów.
trzeba uczestniczyć w zebraniach kół,od razu wszystkiego się nie naprawi,ale jak mówi przysłowie ""kropla drąży skałę"" myślę że jeżeli poradzi sobie ze skałą,to betonowi też da radę
Zibi60
Niektórzy się łudzą, że idąc na
zebranie ich głos zostanie wysłuchany i WPROWADZONY do działania.
Niestety, ale tylko wysłuchany, jeśli nie będzie poparcia większości.
Właśnie na naszym forum da się zauważyć osobników, którzy uważają, że
mają jedyną i niepodważalną receptę na wszystko. Ich brak wiedzy na
temat prawnych form działalności naszego stowarzyszenia oraz negowanie
wszystkiego z pod szyldu PZW powoduje wiele spięć, a nawet kłótni.
Demokracja jest to forma
ustroju państwa w którym uznaje się wolę większości obywateli. Jeśli na
zebranie przychodzi garstka, prawie tych samych co roku, wędkarzy, to o
jakich rewolucyjnych zmianach ktoś chce rozmawiać.? Przyjdź, odsłoń swą
twarz, przekaż co Cię boli i zrób to tak, abyś miał poparcie większości
na zebraniu, która to przegłosuje. Reszta należy do zarządu, który MUSI
to zrealizować - czy to takie trudne ? Już w innym miejscu o tym
pisałem - JA TAK ZROBIŁEM - i zadziałało, korzystając z uprawnień
demokracji wywaliliśmy nic nie robiący cały poprzedni zarząd. Pozdrawiam
tych co chcą działać dla dobra wszystkich wędkarzy, a nie dla
partykularnych interesów.
Bardzo dobry wpis Zbyszku , moje gratulacje ................... pozdrawiam serdecznie
Kiedyś na jednym z for przeczytałam taki artykuł wklejam go
Zawsze
miałem chęć napisać taki artykuł,prosty artykuł o kołach wędkarskich
.Dlaczego sytuacja jest jaka jest i co będzie dalej .Nikt nie zwraca
uwagi na to co si dzieje w samym PZW.Wszyscy tylko narzekają .Mało ryb
,mało kontroli,"dziadki"rądzą .Gdzie jest prawda?No cóż większości
się wydaje ze zapłacił i wszystko gra (Płace - żądam ).Mało
kontroli ,mało ryb , Śmieci na łowiskach to wszystko wina "Dziadków"
.
Nie jestem jakimś działaczem w kole ani nie zamierzam nigdy ubiegać
się o takie stanowisko ,z prostej przyczyny bo nie mam czasu .Czasami
odwiedzę koło porozmawiam z kolegami ale moje kontakty są mizerne
.ale tak naprawdę patrząc na innych mogę powiedzieć ze jestem nawet
aktywny .Na zebranie sprawozdawcze staram się przychodzić bo tam
zapadają dość istotne decyzje i mam rozeznanie co się dzieje w moim
kole .Na takie zebranie zobowiązany jest przyjść każdy wędkarz jest
ono raz w roku na ogół w niedziele w okresie zimowym.A jak to jest w
praktyce ...w praktyce na 900 członków mojego koło przychodzi .....
10 osób z z rządem może jest 15.Nikt nie ma czasu wszyscy są
zapracowani inni twierdza ze po co jak "Dziadki" zrobią i tak co chcą
.Przepraszam za to stwierdzenie " Dziadki" to potocznie określenie
osób w zarządach kół i wyżej .Na ogół to ludzie starsi bo oni
jeszcze w maja czas i jeszcze mają chęć się udzielać społecznie .
Są Prezesami,Skarbnikami ,Komendantami SSR .Sędziami .Jak ktoś mi
powie że rządzą "Dziadki " to dostaje białej gorączki a kto ma
rządzić jak inni to maja za przeproszeniem w dupie .Komu by się
chciało zaiwaniać 2 razy w tygodniu do koła ,komu by się chciało za
darmo jeździć na kontrole . Miałem nie pisać o pieniądzach i napisze
tylko tyle gratyfikacje które dostają nieliczni są naprawdę
symboliczne i raczej o tym nie będę pisał by nie wyszło ze jestem
jakims łachudrą i komuś coś bym chciał wypominać .Ci ludzie wykonują
olbrzymią prace prace za tych przykładowych 885 którzy nie mają
czasu lub mają to w dupie .Ciekawy jestem czy choć 3% wędkarzy
czytała statut PZW ?? Obawiam się ze nie bo on nie jest potrzebny
do zdania egzaminu na kartę a niema zapisu by egzaminować z Statutu
PZW.Większość kół w naszym rejonie nie ma swoich siedzib ba nie
opiekuje się żadną wodą ?? Dlaczego ?? Pewnie nie ma wód ? nie wód
jest aż nad to tylko po co kłopot lepiej pieniądze przeznaczać na
zawody niż na ochronę wód . Zawodów organizuje się mnóstwo ale
jeśli chodzi o ochronę to już nie . Dawno
nie widziałem ogłoszeń typu sprzątamy łowisko jedyna ochrona to
SSR ludzie którym się jeszcze coś chce Sam jestem strażnikiem SSR
to wiem . Ludzie nad wodą mają do nas pretensje o wszystko o to ze
za mało ryb ze za dużo papierów ,Ogólnie większość wędkarzy
których kontrolujemy ma wiele nieprawidłowości najczęściej nie
wypełniony rejestr ,śmieci na łowisku,wędki bez opieki..I za darmo
musimy się obsłuchać o wszystkim ja mam powoli dość ,moi koledzy też
bo w sumie dla idei nadstawiać garba jak 90% wędkarzy ma to w
dupie .Jak mamy zwalczyć kłusownictwo ? 7 strażnikami PSR na całe
województwo gdzie kontrolują wszystkie wody , Wisłę stawy hodowlane
itp.Ostatnio rozgrzał mnie do czerwoności gość na Chańczy który
miał tylko legitymacje z opłatami i bardzo się zbulwersował kiedy
został wyproszony z łowisk i krzyczał co to za prawo ja
zapłaciłem .i pokazywał mi legitymacje z opłatami .No cóż większości
się wydaje ze zapłacił i wszystko gra (Płace - żądam ).Mało
kontroli ,mało ryb , Śmieci na łowiskach to wszystko wina dziadków
.A co będzie jak już nikomu nic się nie będzie chciało ???
