od 1 grudnia,już dwa lata nie byłem za tą fajną rybką nad wodą,w tym roku napewno się wybiorę nad Barycz.wszystkim życze powodzenia nad wodą i upolowania tej fantastycznej rybki.pozdrawiam
Czy biorą? U mnie na Wiśle poniżej Torunia kumpel dorwał miętkiego pod koniec sierpnia! Nieduży ok 25 cm ale już był. Natomiast prawdziwe łowy zaczynają się jak temperatura wody spadnie poniżej 10 stopni Wtedy jest wręcz eladorado a niedługo ono nastąpi.
Biorą biorą, przynajmniej na Nysie Kłodzkiej, Tylko, że na Nysie biorą nawet w lipcu podczas zimnego niżu i jak woda skoczy do góry. A w tym tygodni napewno sprawdzę, czy biorą na Warcie, jak coś złapię to dam znać. :-)
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki.
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki. ja lowie na prosnie ktora wchodzi do warty w pyzdrach i jak lowie w tej rzece kilkanascie lat a takich mietusach nie slyszalem w tej rzece/owszem lowilo sie takie po 50 cm ale to kilka lat wstecz teraz z mietusem slabiutkio....jest go malo i sam mietus maly zadko ktory lapie sie pod wymiar co do bran moj kolega przypadkiem zahaczyl jednego podczas wyciagania zestawu i przyznam, ze byl juz calkiem zywy wiec podejzewam ze wraz z coraz silniejszym ochlodzeniem bedzie sie robil coraz aktywniejszy
Ja tez slyszalem ze na Wisle polawiaja mietusa choc to jeszcze nie ta pora. Czekam jak woda sie jeszcze bardziej ochlodzi i pogoda bedzie odpowiednia . Kiedys lowilem go w bardzo kaprysna pogode jak padalo i bylo dosc zimno. Mozna powoli zaczynac popadalo troche trzeba nazbierac rosowki i nad wode. Pozdrawiam.
Ja tez slyszalem ze na Wisle polawiaja mietusa choc to jeszcze nie ta pora. Czekam jak woda sie jeszcze bardziej ochlodzi i pogoda bedzie odpowiednia . Kiedys lowilem go w bardzo kaprysna pogode jak padalo i bylo dosc zimno. Mozna powoli zaczynac popadalo troche trzeba nazbierac rosowki i nad wode. Pozdrawiam.
Kolego daj sobie spokój z rosówkami, biorą na nie tylko gówniarze. Najlepsze są kawałki rybek: uklei, płotki lub małe fileciki. Brań może wiele nie ma ale jak coś się trafi to będzie duże. Ja NIE ZŁOWIŁEM miętusa mniejszego jak 36 cm! A największy 56cm. Średnio ok czterdziestu kilku cm i 0,5 kilo. A powyciągałem już ich naprawdę dużo. No i można dorawć przy okazji sandacza co też mi się nieraz zdarzało. Połamania!
Kolego Witku, podejżewam, że w Nysie tam gdzie jest woda górska jest od groma miętusów, ale mi nawet przez myśl nie przeszło żeby to sprawdzić. Jak łowię miętusy to w wojew. Opolskim, a tam już można na mięsko. Pozdrawiam i proszę żeby mnie nikt nie nazywał jakimś paskudnikiem, no chyba że laski na dyskotece to im wybaczam ;-)
To się cieszę :-). Można by spróbować w Topoli albo w Kozielnie na zbiornikach, już od dłuższego czasu po głowie mi to chodzi. Ja napewno będę jutro siedział za miętowym nad Wartą tak do 22giej, tak że w czwartek podzielę się najnowszymi info w tym temacie
Ja tez slyszalem ze na Wisle polawiaja mietusa choc to jeszcze nie ta pora. Czekam jak woda sie jeszcze bardziej ochlodzi i pogoda bedzie odpowiednia . Kiedys lowilem go w bardzo kaprysna pogode jak padalo i bylo dosc zimno. Mozna powoli zaczynac popadalo troche trzeba nazbierac rosowki i nad wode. Pozdrawiam.
