wiem ,że jest juz kilka takich tematów ale mam pytanie jakie rosliny i jaka temperatura jest potrzebna na rozmnożenie karpi mam jeden duży staw karpie 1,5-2 kg niewiem ile maja lat i w tym stawie sie nie trą.Mam drugi mały staw bardzo zarosniety głębokość 1m czysta woda niema tam żadnych ryb więc pomyślałem ,żeby złapać 6-8 karpi i wpuścić do tego małego stawu.I mam pytanie czy to by było możliwe żeby karpie sie rozmnożyły i jakie są potrzebne rosliny i jaka temperatura lub jakięś inne czyniki potrzebne do rozmnażania karpi.
Jeśli warunki i odpowiednia temperatura wody będzie to się obetrą. Tylko ze to muszą być karpie zdolne do rozrodu. Karpie które się obecnie hoduje praktucznie są bezpłodne.
Jeśli warunki i odpowiednia temperatura wody będzie to się obetrą. Tylko ze to muszą być karpie zdolne do rozrodu. Karpie które się obecnie hoduje praktucznie są bezpłodne. Może się obetrą, ale narybek w 99% obumrze z powodu za niskich temperatur które znacznie wahają się między nocą a dniem w naszym klimacie,a karpie z hodowli jak już było wyżej wspomniane, są bezpłodne.
Witam :) Wydaje mi się ,że te rybki ,które posiadasz (2 kg )są jeszcze za młode do rozrodu (pomijając fakt bezpłodności -nie wiem ).Karp tarło odbywa w maju -czerwcu ,tak że masz jeszcze dużo czasu .Poczytaj fachową literaturę ,poszukaj w necie ... może uda Ci się rozmnożyć te ryby ale fortuny na tym nie zbijesz ,zapewne będą wielkie straty w narybku . Pytasz o podłoże jakie rosliny ... zagooglałem i :
Oczywiście
zacząć należy od tarła. Tutaj mamy możliwość pójścia dwiema drogami a
mianowicie tarło naturalne lub sztuczne z wykorzystaniem stymulacji
hormonalnej. Trzeba zaznaczyć iż niewielu hodowców stosuje naturalne
tarło z uwagi na zawodność tej metody rozmnażania. Nawet jeśli ryby
odbywają tarło na tarliskach to i tak przed wpuczeniem ryb do tych
stawów stosuje się iniekcję hormonalną.
Tarło
naturalne. Przed tarłem rozdzielamy tarlaki na obie płci i
przetrzymujemy je w osobnych zbiornikach co ma zapobiec
niekontrolowanemu rozrodowi. Tarliska, czyli płytkie i małe stawy z dnem
porośniętym trawami o miękkich łodygach napełniane są woda najlepiej
przez dobry filtr. Rolą hodowcy jest jak najbardziej staranne
przygotowanie tarlisk, chodzi tu głównie o stan sanitarny dna stawowego
(zwapnowanie, wygrabienie obumarłych roślin), odpowiedni skład gatunkowy
traw i zapobieżenie przedostania się szkodników, które mogłyby żerować
na ikrze lub wylęgu.
Czesiu, Tarło sztuczne a naturalne jest inne:)) W stawach a na wolności różni sie:) w stawach przeżywalność jest bardzo duża a w naturze niestety nie. Karpie w Wiśle rozmnażają się i to z dużym powodzeniem, acz kolwiek nie co roku ale ich przybywa. Nawet sumy które są endemiczną formą nie mają takiego przyrostu.
Czesiu, Tarło sztuczne a naturalne jest inne:)) W stawach a na wolności różni sie:) w stawach przeżywalność jest bardzo duża a w naturze niestety nie. Karpie w Wiśle rozmnażają się i to z dużym powodzeniem, acz kolwiek nie co roku ale ich przybywa. Nawet sumy które są endemiczną formą nie mają takiego przyrostu.
Karpie w Wiśle wycierają się, ale z tego nic nie ma,bo ikra obumiera,narybek karpia wali do Wisły pzw.