Kazik,Zbyszku,Magdo,Jurku sądze ze może coś dotarło do kilku wedkarzy z Waszych wypocin a teraz zaspiewajmy sobie piosenke" pchamy taczki,pchamy. pchamy taczki pchamy...... gówno z tego mamy. Oczywiscie że warto ale zatwardziałych przeciwników nie przekonają zadne argumenty nawet to że wstępując do PZW własnorecznym podpisem poświadczyli znajomośc Statutu i R.A.P.Ryb znaczy godza się wypełniac ich załozenia.Żona ciągle mi mówi na co ci to hehehe.Ja już jestem po Zebraniu Sprawozdawczym i nawet frekfencja nieco wzrosła i było nas 53.Ale jak to się ma do 650 członków Koła.Zbliża się nowy sezon i pewnie dalej bedziemy pchać te taczki.Pozdrawiam hehe pchaczy hehehe
Myślę Stanisławie, że "pchanie taczek" ma raczej zabarwienie pejoratywne. Ja już się taki urodziłem, że lubię coś robić dla ludzi a jeśli się na coś zdecyduję, to robię to całym sercem i nigdy nie oczekuję za to zapłaty. Jeszcze jedno - wierzę ludziom. Taka dziwna, nietypowa rasa. Kilka razy mój autorytet został z tego powodu nadwątlony, ale to jeszcze za czasów działalności związkowej. Wczoraj było Walne mojego koła, przybyło 67 członków na stan 1137 - no comments
Myślę Stanisławie, że "pchanie taczek" ma raczej zabarwienie pejoratywne. Ja już się taki urodziłem, że lubię coś robić dla ludzi a jeśli się na coś zdecyduję, to robię to całym sercem i nigdy nie oczekuję za to zapłaty. Jeszcze jedno - wierzę ludziom. Taka dziwna, nietypowa rasa. Kilka razy mój autorytet został z tego powodu nadwątlony, ale to jeszcze za czasów działalności związkowej. Wczoraj było Walne mojego koła, przybyło 67 członków na stan 1137 - no comments
1137 - 67 = 1070 w pełni zadowolonych członków koła z pracy zarządu koła, zarządu okręgu, oraz ZG, a także ze stanu wód, ryb , przyjmujących każdą decyzję jako słuszną - no problem :)
Warto i trzeba. Niech stwierdzenie "Nic o nas bez nas" sprawi, ze coraz więcej wędkarzy weźmie udział w tegorocznych zebraniach. A może za rok bo to wtedy będą wybory nastąpią zmiany. Tego życzę niedowiarkom i zapraszam do udziału w zebraniach i mówienia co nas, was boli.
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza. A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich?
Myślę Stanisławie, że "pchanie taczek" ma raczej zabarwienie pejoratywne. Ja już się taki urodziłem, że lubię coś robić dla ludzi a jeśli się na coś zdecyduję, to robię to całym sercem i nigdy nie oczekuję za to zapłaty. Jeszcze jedno - wierzę ludziom. Taka dziwna, nietypowa rasa. Kilka razy mój autorytet został z tego powodu nadwątlony, ale to jeszcze za czasów działalności związkowej. Wczoraj było Walne mojego koła, przybyło 67 członków na stan 1137 - no comments
intencją mą nie było kogokolwiek obrazać a to że mimo wszystko są ludzie którym jeszcze się chce chcieć.....Sam piszesz taka dziwna,nietypowa rasa.Mój żart widzę nie wypalil hehehe a na zebrania sprawozdawcze trzeba chodzić!
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza. A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich? Trafił kolega w samo sedno .
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza. A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich? Witam kolegę tak jest jak mówisz i to wszędzie bo jeden drugiemu d...pe kryje ...
Dużo by można o tym mówić ale .....................................
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza. A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich? Witam kolegę tak jest jak mówisz i to wszędzie bo jeden drugiemu d...pe kryje ...
Dużo by można o tym mówić ale .....................................
Właśnie tak jest, a nawet powiem inaczej. Tu to taki oburzony oni to i tamto, ja to bym to i tamto. Ale jak powiesz idź na zebranie to Ci powie poco i dlaczego, jak i tak to nic nie da (bo tam to jak wspomniałeś siedział by jak mysz pod miotłą!).
Ciekawe co będzie na zebraniu w moim kole w grudniu jak będą wybierane nowe władze? Ilu się wstawi, ilu będzie czynnie w nich uczestniczyć?
Zazwyczaj na Walne Sprawozdawcze Zebranie społeczności swojego Koła Wędkarskiego , chodzi niecałe 10 % wędkarzy . Jest to zebranie raz w roku , gdzie wędkarze maja największą władzę by przedyskutować trudny dla nich temat . To poprzez głosowanie grona wędkarzy można zmienić nawet Prezesa Koła i każdego działacza Zarządu . W tym jednym dniu w roku możemy zmienić ważne dla Nas wszystkich sprawy związane z wędkarstwem . Odsyłam do Statutu PZW , gdzie jest to wyraźnie napisane . Więc warto raz w roku wybrać się na to Walne Sprawozdawcze Zebranie , by mieć również swój wpływ na to co dzieje się w Waszych Kołach , Okręgach .
A już w grudniu zaczynają się te spotkania społeczności danego Koła Wędkarskiego , więc warto pójść i również dowiedzieć się wielu niewyjaśnionych spraw oraz zabrać swój głos w "Wolnych Wnioskach " , na pewno musicie dostać odpowiedź na zadane pytanie , pytania .
Zgadzam się z tobą Jurku w 100% i już nie mogę się doczekać zebrania swojego koła
Ci ,którzy piszą na tym forum wierutne bzdury niech nie idą na żadne zebrania bo nie będą mieli tematów do pisania.I tak wiedzą wszystko lepiej!Na zebraniach można dowiedzieć się wszystkiego co się dzieje w PZW i ma się wpływ na działalność Koła ponieważ zarządy kół oprócz działalności statutowej muszą realizować postulaty i wnioski przyjęte na walnym zebraniu.Każdy ma prawo zgłaszać takie wnioski.
Witajcie .
Zgadzam się z Wami . Tylko nieobecni nie mają głosu , a nad wodą to później każdy beczy że to wszystko do bani . Lecz żaden z tych krzykaczy prawie nigdy nie był na walnym . Przecież poprzez swój aktywny udział w walnym mam OGROMNY wpływ na kształt i przyszłość naszego koła , okręgu . Niestety przez takich wędkarzy nie przemawia niechęć typu , a bo to się nie uda , nie ma szans itd ... tylko " JA WIEM NAJLEPIEJ ".
Powiem krótko : Koledzy wędkarze marnujecie swoje koło i nie dajecie szans na jego rozwój . Ten jeden dzień w roku daje nam władzę sprawczą i musimy mieć odpowiedzi bieżące wysłanika zarządu oddziału , anad wodami nie było beku .... znowu nie zarybili , a ile śmieci .......
Pozdrawiam .
Dobrze napisane Krzysztofie , żeby tylko Nas zrozumiano.
