Reklama
  • jarekk2012-02-01 17:57:11

    Witam,

    Chciałbym poznać Waszą opinię na temat sportu wędkarskiego. Myślę, że tutaj na grupie, można będzie wymienić się poglądami nawet jeżeli są one skrajnie różne ;)

    Osobiście biorę udział w zawodach wędkarskich, mimo że dostrzegam wiele patologii podczas ich rozgrywania. Generalnie jestem jednak na TAK.

  • J-A-C-E-K 2012-02-01 18:16:24

    Na hasło ,,sport wędkarski" chce mi się śmiać, siedzenie i pilnowanie wędek ze sportem ma mało wspólnego. Chociaż ,,chodzenie"" ze spiningiem jednak wymaga troszke wysiłku, lecz moim zdaniem, wędkarstwo jakie by nie było, nie jest sportem.

  • ryukon1975 2012-02-01 18:19:12

    Każdy na swój sposób widzi wędkarstwo.Według mnie to normalne i naturalne.
    Osobiście raz w życiu byłem na zawodach jeszcze jako dziecko.Trafiłem jako dzieciak w grupę znajomków z koła wędkarskiego,i zostałem potraktowany jak obcy. Nie wspomnę o tym w jaki sposób i czyje dzieciaki wygrały.:) To było dawno temu część tamtego zarządu mojego koła już nie żyje i nie będę ich teraz oceniał.

    Pierwsze kontakty z kołem wędkarskim zniechęciły mnie do niego i działaczy w sposób znaczący.
    Przestałem całkowicie łowić na łowiskach koła i przerzuciłem się na rzekę,łowisko trudne ale łowiłem uczyłem się i przynajmniej nikt się ze mnie nie śmiał tak jak tam w grupie kolesi.
    Gdyby te pierwsze kontakty z działaczami wyglądały inaczej kto wie może i ja bym dziś jeździł na zawody.Jednak teraz po tylu latach mam już wyrobiony swój obraz wędkarstwa i nie widzę powodu by to zmieniać.
    Dodam tylko że nic nie mam przeciwko zawodom.Wędkarz który ma ochotę jedzie i startuje,wędkarz który nie chce nie musi.
    Ta wolność jest aż dziwna w PZW bo w tym związku wszyscy wyżej postawieni chcą żeby inni robili coś społecznie,na szczęście udział w zawodach się nie kwalifikuje do "prac społecznych".:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-01 18:21:29

    Mam niezbyt pozytywne zdanie na temat zawodów spławikowych, gdzie liczy się natrzepanie krąpi czy innych uklei po kilka gram. Ryba mizerna, co za tym idzie gdzieś wypaczona jest cała idea (jak dla mnie). Do tego kombajny i tyki za kilka tysi, cała masa sprzętu służącego, krótko mówiąc, do łowienia drobnicy. Nie wiem co ludzie w tym widzą.

    Zawody spinningowe stawiam nieco wyżej, choć też często punktuje się okonkami po 15 cm, tu, zresztą nie tylko tu, zawody o największą rybę wydają mi się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

    Nigdy nie brałem udziału w zawodach, ale jeśli kiedyś wezmę to na 99% w spinningowych, bo w innych przegram z pogromcami krąpia.

    Wolałbym też, by pieniądze ze składek nie były przeznaczane na "sport", lecz szły z kieszeni sponsorów i samych zainteresowanych.

  • Reklama
  • Jack14 2012-02-01 18:39:36

    Nie

  • gtsphinx 2012-02-01 18:45:10

    Sportem może nie, natomiast duch sportowej rywalizacji zawsze jest ze mną kiedy jeźdze na ryby ze szwagrem :)

  • Jack14 2012-02-01 18:58:09

    No właśnie to jest "rywalizacja" z duchem sportu to ma nie wiele wspólnego.

    Jeśli szwagier złowi więcej to co się stanie?

    Nie dostaniesz złotego medalu? Tylko srebrny?

    I kto "dokona wieszania" medalu?