Czesiu, Tarło sztuczne a naturalne jest inne:)) W stawach a na wolności różni sie:) w stawach przeżywalność jest bardzo duża a w naturze niestety nie. Karpie w Wiśle rozmnażają się i to z dużym powodzeniem, acz kolwiek nie co roku ale ich przybywa. Nawet sumy które są endemiczną formą nie mają takiego przyrostu.
To jest cytat z jakiegoś artykułu i tu słowa "tarło naturalne "odnoszą się do hodowli-tarła w (uprzednio i tak przygotowanym) stawie a nie w "probówce" in vitro .W dzisiejszych czasach słowo "naturalne " nabiera innego znaczenia ......:(
Karpie rzeczne to uciekinierzy ze stawów. Rokrocznie spuszczana jest woda ze stawów w celu odłowienia ryb. W tym czasie ucieka ich cała masa. Wiem bo widzę hordy ludzi z pobliskich wiosek nastawiających się w tym czasie na wielkie mięsobranie w odpływowych rzeczkach i kanałach.
Sazan? Sazan to pierwotna forma karpi które zasiedlają europe. Czyli każdy karp jest podobny do sazana! Podobny,nie znaczy taki sam,sazan ma ciemne płetwy i żyje w europie ale na obrzeżach,w naszym kraju to pełnołuszczak z hodowli,albo uciekinier,albo zarybiony.
Nie będe się sprzczala , Jesteście wędkarzami a ja tylko studjuje ihtiologie. Napewno praktyka n ie idzie w parze z praktyka. Pozdrawiam i życze miłej n ocki:))
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
A ja znam staw gdzie karp się wyciera i jest narybek- i co wy na to? I nie jest to żadna ściema.
tez znam taki zbiornik gdzie czesto sie lowilo karpiki po 15 cm ale to bylo do czasu az nasz szacowny zwiazek go przejol i odlowil do tego obnizyli stan wody i podobno tarliska karpia wyschly
Miałem mały staw w którym karpie wycierały mi sie regularnie.Staw nie był ani duży ani głęboki- w najgłebszym miejscu miał o,9 m z roslin wodnych były tylko grążele.Często woda była jak zupa zielonkowata /kwitnaca/ mało natleniona i w takiej wodzie miałem co roku udane tarła.
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
Wiedza wiedzą a czy widziałeś jak sie trą sumu w Twojej Wiśle? Napewno nie ! Tak samo nie widziałeś karpi ani karasi srebrzystych w ciągu tarłowym. Nie jestem wyuczonym ichtiologem ale miałem w szkole podstawy żywienia i chowu ryb oraz rozmanżanie i wiedze o gatunkach inwazyjnych. Mawet o meszkach które jedzą Włocławian wiem więcej niż Ty. Pozdrawiam i prosze o nie czepianie sie literówek.
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
Wiedza wiedzą a czy widziałeś jak sie trą sumu w Twojej Wiśle? Napewno nie ! Tak samo nie widziałeś karpi ani karasi srebrzystych w ciągu tarłowym. Nie jestem wyuczonym ichtiologem ale miałem w szkole podstawy żywienia i chowu ryb oraz rozmanżanie i wiedze o gatunkach inwazyjnych. Mawet o meszkach które jedzą Włocławian wiem więcej niż Ty. Pozdrawiam i prosze o nie czepianie sie literówek.
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
Wiedza wiedzą a czy widziałeś jak sie trą sumu w Twojej Wiśle? Napewno nie ! Tak samo nie widziałeś karpi ani karasi srebrzystych w ciągu tarłowym. Nie jestem wyuczonym ichtiologem ale miałem w szkole podstawy żywienia i chowu ryb oraz rozmanżanie i wiedze o gatunkach inwazyjnych. Mawet o meszkach które jedzą Włocławian wiem więcej niż Ty. Pozdrawiam i prosze o nie czepianie sie literówek.