My wędkarze musimy wykorzystać tą władzę , jaką mamy raz w roku , kiedy to możemy prawie wszystko zmienić , tylko potrzeba do tego uczestnictwa dużej społeczności wędkarskiej danego Koła , aby brać czynny udział w Walnym Zebraniu Sprawozdawczym
odpowiadając na pytanie zawarte w tytule tematu" Czy warto uczestniczyć w Walnych Zebraniach Koła ?"
warto i trzeba uczestniczyć w zebraniach chcąc mieć wpływ na różne sprawy związane z wędkarstwem itp.
No co Wy chłopaki. Łatwiej jest odpalić kompa, wklepać - wedkuje.pl, zarejestrować się, powyklinać na PZW, na koło, na zarybienia, na SSR, na PSR, na prezesów, na zawody, na syf na łowiskach, na co się da..... Bo na Walnym, to jeszcze ktoś pokaże dowody na to ze pleciesz bzdury i dopiero będzie siara przed kolegami, a tu...?????? Tu można krzyczeć i wymagać. A na zebraniu brakuje jaj żeby się odezwać, zaprotestować, zaproponować, zjeb....ć kilku betoniarzy, skrzyknąć kolegów i zadziałać, wywalić kogo trzeba i powołać lepszych..... Ekran kompa wszystko przyjmie no i ta anonimowość........ No i na Walne trzeba ruszyć tyłek z chaty. A tu? Piwo, kapcie, faja i dawaaaaaaaaaj jechać jak to wszystko jest do dupy, bo inni tak zarządzili a "ja" się nie zgadzałem na to przed kompem. Polskie...........
Masz rację tu w wirtualnym świecie , każdy czuje się ekspertem , ale na kontroli , to trzęsą gaciami , a może strażnik coś znajdzie ( w 70 % jakby się uparł toby znalazł ) , a po co Oni pójdą na Walne , jak pustka w głowie
No co Wy chłopaki. Łatwiej jest odpalić kompa, wklepać - wedkuje.pl, zarejestrować się, powyklinać na PZW, na koło, na zarybienia, na SSR, na PSR, na prezesów, na zawody, na syf na łowiskach, na co się da..... Bo na Walnym, to jeszcze ktoś pokaże dowody na to ze pleciesz bzdury i dopiero będzie siara przed kolegami, a tu...?????? Tu można krzyczeć i wymagać. A na zebraniu brakuje jaj żeby się odezwać, zaprotestować, zaproponować, zjeb....ć kilku betoniarzy, skrzyknąć kolegów i zadziałać, wywalić kogo trzeba i powołać lepszych..... Ekran kompa wszystko przyjmie no i ta anonimowość........ No i na Walne trzeba ruszyć tyłek z chaty. A tu? Piwo, kapcie, faja i dawaaaaaaaaaj jechać jak to wszystko jest do dupy, bo inni tak zarządzili a "ja" się nie zgadzałem na to przed kompem. Polskie...........
popieram Cię większość chcąc pozostać anonimowymi klika na komputerze (bo tak najłatwiej) ale już pójść na niedzielne zebranie raz w roku to wielki problem i cisza w eterze. Ja osobiście na każdym zebraniu jestem obecny co mam do powiedzenia to powiem i w ogóle się nie boję bo wiem ,że chcę dobrze dla PZW i mojego koła jestem członkiem PZW i mam prawo stawiać wnioski, formułować pytania i każdy funkcyjny musi się do nich odnieść-więc ja namawiam serdecznie bierzcie udział w zebraniach i walczcie o swoje:)
Wiem Panowie , że macie rację z tymi zebraniami ale jakoś mi się nie uśmiecha tam chodzić .
Tam jest klika , hermetyczna ekipa i wątpię abym coś ja jeden wskórał , nooooo nie pasuje mi tam chodzić . Mam nieodparte wrażenie , że ja bym klepał swoje a oni swoje ? Hmmmm ?
No co Wy- Koledzy -nabrać wodę w usta i rybę udawać. Może nie wywołają mnie od dyskusji jak gęby nie będę otwierał. Bo jeszcze dam się w robotę jakąś w kole wciągnąć,i do tego każą społecznie robić.Obciach będzie jak się kumple zwiedzą i frajerem wyjdę. Zapłacę sobie za kartę , i tyle mnie zobaczą , jak na następne zebranie zaproszą. Niech sami to bajorko kołowe sprzątają ,co ja frajer jakiś ? Byle do wiosny . I na ryby.Pięęęęękna perspektywa . Pozdrawiam hoplita.
Wiem Panowie , że macie rację z tymi zebraniami ale jakoś mi się nie uśmiecha tam chodzić .
Tam jest klika , hermetyczna ekipa i wątpię abym coś ja jeden wskórał , nooooo nie pasuje mi tam chodzić . Mam nieodparte wrażenie , że ja bym klepał swoje a oni swoje ? Hmmmm ?
Sto podobnych przychodzi na zebranie..... i po zebraniu . Było jak jest.
Pozdrawiam hoplita.
Właśnie trzeba się skrzyknąć w kilkanaście lub więcej osób ( przecież macie tu na portalu znajomych z swych Kół ) i przedyskutować , zgłosić jakąś propozycję , potem glosowanie i dobra Wasza ....................... a nie tylko narzekanie , że wszystko ble , ble
No i widzicie , jaka cisza ? ! , ale po zebraniach jak wypytają kolegów którzy byli na zebraniu ; łoj , łoj to się znów zacznie lament " a nie mówiłem , a szkoda że mnie nie było JA BYM IM NAGADAŁ " . Ja także uczestniczyłem we wszystkich spotkaniach . Bo uważam że , aby mój głos był ważny i zauważony to MUSZĘ tam być . Niestety tylko trzeba CHCIEĆ .
Z doświadczenia wiem, iż najwięcej narzekają Ci co nigdy nie byli na żadnym zebraniu, zawodach czy innych inicjatywach organizowanych przez macierzyste koło ale wiedzą lepiej i więcej niż Ci co uczestniczą w zebraniach czy zawodach.
Internet i możliwość bycia anonimowym na różnego rodzaju forach wędkarskich i nie tylko wyzwala w nich niespożytą energię malkontenctwa, w realnym świecie przecież nie zaistnieli, bo brakło by im odwagi.
Wodom Cześć
Witam.Chętnie pójdę na zebranie bo mam kilka spraw do kochanego zarządu mojego koła.Niestety jak znam życie to pewnie o zebraniu dowiem się po czasie.Wyobraźcie sobie że adres koła podawany na oficjalnej stronie okręgu jeleniogórskiego jest nie aktualny od chyba kilkunastu lat !!Ktoś kto chce wstąpić do naszego koła a niema znajomego wędkarza ,sam raczej do biura koła nie trafi.Informacja o zebraniu pewnie będzie wywieszona w sklepie wędkarskim najdalej oddalonym ode mnie do którego raczej nie zaglądam.w internecie takiej informacji tez nigdzie nie znajdę.Kilkakrotnie proponowałem Panom z zarządu współpracę,czyli prowadzenie strony koła lub umieszczanie chociaż informacji z koła na mojej byłej stronie internetowej.Ale oczywiście olano zagadnienie.Koło małe,wody prawie wcale a o rybie to już nie wspomnę.
