Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo są różne rozwiązania. Jeśli piszesz łożysko, to może być kryte i wtedy... niczym. Jeśli używasz kołowrotka w okresie zimowym, trzeba smarować smarem odpowiednim do tych temperatur - smarować to za dużo powiedziane - kropelka oleju do maszyn precyzyjnych, lub "ociupinka" smaru stałego. Do łożysk kulkowych nie stosuj smaru z grafitem, natomiast niektóre "kręcioły" mają panewki i tam można. Swoją drogą rolka kabłąka, to moim zdaniem najsłabszy element dzisiejszych kołowrotków. Często słyszę o rwaniu żyłki - powodem jest zapieczona, unieruchomiona rolka - która przechodzi przez wycięty (przez nią lub przez używaną z innej szpuli plecionkę) w rolce rowek. Najczęściej jednak zdarzają się piski podczas pracy , wielu wędkarzy nie wie skąd pochodzą, a to właśnie najczęściej rolka kabłąka.
Moim zdanie silnikowy zawiera zbyt dużo świństw w składzie najlepiej jak koledzy pisali olej do maszyn precyzyjnych nie zawiera różnego rodzaju badziewia albo zwyczajny smar do kołowrotków np. Jaxon taki ma w swojej ofercie.
Podłączam się do tematu.Czy wystarczy taką rolkę oczyścić np przez przemycie elementów rozpuszczalnikiem(jeśli jest cos lepszego to proszę o przykład) i nasmarowanie?Jakich smarów używać?Takie w sprayu opisane jako""penetrujące""przeznaczone do kołowrotków wystarczą czy też trzeba dodatkowo dołożyć jakiś smar standardowy czyli o konsystencji smalcu(nie znam nazw ale chodzi o takie jakich używa się w mechanice).Obawiam się dac byle co bo kiedyś użyłem jaxonowskiego ""smalcu"" za 3 złote i kołowrotek pracował o wiele ciężej niż przed smarowaniem.
Moim zdanie silnikowy zawiera zbyt dużo świństw w składzie najlepiej jak koledzy pisali olej do maszyn precyzyjnych nie zawiera różnego rodzaju badziewia albo zwyczajny smar do kołowrotków np. Jaxon taki ma w swojej ofercie. Miałem na myśli SILKONOWY
jeszcze nie używałem, ale dobrym pomysłem może być dobry smar w sprayu do łańcuchów rowerowych. Smar przystosowany do pracy w ekstremalnych warunkach: piach, wilgoć, błoto.
Moim zdanie silnikowy zawiera zbyt dużo świństw w składzie najlepiej jak koledzy pisali olej do maszyn precyzyjnych nie zawiera różnego rodzaju badziewia albo zwyczajny smar do kołowrotków np. Jaxon taki ma w swojej ofercie.
Mój błąd kolega pisał o silikonowym a ja o silnikowym napisałem. Co do silikonowego to nie mam pojęcia.
W prawie każdym wędkarskim dostaniesz smar do kołowrotków.I możesz go użyć.Nie ma co popadać w paranoję bo jeśli kolowrotek jest zly to samym smarowaniem go nie naprawisz. Ważniejsze to kupić dobry i czasem wyczyścić i przesmarować tu i tam.:) Tylko kup zwykły smar a nie takie psikadła w spreyu służące do uruchomiania zakleszczonych/zapieczonych elementów.
Witam ,co prawda to prawda, smar do kołowrotków ma kolosalne znaczenie i z górnej pułki ,nie jakieś tam mazidło ,zużyty usunąć, przepłukać, posmarować nowym smarem .Natomiast nie które kołowrotki wymagają specjalnej troski.Pozdrawiam
Kołowrotki "wymagające specjalnej troski" są złe. Kołowrotek zostaje zrobiony by pracować w naturalnych warunkach,kontaktuje się z piachem,kurzem,wodą itp,ma to znieść. Oczywiście należy dbać na bieżąco o jego czystość i z raz dwa razy w zależności od tego jak intensywnie go używamy przesmarować. Jednak kołowrotek to nie samolot żeby utrzymywało go w stanie używalności kilkudziesięciu ludzi.
Ciężko dziś znaleźć w masówce/jednorazówce takie kołowrotki ale coś tam zawsze jest.:) Dlatego napisałem że najważniejsze decyzje podejmujemy w chwili zakupu bo potem to możemy sobie tylko poprawiać samopoczucie smarując cotygodniowo kołowrotek który i tak nie wytrzyma dwóch sezonów.
Wracając do łożyska w rolce zawsze można je w razie potrzeby wymienić,nie jest to trudne. łożysko akie kosztuje około 25 zł.
witam mam pytanie czym smarować łożysko rolki kabłąka.
Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo są różne rozwiązania. Jeśli piszesz łożysko, to może być kryte i wtedy... niczym. Jeśli używasz kołowrotka w okresie zimowym, trzeba smarować smarem odpowiednim do tych temperatur - smarować to za dużo powiedziane - kropelka oleju do maszyn precyzyjnych, lub "ociupinka" smaru stałego. Do łożysk kulkowych nie stosuj smaru z grafitem, natomiast niektóre "kręcioły" mają panewki i tam można.