A skąd u Ciebie taka pewnośc? Widziałem więcej niż Ci się wydaje. :-)
wiem ,że jest juz kilka takich tematów ale mam pytanie jakie rosliny i jaka temperatura jest potrzebna na rozmnożenie karpi mam jeden duży staw karpie 1,5-2 kg niewiem ile maja lat i w tym stawie sie nie trą.Mam drugi mały staw bardzo zarosniety głębokość 1m czysta woda niema tam żadnych ryb więc pomyślałem ,żeby złapać 6-8 karpi i wpuścić do tego małego stawu.I mam pytanie czy to by było możliwe żeby karpie sie rozmnożyły i jakie są potrzebne rosliny i jaka temperatura lub jakięś inne czyniki potrzebne do rozmnażania karpi.
http://notatki.e-klasa.info/2008/09/21/hodowla-ryb-karpiowatych/
dziękuje za link ale prosił bym też wasze osobiste odpowiedzi
Nie.
Jeśli warunki i odpowiednia temperatura wody będzie to się obetrą. Tylko ze to muszą być karpie zdolne do rozrodu. Karpie które się obecnie hoduje praktucznie są bezpłodne.
Jeśli warunki i odpowiednia temperatura wody będzie to się obetrą. Tylko ze to muszą być karpie zdolne do rozrodu. Karpie które się obecnie hoduje praktucznie są bezpłodne.
Może się obetrą, ale narybek w 99% obumrze z powodu za niskich temperatur które znacznie wahają się między nocą a dniem w naszym klimacie,a karpie z hodowli jak już było wyżej wspomniane, są bezpłodne.
JOPEK a ile masz karpików w swojej Wiśle? Ciekawe z jakiego tarła one sie wychowały :)))))
Witam :) Wydaje mi się ,że te rybki ,które posiadasz (2 kg )są jeszcze za młode do rozrodu (pomijając fakt bezpłodności -nie wiem ).Karp tarło odbywa w maju -czerwcu ,tak że masz jeszcze dużo czasu .Poczytaj fachową literaturę ,poszukaj w necie ... może uda Ci się rozmnożyć te ryby ale fortuny na tym nie zbijesz ,zapewne będą wielkie straty w narybku .
Pytasz o podłoże jakie rosliny ... zagooglałem i :
Oczywiście zacząć należy od tarła. Tutaj mamy możliwość pójścia dwiema drogami a mianowicie tarło naturalne lub sztuczne z wykorzystaniem stymulacji hormonalnej. Trzeba zaznaczyć iż niewielu hodowców stosuje naturalne tarło z uwagi na zawodność tej metody rozmnażania. Nawet jeśli ryby odbywają tarło na tarliskach to i tak przed wpuczeniem ryb do tych stawów stosuje się iniekcję hormonalną.
Tarło naturalne. Przed tarłem rozdzielamy tarlaki na obie płci i przetrzymujemy je w osobnych zbiornikach co ma zapobiec niekontrolowanemu rozrodowi. Tarliska, czyli płytkie i małe stawy z dnem porośniętym trawami o miękkich łodygach napełniane są woda najlepiej przez dobry filtr. Rolą hodowcy jest jak najbardziej staranne przygotowanie tarlisk, chodzi tu głównie o stan sanitarny dna stawowego (zwapnowanie, wygrabienie obumarłych roślin), odpowiedni skład gatunkowy traw i zapobieżenie przedostania się szkodników, które mogłyby żerować na ikrze lub wylęgu.
Tarliska przygotowane do tarła
JOPEK a ile masz karpików w swojej Wiśle? Ciekawe z jakiego tarła one sie wychowały :)))))
Jest sporo,a wytarły się pewnie w jakieś hodowli której patronuje prezes naszego okręgu,może on zapładnia te ikrzyce. ;-)))
Czesiu, Tarło sztuczne a naturalne jest inne:)) W stawach a na wolności różni sie:) w stawach przeżywalność jest bardzo duża a w naturze niestety nie. Karpie w Wiśle rozmnażają się i to z dużym powodzeniem, acz kolwiek nie co roku ale ich przybywa. Nawet sumy które są endemiczną formą nie mają takiego przyrostu.