Kolego daj sobie spokój z rosówkami, biorą na nie tylko gówniarze. Najlepsze są kawałki rybek: uklei, płotki lub małe fileciki. Brań może wiele nie ma ale jak coś się trafi to będzie duże. Ja NIE ZŁOWIŁEM miętusa mniejszego jak 36 cm! A największy 56cm. Średnio ok czterdziestu kilku cm i 0,5 kilo. A powyciągałem już ich naprawdę dużo. No i można dorawć przy okazji sandacza co też mi się nieraz zdarzało. Połamania!
zgodze sie z toba co do przynety.na rosowki tez mialem duzo maluchow choc zdazaly sie sporadycznie nawet i 50-tki ale to bylo dawno temu...szkoda ze u mnie ten gatunek jest juz coraz mniej spotykany a przeciez to wspaniala ryba,uwielbiam go lowic,noc ciemno wszedzie zimno,ognisko rozmowy z kolegami,i jesli dopisuje branie tej rybki-BEZCENNE!!!!
Witam. Rafał a gdzie radziłbyś wybrać się na miętusa? Wisła czy może lepsza Bzura (chodzi mi o naszą okolicę) i na co zwracać uwagę przy wyborze miejscówki?
DiabloWitam, Chciałbym prosić wszystkich którzy mają juz na koncie choć jedną rybę tego gatunku o podzielenie się informacjami na temat tej ryby. Interesuje mnie dosłownie wszystko. Od warunków bytowania a więc głębokość wody, szybkość nurtu rodzaj dna i linia brzegowa. Przez przynęty, najlepszą pogodę i porę dnia do sposobów i technik łowienia. Mogą być też linki do ciekawych artykułów.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#347520wysłano: 2011/10/12 21:09 hefeed8Czas, to od zapadania zmroku do kiedy wysiedzisz.Ja łowiłem przez 3-5 godzin. Miejsce,u mnie w rzece lubi opaski ,kamienie i wszelkie krzaki,drzewa w wodzie.Dobre sa okolice gdzie do rzeki wpada jakiś dopływ choćby najmniejszy.Nurt nie ma znaczenia jak żeruje wejdzie wszędzie,lubi szukać pokarmu w okolicach brzegu. Dobrze jest znaleźć stałe miejsce pobytu siedlisko,to najczęściej jakiś dołek z zaczepami,często w pobliżu brzegu i z dobrze natlenioną wodą. Pogoda,jest różnie ja nie mam ustalonej jakiejś najodpowiedniejszej.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#347522wysłano: 2011/10/12 21:10 JOPEK1971Miętus jest rybą zimnolubną,uwielbia kryjówki i miejsca gdzie może przetrwac cieplejsze miesiące w roku,czyli,miejsca głębokie o twardym,piaszczysto żwirowym dnie który jest obmywany chłodna natlenioną wodą z wieloma kryjówkami,miętus jak wszystkie drapieżniki,szuka zgromadzeń swego pożywienia,przed tarłem pod koniec pażdziernika i w listopadzie szuka pokarmu blisko swoich kryjówek na stosunkowo płytkiej wodzie tam gdzie jeszcze przebywa drobnica,łowi się go stosunkowo łatwo ze względu na jego zarłocznośc,wędka zwykła gróntówka(może byc feeder) żyłka 0,25-30 ze względu na zaczepy,haczyk odpowiedni do przynęty,filet,martwa rybka,wątróbka,mięso raka,lub cały rak itd.
Też mam zamiar zapolować na tego potwora w tym roku i tez chętni posłucham doświadczonych kolegów w tej kwestii . Tym bardziej , że jak wielu mówi , miętus jest w Odrze :0
Najbardziej obawiam się tego zimna , cóż to za zwariowana ryba , bierze dobrze przy najgorszej pogodzie ?
