Z niecierpliwością czekam na nowy sezon wędkarski. Jako, że wędkarstwo pod-lodowe mnie nie cieszy, ostatnie miesiące wegetowałem. Jako, że jestem początkujący i nie posiadam dużego arsenału wędek, jak i kołowrotków, postanowiłem zaopatrzyć się w coś nowego. Mój wybór padł na wędkę gruntową. No właśnie - co kryje się pod nazwą - wędka gruntowa?
Mniejsza o to. Dla mnie, to przede wszystkim wędzisko, które ma umożliwiać rzut koszyczkiem, a także użycie bombki, czy sygnalizatora. Raczej nie jestem jeszcze przekonany do feedera. I stąd pojawia się pytanie, czy właściwym wyborem będzie zakup jednej z wędek z tytułu? A jeśli tak, to jaki CW byłby odpowiedni do średniego koszyczka i od czasu do czasu trupka, czy żywca? Ponadto, tym co mnie interesuję jest kwestia - czym różnią się wędki Apollo od Megaforce?
Czytałem, że wędka gruntowa powinna raczej być składana (tak jak to jest zazwyczaj z feederami), tyle że takich składanych nie-feederów nigdzie nie mogę znaleźć. Jak dotąd głównie łowiłem na prywatnych stawach - czasem bat, czasem spławił, czasem spinning - dlatego też nie mam dużego doświadczenia.
Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie rady. Szczególnie posiadaczy jednego z wymienionych wędzisk.
PS - do wędki planuję kupić Okumę Traveltine 45 z wolnym biegiem.
Spróbuję coś Ci podpowiedzieć bazując na własnym doświadczeniu "gruntowca". Najczęściej stosowany sposób połowu z dna, to łowienie na gruntówkę z dociążeniem zestawu ołowiem dennym. Gruntowe połowy należy podzielić ze względu na akwen /rodzaj wody/ gdzie mamy zamiar łowić,tak więc, gruntówka rzeczna lub jeziorowa. Ze względu na rodzaj poławianych gatunków ryb wyróżnić można gruntówkę karpiową, sumową, leszczową. A także z powodu zastosowania różnych obciążeń zestawów można mówić o gruntówce lekkiej /powiedzmy do c.w80, a od c.w 80 w górę mówimy o ciężkiej gruntówce. Długość wędziska oscyluje w przedziale 3,60 - 3,90m, faktycznie lepiej sprawdzają się wg mnie kije składane. Zwróć uwagę na przelotki, ich osadzenie, stopkę, wypełnienie masą ceramiczną oraz zabezpieczenie omotki.
Łowiąc gruntówką, stosuje się np koszyczki lub sprężyny zanętowe, i w tym przypadku musisz niestety na "czuja" dopasować ciężar własny zanęcacza z dołączoną masą zanęty. Chodzi o to, aby nie przekroczyć masy całkowitej od dopuszczalnego c.w wędziska. W tym wypadku należy pamiętać również o wytrzymałości używanej żyłki głównej, wielkości /masywność budowy/ kołowrotka. Pojemność szpuli kołowrotka zależna może być od tego co mamy zamiar poławiać - karp, sum wymagają dużej ilości żyłki bo po ich "starcie" żyłki szybko ubywa na szpuli. Przeczytaj ten artykuł, warto:
Rozważ wybór kołowrotka ze względu na umiejscowienie hamulca /przedni, tylni/, z "dragiem" czy bez /t.z.n hamulec walki/, ilości i rodzaju szpul /aluminiowe, grafitowe, i badziewie "plastikopodobne"/. Rodzaj i ilość łożysk również ma wpływ na jakość kołowrotka.
Podejrzewam, że im więcej wędkujących tym więcej proponowanych będzie wędzisk i kołowrotków. W zależności od zamożności, można zaczynać wedkarstwo gruntowe od sprzętu z wyższej półki ale czy to warto przy nauce tak inwestować? Nie warto fascynować się nazwami firm, gdy raptem kilka, kilkukrotnie zdarzy się łowić rozłożyć gruntówki.
W moim przypadku, zakupiłem 2 wędki Kongera Aviatora Black Carp /składany/ c.w. 3.00 lbs 3.90m długości, kołowrotki Kongera Primax Magic Carp 660. Wystarczający na amatorski sposób łowienia większych ryb z gruntu, na różnych łowiskach /również rzekach np Wisła/.
Mam nadzieję że troszkę Ci pomogłem, a nie zamieszałem w głowie.
