Łowilem dzisiaj na malym stawie dlugość ok 80-100m szerokość ok 30 m . zlowilem naprawdę dużo ryb , ale żadna nie byla zbyt trudnym przeciwnikiem każdy hol kończyl się w kilkadziesiąt sekund. najwieksza zdobycz to okoń na ponad 30 cm , a chcialbym zlowic cos wiekszego napiszcie na co lowic aby zwrocić uwagę dużych ryb. lowie na splawik. z góry dziękuje ;p
Czy kol.już na samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków z poszczególnych połowów Cię nie stać? Idziesz na łatwiznę. Doświadczenia zdobywa się latami i to jest satysfakcja.Pozdrawiam.
Czy kol.już na samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków z poszczególnych połowów Cię nie stać? Idziesz na łatwiznę. Doświadczenia zdobywa się latami i to jest satysfakcja.Pozdrawiam.
Kolego te forum jest od porad, przedstawiania swoich doświadczeń.Jeśli kolega pyta wypada jemu pomóc a nie jak to Ty zrobiłeś odpowiadać nie miło. Kolego na razie powiedz jakie są ryby w tym stawie itd....Najlepsza metodą żeby nie łapać małych rybek jest większy haczyk a zarazem przynęta, np. kilka ziarnek kukurydzy itd....Gwarancji nikt Ci nie da ze złapiesz coś większego....Możesz mieć jedno branie na dzień ale ładna rybka lub mnóstwo np. płoteczek na mały haczyk i przynętę.
Większy haczyk i kilka ziaren kukurydzy nie zawsze pomagają ale jak najbardziej . Ostatnio za nic drobnica nie chciała się odczepić a to co wyciągałem czasami doprowadzało do śmiechu kiedy na haczyku meldowały się rybki trzy razy większe od haczyka
z tego co mi wiadomo w stawie są : Leszcze, plocie,wzdręgi , karasie, okonie , szczupaki, kielbie ,kilka karpi i w tym roku zarybili go pstrągami. probowalem jak radzicie: zalożylem haczyk nr 6 i nabilem 2 czer robaki i 2 biale , nooi powiedzmy że się udalo , zaciolem jakieś wielkie rybsko , ale zerwalo mi zylke w kilka sekund a szczytówka malo co nie dotknelaby ziemie... :)
z tego co mi wiadomo w stawie są : Leszcze, plocie,wzdręgi , karasie, okonie , szczupaki, kielbie ,kilka karpi i w tym roku zarybili go pstrągami. probowalem jak radzicie: zalożylem haczyk nr 6 i nabilem 2 czer robaki i 2 biale , nooi powiedzmy że się udalo , zaciolem jakieś wielkie rybsko , ale zerwalo mi zylke w kilka sekund a szczytówka malo co nie dotknelaby ziemie... :)
O ile mi wiadomo to pstrągi żyją w bieżącej wodzie.. To jakaś inna odmiana ?
Owszem jest pstrąg potokowy ,tęczowy, źródlany ale pstrąg jest rybą z łososiowatych która potrzebuje wody tzw. przepływowej czyli dobrze utlenionej inaczej dlugo nie pożyje
Tęczowy to nie ma specjalnie dużych wymagań. Zeżre wszystko i w stawiku też długo pożyje. Potem jak go ktoś chce usmażyć to śmierdzi mułem. Co innego jak jakimś cudem (powódź) dostanie się do rzeki. Wtedy "dziczeje" i staje się godnym przeciwnikiem dla wędkarza.
Łowilem dzisiaj na malym stawie dlugość ok 80-100m szerokość ok 30 m . zlowilem naprawdę dużo ryb , ale żadna nie byla zbyt trudnym przeciwnikiem każdy hol kończyl się w kilkadziesiąt sekund. najwieksza zdobycz to okoń na ponad 30 cm , a chcialbym zlowic cos wiekszego napiszcie na co lowic aby zwrocić uwagę dużych ryb. lowie na splawik. z góry dziękuje ;p
Czy kol.już na samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków z poszczególnych połowów Cię nie stać? Idziesz na łatwiznę. Doświadczenia zdobywa się latami i to jest satysfakcja.Pozdrawiam.
Czy kol.już na samodzielne myślenie i wyciąganie wniosków z poszczególnych połowów Cię nie stać? Idziesz na łatwiznę. Doświadczenia zdobywa się latami i to jest satysfakcja.Pozdrawiam.
Kolego te forum jest od porad, przedstawiania swoich doświadczeń.Jeśli kolega pyta wypada jemu pomóc a nie jak to Ty zrobiłeś odpowiadać nie miło.
Kolego na razie powiedz jakie są ryby w tym stawie itd....Najlepsza metodą żeby nie łapać małych rybek jest większy haczyk a zarazem przynęta, np. kilka ziarnek kukurydzy itd....Gwarancji nikt Ci nie da ze złapiesz coś większego....Możesz mieć jedno branie na dzień ale ładna rybka lub mnóstwo np. płoteczek na mały haczyk i przynętę.
Witam serdecznie! Zazwyczaj jest tak ze duza przyneta to duza ryba,postaraj sie zalozyc kukurydze z bialym lub czerwonym na poczatek
Popieram przedmówcę! Najlepszym rozwiązaniem jest większa przynęta ( np. 2 ziarka kuku z puszki) i haczyk.
Większy haczyk i kilka ziaren kukurydzy nie zawsze pomagają ale jak najbardziej . Ostatnio za nic drobnica nie chciała się odczepić a to co wyciągałem czasami doprowadzało do śmiechu kiedy na haczyku meldowały się rybki trzy razy większe od haczyka
z tego co mi wiadomo w stawie są : Leszcze, plocie,wzdręgi , karasie, okonie , szczupaki, kielbie ,kilka karpi i w tym roku zarybili go pstrągami. probowalem jak radzicie: zalożylem haczyk nr 6 i nabilem 2 czer robaki i 2 biale , nooi powiedzmy że się udalo , zaciolem jakieś wielkie rybsko , ale zerwalo mi zylke w kilka sekund a szczytówka malo co nie dotknelaby ziemie... :)
z tego co mi wiadomo w stawie są : Leszcze, plocie,wzdręgi , karasie, okonie , szczupaki, kielbie ,kilka karpi i w tym roku zarybili go pstrągami. probowalem jak radzicie: zalożylem haczyk nr 6 i nabilem 2 czer robaki i 2 biale , nooi powiedzmy że się udalo , zaciolem jakieś wielkie rybsko , ale zerwalo mi zylke w kilka sekund a szczytówka malo co nie dotknelaby ziemie... :)
O ile mi wiadomo to pstrągi żyją w bieżącej wodzie.. To jakaś inna odmiana ?
Owszem jest pstrąg potokowy ,tęczowy, źródlany ale pstrąg jest rybą z łososiowatych która potrzebuje wody tzw. przepływowej czyli dobrze utlenionej inaczej dlugo nie pożyje
Tęczowy to nie ma specjalnie dużych wymagań. Zeżre wszystko i w stawiku też długo pożyje. Potem jak go ktoś chce usmażyć to śmierdzi mułem. Co innego jak jakimś cudem (powódź) dostanie się do rzeki. Wtedy "dziczeje" i staje się godnym przeciwnikiem dla wędkarza.