Jakby miętusy brały w sprzyjającej nam pogodzie,zapewne nie rozmawialibyśmy o połowie tej ryby,tylko zastanawialibyśmy się (dlaczego nie bierze) :-)
Pewnie nie: To tak jak okonie łowić przed tarłem i inne ryby bo jedzą na potęge żeby utrzymać ikre w pełni gotową i odżywioną do wylęgu Bez złośliwości .
Witam, a próbowaliście łowić miętusy w kwietniu albo maju?
Marzec, kwiecień to bardzo dobry okres na miętusy.W zależności od warunków atmosferycznych w danym roku okres ten wydłuża się czasem na maj.Pamiętam rok w którym miętusy łowiłem w czerwcu i to regularnie,noc w noc.Pojedyńcze przypadkowe brania mogą się zdarzyć praktycznie zawsze jeśli tylko ten gatunek występuje w danej wodzie.
Siemanko! Byłem wczoraj nad Wartą z myślą o miętowym potworze, ale lipa, dwa brania już po ciemku, jedno słabe, drógie konkret i obydwa zepsute, na haku został tylko wymiętolony filecik. Miejsce było raczej dobre, bo zeszłej jesieni kilka ich tam dopadłem, pokatuje jeszcze w weekend, pogoda dobra, rano ludzie auta skrobali a to dobry znak:-) Myślę, że lada dzień powinny zacząć brać na dobre...
Siemanko! Byłem wczoraj nad Wartą z myślą o miętowym potworze, ale lipa, dwa brania już po ciemku, jedno słabe, drógie konkret i obydwa zepsute, na haku został tylko wymiętolony filecik. Miejsce było raczej dobre, bo zeszłej jesieni kilka ich tam dopadłem, pokatuje jeszcze w weekend, pogoda dobra, rano ludzie auta skrobali a to dobry znak:-) Myślę, że lada dzień powinny zacząć brać na dobre...
Skoro wyjąłeś wymiętolony filecik to nie był miętus tylko sandacz. Miętus praktycznie nigdy nie zostawia przynęty którą się zainteresował!! No chyba że za wcześnie zaciąłeś...
Ja byłem wczoraj po raz pierwszy w tym sezonie i złowiłem 35 cm miętkiego:) może złowiłbym więcej ale nie wziąłem latarki i o 19:00 zwinąłem się do domu...:/ Jadę jeszcze jutro i na pewno w weekend!!:)
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki.
Nie kostrzynia tylko kostrzyna a miętusy u nas są i to ładne sam wybieram sie w przyszłym tygodniu
Siemanko wszystkim, jak tam miętuski gryzą coś czy nic? bo ja wybieram się na 3 dni nad Wartę z myślą o drapieżnikach w dzień, a nocki wiadomo będę polował na miętkiego, w poniedziałek zamelduję o wynikach...;-)
podobno biorą ale jest straszna hujnia z miętuse nie ma go ,, jest stanowczo za mało bo pierdolone pzw kase weźmie ale zarybić to kpuja chyba z tesko ryby mrożone i przesto ryb nie ma w polsce
podobno biorą ale jest straszna hujnia z miętuse nie ma go ,, jest stanowczo za mało bo pierdolone pzw kase weźmie ale zarybić to kpuja chyba z tesko ryby mrożone i przesto ryb nie ma w polsce
Miętusa nie poławia się przemysłowo,za brak tych ryb odpowiadamy w głównej mierze my i melioranci,myślisz że łatwo i tanio wychodowac miętusa?
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki.
Nie kostrzynia tylko kostrzyna a miętusy u nas są i to ładne sam wybieram sie w przyszłym tygodniu u nas czyli gdzie?
