Linear-S 5000 BR ma 1 główną zaletę , mianowicie wolny bieg.Czego brak w Emcast. Natomiast nie wiem jak sprawa wygląda w kulurze pracy, jakości wykonania i żywotności obu modeli i tutaj oczekuję opini ludzi, którzy mieli przyjemność nimi łowić.
Koledzy wypowiadali sie bardzo dobrze na temat tych kołowrotków. "Wykonane podobno bardzo dobrze a kręcenie nimi to sama przyjemność" To ich słowa. O żywotności niewiele mogli powiedzieć gdyż to były nówki.
Ja mam konwersję w Emblemach i spisują sie ok zciągałem sobie z Anglii używki po 6 fuli + przesyłka. Natomiast nie powiem nic na temat Lineara może i są tak dobre jak piszą o nich karpiarze nie wiem. kto używa niech się wypowie.
2) Niemal 100% bezawaryjność pracy - żadnych skrzypów, pisków, tarć (jeszcze nie były przesmarowywane)
3) Biorąc pod uwagę ilość łożysk gładka i płynna praca
Wady:
1) Przy szybkim zwijaniu "biją" lekko na boki (kombo spod/Emblem 5500)
2) Mechanizm chroniący przed wciąganiem linki pod szpulę nie jest najlepszy. Słynne "druty" Daiwy to jeden z gorszych systemów. Niemniej jednak działa, zawodzi raczej nieczęsto.
Dzisiaj miałem w ręku oba modele. Pierwsze wrażenie na korzyść Linear-a. Mimo niższej ceny i mniejszej liczby łożysk zdaje się że pracuje płynniej i bez żadnych oporów, Emblem-em jakoś ciężej się kręci korbką. Może szkopuł tkwi w tym że Linear to nówka a Emblem już używany. Lecz przy tej klasie kręciołka nie powinno mieć chyba znaczenia czy jest nowy czy ma ze 2 latka, nadal powinien pracować jak nowy. Druga sprawa to kwestia wyważenia. Emblem trzymany w jednej ręce po zakręceniu korbką i puszczeniu jej strasznie bije na bokin natomiast Linear nie drgnie nawet na minimetr, kręci się tym sprzętem z największą przyjemnością.Pracuje wręcz aksamitnie.Wolny bieg działa równie precyzyjnie.
Póki co przewaga Linear-a, ale chcę jeszcze zrobić najważniejszy test, czyli długość rzutów. Emblem ma dużo większą średnicę szpuli co powinno wpłynąć na łatwiejsze wysnówanie żyłki z niej i co za tym idzie dalsze rzuty. Ale to sprawdzę dopiero w wekend.
Jak już będę wiedział jak się spisują w rzutach to napisze.
Co do biecanych wyników odległości rzutów obydwoma zestawami to na dzień dzisiejszy mam nie pełne dane. Odwiedziłem pobliską łąkę i rozpocząłem test :) Niestety 100g ciężarek przy 2 rzucie zerwał się i poleciał nie wiadomo gdzie - powód zamknął się kabłąk kołowrotka w momencie wymachu wędką.Nie wiem dlaczego, ale zaczynam podejżewać że żyłka mogła tu coś zawinić, ponieważ założyłem breloczek z kluczy-dość ciężki żeby kontynuować rzuty i zmieniłem kołowrotek z Lineara na Emblema. Tu znowu przy żucie żyłka się poplątała i musiałem kawałek odciąć. Odcięty kawałe żyłki porwał gdzieś wiatr i w ten sposób pozbyłem się również breloka, mimo że dość długo szukałem w trawie to nie znalazłem :( Pojechałem więc do domu i po obiedzie z zapasem ciężarków znowu na łąkę.Żyłka Adder Carp PRO-FORCE Monofil 0,32, obiążenie 65g kołowrotek EMBLEM, kij CHUB OUTCAST 3.66m 3,5lb- 2 rzuty 70m i 80m (mieżone krokami). Dałem sobie jednak spokuj z dalszymi rzutami ponieważ wiatr był zbyt duży i okształtowanie łąki (zarośla) pozwalało tylko na rzuty z bocznym wiatrem. Wyniki nie były więc zbyt wiarygodne bo z kołowrotka schodziło ze 100m żyłki która szła łukiem w bok i skracała odległość.
Nie poddaję się jednak , poczekam na lepsze warunki pogodowe i napiszę wtedy co i jak.
Na koniec mam pytanie, czy ktoś ma lub miał ww żyłkę.