Proponuję abyś wysłał e mail do Okręgu z informacją o błędzie w adresie koła.
To nic nie kosztuje, a będziesz miał satysfakcję, że jest poprawiony dzięki Tobie.
co do strony internetowej koła to masz takę możliwość na tym portalu za free
Oczywiście że trzeba chodzić na walne zebrania swoich kół wędkarskich po to żeby można zabrać głos w różnych sprawach dotyczących zasad wędkowania, tzn. jakiś nieprawidłowości w regulaminie połowów zostają sporządzone wnioski które zostają przekazane do zarządu okręgowego do rozpatrzęnia, po2 ustalenia terminów zawodów koła oraz zmiany wymiarów ochronnych podczas trwania zawodów tj. ryba okoń ma 15 cm ustalamy na 17 cm, szczupak ma 50 ustalamy na 60cm.
Witam kolego popieram w stu procentach i tu macie pole do popisu jako moderatorzy uświadamiać mlodym wędkarzom o konieczności brania udziału w zebraniach swoich kół niech się uczą a nie tylko narzekać, i tym samym swoim głosem walczyć o dobro koła i związku wędkarskiego. Pozdrawiam i tak trzymać.
Witam jaka klika to są twoi koledzy, a jak jest klika to ją rozwalcie, unas do koła należy 50 wędkarzy a na zawody jeżdzi 22 kolegów i tak co roku i jest super tych co nie ma niech żałóją tych spotkań od 1 maja do końca września 2 razy każdego miesiąca acha i obowiązkowo na podlodowych w lutym. Pozdrawiam
Nie warto. Jak wspomniał założyciel wątku, 10 procent członków PZW uczestniczy w takich spotkaniach. Pozostałe 90%, do których sam się zaliczam ma to w głębokim poważaniu, a jest członkami tej śmiesznej instytucji tylko dlatego, że dzierżawi ona większość polskich wód i nie ma innej niż wstąpienie w szeregi PZW i opłacenie składek opcji, by legalnie wędkować na najbliższych wodach.
Z braku rozsądnego wyboru (niezrzeszony płaci więcej) jesteśmy zmuszeni być członkami PZW w dupie mając jego statut i jakiekolwiek postanowienia. Zgadzamy się płacić monopoliście wzamian za komfortowe wędkowanie bez stresu, że ktoś wlepi mandat za wędkowanie bez uprawnień. A badziewne uchwały, limity i postanowienia nikogo z nas nie obchodzą, skoro można je bezproblemowo obejść. To tyle.
A badziewne uchwały, limity i postanowienia nikogo z nas nie obchodzą, skoro można je bezproblemowo obejść. To tyle.
Masz monopol ma posiadanie racji? Czemu pisząc "nikogo-wszyscy" wypowiadasz się również za mnie oraz za tysiące innych ludzi? Nikogo? mnie obchodzą szczególnie limity!
Tony Montana
Nie warto. Jak wspomniał założyciel wątku, 10 procent członków PZW uczestniczy w takich spotkaniach. Pozostałe 90%, do których sam się zaliczam ma to w głębokim poważaniu, a jest członkami tej śmiesznej instytucji tylko dlatego, że dzierżawi ona większość polskich wód i nie ma innej niż wstąpienie w szeregi PZW i opłacenie składek opcji, by legalnie wędkować na najbliższych wodach.
Z braku rozsądnego wyboru (niezrzeszony płaci więcej) jesteśmy zmuszeni być członkami PZW w dupie mając jego statut i jakiekolwiek postanowienia. Zgadzamy się płacić monopoliście wzamian za komfortowe wędkowanie bez stresu, że ktoś wlepi mandat za wędkowanie bez uprawnień. A badziewne uchwały, limity i postanowienia nikogo z nas nie obchodzą, skoro można je bezproblemowo obejść. To tyle.
Kolego założyłem wątek dlatego , żeby uświadomić wędkarzom , że władzę możemy kontrolować , zgłaszać swoje innowacyjne pomysły , wdrażać inne , bardziej chronić wody , eliminować tzw " martwe blachy " , rozliczać działaczy , dopominać się większego zarybiania , ale przede wszystkim trzeba czynnie uczestniczyć w takim Zebraniu , namawiać tzw. oporników , że razem możemy coś zrobić . Więc namawiam wszystkich na uczestniczenie w takich Walnych Zebraniach w swoich Kołach i postarajcie się coś zmienić , a nie tylko narzekać !
Ci , co tylko narzekają , to nawet nie wierzą , jaki jest porządek obrad takiego zebrania ?
Porządek obrad
1.Otwarcie obrad , wybór przewodniczącego i sekretarza obrad , oraz powołanie
Prezydium .
2. Przyjęcie porządku i regulaminu obrad oraz protokołu z ostatniego Walnego
Zgromadzenia Członków Koła .
3. Wręczenie odznak i wyróżnień .
4. Wybór Komisji Uchwał i Wniosków .
5. Sprawozdanie z działalności Zarządu Koła w roku 2010 .
6. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej Koła za rok 2010 .
7. Sprawozdanie Sądu Koleżeńskiego Koła za rok 2010 .
8. Dyskusja nad sprawozdaniami .
9. Uchwalenie planu pracy oraz preliminarza budżetowego Koła na rok 2011 .
10. Wolne wnioski i informacje .
11. Podjęcie Uchwały Walnego Zgromadzenia .
12. Zakończenie obrad .
W 10 punkcie możecie zgłaszać swe zapytania dotyczące prawie wszystkiego
Ze Statutu PZW
ROZDZIAŁ VI
Koła Związku
§ 52
1. Koło jest podstawową jednostką organizacyjną Związku, powoływaną uchwałą zarządu okręgu, która określa teren działania, minimalną liczbę członków i zakres sprawowanej opieki nad wodami.
2. Koła mogą tworzyć sekcje, będące ich komórkami organizacyjnymi.
3. Koła mogą tworzyć kluby zainteresowań wędkarskich.
§ 53
1. Władzami koła są:
1) walne zgromadzenie koła,
2) zarząd koła – między walnymi zgromadzeniami.
2. Organami koła są:
1) komisja rewizyjna,
2) sąd koleżeński.
3. Walne zgromadzenia członków koła mogą być:
1) zwyczajne:
a) sprawozdawcze,
b) sprawozdawczo-wyborcze,
2) nadzwyczajne.
4. Walne zgromadzenia sprawozdawcze koła odbywają się corocznie, a zgromadzenia sprawozdawczo-wyborcze co 4 lata, w terminach uzgodnionych z zarządem okręgu.
5. O terminie i miejscu walnego zgromadzenia, zarząd koła powiadamia członków lub delegatów z wyprzedzeniem co najmniej 21 dni przed terminem zgromadzenia.