Na Wisełce jak najbardziej miętus już bierze, byłem wczoraj i złowiłem dwa miętusy, jednego na uklejkę 8cm a drugiego na malutkiego krąpika, dzisiaj też się wybieram i zobaczymy jak bedzie :))) POŁAMANIA :)))
Siemanko ja byłem już 2 razy od 17 do 20.00 i lipa łapie na Bzurze miałem na haku filet ale z karasia a na drugiej wędce czerwone co robię źle to nie wiem może inne miejsce muszę z najść
barla1992witam kolegów.mam pytanie czy zaczoł już tak konkretnie brać mietus? jutro sie wybieram na ryby i jade wczesnie rano (po ciemku chce byc nad wodą) i chce zobaczyc czy cos złapie...
do kolegi co łowił nad Bzurą.Ja kilka lat temu nad Baryczą łowiłem na całe karasie 5-6cm i łowiłem miętusy w przedziale od 28-34cm wszystkie na te karaski a złowiłem coś koło 15sztuk,innego razu tato łowił przy moście i jakiś myśliwy się zatrzymał i opowiadał ,że kilka dni wcześniej gość z mostu kroił karasie i łowił miętusy na kawałki tych ryb,więc myślę że gatunek nie ma zbytniego znaczenia kiedy ryba faktycznie żeruje,ja mam zamiar w tym tygodniu pojechać kilka razy i spróbować złowić marmurowego drapieżnika.pozdrawiam
witam.Wczoraj poraz pierwszy wyskoczyłem nad Barycz za miętusem. Niestety ja bez brania, tato miał 1 na fileta ale za szybko zaciął. Jakieś drobiazgi podgryzały rosówki teściowi, ogólnie pogoda była średnia, dość ciemno, ale stanowczo za ciepło, siedzieliśmy do 21:00. Myśle że trzeba jeszcze chwilke zaczekać. Moze za 2 tygodnie, dziś na sandała wyskocze na Rokitki.
Dzisiaj cała noc nad Wisłą i jeden miętus 30 cm na czerwone robaki . Przynajmniej pogoda ładna i milo było posiedzieć przy ognisku zwłaszcza ze to ostatnia nocka w tym roku .
teraz powinien już zaczynać brać bo są mrozy tylko jeszcze jakis deszczyk by się przydał tydzień temu byłem i we 4 złowiliśmy na wieprzu 8 sztuk tylko że było z 7 stopni t za ciepło:/
Witam,koledzy po kiju czy miętus już coś bierze?
Też jestem ciekawy?Ale wydaje mi się że jeszcze za wcześnie.
A jak z okresem ochronnym miętusa na waszych wodach?
od 1 grudnia,już dwa lata nie byłem za tą fajną rybką nad wodą,w tym roku napewno się wybiorę nad Barycz.wszystkim życze powodzenia nad wodą i upolowania tej fantastycznej rybki.pozdrawiam
Dochodzą mnie wieści że już biorą.
Zgadza się kolego , już biorą , a teraz po niedzieli ma być zimno i padać deszcz , a miętus uwielbia taką pogodę .
Czy biorą? U mnie na Wiśle poniżej Torunia kumpel dorwał miętkiego pod koniec sierpnia! Nieduży ok 25 cm ale już był. Natomiast prawdziwe łowy zaczynają się jak temperatura wody spadnie poniżej 10 stopni Wtedy jest wręcz eladorado a niedługo ono nastąpi.
Biorą biorą, przynajmniej na Nysie Kłodzkiej, Tylko, że na Nysie biorą nawet w lipcu podczas zimnego niżu i jak woda skoczy do góry. A w tym tygodni napewno sprawdzę, czy biorą na Warcie, jak coś złapię to dam znać. :-)
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki.