     

     

  • dealer081 2012-02-01 18:59:59

    Zawody cuz co kolo to inne zasady itp. U nas na jednym z zalewow sa co rok w czerwcu 3 dniowe zawody tz. Weekendowki. Kazdy chetny wplaca skladke 40zl. Pieniadze te sa przeznaczone na nagrody,kuchnie polowa i ognisko. Punktacja natomiast jest super tylko i wylacznie ryby wymiarowe,co 4h wazenie i ryby do wody. To ogulnie sa jedyne na kture jezdze,w tamtym roku wygral wedkarz ktury pierwsze 2 dni prawie nic nie wyciagnal,ale nadrobil to w niedziele (karp 7kg,karp12kg i amur 8kg.) to mu wystarczylo.

  • Reklama
  • Jędrula 2012-02-01 19:03:03

     

    Sport powinien się nam kojarzyć z rywalizacją ? Czymże jest sport bez rywalizacji ?

    No ale przecież gdy uprawiam kulturystykę , jogging i z nikim nie rywalizuje to jestem sportowcem czy nie ? Czy jeżeli ""siedzę na rybach"" , nie poprawiam tężyzny fizycznej , nie zużywam tyle energii jak przy bieganiu czy pływaniu a od czasu do czasu lub częściej pociągnę leszczyka , karpia czy płoć to jestem sportowcem ? Jak dla mnie wędkarstwo amatorskie to żaden sport , tak samo jak myślistwo czy szachy . Co do wędkarstwa wyczynowego , można by już dywagować ale i tak przechylam szalę na "" niesport "" choć chętnie posłuchałbym w tej kwestii zawodników ? No właśnie , sport- zawodnicy – zawody ?

    A co do rozgrywania zawodów , organizacji , przebiegu i całej tej otoczki to jestem zaniepokojony , szczególnie martwią mnie zawody spławikowe przy rozgrywaniu których kilka razy miałem okazję być . Po wspomnianej rywalizacji w kilku przypadkach widziałem na brzegach wiele nieżywych ryb , po prostu wysypywano je z siatek jak śmieci do wody . Te mocniejsze odpływały , reszta umierała . Kolejną rzeczą jest nęcenie , jak ktoś nie widział wstępnego nęcenia w trakcie poważnych zawodów np. na rzece to nie zrozumie o czym mówię , jakie bombardowanie zalicza woda . Na usprawiedliwienie jednak dodam , że większość zanęty zawodniczej to glina lub ziemia jednym słowem wypełniacze .

    Co do zawodów spiningowych to byłem zachwycony , sędziowie szybko się zjawiali przy zawodniku , ważyli mierzyli i rybka odpływała – coś pięknego .

    Ogólnie zawody wędkarskie mi nie przeszkadzają ale nie uczestniczę i nie będę tego robił gdyż nie odczuwam w tej kwestii potrzeby rywalizacji .

  • cierpliwy1 2012-02-01 19:25:57

    Zawody towarzyskie tak jestem za.Są to zawody przyjazne wędkarzowi  ,jest jakiś fajny poczęstunek ,atmosfera koleżeństwa,przyjeżdżają z wędkarzami żony ,dzieci itd.Ogólnie jest to taki piknik nad wodą dla wszystkich chętnych wędkarzy z koła .W niektórych kołach robi się takie imprezy na otwarcie sezonu i zakończenie .

    Na takich zawodach jest fajna atmosfera ,ludzie są sobie życzliwi i koleżeńscy ,zupełnie inaczej wyglądają mistrzowskie brak normalnych zachowań i te uważam nie ciekawe .Towarzyskie organizowałem kilkakrotnie i ogólnie koledzy wędkarze byli zadowoleni.Wrzucam link z jednych zwodów jakie z organizowałem z kolegami na Skokach

     SKOKI 2009

  • menofthenight 2012-02-01 19:28:05

    Na hasło ,,sport wędkarski" chce mi się śmiać, siedzenie i pilnowanie wędek ze sportem ma mało wspólnego. Chociaż ,,chodzenie"" ze spiningiem jednak wymaga troszke wysiłku, lecz moim zdaniem, wędkarstwo jakie by nie było, nie jest sportem.



    Twój argument jest dość... słaby? Szachy również są sportem, a wcale w nie wysiłku fizycznego wkładać nie trzeba. 