Pierwszy raz mam ją na młynku ale już mi się nie podoba.
Witam, również zamierzam kupić kołowrotek karpiowy. zastanawiałem się takze nad shimano big baitrunner. nie jest on wiele droższy od omawianych wyżej kołowrotków daiwy, ale wiele osób zachęca by kupic jednak shimano. wiem, że ciężko jest wskazać na konkretny model, ale wydając tyle pieniązków chciałbym być do końca pewny, który z nich wybrać. pozdrawiam
~wojtas1974 ja mogę polecić żyłkę TB power mono 0,30mm miałem ją cały sezon i nie sprawiała mi kłopotów. Rzuty też w miarę wychodziły. na sezon 2011 chcę kupić żyłkę anakondy peacemaker ponieważ jest niezwykle wytrzymała lecz drutowata ale do wywózki jak znalazł. ~kukeszko a co powiesz na shimano BBLC to maszyna na którą łowią najlepsi łowcy karpi na świecie a mają kasę na droższe kołowrotki ale pozostają przy BBLC. Sam go używałem bo kolega ma takie i spisują się świetnie choć są trochę ciężkie.
Cześć Używam żyłek Anacondy Peacemaker 0,35 lub Trabucco 0,35. Na zapasowym kręciole mam nawiniętą żyłkę Quntum Salsa 0,35. Polecam w szczególności wszystkie :-) Często łowię w trudnym terenie ( zarośla pod wodą, jakieś rośliny, małże ) i jeszcze nigdy nic nie stało się z żyłką. Natomiast dość niemile wspominam Daiwę Infinity 0,35 :-( Miękka aż za miękka i na dokładkę skręcała się jak metr sznurka w kieszeni. Mały błąd przy wiązaniu i trzeba powtarzać węzeł. Co ciekawe na tych samych kołowrotkach ( zawsze nawijam żyłki w ten sam sposób ) ani Anaconda ani Trabucco się nie skręca. Janusz JKarp
Udało mi się dzisiaj powtórzyć próby rzutowe. Mimo moich oczekiwań że Emblem będzie osiągał lepsze wyniki ze względu na większą średnicę szpuli okazało się że i Linear i Emblem uzyskały wynik max. 88m z obciążeniem 65g.Wędka i żyłka taka jak poprzednio i znowu lekki wiatr boczny.
Co prawda coś chyba jednak jest w tej dużej średnicy szpuli bo przy rzutach Emblem-em żyłka szła jak chciałem, czyli prosto do przodu a z Linear-em znowu był problem że żyłka szła łukiem i to nawet sporym.
Czy ktoś ma jakieś wytłumaczenie tego zjawiska lub teorie ?
Może po prostu jest źle nawinięta żyłka na Lineara ?
witam - posiadam daiwy emblemy 5500 jak również daiwy infinity obie pary działają bezawaryjnie już trzy latka i nie zamienił bym je na żadne inne nawijają równo żyłke sa wytrzymałe nie miałem jeszcze z nimi żadnych przykrych niespodzianek pozdro.
Witam.
Czy ktoś z doświadczeniem w użytkowaniu ww kołowrotków może pomóc w podjęciu decyzji na które się zdecydować.
Potrzebuję kręcioła do zestawu karpiowego- wędka Chub Outcast.
Pozdrawiam.
Bez gadania emblem:)
Dlaczego tak zdecydowanie i radykalnie ? :)
Może jednak uzasadnisz troszeczkę .
Nie miałem żadnego w rękach lecz od kumpli wiele dobrego słyszałem na temat Linear"a
Linear-S 5000 BR ma 1 główną zaletę , mianowicie wolny bieg.Czego brak w Emcast. Natomiast nie wiem jak sprawa wygląda w kulurze pracy, jakości wykonania i żywotności obu modeli i tutaj oczekuję opini ludzi, którzy mieli przyjemność nimi łowić.
Koledzy wypowiadali sie bardzo dobrze na temat tych kołowrotków. "Wykonane podobno bardzo dobrze a kręcenie nimi to sama przyjemność" To ich słowa. O żywotności niewiele mogli powiedzieć gdyż to były nówki.
Zerknij tutaj może coś pomoże bo to opinia karpiarzy:
http://karpmax.pl/klamotykarpiowe,146
Dzięki. Opis brzmi obiecująco. Myślałem o Emblemach plus konwercja wolnego biegu ale Linear oferuje wolny bieg w standardzie i to w niższej cenie.