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki.
ja lowie na prosnie ktora wchodzi do warty w pyzdrach i jak lowie w tej rzece kilkanascie lat a takich mietusach nie slyszalem w tej rzece/owszem lowilo sie takie po 50 cm ale to kilka lat wstecz teraz z mietusem slabiutkio....jest go malo i sam mietus maly zadko ktory lapie sie pod wymiar co do bran moj kolega przypadkiem zahaczyl jednego podczas wyciagania zestawu i przyznam, ze byl juz calkiem zywy wiec podejzewam ze wraz z coraz silniejszym ochlodzeniem bedzie sie robil coraz aktywniejszy
tylko że na Nysie raczej mietowego nie dopadniesz...do Topoli woda gorska,chyba ze znasz jakis sposob na paskudnika???
Ja tez slyszalem ze na Wisle polawiaja mietusa choc to jeszcze nie ta pora. Czekam jak woda sie jeszcze bardziej ochlodzi i pogoda bedzie odpowiednia . Kiedys lowilem go w bardzo kaprysna pogode jak padalo i bylo dosc zimno. Mozna powoli zaczynac popadalo troche trzeba nazbierac rosowki i nad wode. Pozdrawiam.
Ja tez slyszalem ze na Wisle polawiaja mietusa choc to jeszcze nie ta pora. Czekam jak woda sie jeszcze bardziej ochlodzi i pogoda bedzie odpowiednia . Kiedys lowilem go w bardzo kaprysna pogode jak padalo i bylo dosc zimno. Mozna powoli zaczynac popadalo troche trzeba nazbierac rosowki i nad wode. Pozdrawiam.
Kolego daj sobie spokój z rosówkami, biorą na nie tylko gówniarze. Najlepsze są kawałki rybek: uklei, płotki lub małe fileciki. Brań może wiele nie ma ale jak coś się trafi to będzie duże. Ja NIE ZŁOWIŁEM miętusa mniejszego jak 36 cm! A największy 56cm. Średnio ok czterdziestu kilku cm i 0,5 kilo. A powyciągałem już ich naprawdę dużo. No i można dorawć przy okazji sandacza co też mi się nieraz zdarzało. Połamania!
Kolego Witku, podejżewam, że w Nysie tam gdzie jest woda górska jest od groma miętusów, ale mi nawet przez myśl nie przeszło żeby to sprawdzić. Jak łowię miętusy to w wojew. Opolskim, a tam już można na mięsko. Pozdrawiam i proszę żeby mnie nikt nie nazywał jakimś paskudnikiem, no chyba że laski na dyskotece to im wybaczam ;-)
To prawda jest ich sporo,w lecie przy okazji melioracji miętowe były wybierane łyzkami koparek:( Żadnych więcej paskudników:)
To się cieszę :-). Można by spróbować w Topoli albo w Kozielnie na zbiornikach, już od dłuższego czasu po głowie mi to chodzi. Ja napewno będę jutro siedział za miętowym nad Wartą tak do 22giej, tak że w czwartek podzielę się najnowszymi info w tym temacie
Ja tez slyszalem ze na Wisle polawiaja mietusa choc to jeszcze nie ta pora. Czekam jak woda sie jeszcze bardziej ochlodzi i pogoda bedzie odpowiednia . Kiedys lowilem go w bardzo kaprysna pogode jak padalo i bylo dosc zimno. Mozna powoli zaczynac popadalo troche trzeba nazbierac rosowki i nad wode. Pozdrawiam.
Kolego daj sobie spokój z rosówkami, biorą na nie tylko gówniarze. Najlepsze są kawałki rybek: uklei, płotki lub małe fileciki. Brań może wiele nie ma ale jak coś się trafi to będzie duże. Ja NIE ZŁOWIŁEM miętusa mniejszego jak 36 cm! A największy 56cm. Średnio ok czterdziestu kilku cm i 0,5 kilo. A powyciągałem już ich naprawdę dużo. No i można dorawć przy okazji sandacza co też mi się nieraz zdarzało. Połamania!
zgodze sie z toba co do przynety.na rosowki tez mialem duzo maluchow choc zdazaly sie sporadycznie nawet i 50-tki ale to bylo dawno temu...szkoda ze u mnie ten gatunek jest juz coraz mniej spotykany a przeciez to wspaniala ryba,uwielbiam go lowic,noc ciemno wszedzie zimno,ognisko rozmowy z kolegami,i jesli dopisuje branie tej rybki-BEZCENNE!!!!