  • cierpliwy1 2012-02-01 19:29:42

    Zawody towarzyskie tak jestem za.Są to zawody przyjazne wędkarzowi  ,jest jakiś fajny poczęstunek ,atmosfera koleżeństwa,przyjeżdżają z wędkarzami żony ,dzieci itd.Ogólnie jest to taki piknik nad wodą dla wszystkich chętnych wędkarzy z koła .W niektórych kołach robi się takie imprezy na otwarcie sezonu i zakończenie .

    Na takich zawodach jest fajna atmosfera ,ludzie są sobie życzliwi i koleżeńscy ,zupełnie inaczej wyglądają mistrzowskie brak normalnych zachowań i te uważam nie ciekawe .Towarzyskie organizowałem kilkakrotnie i ogólnie koledzy wędkarze byli zadowoleni.Wrzucam link z jednych zwodów jakie z organizowałem z kolegami na Skokach

     SKOKI 2009



  • Reklama
  • cierpliwy1 2012-02-01 19:36:42

    Proszę moderatora o wykasowanie pierwszego wpisu nie potrafię sam tego zrobić a w pierwszym nie otwiera się filmik z zawodów ,które chciałem przedstawić .troszkę kamerka sie uszkodziła i nie najlepsza jakość

  • ryukon1975 2012-02-01 19:40:55

    Tak towarzysko łowiłem swego czasu z moim kolegą z którym ostatnio jak zmienił pracę nie mam takiego częstego kontaktu.
    Każdy chciał złowić,jednak tak naprawdę nie było cienia rywalizacji.Po udanym holu wspólna była radość,wspólna ryba.Tak jak wcześniej wspólne plany gdzie kto siądzie,jak i z nastawieniem na co będzie składał zestaw,zanęty i przynęty.

  • perwer 2012-02-01 20:32:29

    Można chodzić na siłownie dla relaksu i można tak ćwiczyć żeby pojechać na zawody- można grać w piłkę w niedziele z kolegami dla relaksu ,ale można sie zapisać do klubu i postarać sie grać w lidze.Jedno i drugie to sport ,jeden relaksacyjny ,a drugi wyczynowy-czy profesjonalny.
    Na rybki można iść w niedziele z piwkiem ,ale można iść w poniedziałek potrenować pod kontem przygotowań na zawody.
    Wędkarstwo to ogólnie forma relaksu ,lecz tutaj są różne formy . Jedna to ta bardziej relaksacyjna ,druga nazwijmy to sportowa . Są tak że organizowane zawody wędkarskie ,co samo przez się nazywa sportem wędkarskim.
    Na pewno wędkarstwo pod lodowe ,to niezła dawka sportu. Ciągłe wiercenie dziur ,latanie po zbiorniku i ciągła praca wędką -to niezła dawka energii. Wędkarstwo spławikowe --przy intensywnych braniach ,można zakwasów dostać ,lecz np. piwko z wędeczkami na sygnalizatorkach -to już ciężko sportem nazwać ...
    Ja podsumowując wędkarstwo bym sportem nie nazwał ,bo do prawdziwego sportu mu bardzo daleko-choć ma tam jakieś formy .Wędkarstwo to odpoczynek i relaks.

  • obcy91 2012-02-01 20:51:53

    To zależy jakie :) jeśli wyobrazimy sobie sytuacje gdzie osoba siedzi wyciągnięty na foteliku,krzesełku,żłopie browarek lub inny trunek zerka od czasu do czasu na bombkę lub spławik to sportowcem raczej on nie jest :)

    Uważam, że pod sport można zaliczyć spinningistów oraz muchowców - pozdrawiam!
    Oraz ewentualnie panów z 12metrowymi tyczkami :) P kilku latach machania biceps na 45cm. murowany :) także pozdrawiam Panów :)

  • ryukon1975 2012-02-01 21:29:17

    Łowienie na takiej rzece to nie tylko sport.To sport wyczynowy.:)

  • Reklama
  • Iras1975 2012-02-01 21:59:00

    Moim zdaniem to tylko rzuty na odległość i do celu można zaliczyć do sportu, a cała reszta to już raczej nie.

  • Iras1975 2012-02-01 22:01:54

    Łowienie na takiej rzece to nie tylko sport.To sport wyczynowy.:)


    Ekstremalny.:)

  • obcy91 2012-02-01 22:23:31

    Moim zdaniem to tylko rzuty na odległość i do celu można zaliczyć do sportu, a cała reszta to już raczej nie.