6. Zarząd koła zwołuje nadzwyczajne walne zgromadzenie:
1) na Żądanie zarządu okręgu,
2) na podstawie własnej uchwały,
3) na wniosek okręgowej komisji rewizyjnej lub komisji rewizyjnej koła,
4) na wniosek 1/3 członków lub delegatów koła.
7. Nadzwyczajne walne zgromadzenie podejmuje uchwały tylko w sprawach, do rozpatrzenia których zostało zwołane.
8. Walne zgromadzenia koła są władne do podejmowania uchwał w pierwszym terminie, przy obecności powyżej 1/2 uprawnionych do głosowania, lub w drugim terminie, bez względu na liczbę uczestników zgromadzenia.
9. W kołach posiadających sekcje, w walnym zgromadzeniu członków koła, biorą udział delegaci wybrani na zebraniach sekcji, według ordynacji wyborczej ustalonej przez zarząd koła. Członek koła może należeć tylko do jednej sekcji.
§ 54
Do kompetencji zwyczajnego walnego zgromadzenia koła należy:
1) rozpatrywanie sprawozdań i wniosków zarządu koła, komisji rewizyjnej oraz sądu koleżeńskiego;
2) podejmowanie, na wniosek komisji rewizyjnej na zgromadzeniu sprawozdawczo-wyborczym, uchwały w przedmiocie absolutorium dla ustępującego zarządu koła;
3) ustalanie składu liczbowego władz i organów koła;
4) wybór prezesa i członków zarządu koła, komisji rewizyjnej oraz sądu koleżeńskiego;
5) wybór delegatów i ich zastępców na okręgowy zjazd delegatów według ordynacji wyborczej uchwalonej przez zarząd okręgu;
6) uchwalanie planu działania oraz budżetu koła na kolejny rok, po uprzednim zaopiniowaniu preliminarza budżetu przez zarząd okręgu;
7) zobowiązywanie członków koła do wykonywania pracy na rzecz koła lub wniesienia ekwiwalentu.
§ 55
1. Zarząd koła składa się z 5 do 15 członków wraz z jego prezesem, wybieranych przez walne
zgromadzenie członków koła, na podstawie ordynacji wyborczej ustalonej przez zarząd okręgu.
2. Na pierwszym posiedzeniu zarządu koła, które powinno się odbyć nie później niż 7 dni od dnia wyborów, członkowie zarządu wybierają spośród siebie na wniosek prezesa:
- wiceprezesów,
- sekretarza,
- skarbnika,
- gospodarza koła.
3. Zarząd koła odbywa posiedzenia w miarę potrzeb, jednak nie rzadziej niż raz w miesiącu. Posiedzenia zarządu koła zwołuje prezes lub wyznaczony przez niego członek zarządu.
4. W okresie między posiedzeniami zarządu, pracą koła kieruje oraz je reprezentuje prezes lub wyznaczony przez zarząd koła jego członek.
§ 56
Do zakresu działania i kompetencji zarządu koła należy:
1) kierowanie pracą koła w okresie pomiędzy walnymi zgromadzeniami;
2) realizowanie uchwał władz Związku i walnego zgromadzenia koła;
3) zwoływanie walnego zgromadzenia koła;
4) realizowanie zaleceń okręgowej komisji rewizyjnej;
5) rozpatrywanie wniosków okręgowej komisji rewizyjnej oraz komisji rewizyjnej koła;
6) uchwalanie ordynacji wyborczej dla sekcji;
7) uchwalanie planu pracy i preliminarza budżetowego;
8) przyjmowanie członków i prowadzenie ewidencji oraz skreślanie z listy członków zgodnie z § 11;
9) podejmowanie uchwał o działalności sekcji i klubów zainteresowań wędkarskich, na podstawie regulaminu uchwalonego przez Zarząd Główny o ich tworzeniu, funkcjonowaniu lub likwidacji;
10) uchwalanie regulaminów regulujących wewnętrzną działalność koła;
11) występowanie o nadawanie odznak związkowych oraz nadawanie odznak i wyróżnień okolicznościowych koła;
12) powoływanie komisji niezbędnych do realizacji zadań koła;
13) organizowanie wędkarskiej działalności sportowej i rekreacyjnej;
14) organizowanie pracy z dziećmi i młodzieżą oraz finansowanie tej działalności;
15) prowadzenie działalności w dziedzinie ochrony i zagospodarowania wód na swoim terenie działania;
16) administrowanie, na podstawie pełnomocnictwa zarządu okręgu, powierzonym majątkiem okręgu, w tym zaciąganie zobowiązań, zawieranie umów do wysokości środków zatwierdzonych w budżecie koła;
17) prowadzenie szkoleń w zakresie znajomości Statutu, etyki wędkarskiej, Regulaminu amatorskiego połowu ryb, zasad i technik wędkowania oraz popularyzacja wiedzy o ochronie wód i gospodarce rybackiej;
18) wnioskowanie o powołanie komisji do przeprowadzania egzaminów na kartę wędkarską;
19) powoływanie i odwoływanie rzeczników dyscyplinarnych zarządów kół.
§ 57
Więc , jeżeli będziemy przychodzić ( raz w roku ) na takie Zebrania , to My tworzymy i jesteśmy najwyższą władzą w PZW , realizujemy poprzez glosowania nad każdą zmianą lub punktem .
Kolego Jurek, bardzo fachowe przedstawienie tematu. Dziwi mnie, że masz cierpliwość ciągle tłumaczyć to wszystko opornym jednostkom.
Sam w zebraniach koła nie uczestniczyłem, ale może się to zmieni. Interesuje mnie sprawa wolnych wniosków. Rozumiem, że tematyka w nich poruszana jest dowolna. Czy w rzeczywistości mamy wpływ wyłącznie na wewnętrzne sprawy i losy koła, czy możemy mierzyć wyżej, np. w kwestii zmiany przepisów w okręgu? Pytam o fakty, a nie o teorię.
Bo mówi się, że możemy zmienić to i owo, zastanawiam się na ile faktycznie, a na ile jest to namiastka "demokracji" i my swoje, a ZO swoje.
W końcu, czy 2 (dwie) osoby, czyli np. ja i kolega z którym najczęściej łowię, wędkarze młodzi i nieprzesiąknięci całą tą biurokracją, mamy realną siłę przebicia na tle stałych bywalców, żeby nie używać brzydkiego słowa "beton", którzy rządzą i dzielą od lat? Tu, jak wyżej, proszę o fakty, a nie teorię. :)
To kluczowe dla mnie pytania o sens uczestnictwa w zebraniach koła. Pozdrawiam.
Napisałem Ci na prywatnej poczcie .
Cześć..