Witam,koledzy po kiju czy miętus już coś bierze?
Witam. Rafał a gdzie radziłbyś wybrać się na miętusa? Wisła czy może lepsza Bzura (chodzi mi o naszą okolicę) i na co zwracać uwagę przy wyborze miejscówki?
Kol Tomas81 czy miętusy łowisz w sandaczowych miejscówkach w okolicach portu drzewnego ?
Czas miętusa - prosze o porady
Blogi Techniki łowienia na forum
utworzono: 2011/10/12 20:50Miętus
DiabloWitam,
Chciałbym prosić wszystkich którzy mają juz na koncie choć jedną rybę tego gatunku o podzielenie się informacjami na temat tej ryby. Interesuje mnie dosłownie wszystko. Od warunków bytowania a więc głębokość wody, szybkość nurtu rodzaj dna i linia brzegowa. Przez przynęty, najlepszą pogodę i porę dnia do sposobów i technik łowienia. Mogą być też linki do ciekawych artykułów.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #347520wysłano: 2011/10/12 21:09
hefeed8Czas, to od zapadania zmroku do kiedy wysiedzisz.Ja łowiłem przez 3-5 godzin.
Miejsce,u mnie w rzece lubi opaski ,kamienie i wszelkie krzaki,drzewa w wodzie.Dobre sa okolice gdzie do rzeki wpada jakiś dopływ choćby najmniejszy.Nurt nie ma znaczenia jak żeruje wejdzie wszędzie,lubi szukać pokarmu w okolicach brzegu.
Dobrze jest znaleźć stałe miejsce pobytu siedlisko,to najczęściej jakiś dołek z zaczepami,często w pobliżu brzegu i z dobrze natlenioną wodą.
Pogoda,jest różnie ja nie mam ustalonej jakiejś najodpowiedniejszej.
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #347522wysłano: 2011/10/12 21:10
JOPEK1971Miętus jest rybą zimnolubną,uwielbia kryjówki i miejsca gdzie może przetrwac cieplejsze miesiące w roku,czyli,miejsca głębokie o twardym,piaszczysto żwirowym dnie który jest obmywany chłodna natlenioną wodą z wieloma kryjówkami,miętus jak wszystkie drapieżniki,szuka zgromadzeń swego pożywienia,przed tarłem pod koniec pażdziernika i w listopadzie szuka pokarmu blisko swoich kryjówek na stosunkowo płytkiej wodzie tam gdzie jeszcze przebywa drobnica,łowi się go stosunkowo łatwo ze względu na jego zarłocznośc,wędka zwykła gróntówka(może byc feeder) żyłka 0,25-30 ze względu na zaczepy,haczyk odpowiedni do przynęty,filet,martwa rybka,wątróbka,mięso raka,lub cały rak itd.
Też mam zamiar zapolować na tego potwora w tym roku i tez chętni posłucham doświadczonych kolegów w tej kwestii . Tym bardziej , że jak wielu mówi , miętus jest w Odrze :0
Najbardziej obawiam się tego zimna , cóż to za zwariowana ryba , bierze dobrze przy najgorszej pogodzie ?
Najbardziej obawiam się tego zimna , cóż to za zwariowana ryba , bierze dobrze przy najgorszej pogodzie ?
Jakby miętusy brały w sprzyjającej nam pogodzie,zapewne nie rozmawialibyśmy o połowie tej ryby,tylko zastanawialibyśmy się (dlaczego nie bierze) :-)
Witam, a próbowaliście łowić miętusy w kwietniu albo maju?
Najbardziej obawiam się tego zimna , cóż to za zwariowana ryba , bierze dobrze przy najgorszej pogodzie ?