    Czyli spinning :)

  • Iras1975 2012-02-01 22:38:54

    Miałem na myśli takie zawody gdzie rzuca się samymi ciężarkami.

    Ale jak najbardziej mogą być te od bocznego troka.:)

  • Pitbul 2012-02-01 23:17:50

    Miałem na myśli takie zawody gdzie rzuca się samymi ciężarkami.

    Ale jak najbardziej mogą być te od bocznego troka.:)


    Ciężarkami....http://sport.dlastudenta.pl/artykul/Srebrny_Majewski,40672.html
    ale gdzie wędka ? ;) T.

  • Iras1975 2012-02-01 23:30:29

    No tak:) A może rzut kulą zanętową na odległość i do celu?

  • ryukon1975 2012-02-02 09:56:34

    Ktoś kto pochodzi ze mną takim brzegiem ze spinningiem dowie się ile w tym sportu.:)))

  • Reklama
  • Randal 2012-02-02 10:21:35

    Tak, wędkarstwo jest sportem. Wędkarze dzielą się na, rekreacyjnych i sportowców. Różnica między nimi jest taka że sportowcy nie oceniają rekreacyjnych.

  • obcy91 2012-02-02 10:32:39

    Wujek Google i ciocia Wikipedia mówią:

    "Wędkarstwo – rodzaj hobby, zajęcia rekreacyjnego i sportu , polegający na łowieniu ryb na wędkę."

    Dalej ciocia Wikipedia mówi:

    "Spinning – metoda sportowego połowu ryb na wędkę przy użyciu wędki, kołowrotka i sztucznej przynęty polegająca na naprzemiennym zarzucaniu jej i ściąganiu za pomocą kołowrotka."

    Z tego co ona twierdzi każda metoda połowu ryb wędką, może być i hobby(rekreacją) i sportem.

  • ryukon1975 2012-02-02 10:47:34

    Wujek Google i ciocia Wikipedia mówią:

    "Wędkarstwo – rodzaj hobby, zajęcia rekreacyjnego i sportu , polegający na łowieniu ryb na wędkę."

    Dalej ciocia Wikipedia mówi:

    "Spinning – metoda sportowego połowu ryb na wędkę przy użyciu wędki, kołowrotka i sztucznej przynęty polegająca na naprzemiennym zarzucaniu jej i ściąganiu za pomocą kołowrotka."

    Z tego co ona twierdzi każda metoda połowu ryb wędką, może być i hobby(rekreacją) i sportem.





    Czyli te źródła są zgodne z tym co napisałem na początku--"Każdy na swój sposób widzi wędkarstwo".
    Jak widzę wędkarza nie pytam go czy idzie nad wodę odpoczywać, czy uprawiać sport.
    On sam to sobie oceni, i myślę że nikt nie potrzebuje narzucać drugiemu łowiącemu swojego zdania w tym temacie.:)

  • jarekk 2012-02-02 11:32:50

    Wujek Google i ciocia Wikipedia mówią:

    "Wędkarstwo – rodzaj hobby, zajęcia rekreacyjnego i sportu, polegający na łowieniu ryb na wędkę."

    Dalej ciocia Wikipedia mówi:

    "Spinning – metoda sportowego połowu ryb na wędkę przy użyciu wędki, kołowrotka i sztucznej przynęty polegająca na naprzemiennym zarzucaniu jej i ściąganiu za pomocą kołowrotka."

    Z tego co ona twierdzi każda metoda połowu ryb wędką, może być i hobby(rekreacją) i sportem.





    Czyli te źródła są zgodne z tym co napisałem na początku--"Każdy na swój sposób widzi wędkarstwo".
    Jak widzę wędkarza nie pytam go czy idzie nad wodę odpoczywać, czy uprawiać sport.
    On sam to sobie oceni, i myślę że nikt nie potrzebuje narzucać drugiemu łowiącemu swojego zdania w tym temacie.:)


    Może to jak z jazdą na rowerze. Prawie każdy z nas lubi spędzić aktywnie czas, wyskoczyć za miasto z kumplami lub rodziną, ale jeżeli u kogoś pojawia się potrzeba pościgania, to może to realizować na dobrą sprawę nawet nie zmieniając sprzętu na którym jeździ. Dopiero po przekroczeniu pewnego poziomu zaangażowania rodzi się potrzeba inwestowania i przejście na poziom wyczynu. Wydaje mi się, że jest tu sporo analogii.

