Woda bez oznaczeń dzierżawcy- czyli do kogo należy? Mam pytanko Panowie wędkarze. Dziś byłem na rybkach ,dziki staw zapomniany przez kogokolwiek. Gdyby nie to że moje autko stało na widoku -to pewnie bym nie spotkał Panów ze straży rybackiej. Oczywiście w sumie to się ciesze,że w końcu ich zobaczyłem,bo na coś te rosnące opłaty wkońcu idą. Lae do sedna. Woda zapomniana prze kogokolwiek- łowie tam od kilku lat(nigdy kontroli) a dzisiaj Panowie ze straży powiedzieli ,ze woda podlega pod urząd miasta i to jest całkowity zakaz połowu.Dostałem pouczenie. Oczywiście zapytałem ,ze skoro woda jest własnością miasta-to dlaczego nie ma żadnego znak informującego o tym.Oni na to że bym nie cwaniakował ,bo mi wlepią mandat i ,że nad odrą też nie ma znaku że wolno łowić a się łowić. Finał taki: Pouczenie i kazali zakończyć łowienie. Co Wy na to? Czy są jakieś przepisy co do oznaczeń wód na których nie wolno łowić? Czy Ktoś spotkał się z podobnym prypadkiem? Czekam na Wasze wypowiedzi.Pozdrawiam
Woda bez oznaczeń dzierżawcy- czyli do kogo należy? Mam pytanko Panowie wędkarze. Dziś byłem na rybkach ,dziki staw zapomniany przez kogokolwiek. Gdyby nie to że moje autko stało na widoku -to pewnie bym nie spotkał Panów ze straży rybackiej. Oczywiście w sumie to się ciesze,że w końcu ich zobaczyłem,bo na coś te rosnące opłaty wkońcu idą. Lae do sedna. Woda zapomniana prze kogokolwiek- łowie tam od kilku lat(nigdy kontroli) a dzisiaj Panowie ze straży powiedzieli ,ze woda podlega pod urząd miasta i to jest całkowity zakaz połowu.Dostałem pouczenie. Oczywiście zapytałem ,ze skoro woda jest własnością miasta-to dlaczego nie ma żadnego znak informującego o tym.Oni na to że bym nie cwaniakował ,bo mi wlepią mandat i ,że nad odrą też nie ma znaku że wolno łowić a się łowić. Finał taki: Pouczenie i kazali zakończyć łowienie. Co Wy na to? Czy są jakieś przepisy co do oznaczeń wód na których nie wolno łowić? Czy Ktoś spotkał się z podobnym prypadkiem? Czekam na Wasze wypowiedzi.Pozdrawiam
Ja znam minimum jeden : 2. Przed przystąpieniem do wędkowania, wędkarz zobowiązany jest do ustalenia do kogo naleŜy wybrane przez niego łowisko i czy nie obowiązują na nim dodatkowe ograniczenia, poza zawartymi w niniejszym Regulaminie.
a) nie posiada przy sobie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego lub używa tej karty mimo sądowego orzeczenia o odebraniu karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego,
b) nie posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2, bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego połowu ryb, jeżeli zezwolenie zobowiązuje do jego prowadzenia,
Dzięki za wypowiedź ale pytam czy owa woda powinna być oznakowana jakimś znakiem? Jest to zwykły staw właściwie zasadzka,co ciekawe graniczy z jednosktą Policyjną,Chłopaki casami spaceruje i nigdy żae nie zwrócił mi uwagi. Owa zadzawka powstała po powodzi z rzeki odry. Pozdro- coś mi się zdaję ,ze gostek ściamniał ,bo gdyby faktycznie tak było to by mi wlepił mandat. Wiesz o co chodzi"chciał przy cwaniakować" Dla mnie to zwykłe dzikie rozlewisko na odrze.