Dla czego warto??? Chodzić na Walne Zebrania,,Sprawozdawczo Wyborcze"",już tu koledzy odpowiadali dla czego?
dodam od siebie...warto być i brać czynny udział z przygotowanymi tematami co gorączkuje i boli wędkarzy na co dzień,co chcieli by zmienić,co wprowadzić,jak powinno wyglądać prowadzenie koła i gospodarka jej dobrami...jak powinny być zagospodarowane i wydawane pieniądze! Czy są one na wyznaczone cele,czy nie rozrzucane na głupoty lub nie potrzebne w nie których sytuacjach delegacje!!! Czy wreszcie powołany zarząd przez wędkarzy wywiązał się z powierzonych mu zadań..przez Walne..a (Walne ) to są wędkarze,największa siła głosu i pracodawca dla Zarządu..Co walne ustali i zapisze w planie zadań na dany rok musi być wykonane..!!!Wreszcie Walne to walka.... z przekrętami w zarządzie,korupcje,niedbalstwo,niechęć do wyznaczonej pracy,olewanie wędkarzy..walka o lepsze jutro nad wodą!!! Itd...:)
To zarząd jest dla wędkarzy a nie wędkarze dla zarządu..czasami się zastanawiam po co się nie którzy tam pchają na siłę,jak nie mają pojęcia ile jest pracy za darmo i poświęcania swojego wolnego czasu..do zarządu powinni wchodzić ludzie z sercem wędkarskim a nie po to by się szczycić że jest się w zarządzie..i mieć wszystko w d...e! A przy najbliższym zebraniu zrzucać swoją nieudolność na przeciwieństwa losu..!Być członkiem zarządu to odpowiedzialność i praca dla kolegów i danego koła..jak ktoś myśli inaczej nie powinien się pchać do tego!!! Nie powinny być kliki...bo to do niczego dobrego nie dojdzie..a już na pewno nie powinno być tak że zwyczajny członek nie ma głosu!!! Wręcz odwrotnie to jego postulaty i wnioski powinny być zapisane przegłosowane i wykonane!Sam byłem kilka kadęcji poznałem wielu fajnych prawdziwych ludzi co chcieli coś robić i nie było że nie da rady..zawsze znalazło się rozwiązanie ale to się siadało wspólnie wędkarze i członkowie zarządu na spotkaniach zarządu na które ma prawo przyjść każdy z wędkarz..i były nieraz burzliwe dyskusje ale zawsze doprowadzały do jednego zgodnego optymalnego punktu działania...! mógł by napisać książkę o tym wszystkim...dobre i złe oblicza zarządu..biorąc np.poprzednie moje koło..!Pozdrawiam..:)
Panowie. Ja niestety jestem jednym z tych pasozytow, ktorzy tak jak napisal jeden z przedmowcow, ma gleboko gdzies zebrania i ich postanowienia. Przyznaje sie do tego i naleze do PZW z czystej kalkulacji.
Ale ja nie o tym. Tylu z Was namawia do chodzenia na zebrania, braniu udzialu w tym co sie dzieje itp. I byc moze macie racje. Ale spojrzmy na to z perspektywy czasu. PZW juz istnieje kilkadziesiat lat. Mamy zebrania, nawolywania do uczestniczenia itd itp. I co ?. I niestety jedno wielkie g... :(.
Z roku na rok coraz gorzej (poza nielicznymi wyjatkami). Wszystko zbliza sie katastrofy. Nie odnosicie wrazenia ze to wszystko to syzyfowa praca. Ze ten model Stowarzyszenia sie kompletnie nie sprawdza (mimo jego szczytnych zalozen). Ze to wszystko to tylko podrzymywanie trupa przy zyciu za wszelka cene i przedluzanie agonii.
Ja po prostu przygladam sie temu wszystkiemu z boku i nie wierze w poprawe jesli PZW bedzie dalej w takiej formie jak teraz. I ide o zaklad ze za 2 -3 lata bedzie gorzej. A jesli ktos mi napisze ze to przez takich jak ja, to moze powinien sie zastanowic, co zrobic, zeby nie liczac na takich leni mojego pokroju bylo lepiej. Jak uniezaleznic sie od pasozytow i tych co maja wszystko gdzies.
Moze leszy bylby zwiazek nie 600 000 a 10 000 za to prezny i zdolny do dzialania.
Paweł , a jednak warto chodzić na Te Walne Sprawozdawcze Zebrania , bo przed takim zebraniem starasz się dogadać z kolegami ze swego Koła i gdy już będziecie wiedzieć , co chcecie zmienić , to na tym WZS przedstawiacie swe postulaty i je przegłosujecie , im będzie Was więcej , tym lepiej , a Zarząd Koła musi podjąć Uchwały , z których musi się rozliczyć , bo jak ich nie zrealizuje , to macie podstawy , by usunąć ten Zarząd , a nawet Prezesa.
Ja wiem , że wędkarzom się nie chce niczego robić , ale jak nie zrobimy i nie uczestniczymy (czytaj nie wybieramy władz Koła Wędkarskiego ) , to również nie powinniśmy krytykować tego PZW ............ no bo skąd wiesz o czym dyskutowano w Twoim Kole ?
To jest bardzo podobne do polityki i wyborów parlamentarnych i innych . Ponad połowa Polaków nie uczestniczy w wyborach ( bo albo z niewiedzy , albo im się nie chce ) , Ale krytykować , to prawie każdy może .
Najpierw trzeba spojrzeć na siebie , potem zmieniajmy nieudaczników .
Nie będę się powtarzał za przedmówcami takimi jak : ,,Jurek” ,,Sniper64” ,,adler” i innych , bo moja wypowiedz by była prawie taka sama .
Jedynie wspomnę że nie biorąc udziału w takich zebraniach nie zmienimy pracy koła , następnie okręgu a na końcu całego PZW .
Nie łudźcie się że ktoś to za nas zrobi , że ktoś za nas naprawi ten związek , jak my sami na dole tego nie zrobimy , bo od tego trzeba zacząć . Przy braku frekwencji , przy braku zaangażowania dalej 10% będzie decydować za resztę . Zarządy ZG, ZO , ZK zawsze będą kryte , i zawsze będą miały podkładkę że dobrze robią i tak będzie to trwać .
A jeszcze dopowiem że żadne zewnętrzne władze nie rozwiążą żadnego związku , bo prawo zrzeszania się ma każdy i tylko członkowie mogą zadecydować o wszelkich zmianach i nawet o rozwiązaniu tego związku .
W moim Kole jest dziewięciu członków zarządu.Członków Koła jest ok 460.Na ostatnim walnym zebraniu było niewiele więcej ponad dwudziestu kolegów wędkarzy.Świadczy to o tym,że zarząd koła działa dobrze,zarząd okręgu też,zarząd główny też.Nic nie trzeba zmieniać!...I nikogo!Skąd mamy wiedzieć co nurtuje Kolegów wędkarzy!??