    Ciekawe tylko czy rowerzyści rekreacyjni podobnie nie lubią tych sportowych ? ;) A może to tylko kwestia ludzka.

  • pawelz 2012-02-02 11:51:24

    Witam.
    W przypadku rowerzystow, Ci rekreacyjni mijaja sie daleko z tymi wyczynowymi podczas uprawiania swojego hobby.
    W wedkarstwie jest juz zupelnie inaczej.
    1) Ilez to razy jechalismy na ryby i musielismy zmieniac lowisko - bo byly zawody. Mi zdarzylo sie to juz wielokrotnie. (raz nawet pojechalem 250 km po to zeby drugiego dnia (wyjazd dwudniowy) z rana pakowac manatki i wracac do domu.
    2) Wiele ryb ginie w czasie trwania jak my to nazywamy zawodow. I to ryb, ktorym by sie nie stala krzywda w czasie rekreacyjnego lowienia (drobnica na ktora nastawiaja sie w wiekszosci sportowcy).
    3) My wszyscy (czy startujemy czy nie) w jakims tam stopniu robimy zrzute na sportowcow (zapisane w Statucie).

    Dlatego przecietni wedkarze niezbyt przychylnym okiem patrza na zawodnikow. Gdyby zawody nie kolidowaly z rekreacyjnym lowieniem (byly przeprowadzane na jakichs wydzielonych lowiskach przeznaczonych tylko pod zawody na rybach odpowiednio wczesniej wpuszczony dla zawodnikow) sadze ze nie byloby zadnego konfliku.
    Ale poki zawody beda uszczuplaly zasoby naszych wod, poki w czasie zawodow wedkarze beda wypraszani z lowisk poty zgody nie bedzie.


    A poza tym co to za zawody, w ktorych ogromna role odgrywa szczesliwy los. Zwlaszcza tam gdzie jest podzial na sektory i nie wolno necic ryb. Jaki to sport w muszkarstwie gdzie losuje sie sektor w ktorym nie ma ryb. Sam startowalem w zawodach spinningowych. Byly rozgrywane w jednej turze. Byly trzy sektory. Wszystkie znalem doskonale i wiedzialem ze w jednym NIE MA  RYB. Modlilem sie zeby go nie wylosowac. Prawem Murphego wylosowalem. Oczywiscie wyzerowalem. . Jak o ile pamietam 100% pozostalych wedkarzy z tego sektora.

  • Forum wedkuje.pl 2012-02-02 12:05:55

    Sport czy nie sport? dla mnie to po prostu pasja, ale jak się tak głębiej zastanowić wszyscy mają tu po trosze racji.
    No bo przecież jak umówię się z kolegą na nocną zasiadkę, napalę ognisko usmażę kiełbaskę, wypiję piwko to raczej sportem nazwać tego nie można. Jednak gdy zasuwam ze spinem siedem kilometrów po krzakach, chaszczach wzdłuż brzegu rzeki i oddaje setki bardziej lub mniej precyzyjnych rzutów to według mnie nie ma to nic wspólnego z relaksem i wypoczynkiem.

  • Randal 2012-02-02 12:15:01

     Alan Scotthorne, wielokrotny mistrz świata, ten to ma szczęście. To oczywiście żart z mojej strony. Ja osobiście mam głęboki szacunek dla ludzi z osiągnięciami w tej dyscyplinie. Panowie pamiętajcie że właśnie dzięki takim ludziom Świat wędkarski stoi technologicznie tak wysoko. Całymi garściami czerpiecie z ich doświadczeń i jeszcze ich nie szanujecie, to takie Polskie..

  • zbynio5o 2012-02-02 12:25:11

    Witam.

    Jeżeli chodzi o mnie, to jakoś nigdy nie traktowałem wędkarstwa jako sport.