Dodam że jeżeli na wodzie nie ustalono obwodu to faktycznie może być zakaz a jeżeli jest obwód a nikt nie wydaje zezwoleń,to na podstawie karty można łowić .Konstytucja daje mozliwość uprawiania sportów na wodach Skarbu Państwa
Dzięki za wypowiedź ale pytam czy owa woda powinna być oznakowana jakimś znakiem? Jest to zwykły staw właściwie zasadzka,co ciekawe graniczy z jednosktą Policyjną,Chłopaki casami spaceruje i nigdy żae nie zwrócił mi uwagi. Owa zadzawka powstała po powodzi z rzeki odry. Pozdro- coś mi się zdaję ,ze gostek ściamniał ,bo gdyby faktycznie tak było to by mi wlepił mandat. Wiesz o co chodzi"chciał przy cwaniakować" Dla mnie to zwykłe dzikie rozlewisko na odrze.
Moim zdaniem jeziora i stawy powinny być oznakowane! Przychodzisz nad dane jezioro i wszystko wiesz!! Tabliczka kto jest aktualnym właścicielem nr . telefonu.
Witam - chodzi Panu o sadzawkę na Kozanowie za Policją? Można tam wędkować i nie ma prawa Straz Rybacka wystawić ani mandatu ani pouczenia, a jak się sytuacja powtórzy to zapytaj się Panów ze Strazy Rybackiej że chciałbys nagrywac rozmowę ja miałem taki przypadek to poskutkowało a pozatym wszystkie stawy, sadzawki itp. jeżeli posiadają właściciela to muszą byc oznaczone a jeżeli takowego właściciela nie ma to moga cię w D... pocałować. Pozdrawiam ;)
Woda bez oznaczeń dzierżawcy- czyli do kogo należy?
Mam pytanko Panowie wędkarze.
Dziś byłem na rybkach ,dziki staw zapomniany przez kogokolwiek.
Gdyby nie to że moje autko stało na widoku -to pewnie bym nie spotkał Panów ze straży rybackiej.
Oczywiście w sumie to się ciesze,że w końcu ich zobaczyłem,bo na coś te rosnące opłaty wkońcu idą. Lae do sedna.
Woda zapomniana prze kogokolwiek- łowie tam od kilku lat(nigdy kontroli) a dzisiaj Panowie ze straży powiedzieli ,ze woda podlega pod urząd miasta i to jest całkowity zakaz połowu.Dostałem pouczenie. Oczywiście zapytałem ,ze skoro woda jest własnością miasta-to dlaczego nie ma żadnego znak informującego o tym.Oni na to że bym nie cwaniakował ,bo mi wlepią mandat i ,że nad odrą też nie ma znaku że wolno łowić a się łowić.
Finał taki: Pouczenie i kazali zakończyć łowienie.
Co Wy na to?
Czy są jakieś przepisy co do oznaczeń wód na których nie wolno łowić? Czy Ktoś spotkał się z podobnym prypadkiem?
Czekam na Wasze wypowiedzi.Pozdrawiam
Woda bez oznaczeń dzierżawcy- czyli do kogo należy?
Mam pytanko Panowie wędkarze.
Dziś byłem na rybkach ,dziki staw zapomniany przez kogokolwiek.
Gdyby nie to że moje autko stało na widoku -to pewnie bym nie spotkał Panów ze straży rybackiej.
Oczywiście w sumie to się ciesze,że w końcu ich zobaczyłem,bo na coś te rosnące opłaty wkońcu idą. Lae do sedna.
Woda zapomniana prze kogokolwiek- łowie tam od kilku lat(nigdy kontroli) a dzisiaj Panowie ze straży powiedzieli ,ze woda podlega pod urząd miasta i to jest całkowity zakaz połowu.Dostałem pouczenie. Oczywiście zapytałem ,ze skoro woda jest własnością miasta-to dlaczego nie ma żadnego znak informującego o tym.Oni na to że bym nie cwaniakował ,bo mi wlepią mandat i ,że nad odrą też nie ma znaku że wolno łowić a się łowić.