JOPEK a ile masz karpików w swojej Wiśle? Ciekawe z jakiego tarła one sie wychowały :)))))
Jest sporo,a wytarły się pewnie w jakieś hodowli której patronuje prezes naszego okręgu,może on zapładnia te ikrzyce. ;-)))
A czemu mają łuski? Przecież to domena dzikich ryb.
Czesiu, Tarło sztuczne a naturalne jest inne:)) W stawach a na wolności różni sie:) w stawach przeżywalność jest bardzo duża a w naturze niestety nie. Karpie w Wiśle rozmnażają się i to z dużym powodzeniem, acz kolwiek nie co roku ale ich przybywa. Nawet sumy które są endemiczną formą nie mają takiego przyrostu.
Karpie w Wiśle wycierają się, ale z tego nic nie ma,bo ikra obumiera,narybek karpia wali do Wisły pzw.
JOPEK a ile masz karpików w swojej Wiśle? Ciekawe z jakiego tarła one sie wychowały :)))))
Jest sporo,a wytarły się pewnie w jakieś hodowli której patronuje prezes naszego okręgu,może on zapładnia te ikrzyce. ;-)))
A czemu mają łuski? Przecież to domena dzikich ryb.
JOPEK a ile masz karpików w swojej Wiśle? Ciekawe z jakiego tarła one sie wychowały :)))))
Jest sporo,a wytarły się pewnie w jakieś hodowli której patronuje prezes naszego okręgu,może on zapładnia te ikrzyce. ;-)))
A czemu mają łuski? Przecież to domena dzikich ryb.
W hodowlach hoduje się też takie karpie,nazwa tego karpia to pełnołuski ,nie mulic z sazanem który u nas nie występuje.
Nie wygłupiaj się:) Karpie się trą i będą sie tarły poniżej tamy we Włocławku.
Sazan? Sazan to pierwotna forma karpi które zasiedlają europe. Czyli każdy karp jest podobny do sazana!!
Czesiu, Tarło sztuczne a naturalne jest inne:)) W stawach a na wolności różni sie:) w stawach przeżywalność jest bardzo duża a w naturze niestety nie. Karpie w Wiśle rozmnażają się i to z dużym powodzeniem, acz kolwiek nie co roku ale ich przybywa. Nawet sumy które są endemiczną formą nie mają takiego przyrostu.
To jest cytat z jakiegoś artykułu i tu słowa "tarło naturalne "odnoszą się do hodowli-tarła w (uprzednio i tak przygotowanym) stawie a nie w "probówce" in vitro .W dzisiejszych czasach słowo "naturalne " nabiera innego znaczenia ......:(
:)) trzeba patrzeć na nature:))
Nie wygłupiaj się:) Karpie się trą i będą sie tarły poniżej tamy we Włocławku.
Tarło nie gwarantuje narybku,we Włocławku żyję i wiem że to co mówisz nie ma miejsca,jakby się tarły karpie sukcesywnie to bym o tym wiedział :-)
Karpie rzeczne to uciekinierzy ze stawów. Rokrocznie spuszczana jest woda ze stawów w celu odłowienia ryb. W tym czasie ucieka ich cała masa. Wiem bo widzę hordy ludzi z pobliskich wiosek nastawiających się w tym czasie na wielkie mięsobranie w odpływowych rzeczkach i kanałach.
Sazan? Sazan to pierwotna forma karpi które zasiedlają europe. Czyli każdy karp jest podobny do sazana!
Podobny,nie znaczy taki sam,sazan ma ciemne płetwy i żyje w europie ale na obrzeżach,w naszym kraju to pełnołuszczak z hodowli,albo uciekinier,albo zarybiony.
Nie będe się sprzczala , Jesteście wędkarzami a ja tylko studjuje ihtiologie. Napewno praktyka n ie idzie w parze z praktyka. Pozdrawiam i życze miłej n ocki:))
TEORIA :))
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
Hmmmmmmmmmm "TYLKO studiuję ichtiologię ..." ;) hehe .Z resztą jak to mówią "wyjatki potwierdzają regułę " Dobrej nocki zycze :)
Dobranoc,ichtiolodzy. ;-)
Ja nic nie studiujeeeee !!!! Jak babcie kocham !!! ;)
Dobranoc :)
niestety w naszych warunkach karp sie nie rozmnoży.jest zbyt zimno.
odbedzie tarło ale nic z tego nie bedzie.