Moje wędki to picker i feeder innych nie stosuję. Kołowrotek okumy dobry wybór. Mam dwa lata niezawodny, dobrze wykonany,nie mam powodów do narzekań. Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za pomoc. Na szczęście wiele z poruszonych kwestii jest mi znanych. Znowu taki całkiem zielony nie jestem i miałem do czynienia już z karpiówką Jaxona - sprzęt z niskiej półki, gdyż to Adventure Tele Carp. Naturalnie łowiłem już na niego z koszyczkiem. Na czym jednak polega mój problem? Zgromadziłem trochę gotówki, a samo łowienie stało się jedną z moich ulubionych rozrywek, stąd pomyślałem o jakimś konkretniejszym sprzęcie. I tu pojawia się pytanie - czy kupić zwykły feeder? Mogę nim łowić z sygnalizatorem, czy na bombkę? Rzecz w tym, że nie przepadam za metodą drgającej szczytówki, choć może się przekonam, gdyż na razie tylko obserwowałem jak ktoś inny łowił. A może lepsze będą te wędziska Daiwy - powiedzmy 150, czy 90 gram?
No właśnie, zapomniałem o najważniejszym. Dotąd łowiłem na rodzinnych stawach - głównie płocie, szczupaki (tutaj tylko spinning) choć teraz są tam karpie. W tym roku wyrobiłem kartę i opłaciłem składkę. Podejrzewam, że będę łowił w Wiślę oraz w Rabie, ale jakieś jeziorko, czy staw też wchodzi w grę. Na kołowrotek raczej się już wcześniej zdecydowałem, a Mar83 tylko potwierdza mnie w przekonaniu, że szukanie po forach raczej było owocne.
Rozumiem, że zaletą teleskopu jest tylko łatwość transportu? Ale czy są jakieś "uniwersalne" gruntówki typu składanego? Czy za takową można uznać feedera?
W zasadzie można karpiówkę uznać za gruntówkę /metoda połowu "z gruntu"/, w tym przypadku to tylko nazwa "gruntówka". Kwestią dyskusji pozostaje nadal tylko c.w jaki masz zamiar wybrać oraz rodzaj wędziska /osobiście wolę w tym wypadku składany a nie teleskop/.
jeżeli nie chcesz feedera to i ja myślę że jakaś karpiówka będzie dla Ciebie rozwiązaniem, ale nie mam wiedzy o sprzęcie "karpiowym" i nie podpowiem jaki model co i jak. Jeżeli byś zmienił zdanie, to z feederków mogę zaproponować mocny kijek Mikado SCR Heavy Feeder 3,90/150. Tym sprzęcikiem spokojnie możesz polowić też na żywczyka,trupka z gruntu, no i oczywiście na Wiślę. Kołowroek wybrałeś OK.
Dziękuję za rady. Zastanawiam się tylko, czy c.w. 150g to nie jest za dużo. Czy na Rabę i Wisłę wystarczyłby taki Mikado Ultraviolet z c.w. 90g? Ew. wersja heavy -120g.? I czy tymi wersjami heavy przyjemnie się łowi?
Dodam, że wolałbym, aby kij pracował na całej długości, niż miał tylko szczytową akcję.
Dziękuję za rady. Zastanawiam się tylko, czy c.w. 150g to nie jest za dużo. Czy na Rabę i Wisłę wystarczyłby taki Mikado Ultraviolet z c.w. 90g? Ew. wersja heavy -120g.? I czy tymi wersjami heavy przyjemnie się łowi?
Dodam, że wolałbym, aby kij pracował na całej długości, niż miał tylko szczytową akcję.
To ja nie bardzo wiem o co Ci kolego chodzi. Wymieniona przez Ciebie wedka Daiwa raczej nie będzie " pracowała na calej dlugości ",ja zaproponowałem feederka, już nawet mniejsza o firmę, ale wiem że taki czy inny feeder na 100% będzie lepiej pracował jak ta wymieniona przez Ciebie Daiwa. 150 czy 90 to już zależy kolego w jakich miejscach np; na Wiślę będziesz chciał łowić. Jeżeli będziesz łowił powiedzmy za główką to do 90g spokojnie wystarczy, a jeśli bardziej byś chciał lowić w głównym nurcie na prostym odcinku to czasem i 150g może być mało.
Z niecierpliwością czekam na nowy sezon wędkarski. Jako, że wędkarstwo pod-lodowe mnie nie cieszy, ostatnie miesiące wegetowałem. Jako, że jestem początkujący i nie posiadam dużego arsenału wędek, jak i kołowrotków, postanowiłem zaopatrzyć się w coś nowego. Mój wybór padł na wędkę gruntową. No właśnie - co kryje się pod nazwą - wędka gruntowa?