    Raczej jako zaspokojenie cząstki siebie jako łowcy. Te podniecenie, adrenalina podczas oczekiwania a w rezultacie hol ryby. Każdy z nas potrzebuje tego więcej lub mniej. Mnie wystarczy jak w okresie letnim mam okazje raz w tygodniu wysiedzieć sie nad wodą. Oczywiście przerwa zimowa trwa stanowczo za długo i człowieka nieco nosi :) ale ogólnie chodzi właśnie o to, aby na chwile zapomnieć o wszystkim co mnie wkurza i boli.

    Wędkarstwo, to dla mnie taki "lekarz specjalista" od choroby ducha :)

    A p. Bolesław Michalski tak to interpretuje, myśle że mądrze :

    http://www.lakefishing.com.pl/archiwum/wedkarstwo.htm

  • Bernard51 2012-02-02 12:29:24

    Ciekawe tylko czy rowerzyści rekreacyjni podobnie nie lubią tych sportowych ? ;) A może to tylko kwestia ludzka.
    Moze to kwestia ludzka tylko   dla wlasnej ideologi i tu sie powiedzmy zaczynaja  schody rowerzysta rekreacyjny nie oplaca za to ze jezdzi dla wlasnego zdrowia i przyjemnosci skladek czlonkowskich na PZKOL z ktorych jest utrzymywany sport kolarski dla dobra nas wszyskich i ogolu osiagajacy winiki z ktorymi sie utozsamiamy jako ob.IIIRP
    ( braklo nam do IV) i jestesmy nieraz dumni z wynikow ale juz nie za nasza mamone!!!
    PZPN wyjazd na ente mistrzostwa zawodnikow +sztab szkoleniowy i medyczny-odnowa ,31 osob delegacja PZPN prezes  Lato plus wszystkie piony szkoleniowe z obstawa-swita  43 osoby
    Przyklad daje do myslenia

  • koksik2703 2012-02-02 15:39:17

    Skoro gra w szachy jest sportem. To wędkarstwo też jest sportem. Ja tak sądze jak z resztą wszyscy moi znajomi.

  • Iras1975 2012-02-02 15:42:00

    Wujek Google i ciocia Wikipedia mówią:

    "Wędkarstwo – rodzaj hobby, zajęcia rekreacyjnego i sportu, polegający na łowieniu ryb na wędkę."

    Dalej ciocia Wikipedia mówi:

    "Spinning – metoda sportowego połowu ryb na wędkę przy użyciu wędki, kołowrotka i sztucznej przynęty polegająca na naprzemiennym zarzucaniu jej i ściąganiu za pomocą kołowrotka."

    Z tego co ona twierdzi każda metoda połowu ryb wędką, może być i hobby(rekreacją) i sportem.


    Czyli mogę się uważać za sportowca? Dzięki kolego. :)

    Muszę tylko pamiętać by nie podnosić głowy zbyt wysoko , bo czasem potknę się o kamień i upadnę boleśnie. ;)

     

  • jarekk 2012-02-02 16:16:56

     Alan Scotthorne, wielokrotny mistrz świata, ten to ma szczęście. To oczywiście żart z mojej strony. Ja osobiście mam głęboki szacunek dla ludzi z osiągnięciami w tej dyscyplinie. Panowie pamiętajcie że właśnie dzięki takim ludziom Świat wędkarski stoi technologicznie tak wysoko. Całymi garściami czerpiecie z ich doświadczeń i jeszcze ich nie szanujecie, to takie Polskie..

    Ciekawa obserwacja. Z jednej strony powszechna niechęć do sportowców, z drugiej nawet na wedkuje.pl wszystkie blogi zawodników są oblegane, a oni zasypywani pytaniami o każdy detal. To tak jakbyśmy chcieli posiąść ich wiedzę, ale potem zlikwidować :)

  • Iras1975 2012-02-02 17:01:57

    "To tak jakbyśmy chcieli posiąść ich wiedzę, ale potem zlikwidować :)"

    Tutaj masz w 100% rację. Ja miałem kilka takich sytuacji w życiu(nie na forum) kiedy osoby które uczyłem wędkarskiego rzemiosła w pewnym momencie zaczęły "kozaczyć" i udawać przed innymi nie wiadomo jakich spinningistów. Jednak gdy przestali łowić ryby i próbowali znowu się uśmiechnąć do mnie ja już nie byłem taki skory do pokazywania miejscówek, przynęt itd... Mogą co prawda podglądać zdjęcia i filmy ale nie za wiele im to pomoże, bo bez poprowadzenia "za rączkę" na łowisko są jak małe dzieci.