Finał taki: Pouczenie i kazali zakończyć łowienie.
Co Wy na to?
Czy są jakieś przepisy co do oznaczeń wód na których nie wolno łowić? Czy Ktoś spotkał się z podobnym prypadkiem?
Czekam na Wasze wypowiedzi.Pozdrawiam
Ja znam minimum jeden :
2. Przed przystąpieniem do wędkowania, wędkarz zobowiązany jest do ustalenia do kogo naleŜy wybrane przez niego łowisko i czy nie obowiązują na nim dodatkowe ograniczenia, poza zawartymi w niniejszym Regulaminie.
pozdrawiam
no i Ustawa o RŚ
Art. 27a. 1. Kto:
2) dokonując amatorskiego połowu ryb:
a) nie posiada przy sobie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego lub używa tej karty mimo sądowego orzeczenia o odebraniu karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego,
b) nie posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2, bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego połowu ryb, jeżeli zezwolenie zobowiązuje do jego prowadzenia,
Dzięki za wypowiedź ale pytam czy owa woda powinna być oznakowana jakimś znakiem?
Jest to zwykły staw właściwie zasadzka,co ciekawe graniczy z jednosktą Policyjną,Chłopaki casami spaceruje i nigdy żae nie zwrócił mi uwagi.
Owa zadzawka powstała po powodzi z rzeki odry.
Pozdro- coś mi się zdaję ,ze gostek ściamniał ,bo gdyby faktycznie tak było to by mi wlepił mandat.
Wiesz o co chodzi"chciał przy cwaniakować" Dla mnie to zwykłe dzikie rozlewisko na odrze.
Dodam że jeżeli na wodzie nie ustalono obwodu to faktycznie może być zakaz
a jeżeli jest obwód a nikt nie wydaje zezwoleń,to na podstawie karty można
łowić .Konstytucja daje mozliwość uprawiania sportów na wodach Skarbu Państwa
Dzięki za wypowiedź ale pytam czy owa woda powinna być oznakowana jakimś znakiem?
Jest to zwykły staw właściwie zasadzka,co ciekawe graniczy z jednosktą Policyjną,Chłopaki casami spaceruje i nigdy żae nie zwrócił mi uwagi.
Owa zadzawka powstała po powodzi z rzeki odry.
Pozdro- coś mi się zdaję ,ze gostek ściamniał ,bo gdyby faktycznie tak było to by mi wlepił mandat.
Wiesz o co chodzi"chciał przy cwaniakować" Dla mnie to zwykłe dzikie rozlewisko na odrze.
Moim zdaniem jeziora i stawy powinny być oznakowane! Przychodzisz nad dane jezioro i wszystko wiesz!! Tabliczka kto jest aktualnym właścicielem nr . telefonu.
I TAK POWINNO BYĆ.POWYKUPUJĄ JEZIORA,PRZYCHODZISZ POŁAPAĆ A ON Z WIELKĄ GĘBĄ ŻE PRIVATE!!!
I TAK POWINNO BYĆ.POWYKUPUJĄ JEZIORA,PRZYCHODZISZ POŁAPAĆ A ON Z WIELKĄ GĘBĄ ŻE PRIVATE!!!
Tak, ale tabliczki oczywiście nie ma ,a gęba wielka jak BAŁTYK .
Witam - chodzi Panu o sadzawkę na Kozanowie za Policją? Można tam wędkować i nie ma prawa Straz Rybacka wystawić ani mandatu ani pouczenia, a jak się sytuacja powtórzy to zapytaj się Panów ze Strazy Rybackiej że chciałbys nagrywac rozmowę ja miałem taki przypadek to poskutkowało a pozatym wszystkie stawy, sadzawki itp. jeżeli posiadają właściciela to muszą byc oznaczone a jeżeli takowego właściciela nie ma to moga cię w D... pocałować. Pozdrawiam ;)