Swoją drogą rolka kabłąka, to moim zdaniem najsłabszy element dzisiejszych kołowrotków. Często słyszę o rwaniu żyłki - powodem jest zapieczona, unieruchomiona rolka - która przechodzi przez wycięty (przez nią lub przez używaną z innej szpuli plecionkę) w rolce rowek. Najczęściej jednak zdarzają się piski podczas pracy , wielu wędkarzy nie wie skąd pochodzą, a to właśnie najczęściej rolka kabłąka.
czy olej silikonowy będzie odpowiedni ?
Moim zdanie silnikowy zawiera zbyt dużo świństw w składzie najlepiej jak koledzy pisali olej do maszyn precyzyjnych nie zawiera różnego rodzaju badziewia albo zwyczajny smar do kołowrotków np. Jaxon taki ma w swojej ofercie.
Podłączam się do tematu.Czy wystarczy taką rolkę oczyścić np przez przemycie elementów rozpuszczalnikiem(jeśli jest cos lepszego to proszę o przykład) i nasmarowanie?Jakich smarów używać?Takie w sprayu opisane jako""penetrujące""przeznaczone do kołowrotków wystarczą czy też trzeba dodatkowo dołożyć jakiś smar standardowy czyli o konsystencji smalcu(nie znam nazw ale chodzi o takie jakich używa się w mechanice).Obawiam się dac byle co bo kiedyś użyłem jaxonowskiego ""smalcu"" za 3 złote i kołowrotek pracował o wiele ciężej niż przed smarowaniem.
Moim zdanie silnikowy zawiera zbyt dużo świństw w składzie najlepiej jak koledzy pisali olej do maszyn precyzyjnych nie zawiera różnego rodzaju badziewia albo zwyczajny smar do kołowrotków np. Jaxon taki ma w swojej ofercie.
Miałem na myśli SILKONOWY
poprawie się, miałem na myśli olej SILIKONOWY.
jeszcze nie używałem, ale dobrym pomysłem może być dobry smar w sprayu do łańcuchów rowerowych. Smar przystosowany do pracy w ekstremalnych warunkach: piach, wilgoć, błoto.
Ja używam oleju od maszynki do strzyżenia włosów. Sprawdza się.
A ja wszystkie krecioły po sezonie czyszczę i *psikam* WD-40 wszystkie ruchome części - nadmiar wycieram szmatką .
Moim zdanie silnikowy zawiera zbyt dużo świństw w składzie najlepiej jak koledzy pisali olej do maszyn precyzyjnych nie zawiera różnego rodzaju badziewia albo zwyczajny smar do kołowrotków np. Jaxon taki ma w swojej ofercie.
Mój błąd kolega pisał o silikonowym a ja o silnikowym napisałem. Co do silikonowego to nie mam pojęcia.
I to jest wielki błąd...
A ja wszystkie krecioły po sezonie czyszczę i *psikam* WD-40 wszystkie ruchome części - nadmiar wycieram szmatką .
W tym preparacie są i substancje żrące!
czy moglibyście podać konkretną nazwe smaru.
czy moglibyście podać konkretną nazwe smaru.
W prawie każdym wędkarskim dostaniesz smar do kołowrotków.I możesz go użyć.Nie ma co popadać w paranoję bo jeśli kolowrotek jest zly to samym smarowaniem go nie naprawisz.
Ważniejsze to kupić dobry i czasem wyczyścić i przesmarować tu i tam.:)
Tylko kup zwykły smar a nie takie psikadła w spreyu służące do uruchomiania zakleszczonych/zapieczonych elementów.
Witam ,co prawda to prawda, smar do kołowrotków ma kolosalne znaczenie i z górnej pułki ,nie jakieś tam mazidło ,zużyty usunąć, przepłukać, posmarować nowym smarem .Natomiast nie które kołowrotki wymagają specjalnej troski.Pozdrawiam
Kołowrotki "wymagające specjalnej troski" są złe.
Kołowrotek zostaje zrobiony by pracować w naturalnych warunkach,kontaktuje się z piachem,kurzem,wodą itp,ma to znieść.
Oczywiście należy dbać na bieżąco o jego czystość i z raz dwa razy w zależności od tego jak intensywnie go używamy przesmarować.
Jednak kołowrotek to nie samolot żeby utrzymywało go w stanie używalności kilkudziesięciu ludzi.
Ciężko dziś znaleźć w masówce/jednorazówce takie kołowrotki ale coś tam zawsze jest.:)
Dlatego napisałem że najważniejsze decyzje podejmujemy w chwili zakupu bo potem to możemy sobie tylko poprawiać samopoczucie smarując cotygodniowo kołowrotek który i tak nie wytrzyma dwóch sezonów.
Wracając do łożyska w rolce zawsze można je w razie potrzeby wymienić,nie jest to trudne.
łożysko akie kosztuje około 25 zł.