Można liczyć łuski na linii bocznej, promienie płetw i tym podobne. Dla mnie istnieje o wiele prostszy sposób. Weź takiego do ręki jak zostanie na ręce szlam to leszcz a jak nie to krąp.
Ja tam patrzę na kolor płetw i... wielkość oczu. Leszcz ma oczy wielkości swojego pyszczka, krąp znacznie większe. Jeszcze w grę wchodzi rozpiór, ale raczej nigdy nie złowiłem, słyszałem, że to taki krąp z "przyciętą" płetwą ogonową :)
Dodajmy też, że na wygląd poszczególnych gatunków ryb mają wpływ czynniki środowiskowe, warunki w jakich bytują.
Witam kolegów po kiju.
Mam pytanie jak można rozróżnić krąpia i leszcza?
Można liczyć łuski na linii bocznej, promienie płetw i tym podobne. Dla mnie istnieje o wiele prostszy sposób. Weź takiego do ręki jak zostanie na ręce szlam to leszcz a jak nie to krąp.
ok. Dzięki bardzo za poradę.
Ja tam patrzę na kolor płetw i... wielkość oczu.
Leszcz ma oczy wielkości swojego pyszczka, krąp znacznie większe.
Jeszcze w grę wchodzi rozpiór, ale raczej nigdy nie złowiłem, słyszałem, że to taki krąp z "przyciętą" płetwą ogonową :)
Dodajmy też, że na wygląd poszczególnych gatunków ryb mają wpływ czynniki środowiskowe, warunki w jakich bytują.
Verdad 80% masz rację bo małe leszcze i krąpie jest cholernie ciężko rozróżnić nawet z tym szlamem.
Można na płetwy boczne też krąp ma wpadające w odcień czerwonawy leszczyk nie. Jeszcze można sporo powiedzieć o płetwie odbytowej leszcz ma dłuższą.