Wady łowiska to ciepła woda w lecie i duża ilość kąpiących się plażowiczów, gęsto zaludnione okolice rzeki, ruch samochodów na \"zakopiance\" i w znacznym stopniu uregulowane koryto rzeki. Po wezbraniach, śmieci wypłukane z okolicznych wiosek zalegają plaże i tylko wytężona praca kłusowników, którzy zbierają je w zamian za sprzęt wędkarski i zezwolenie na wędkowanie, pozwala utrzymać koryto rzeki w jakim takim porządku.
Idąc dalej to wyszło szydło z wora kto szkoli kłusoli w tym kraju i dostarcza sprzęt :D Jeśli PZW korzysta przy zarybieniach z pomocy wytężonej pracy kłusowniczej to wszystko jasne ryby nie będzie już nigdy :))
Wycinek opisu z łowiska specjalnego rzeki Raby
Wady łowiska to ciepła woda w lecie i duża ilość kąpiących się plażowiczów, gęsto zaludnione okolice rzeki, ruch samochodów na \"zakopiance\" i w znacznym stopniu uregulowane koryto rzeki. Po wezbraniach, śmieci wypłukane z okolicznych wiosek zalegają plaże i tylko wytężona praca kłusowników, którzy zbierają je w zamian za sprzęt wędkarski i zezwolenie na wędkowanie, pozwala utrzymać koryto rzeki w jakim takim porządku.
Wytężona praca kłusowników :D
Klusownik prawie jak czlowiek. Nie lubi pracowac w brudzie:)
No zgoda ale te kłusole to pewnie z połowy Polski tu zjeżdżają bo łowisko ma uwaga :
14 kilometrów rzeki Raby zarybiane jest cotygodniowo selektami pstrągów tęczowych, potokowych, nawet czasem łososi.
I tylko wytężona praca kłusowników :D
Idąc dalej to wyszło szydło z wora kto szkoli kłusoli w tym kraju i dostarcza sprzęt :D
Jeśli PZW korzysta przy zarybieniach z pomocy wytężonej pracy kłusowniczej to wszystko jasne
ryby nie będzie już nigdy :))
kto wydał lub opublikował "to dzieło" ? :)))daj linka albo screenaT.
http://www.flyfishing.pl/web/dbi.php?d_id=68