Mniejsza o to. Dla mnie, to przede wszystkim wędzisko, które ma umożliwiać rzut koszyczkiem, a także użycie bombki, czy sygnalizatora. Raczej nie jestem jeszcze przekonany do feedera. I stąd pojawia się pytanie, czy właściwym wyborem będzie zakup jednej z wędek z tytułu? A jeśli tak, to jaki CW byłby odpowiedni do średniego koszyczka i od czasu do czasu trupka, czy żywca? Ponadto, tym co mnie interesuję jest kwestia - czym różnią się wędki Apollo od Megaforce?
Czytałem, że wędka gruntowa powinna raczej być składana (tak jak to jest zazwyczaj z feederami), tyle że takich składanych nie-feederów nigdzie nie mogę znaleźć. Jak dotąd głównie łowiłem na prywatnych stawach - czasem bat, czasem spławił, czasem spinning - dlatego też nie mam dużego doświadczenia.
Byłbym bardzo wdzięczny za wszelkie rady. Szczególnie posiadaczy jednego z wymienionych wędzisk.
PS - do wędki planuję kupić Okumę Traveltine 45 z wolnym biegiem.
Witaj
Spróbuję coś Ci podpowiedzieć bazując na własnym doświadczeniu "gruntowca".
Najczęściej stosowany sposób połowu z dna, to łowienie na gruntówkę z dociążeniem zestawu ołowiem dennym. Gruntowe połowy należy podzielić ze względu na akwen /rodzaj wody/ gdzie mamy zamiar łowić,tak więc, gruntówka rzeczna lub jeziorowa. Ze względu na rodzaj poławianych gatunków ryb wyróżnić można gruntówkę karpiową, sumową, leszczową. A także z powodu zastosowania różnych obciążeń zestawów można mówić o gruntówce lekkiej /powiedzmy do c.w80, a od c.w 80 w górę mówimy o ciężkiej gruntówce. Długość wędziska oscyluje w przedziale 3,60 - 3,90m, faktycznie lepiej sprawdzają się wg mnie kije składane. Zwróć uwagę na przelotki, ich osadzenie, stopkę, wypełnienie masą ceramiczną oraz zabezpieczenie omotki.
Łowiąc gruntówką, stosuje się np koszyczki lub sprężyny zanętowe, i w tym przypadku musisz niestety na "czuja" dopasować ciężar własny zanęcacza z dołączoną masą zanęty. Chodzi o to, aby nie przekroczyć masy całkowitej od dopuszczalnego c.w wędziska. W tym wypadku należy pamiętać również o wytrzymałości używanej żyłki głównej, wielkości /masywność budowy/ kołowrotka. Pojemność szpuli kołowrotka zależna może być od tego co mamy zamiar poławiać - karp, sum wymagają dużej ilości żyłki bo po ich "starcie" żyłki szybko ubywa na szpuli. Przeczytaj ten artykuł, warto:
http://www.carppassion.eu/?x7l5lxh3xpl5h+h3+ll5h+h3l6l3xpxcxl+l333xk+xpxxlxl5lxllx6l3x6xllxl5x3xxl3xyx5lkxxxxl5l+xxx6x6xkl3l+lxx3xcllll
Rozważ wybór kołowrotka ze względu na umiejscowienie hamulca /przedni, tylni/, z "dragiem" czy bez /t.z.n hamulec walki/, ilości i rodzaju szpul /aluminiowe, grafitowe, i badziewie "plastikopodobne"/. Rodzaj i ilość łożysk również ma wpływ na jakość kołowrotka.
Podejrzewam, że im więcej wędkujących tym więcej proponowanych będzie wędzisk i kołowrotków. W zależności od zamożności, można zaczynać wedkarstwo gruntowe od sprzętu z wyższej półki ale czy to warto przy nauce tak inwestować? Nie warto fascynować się nazwami firm, gdy raptem kilka, kilkukrotnie zdarzy się łowić rozłożyć gruntówki.
W moim przypadku, zakupiłem 2 wędki Kongera Aviatora Black Carp /składany/ c.w. 3.00 lbs 3.90m długości, kołowrotki Kongera Primax Magic Carp 660. Wystarczający na amatorski sposób łowienia większych ryb z gruntu, na różnych łowiskach /również rzekach np Wisła/.
Mam nadzieję że troszkę Ci pomogłem, a nie zamieszałem w głowie.
