Reklama
  • Pigmej19902010-06-24 11:49:13

    Jestem początkującym wędkarzem na głębokiej wodzie:)Chiałbym zapytać jakiej zanęty użyć na płoć lub na okonia .Łowisko to jeziorko głebokość miejsca połowu 2 do 3 m.Występują tam liczne korzenie drzew.Proszę o pomoc

  • pisaq 2010-06-24 12:48:18

    Jeżeli chodzi o płoć to zanęt jest masa, natomiast okonia nęcić nie trzeba, raczej trzeba go szukać.
    Pamiętaj, że z zanętami różnie bywa. To co jest skuteczne na danej wodzie, na drugiej może być nic nie warte.

    Moja zanęta uniwersalna na płoć, do łowienia na spławik:
    - 1kg zanęty Stil "Płoć"
    - 0,5kg zanęty Stil "Płoć czarna" (z dodatkiem ochotki)
    - 0,2kg prażonych i mielonych konopi Sensasa
    To wszystko wymieszać, nawilżyć i przetrzeć przez sito z małymi oczkami.
    Następnie odczekać kilka chwil, w razie potrzeby dowilżyć, wymieszać i znowu przetrzeć.
    Proces dowilżania, mieszania i przecierania powtarzam co najmniej 3 razy.
    Do gotowej zanęty dosypuję 1 małe opakowanie pinki bądź białych robaków (bez trocin!) i troszkę kukurydzy konserwowej.
    Może się zdarzyć, że zanęta wyschnie, wtedy trzeba... dowilżyć, wymieszać i przetrzeć ;)
    Na haczyk biały robak, a gdy na niego kusi się tylko drobnica to zmieniam na kuku - brania są rzadsze, ale rybki większe.

    Jeżeli ryba bierze, to nie trzeba wcale dużo zanęty. Natomiast jeżeli z braniami jest spokojnie to wrzucam 2-3 kule wielkości pomarańczy i łowię. Gdy brania ustają albo jak wyholuję większą sztukę to dorzucam kulę wielkości mandarynki i tak cały czas. Ważne, żeby nie przesadzić z ilością.

    Gdy łowię na grunt to używam mieszanki dwóch zanęt o różnej granulacji (np grubej Stil HPB "Duży Karp" + Stil "Leszcz" albo "Płoć"), do tego troszkę granulatu zanętowego oraz więcej pinek i kukurydzy. Zanętę pakuję do koszyczka i wio ;) Zazwyczaj łowię ładne leszcze albo niewielkie karpiki.

    Aha, nie sugeruj się napisami na opakowaniach, bywa i tak, że leszcze czy karasie doskonale żerują w zanęcie płociowej czy karpiowej. Ważne, aby wypracować swój sposób na rybę w danym łowisku. Gorąco polecam eksperymentowanie z miejscówkami i zanętami.

    Mam nadzieję, że bardziej doświadczeni Koledzy będą w stanie pomóc Ci nieco bardziej fachowo. Powiedziałem, co wiedziałem i życzę rekordowych płoci ;)

  • pisaq 2010-06-24 13:04:48

    Acha! Jeszcze jedno.
    W wypadku namierzenia naturalnego żerowiska ryby (obojętnie jakiej), wcale nie trzeba sypać zanęty. Wystarczy wrzucić albo wystrzelić z procy małą porcję tego czym łowisz.
    Często tak robię. Najpierw latam dookoła zbiornika, znajduję miejscówkę, rzucam miks kukurydzy i robaczków i łowię ;)

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-24 13:10:42

    Witaj
    Jeśli chodzi o płotki to ja Ci nic niestety nie doradzę, natomiast o okonki nie musisz się martwić ;) Opisałeś częściowo łowisko i wiadomo że raczej ze spiningiem będzie ciężko (dużo korzeni, zarośli = dużo urwanych przynęt) ale to świetne miejsce na delikatny spławiczek.
    Jeśli masz dostęp do rosówek lub czerwonych robaków (wystarczy pójść z latarką w nocy na mokry trawnik i rosówek pełno) to wystarczy posiekać je albo zmiksować (te drugie trochę okrutniejsze dla robaków ale ryby się nie nasycą tylko przypłyną do smrodku, rosówki moim zdaniem lepiej wabią swoim zapachem) zmieszać z ziemią na gęste błotko i do wody ze 2 kule. Mały spławiczek do delikatnych brań, mały haczyk rosóweczkę lub czerwonego (czym "karmisz" w zanęcie na to łowisz) i czekać na brania ;). Jeśli to nie będzie skutkowało (na każdym łowisku może działać co innego) możesz spróbować dodać do tej zanęty samoróbki trochę suszonej krwi ale to bardziej działa wtedy gdy woda jest chłodniejsza np. zimą, ale co łowisko to inny zwyczaj rybek, oczywiście te dwa sposoby w jakimś stopniu zwabiły by także płotki. Jeżeli i to nie pomoże to możesz nałapać małych żywczyków na haczyk i też na spławik i zobaczyć czy będzie działać czy nie (oczywiście tutaj to już raczej tylko ryby drapieżne). Jak już wcześniej wspomniałem w płotkach jestem cienki bolek ale gdybym chciał tokową rybkę dorwać to kupił bym zanętę na płotkę w wędkarskim albo sam zrobił (taniej a jaka satysfakcja ze złowionej ryby ;)) a za drobnicą jak wiadomo ugania się i także drapieżnik więc płotki nęcisz zanętą a okonie płyną za płotką.
    Pozdr

  • Reklama
  • Keli995 2010-06-24 17:44:58

    Jezeli chodzi o płoć mogę Ci coś doradzić.

    Mój skład zanęty to:

      -1kg zanęty Grand Prix Lorpio roach /roach balack

    -  100g atraktoru płociowego z sensasa Gardonix  /Gardonix noir

    - 100/ 200g gliny rozpraszającej z minimalnym dodatkiem gliny wiązącej przetarta przez sito;

    -150 g konopi,

    -250ml pinek i 250ml białych robaków.

    Nie długo będę próbował do zanęty wsypywać ochotkę. Narazie tego nie robiłem, ale na własne oczy widziałem jakie to efekty daje (1100 /1600 g płoci w ciągu 3 godzin).

    Zanęte przydało by się przeetrzeć przez sito, ale jest jedno ale. Glnę powinieneś przetrzeć osbno oraz zanęte osbno, a potem dopiero ją zmieszać. Połamania kija. Pozdro

     

     

  • Pigmej1990 2010-06-26 14:42:22

    Dziękuje za rady.Mam nadzieje że jakaś się sprawdzi:) dziś wyruszam na łowy zobaczymy co z tego wyniknie :)



Reklama
Reklama