Masz racje kolego Romuald55 , czyżby wszędzie było wszystko O.K , to po co te ciągłe żale ?
Chodźmy na Zebrania , to mamy możliwość coś zmienić
Zgadam się z kolegami wędkarzami. Co do mnie to z miłą chęcią wybiore się na takie nadchodzące zebranie bo jeszcze nie byłem na takim "spotkaniu" także jak tylko ktoś coś będzie wiedział kiedy i gdzie takie spotkanie będzie prosiłbym o napisanie na stronie naszego koła :)
jak to się mówi u nas w brygadzie : "BĘDĄ ZMIANY"
pozdrawiam i połamania
Niektórzy się łudzą, że idąc na zebranie ich głos zostanie wysłuchany i WPROWADZONY do działania. Niestety, ale tylko wysłuchany, jeśli nie będzie poparcia większości. Właśnie na naszym forum da się zauważyć osobników, którzy uważają, że mają jedyną i niepodważalną receptę na wszystko. Ich brak wiedzy na temat prawnych form działalności naszego stowarzyszenia oraz negowanie wszystkiego z pod szyldu PZW powoduje wiele spięć, a nawet kłótni. Demokracja jest to forma ustroju państwa w którym uznaje się wolę większości obywateli. Jeśli na zebranie przychodzi garstka, prawie tych samych co roku, wędkarzy, to o jakich rewolucyjnych zmianach ktoś chce rozmawiać.? Przyjdź, odsłoń swą twarz, przekaż co Cię boli i zrób to tak, abyś miał poparcie większości na zebraniu, która to przegłosuje. Reszta należy do zarządu, który MUSI to zrealizować - czy to takie trudne ?
Już w innym miejscu o tym pisałem - JA TAK ZROBIŁEM - i zadziałało, korzystając z uprawnień demokracji wywaliliśmy nic nie robiący cały poprzedni zarząd.
Pozdrawiam tych co chcą działać dla dobra wszystkich wędkarzy, a nie dla partykularnych interesów.
trzeba uczestniczyć w zebraniach kół,od razu wszystkiego się nie naprawi,ale jak mówi przysłowie ""kropla drąży skałę"" myślę że jeżeli poradzi sobie ze skałą,to betonowi też da radę
trzeba "zebrać szable" i śmiało na zebranie forsować zgodne z prawem rozsądne rozwiązania mogące służyć dobru wspólnemu
Zibi60 Niektórzy się łudzą, że idąc na zebranie ich głos zostanie wysłuchany i WPROWADZONY do działania. Niestety, ale tylko wysłuchany, jeśli nie będzie poparcia większości. Właśnie na naszym forum da się zauważyć osobników, którzy uważają, że mają jedyną i niepodważalną receptę na wszystko. Ich brak wiedzy na temat prawnych form działalności naszego stowarzyszenia oraz negowanie wszystkiego z pod szyldu PZW powoduje wiele spięć, a nawet kłótni. Demokracja jest to forma ustroju państwa w którym uznaje się wolę większości obywateli. Jeśli na zebranie przychodzi garstka, prawie tych samych co roku, wędkarzy, to o jakich rewolucyjnych zmianach ktoś chce rozmawiać.? Przyjdź, odsłoń swą twarz, przekaż co Cię boli i zrób to tak, abyś miał poparcie większości na zebraniu, która to przegłosuje. Reszta należy do zarządu, który MUSI to zrealizować - czy to takie trudne ?
Już w innym miejscu o tym pisałem - JA TAK ZROBIŁEM - i zadziałało, korzystając z uprawnień demokracji wywaliliśmy nic nie robiący cały poprzedni zarząd.
Pozdrawiam tych co chcą działać dla dobra wszystkich wędkarzy, a nie dla partykularnych interesów.
Bardzo dobry wpis Zbyszku , moje gratulacje ................... pozdrawiam serdecznie
Kiedyś na jednym z for przeczytałam taki artykuł wklejam go
Zawsze miałem chęć napisać taki artykuł,prosty artykuł o kołach wędkarskich .Dlaczego sytuacja jest jaka jest i co będzie dalej .Nikt nie zwraca uwagi na to co si dzieje w samym PZW.Wszyscy tylko narzekają .Mało ryb ,mało kontroli,"dziadki"rądzą .Gdzie jest prawda?No cóż większości się wydaje ze zapłacił i wszystko gra (Płace - żądam ).Mało kontroli ,mało ryb , Śmieci na łowiskach to wszystko wina "Dziadków" .
Nie jestem jakimś działaczem w kole ani nie zamierzam nigdy ubiegać się o takie stanowisko ,z prostej przyczyny bo nie mam czasu .Czasami odwiedzę koło porozmawiam z kolegami ale moje kontakty są mizerne .ale tak naprawdę patrząc na innych mogę powiedzieć ze jestem nawet aktywny .Na zebranie sprawozdawcze staram się przychodzić bo tam zapadają dość istotne decyzje i mam rozeznanie co się dzieje w moim kole .Na takie zebranie zobowiązany jest przyjść każdy wędkarz jest ono raz w roku na ogół w niedziele w okresie zimowym.A jak to jest w praktyce ...w praktyce na 900 członków mojego koło przychodzi ..... 10 osób z z rządem może jest 15.Nikt nie ma czasu wszyscy są zapracowani inni twierdza ze po co jak "Dziadki" zrobią i tak co chcą .Przepraszam za to stwierdzenie " Dziadki" to potocznie określenie osób w zarządach kół i wyżej .Na ogół to ludzie starsi bo oni jeszcze w maja czas i jeszcze mają chęć się udzielać społecznie .