Ja mam konwersję w Emblemach i spisują sie ok zciągałem sobie z Anglii używki po 6 fuli + przesyłka. Natomiast nie powiem nic na temat Lineara może i są tak dobre jak piszą o nich karpiarze nie wiem. kto używa niech się wypowie.
Używam drugi sezon Emblemów (5000 i 5500).
Zalety:
1) Ogromny nawój za obrót - 122 cm (!)
2) Niemal 100% bezawaryjność pracy - żadnych skrzypów, pisków, tarć (jeszcze nie były przesmarowywane)
3) Biorąc pod uwagę ilość łożysk gładka i płynna praca
Wady:
1) Przy szybkim zwijaniu "biją" lekko na boki (kombo spod/Emblem 5500)
2) Mechanizm chroniący przed wciąganiem linki pod szpulę nie jest najlepszy. Słynne "druty" Daiwy to jeden z gorszych systemów. Niemniej jednak działa, zawodzi raczej nieczęsto.
Ogólnie "woły robocze" nie do zjechania.
Dzisiaj miałem w ręku oba modele. Pierwsze wrażenie na korzyść Linear-a. Mimo niższej ceny i mniejszej liczby łożysk zdaje się że pracuje płynniej i bez żadnych oporów, Emblem-em jakoś ciężej się kręci korbką. Może szkopuł tkwi w tym że Linear to nówka a Emblem już używany. Lecz przy tej klasie kręciołka nie powinno mieć chyba znaczenia czy jest nowy czy ma ze 2 latka, nadal powinien pracować jak nowy. Druga sprawa to kwestia wyważenia. Emblem trzymany w jednej ręce po zakręceniu korbką i puszczeniu jej strasznie bije na bokin natomiast Linear nie drgnie nawet na minimetr, kręci się tym sprzętem z największą przyjemnością.Pracuje wręcz aksamitnie.Wolny bieg działa równie precyzyjnie.
Póki co przewaga Linear-a, ale chcę jeszcze zrobić najważniejszy test, czyli długość rzutów. Emblem ma dużo większą średnicę szpuli co powinno wpłynąć na łatwiejsze wysnówanie żyłki z niej i co za tym idzie dalsze rzuty. Ale to sprawdzę dopiero w wekend.
Jak już będę wiedział jak się spisują w rzutach to napisze.
Napisz koniecznie jestem ogromnie ciekaw jak się spisują. Pozdrawiam.
Co do biecanych wyników odległości rzutów obydwoma zestawami to na dzień dzisiejszy mam nie pełne dane. Odwiedziłem pobliską łąkę i rozpocząłem test :) Niestety 100g ciężarek przy 2 rzucie zerwał się i poleciał nie wiadomo gdzie - powód zamknął się kabłąk kołowrotka w momencie wymachu wędką.Nie wiem dlaczego, ale zaczynam podejżewać że żyłka mogła tu coś zawinić, ponieważ założyłem breloczek z kluczy-dość ciężki żeby kontynuować rzuty i zmieniłem kołowrotek z Lineara na Emblema. Tu znowu przy żucie żyłka się poplątała i musiałem kawałek odciąć. Odcięty kawałe żyłki porwał gdzieś wiatr i w ten sposób pozbyłem się również breloka, mimo że dość długo szukałem w trawie to nie znalazłem :( Pojechałem więc do domu i po obiedzie z zapasem ciężarków znowu na łąkę.Żyłka Adder Carp PRO-FORCE Monofil 0,32, obiążenie 65g kołowrotek EMBLEM, kij CHUB OUTCAST 3.66m 3,5lb- 2 rzuty 70m i 80m (mieżone krokami). Dałem sobie jednak spokuj z dalszymi rzutami ponieważ wiatr był zbyt duży i okształtowanie łąki (zarośla) pozwalało tylko na rzuty z bocznym wiatrem. Wyniki nie były więc zbyt wiarygodne bo z kołowrotka schodziło ze 100m żyłki która szła łukiem w bok i skracała odległość.
Nie poddaję się jednak , poczekam na lepsze warunki pogodowe i napiszę wtedy co i jak.
Na koniec mam pytanie, czy ktoś ma lub miał ww żyłkę.
Pierwszy raz mam ją na młynku ale już mi się nie podoba.
Może ktoś poleci fajna żyłke ?
Żyłka Adder Carp PRO-FORCE Monofil 0,32
Na koniec mam pytanie, czy ktoś ma lub miał ww żyłkę.
Pierwszy raz mam ją na młynku ale już mi się nie podoba.