  • Roxola 2012-02-02 18:18:26

    Tak sobie czytam i czytam Wasze posty.
    I zgadzam się z Wami. Zarówno z tymi, którzy są przeciwni
    jak również, z tymi co rozumieją taką formę sportu.
    Oczywiście, że można być niezadowolonym,
    w przypadku gdy się jedzie kilkadziesiąt kilometrów,
    aby w spokoju połowić ryby, a na miejscu okazuje się że są zawody.
    Ja również była bym zawiedziona, że łowisko zwolni się dopiero o 14:00

    Biorąc udział w zawodach mamy okazję poznać wielu ciekawych ludzi.
    Są trzy godziny pełnego skupienia, ale na łowisku zwykle jesteśmy godzin siedem
    Jest czas aby porozmawiać, pośmiać się.
    Jak będziecie mieli okazję zobaczyć zawody np; na szczeblu Okręgowym
    to przejdźcie się do sektora ,w którym są kobiety.
    Będziecie pod wrażeniem jaki widok :)  I atmosfera oczywiście.
    Nie jest prawdą,że łowi się tylko małe rybki.
    Każdy zawodnik stara się złowić ,,bonusa" ale często małymi trzeba się ratować.
    Jest adrenalina, jest wysiłek psychiczny i fizyczny pomimo,że kije już nie ważą dużo.
    Trzeba zwabić rybę w łowisko i ją tam przytrzymać, wykorzystać każdą minutę  z tych trzech godzin.


  • obcy91 2012-02-02 18:34:50

    Nie raz na zawodach spinningowych trzeba przejść kilometry aby dojść pod sprawdzone miejsce bądź znaleźć dla siebie tą wymarzoną cofkę lub korzeń zatopiony w wodzie.

    Zgadzam się z koleżanką, że na zawodach a szczególnie przed nimi panuje zazwyczaj cisza i każdy na pewno w głowie obmyśla gdzie iść co założyć jako pierwsze.
    No i najfajniejszy moment to końcowy, ogłoszenie wyników i wspólny posiłek, oraz często wzbogacone przez wędkarzy opowieści z samotnej wędrówki, co się spięło co urwało zestaw itp.

    Lecz tak na prawdę wszystko przebiega w przyjaznej atmosferze.
    Niezapomniane chwile.
    A i czasem uda się zdobyć jakąś pamiątkę w postaci statuetki,pucharu, dyplomu, bądź nagrody.


  • ryukon1975 2012-02-02 18:48:56

    Czym by wędkarstwa nie nazwać czy jak by je nie określić,nadal będę je kochał.:)
    Tego nie zmieni nic.:)))

  • cierpliwy1 2012-02-03 16:42:03

    Ja też kocham wędkarstwo ,od pierwszej złowionej płotki minęło 44 lata.

  • Jack14 2012-02-03 19:17:33

    Dla mnie wędkarstwo to pasja, hobby, rekreacja, wypoczynek itp.

    Nie mogę zrozumieć dlaczego wędkarstwo ma być "rywalizacją, zawodami, sportem itp.

    Staram się jak mogę ale zastanawiam się dlaczego?

    Czy ten przysłowiowy Kowalski z Nowakiem czują jakąś chęć rywalizacji kto lepszy ??

    No może to jedyny sposób na ruszenie "naszego tyłka" z foteli to "zawody, nagrody, puchary, medale"?

    Szanuję zdanie odmienne ale proszę się zastanowić nad tym co napisałem.

     

     

  • Iras1975 2012-02-03 21:18:17

    Od X lat moje motto brzmi- Wędkarstwo powinno relaksować, a nie stresować... I jest tylko małą kropeczką nad "i" do tego co napisał kolega z 75 ;)

    Myślę jednak, że na tamtym poście ta dyskusja powinna się zakończyć...

  • Diablo 2012-02-03 23:42:59

    Dla mnie wędkarstwo to pasja, hobby, rekreacja, wypoczynek itp.

    Nie mogę zrozumieć dlaczego wędkarstwo ma być "rywalizacją, zawodami, sportem itp.