Są Prezesami,Skarbnikami ,Komendantami SSR .Sędziami .Jak ktoś mi powie że rządzą "Dziadki " to dostaje białej gorączki a kto ma rządzić jak inni to maja za przeproszeniem w dupie .Komu by się chciało zaiwaniać 2 razy w tygodniu do koła ,komu by się chciało za darmo jeździć na kontrole . Miałem nie pisać o pieniądzach i napisze tylko tyle gratyfikacje które dostają nieliczni są naprawdę symboliczne i raczej o tym nie będę pisał by nie wyszło ze jestem jakims łachudrą i komuś coś bym chciał wypominać .Ci ludzie wykonują olbrzymią prace prace za tych przykładowych 885 którzy nie mają czasu lub mają to w dupie .Ciekawy jestem czy choć 3% wędkarzy czytała statut PZW ?? Obawiam się ze nie bo on nie jest potrzebny do zdania egzaminu na kartę a niema zapisu by egzaminować z Statutu PZW.Większość kół w naszym rejonie nie ma swoich siedzib ba nie opiekuje się żadną wodą ?? Dlaczego ?? Pewnie nie ma wód ? nie wód jest aż nad to tylko po co kłopot lepiej pieniądze przeznaczać na zawody niż na ochronę wód . Zawodów organizuje się mnóstwo ale jeśli chodzi o ochronę to już nie . Dawno nie widziałem ogłoszeń typu sprzątamy łowisko jedyna ochrona to SSR ludzie którym się jeszcze coś chce Sam jestem strażnikiem SSR to wiem . Ludzie nad wodą mają do nas pretensje o wszystko o to ze za mało ryb ze za dużo papierów ,Ogólnie większość wędkarzy których kontrolujemy ma wiele nieprawidłowości najczęściej nie wypełniony rejestr ,śmieci na łowisku,wędki bez opieki..I za darmo musimy się obsłuchać o wszystkim ja mam powoli dość ,moi koledzy też bo w sumie dla idei nadstawiać garba jak 90% wędkarzy ma to w dupie .Jak mamy zwalczyć kłusownictwo ? 7 strażnikami PSR na całe województwo gdzie kontrolują wszystkie wody , Wisłę stawy hodowlane itp.Ostatnio rozgrzał mnie do czerwoności gość na Chańczy który miał tylko legitymacje z opłatami i bardzo się zbulwersował kiedy został wyproszony z łowisk i krzyczał co to za prawo ja zapłaciłem .i pokazywał mi legitymacje z opłatami .No cóż większości się wydaje ze zapłacił i wszystko gra (Płace - żądam ).Mało kontroli ,mało ryb , Śmieci na łowiskach to wszystko wina dziadków .A co będzie jak już nikomu nic się nie będzie chciało ???
Super wpis Magdo i dzięki za bardzo pouczający wpis dla większości wędkarzy ...pozdrawiam serdecznie .
Kazik,Zbyszku,Magdo,Jurku sądze ze może coś dotarło do kilku wedkarzy z Waszych wypocin a teraz zaspiewajmy sobie piosenke" pchamy taczki,pchamy. pchamy taczki pchamy...... gówno z tego mamy. Oczywiscie że warto ale zatwardziałych przeciwników nie przekonają zadne argumenty nawet to że wstępując do PZW własnorecznym podpisem poświadczyli znajomośc Statutu i R.A.P.Ryb znaczy godza się wypełniac ich załozenia.Żona ciągle mi mówi na co ci to hehehe.Ja już jestem po Zebraniu Sprawozdawczym i nawet frekfencja nieco wzrosła i było nas 53.Ale jak to się ma do 650 członków Koła.Zbliża się nowy sezon i pewnie dalej bedziemy pchać te taczki.Pozdrawiam hehe pchaczy hehehe
Myślę Stanisławie, że "pchanie taczek" ma raczej zabarwienie pejoratywne. Ja już się taki urodziłem, że lubię coś robić dla ludzi a jeśli się na coś zdecyduję, to robię to całym sercem i nigdy nie oczekuję za to zapłaty. Jeszcze jedno - wierzę ludziom. Taka dziwna, nietypowa rasa. Kilka razy mój autorytet został z tego powodu nadwątlony, ale to jeszcze za czasów działalności związkowej.
Wczoraj było Walne mojego koła, przybyło 67 członków na stan 1137 - no comments
Myślę Stanisławie, że "pchanie taczek" ma raczej zabarwienie pejoratywne. Ja już się taki urodziłem, że lubię coś robić dla ludzi a jeśli się na coś zdecyduję, to robię to całym sercem i nigdy nie oczekuję za to zapłaty. Jeszcze jedno - wierzę ludziom. Taka dziwna, nietypowa rasa. Kilka razy mój autorytet został z tego powodu nadwątlony, ale to jeszcze za czasów działalności związkowej.
Wczoraj było Walne mojego koła, przybyło 67 członków na stan 1137 - no comments
1137 - 67 = 1070 w pełni zadowolonych członków koła z pracy zarządu koła, zarządu okręgu, oraz ZG, a także ze stanu wód, ryb , przyjmujących każdą decyzję jako słuszną - no problem
:)
No właśnie wędkarze znów będą płakać , narzekać , ale to z ich osobistego nie chciejstwa
Warto i trzeba. Niech stwierdzenie "Nic o nas bez nas" sprawi, ze coraz więcej wędkarzy weźmie udział w tegorocznych zebraniach. A może za rok bo to wtedy będą wybory nastąpią zmiany. Tego życzę niedowiarkom i zapraszam do udziału w zebraniach i mówienia co nas, was boli.
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza.
A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich?
Myślę Stanisławie, że "pchanie taczek" ma raczej zabarwienie pejoratywne. Ja już się taki urodziłem, że lubię coś robić dla ludzi a jeśli się na coś zdecyduję, to robię to całym sercem i nigdy nie oczekuję za to zapłaty. Jeszcze jedno - wierzę ludziom. Taka dziwna, nietypowa rasa. Kilka razy mój autorytet został z tego powodu nadwątlony, ale to jeszcze za czasów działalności związkowej.
Wczoraj było Walne mojego koła, przybyło 67 członków na stan 1137 - no comments
intencją mą nie było kogokolwiek obrazać a to że mimo wszystko są ludzie którym jeszcze się chce chcieć.....Sam piszesz taka dziwna,nietypowa rasa.Mój żart widzę nie wypalil hehehe a na zebrania sprawozdawcze trzeba chodzić!
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza.
A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich?
Trafił kolega w samo sedno .
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza.
A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich?
Witam kolegę tak jest jak mówisz i to wszędzie bo jeden drugiemu d...pe kryje ...
Dużo by można o tym mówić ale .....................................
To tylko na portalach dyskusyjnych krzyczą ci którzy najmniej maja do powiedzenia.Nie znają statutów,regulaminów i prawa w ogóle a zabierają głos i mienią się znawcami.Tam gdzie należy zabierać głos,czyli na zebraniach, jest tak:-są pytania?....cisza,-są jakieś wnioski?....cisza,-są jakieś propozycje?....cisza,-czy koledzy mają jakieś problemy?.....cisza.-wszystko w porządku?.....cisza.
A ja się pytam,kto tworzy beton? Ci co za innych i dla innych poświęcają swój czas,czy ci co milczą, zamiast mówić o problemach,perspektywach i tym co dotyczy nas wszystkich?
Witam kolegę tak jest jak mówisz i to wszędzie bo jeden drugiemu d...pe kryje ...
Dużo by można o tym mówić ale .....................................
Właśnie tak jest, a nawet powiem inaczej. Tu to taki oburzony oni to i tamto, ja to bym to i tamto. Ale jak powiesz idź na zebranie to Ci powie poco i dlaczego, jak i tak to nic nie da (bo tam to jak wspomniałeś siedział by jak mysz pod miotłą!).
Ciekawe co będzie na zebraniu w moim kole w grudniu jak będą wybierane nowe władze? Ilu się wstawi, ilu będzie czynnie w nich uczestniczyć?