Jakby miętusy brały w sprzyjającej nam pogodzie,zapewne nie rozmawialibyśmy o połowie tej ryby,tylko zastanawialibyśmy się (dlaczego nie bierze) :-)
Pewnie nie: To tak jak okonie łowić przed tarłem i inne ryby bo jedzą na potęge żeby utrzymać ikre w pełni gotową i odżywioną do wylęgu Bez złośliwości .
Witam, a próbowaliście łowić miętusy w kwietniu albo maju?
Marzec, kwiecień to bardzo dobry okres na miętusy.W zależności od warunków atmosferycznych w danym roku okres ten wydłuża się czasem na maj.Pamiętam rok w którym miętusy łowiłem w czerwcu i to regularnie,noc w noc.Pojedyńcze przypadkowe brania mogą się zdarzyć praktycznie zawsze jeśli tylko ten gatunek występuje w danej wodzie.
Siemanko! Byłem wczoraj nad Wartą z myślą o miętowym potworze, ale lipa, dwa brania już po ciemku, jedno słabe, drógie konkret i obydwa zepsute, na haku został tylko wymiętolony filecik. Miejsce było raczej dobre, bo zeszłej jesieni kilka ich tam dopadłem, pokatuje jeszcze w weekend, pogoda dobra, rano ludzie auta skrobali a to dobry znak:-) Myślę, że lada dzień powinny zacząć brać na dobre...
Siemanko! Byłem wczoraj nad Wartą z myślą o miętowym potworze, ale lipa, dwa brania już po ciemku, jedno słabe, drógie konkret i obydwa zepsute, na haku został tylko wymiętolony filecik. Miejsce było raczej dobre, bo zeszłej jesieni kilka ich tam dopadłem, pokatuje jeszcze w weekend, pogoda dobra, rano ludzie auta skrobali a to dobry znak:-) Myślę, że lada dzień powinny zacząć brać na dobre...
Skoro wyjąłeś wymiętolony filecik to nie był miętus tylko sandacz. Miętus praktycznie nigdy nie zostawia przynęty którą się zainteresował!! No chyba że za wcześnie zaciąłeś...
Ja byłem wczoraj po raz pierwszy w tym sezonie i złowiłem 35 cm miętkiego:)
może złowiłbym więcej ale nie wziąłem latarki i o 19:00 zwinąłem się do domu...:/
Jadę jeszcze jutro i na pewno w weekend!!:)
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki.
Nie kostrzynia tylko kostrzyna a miętusy u nas są i to ładne sam wybieram sie w przyszłym tygodniu
no to super,ale na rezerwacie nie połowisz bo jest zakaz połowów w nocy.zycze sukcesów.
Siemanko wszystkim, jak tam miętuski gryzą coś czy nic? bo ja wybieram się na 3 dni nad Wartę z myślą o drapieżnikach w dzień, a nocki wiadomo będę polował na miętkiego, w poniedziałek zamelduję o wynikach...;-)
ja niestety nie pomogę,bo tez dopiero mam zamiar się wybrac.pozdrawiam
podobno biorą ale jest straszna hujnia z miętuse nie ma go ,, jest stanowczo za mało bo pierdolone pzw kase weźmie ale zarybić to kpuja chyba z tesko ryby mrożone i przesto ryb nie ma w polsce
podobno biorą ale jest straszna hujnia z miętuse nie ma go ,, jest stanowczo za mało bo pierdolone pzw kase weźmie ale zarybić to kpuja chyba z tesko ryby mrożone i przesto ryb nie ma w polsce
Miętusa nie poławia się przemysłowo,za brak tych ryb odpowiadamy w głównej mierze my i melioranci,myślisz że łatwo i tanio wychodowac miętusa?
Warta to typowo miętusowa rzeka, tzn. najwieksze okazy bodajże z Warty pochodzą.jeszcze kilka 5-6 lat temu gdy nie było jeszcze rezerwatu to kolega jeździł do Słońska-Kostrzynia tam Warta wpływa do Odry piękne miętusy łowili,nawet ponad 70cm sztuki.