A ja znam staw gdzie karp się wyciera i jest narybek- i co wy na to? I nie jest to żadna ściema.
A ja znam staw gdzie karp się wyciera i jest narybek- i co wy na to? I nie jest to żadna ściema.
tez znam taki zbiornik gdzie czesto sie lowilo karpiki po 15 cm ale to bylo do czasu az nasz szacowny zwiazek go przejol i odlowil do tego obnizyli stan wody i podobno tarliska karpia wyschly
A ja znam staw gdzie karp się wyciera i jest narybek- i co wy na to? I nie jest to żadna ściema.
Nic na to,są oczywiście wody gdzie ta ryba się rozmnoży,ale jest to promil nic nie znaczący.
Miałem mały staw w którym karpie wycierały mi sie regularnie.Staw nie był ani duży ani głęboki- w najgłebszym miejscu miał o,9 m z roslin wodnych były tylko grążele.Często woda była jak zupa zielonkowata /kwitnaca/ mało natleniona i w takiej wodzie miałem co roku udane tarła.
A ja znam staw gdzie karp się wyciera i jest narybek- i co wy na to? I nie jest to żadna ściema.
Nic na to,są oczywiście wody gdzie ta ryba się rozmnoży,ale jest to promil nic nie znaczący.
na szczęście.
A ja znam staw gdzie karp się wyciera i jest narybek- i co wy na to? I nie jest to żadna ściema.
Nic na to,są oczywiście wody gdzie ta ryba się rozmnoży,ale jest to promil nic nie znaczący.
na szczęście.
Oczywiście że to jest szczęście.
Karp w Wiśle nie bierze się z tarła tylko z powodzi. Ze stawów hodowlanych w moich okolicach do Wisły uciekło podczas powodzi masę karpia.
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
Wiedza wiedzą a czy widziałeś jak sie trą sumu w Twojej Wiśle? Napewno nie ! Tak samo nie widziałeś karpi ani karasi srebrzystych w ciągu tarłowym. Nie jestem wyuczonym ichtiologem ale miałem w szkole podstawy żywienia i chowu ryb oraz rozmanżanie i wiedze o gatunkach inwazyjnych. Mawet o meszkach które jedzą Włocławian wiem więcej niż Ty. Pozdrawiam i prosze o nie czepianie sie literówek.
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
Wiedza wiedzą a czy widziałeś jak sie trą sumu w Twojej Wiśle? Napewno nie ! Tak samo nie widziałeś karpi ani karasi srebrzystych w ciągu tarłowym. Nie jestem wyuczonym ichtiologem ale miałem w szkole podstawy żywienia i chowu ryb oraz rozmanżanie i wiedze o gatunkach inwazyjnych. Mawet o meszkach które jedzą Włocławian wiem więcej niż Ty. Pozdrawiam i prosze o nie czepianie sie literówek.
chyba każdy wędkarz widział tarło karasia:)
To że studiujesz ichtiologię nie musi byc wyznacznikiem twojej wiedzy,też zależy na którym roku jesteś i co wbijają wam do głowy ;-) my też jesteśmy poniekąd ichtiologami,całe życie uczymy się życia ryb, bo bez tego ani rusz. ;-)
Wiedza wiedzą a czy widziałeś jak sie trą sumu w Twojej Wiśle? Napewno nie ! Tak samo nie widziałeś karpi ani karasi srebrzystych w ciągu tarłowym. Nie jestem wyuczonym ichtiologem ale miałem w szkole podstawy żywienia i chowu ryb oraz rozmanżanie i wiedze o gatunkach inwazyjnych. Mawet o meszkach które jedzą Włocławian wiem więcej niż Ty. Pozdrawiam i prosze o nie czepianie sie literówek.
A skąd u Ciebie taka pewnośc? Widziałem więcej niż Ci się wydaje. :-)