    Staram się jak mogę ale zastanawiam się dlaczego?

    Czy ten przysłowiowy Kowalski z Nowakiem czują jakąś chęć rywalizacji kto lepszy ??

    No może to jedyny sposób na ruszenie "naszego tyłka" z foteli to "zawody, nagrody, puchary, medale"?

    Szanuję zdanie odmienne ale proszę się zastanowić nad tym co napisałem.

     

     

    popieram

  • kaban 2012-02-09 15:43:49

    Przez dobrych kilka lat "rywalizowałem" (spinning) z wszystkimi kolegami po kiju. Każde zawody poprzedzone przygotowaniami i wywiadem od znajomych. Setki urwanych przynęt na wielu rzekach i zbiornikach. A wniosek jeden- to była jedna z lepszych szkół jakie zaliczyłem w życiu. Po wszelkich zawodach trzeba wyciągnąć wnioski -co źle a co dobrze zrobiłem. Spotkania z kolegami były niemniej ważne bo zawsze można było się dowiedzieć co dzieje się na konkretnym łowisku. Moje kontakty ze spinningistami na Mistrzostwach Polski zmieniły moje podejście do spinningu w każdej postaci- ilość informacji dosłownie mnie przytłoczyła,a z wielu korzystam do dziś. Podsumowując to wędkarstwo obojętnie czy "zawodnicze" czy tylko relaksacyjne uważam za sport. Skoro pan czy pani spacerujący z kijkami bez nart po wydeptanych ścieżkach są "aktywni" to czemu nie ja przedzierając się latem przez krzaczory,a zimą przez zaspy aby dotrzeć do brzegu ukochanej rzeki. Pozdrowionka dla wszystkich sportowców niemających kwalifikacji na olimpiadę.

  • Piotr 100574 2012-02-09 18:20:26

    Dla mnie wędkarstwo to pasja, hobby, rekreacja, wypoczynek itp.

    Nie mogę zrozumieć dlaczego wędkarstwo ma być "rywalizacją, zawodami, sportem itp.

    Staram się jak mogę ale zastanawiam się dlaczego?

    Czy ten przysłowiowy Kowalski z Nowakiem czują jakąś chęć rywalizacji kto lepszy ??

    No może to jedyny sposób na ruszenie "naszego tyłka" z foteli to "zawody, nagrody, puchary, medale"?

    Szanuję zdanie odmienne ale proszę się zastanowić nad tym co napisałem.

     

     

    popieram

  • Przemo-77 2012-02-09 18:30:51

    Myślę, że wędkarstwo nie jest sportem. Na pewno jest nałogiem.

  • Przemo-77 2012-02-09 18:31:52

    Wątroba nie mięso szwagier nie rodzina - w baniak szwagra lej :)

  • Lucasix 2012-02-14 12:01:38

    A dla osobiście wędkarstwo jest sportem. Trochę ruchu, obieranie techniki, obserwacja łowiska. Jedni mówią, że ze sportem to nie ma nic wspólnego, gdyż opiera się głownie na szczęściu. To w takim razie czemu poker uważany jest za sport albo taki snooker, gdzie również ruchu zbyt dużo nie ma, a szczęście stanowi więcej niż połowę sukcesu ?

    Pozdrawiam


  • Jack14 2012-02-14 16:43:23

    Może trochę z przekory ale czy wyprowadzanie psa to też już sport czy nie?

    Lata takie coś po wszystkich trawnikach i krzakach poznaje nowe tereny ja oczywiście zgodnie z przepisami trzymam to coś na smyczy i co? uprawiam sport ? (dodam wyczynowy).

    Dlaczego np. gra w karty to sport? To nie sport tylko nazwa lub sposób w jaki zostaje rozegrywany itp.

    Sport rownież może się kojarzyć z marką papierosów bez filtra, który to oczywiście nie zaliczam do żadnej z opcji np. rekreacja no może wyczyn bo jeszcze żyję.

    Pozdrawiam.

  • Lucasix 2012-02-14 20:38:43

    Nikt tu nie mówi o słownikowej definicji sportu. Każdy wyraża swoją opinię i nie powinno być w tym dyskusji.

    Kwestia sporna i tyle. Dla innych to sport, dla innych - nie i "kropka".



Reklama
Reklama