Może ktoś poleci fajna żyłke ?
Miałem i zdanie mam takie że jest do bani ,zbyt sztywna i strasznie sie skręca.Kupiłem,miałem ją na 1 wyprawie i od razu powędrowała do kosza.
Polecam ci żyłkę Daiwa Infinity duo http://www.jezozwierz.abc24.pl/default.asp?kat=8743&pro=181864
Też mi się od początku nie spodobała, dlatego poruszyłem sprawę i zapytałem o doświadczenia innych z tą żyłką.
używam żyłek trabucco tylko ,uwaga są dwa rodzaje ja mam brązową spisuje mi się znakomicie.na szpulce jest 300m.
Witam, również zamierzam kupić kołowrotek karpiowy. zastanawiałem się takze nad shimano big baitrunner. nie jest on wiele droższy od omawianych wyżej kołowrotków daiwy, ale wiele osób zachęca by kupic jednak shimano. wiem, że ciężko jest wskazać na konkretny model, ale wydając tyle pieniązków chciałbym być do końca pewny, który z nich wybrać. pozdrawiam
~wojtas1974 ja mogę polecić żyłkę TB power mono 0,30mm miałem ją cały sezon i nie sprawiała mi kłopotów. Rzuty też w miarę wychodziły. na sezon 2011 chcę kupić żyłkę anakondy peacemaker ponieważ jest niezwykle wytrzymała lecz drutowata ale do wywózki jak znalazł.
~kukeszko a co powiesz na shimano BBLC to maszyna na którą łowią najlepsi łowcy karpi na świecie a mają kasę na droższe kołowrotki ale pozostają przy BBLC. Sam go używałem bo kolega ma takie i spisują się świetnie choć są trochę ciężkie.
Cześć
Używam żyłek Anacondy Peacemaker 0,35 lub Trabucco 0,35. Na zapasowym kręciole mam nawiniętą żyłkę Quntum Salsa 0,35. Polecam w szczególności wszystkie :-)
Często łowię w trudnym terenie ( zarośla pod wodą, jakieś rośliny, małże ) i jeszcze nigdy nic nie stało się z żyłką.
Natomiast dość niemile wspominam Daiwę Infinity 0,35 :-( Miękka aż za miękka i na dokładkę skręcała się jak metr sznurka w kieszeni. Mały błąd przy wiązaniu i trzeba powtarzać węzeł.
Co ciekawe na tych samych kołowrotkach ( zawsze nawijam żyłki w ten sam sposób ) ani Anaconda ani Trabucco się nie skręca.
Janusz JKarp
kolego kukeszko jak maz wybrać pomiędzy shimano big-baitrunner LC a daiwą to polecam jednak shimano mam oby dwa ,ale jednak shimano wole .
Powróćmy jednak do głównego wątku.
Udało mi się dzisiaj powtórzyć próby rzutowe. Mimo moich oczekiwań że Emblem będzie osiągał lepsze wyniki ze względu na większą średnicę szpuli okazało się że i Linear i Emblem uzyskały wynik max. 88m z obciążeniem 65g.Wędka i żyłka taka jak poprzednio i znowu lekki wiatr boczny.
Co prawda coś chyba jednak jest w tej dużej średnicy szpuli bo przy rzutach Emblem-em żyłka szła jak chciałem, czyli prosto do przodu a z Linear-em znowu był problem że żyłka szła łukiem i to nawet sporym.
Czy ktoś ma jakieś wytłumaczenie tego zjawiska lub teorie ?
Może po prostu jest źle nawinięta żyłka na Lineara ?
Nadal nie mogę się zdecydować który wybrać.
witam - posiadam daiwy emblemy 5500 jak również daiwy infinity obie pary działają bezawaryjnie już trzy latka i nie zamienił bym je na żadne inne nawijają równo żyłke sa wytrzymałe nie miałem jeszcze z nimi żadnych przykrych niespodzianek pozdro.
Panowie , żadnej teorii na temat tej żyłeczki wysnuwającej się z tego Lineara łukiem ?
TEORIA:wiatr?
To by była najprostsza i oczywiście główna przyczyna , no bo oczywiście bez wiatru nie było by tematu.
Ale wiatr to był praktycznie zefirek no i przy rzutach Emblem-em jak już pisałem powyżej nie działo się nic takiego.
Ktoś może używa Lineara już od jakiegoś czasu , może wypowie się w tym temacie. Czy zauważył podobne zjawisko u siebie.