Pozdrawiam
Zbyszek / Nemo
Moje wędki to picker i feeder innych nie stosuję. Kołowrotek okumy dobry wybór. Mam dwa lata niezawodny, dobrze wykonany,nie mam powodów do narzekań. Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za pomoc. Na szczęście wiele z poruszonych kwestii jest mi znanych. Znowu taki całkiem zielony nie jestem i miałem do czynienia już z karpiówką Jaxona - sprzęt z niskiej półki, gdyż to Adventure Tele Carp. Naturalnie łowiłem już na niego z koszyczkiem. Na czym jednak polega mój problem? Zgromadziłem trochę gotówki, a samo łowienie stało się jedną z moich ulubionych rozrywek, stąd pomyślałem o jakimś konkretniejszym sprzęcie. I tu pojawia się pytanie - czy kupić zwykły feeder? Mogę nim łowić z sygnalizatorem, czy na bombkę? Rzecz w tym, że nie przepadam za metodą drgającej szczytówki, choć może się przekonam, gdyż na razie tylko obserwowałem jak ktoś inny łowił. A może lepsze będą te wędziska Daiwy - powiedzmy 150, czy 90 gram?
No właśnie, zapomniałem o najważniejszym. Dotąd łowiłem na rodzinnych stawach - głównie płocie, szczupaki (tutaj tylko spinning) choć teraz są tam karpie. W tym roku wyrobiłem kartę i opłaciłem składkę. Podejrzewam, że będę łowił w Wiślę oraz w Rabie, ale jakieś jeziorko, czy staw też wchodzi w grę. Na kołowrotek raczej się już wcześniej zdecydowałem, a Mar83 tylko potwierdza mnie w przekonaniu, że szukanie po forach raczej było owocne.
Rozumiem, że zaletą teleskopu jest tylko łatwość transportu? Ale czy są jakieś "uniwersalne" gruntówki typu składanego? Czy za takową można uznać feedera?
Nie widzę możliwości edycji, więc dodam - czy za taką uniwersalną gruntówkę można uznać karpiówkę?
W zasadzie można karpiówkę uznać za gruntówkę /metoda połowu "z gruntu"/, w tym przypadku to tylko nazwa "gruntówka". Kwestią dyskusji pozostaje nadal tylko c.w jaki masz zamiar wybrać oraz rodzaj wędziska /osobiście wolę w tym wypadku składany a nie teleskop/.
jeżeli nie chcesz feedera to i ja myślę że jakaś karpiówka będzie dla Ciebie rozwiązaniem, ale nie mam wiedzy o sprzęcie "karpiowym" i nie podpowiem jaki model co i jak. Jeżeli byś zmienił zdanie, to z feederków mogę zaproponować mocny kijek Mikado SCR Heavy Feeder 3,90/150. Tym sprzęcikiem spokojnie możesz polowić też na żywczyka,trupka z gruntu, no i oczywiście na Wiślę. Kołowroek wybrałeś OK.
Dziękuję za rady. Zastanawiam się tylko, czy c.w. 150g to nie jest za dużo. Czy na Rabę i Wisłę wystarczyłby taki Mikado Ultraviolet z c.w. 90g? Ew. wersja heavy -120g.? I czy tymi wersjami heavy przyjemnie się łowi?
Dodam, że wolałbym, aby kij pracował na całej długości, niż miał tylko szczytową akcję.
Porównując SCR i Golden Bay, który wypada lepiej?
Dziękuję za rady. Zastanawiam się tylko, czy c.w. 150g to nie jest za dużo. Czy na Rabę i Wisłę wystarczyłby taki Mikado Ultraviolet z c.w. 90g? Ew. wersja heavy -120g.? I czy tymi wersjami heavy przyjemnie się łowi?
Dodam, że wolałbym, aby kij pracował na całej długości, niż miał tylko szczytową akcję.
To ja nie bardzo wiem o co Ci kolego chodzi. Wymieniona przez Ciebie wedka Daiwa raczej nie będzie " pracowała na calej dlugości ",ja zaproponowałem feederka, już nawet mniejsza o firmę, ale wiem że taki czy inny feeder na 100% będzie lepiej pracował jak ta wymieniona przez Ciebie Daiwa. 150 czy 90 to już zależy kolego w jakich miejscach np; na Wiślę będziesz chciał łowić. Jeżeli będziesz łowił powiedzmy za główką to do 90g spokojnie wystarczy, a jeśli bardziej byś chciał lowić w głównym nurcie na prostym odcinku to czasem i 150g może być mało.
Porównując SCR i Golden Bay, który wypada lepiej?
Posiadam obie wymienione wędki i wydaję mi się że moż troszkę lepiej wykonany jest SCR, ale tak czy siak jestem zadowolny z jednej jak i drugiej.
No nic, dzięki za informacje. Ważne, że na razie wybiłem sobie z głowy te wędki teleskopowe.
czy do polowu na splawik daiwa apollo dl 4,20 cw 5-40g bedzie dobrym wyborem