Nie kostrzynia tylko kostrzyna a miętusy u nas są i to ładne sam wybieram sie w przyszłym tygodniu
u nas czyli gdzie?
Kolego dzisiaj byłem za sandaczem a dostałem miętusa , czyli już zaczyna brać .
Na Wisełce jak najbardziej miętus już bierze, byłem wczoraj i złowiłem dwa miętusy, jednego na uklejkę 8cm a drugiego na malutkiego krąpika, dzisiaj też się wybieram i zobaczymy jak bedzie :))) POŁAMANIA :)))
Siemanko ja byłem już 2 razy od 17 do 20.00 i lipa łapie na Bzurze miałem na haku filet ale z karasia a na drugiej wędce czerwone co robię źle to nie wiem może inne miejsce muszę z najść
witam panowie jaka przynete zastosowac na mietusa.co najlepiej zjada pozdro
Miętus.
Blogi Wyprawy wędkarskie na forum
utworzono: 2011/10/24 11:06Wędkarstwo gruntowe Miętus
barla1992witam kolegów.mam pytanie czy zaczoł już tak konkretnie brać mietus? jutro sie wybieram na ryby i jade wczesnie rano (po ciemku chce byc nad wodą) i chce zobaczyc czy cos złapie...
do kolegi co łowił nad Bzurą.Ja kilka lat temu nad Baryczą łowiłem na całe karasie 5-6cm i łowiłem miętusy w przedziale od 28-34cm wszystkie na te karaski a złowiłem coś koło 15sztuk,innego razu tato łowił przy moście i jakiś myśliwy się zatrzymał i opowiadał ,że kilka dni wcześniej gość z mostu kroił karasie i łowił miętusy na kawałki tych ryb,więc myślę że gatunek nie ma zbytniego znaczenia kiedy ryba faktycznie żeruje,ja mam zamiar w tym tygodniu pojechać kilka razy i spróbować złowić marmurowego drapieżnika.pozdrawiam
witam.Wczoraj poraz pierwszy wyskoczyłem nad Barycz za miętusem. Niestety ja bez brania, tato miał 1 na fileta ale za szybko zaciął. Jakieś drobiazgi podgryzały rosówki teściowi, ogólnie pogoda była średnia, dość ciemno, ale stanowczo za ciepło, siedzieliśmy do 21:00. Myśle że trzeba jeszcze chwilke zaczekać. Moze za 2 tygodnie, dziś na sandała wyskocze na Rokitki.
Dzięki kolego to wiedz dalej będę próbował nie będę nic zmieniał.Moze w końcu coś mi się uda złapać pozdro ;)
Ja ostatnio podczas zasiadki sandaczowej na śląskim zbiorniku zaporowym złapałem takiego miętusa , mierzył nie całe 60 cm
No proszę, piękna ryba! Można chyba powiedzieć że to rekord tego portalu wędkarskiego!
Dzisiaj cała noc nad Wisłą i jeden miętus 30 cm na czerwone robaki . Przynajmniej pogoda ładna i milo było posiedzieć przy ognisku zwłaszcza ze to ostatnia nocka w tym roku .
Ja od dwuch tygodni na Dunajcu lapie po dwa trzy biora tylko na filecika z uklei
teraz powinien już zaczynać brać bo są mrozy tylko jeszcze jakis deszczyk by się przydał
tydzień temu byłem i we 4 złowiliśmy na wieprzu 8 sztuk tylko że było z 7 stopni t za ciepło:/
Na Warcie zbiornik Jez.bierze do 35cm ,ale to chyba jeszcze nie pora na większe
Dnia wczorajszego pierwsza wyprawa w tym roku na miętusa. Niestety bez brań. Gratuluję Woa-VooDoo, piękny miętusek
Ja nie naryekam od 3 tzgodni jerydye praktzcynie co dziennie y efektami