denerwuje mnie do ze niektorzy wedkarze lubia lowic w syfie i im to nie przeszkadza sa i tacy co wyzywaja ze jest brudno a sami po sobie zostawiaja balagan panowie dbajmy oczystos lowisk to nic nie kosztuje schylenie sie po papierek a sami wiemy ze przyjemnie jest lowic w czystym miejscu ja sam z kolegami po kiju zawsze may worki na smieci i po skonczonym lowieniu sprzatamy lowisko wyznaczylismy tez miejsca na niektorych lowiska gdzie mozna zostawiac smieci porobilismy terz kosze !!! pozdrawiam wedkarz 90 ;)
Panie Mariuszu watek śmieci juz na tym forum był wielokrotnie poruszany.Śmieci to jest największa plaga gdzie sie obróci to tam sa śmieci.Sam kiedyś doświadczyłem kary pieniężnej za śmieci ja kiedyś sie wybrałem na zbiornik Kozłowa Góra (Świerklaniec) na nockę i wszedłem na miejsce po innych wędkarzach i było zaśmiecone te miejsce ale z początku tego nie pozbierałem i po jakimś czasie miałem za plecami kontrole i po prostu nie dali sie przekonać ze to nie moje śmieci i dostałem karę pieniężną w kwocie 50zł i teraz mam nauczkę na całe życie żeby przychodząc na jakieś miejsce po innych wędkarzach to zwracam uwagę za zaśmiecone miejsce.A teraz jak się wybieram na ryby to nie zapominam ze sobą zabrać worka na śmieci.Pozdrawiam.
Ja też się zgadzam z moimi kolegami że przyjemniej jest siedzieć nad wodą ,kiedy brzeg jest czysty, osobiście mam ulubione miejsce wędkowania,niestety od czasu do czasu przebywa tam jakiś "syfiarz" po którym muszę najpierw uprzątnąć,pozdrawiam.
Czystość na naszych łowiskach jak wielu zauważyło pozostawia bardzo wiele do życzenia. Brudasy są i będą na naszych brzegach dopóki ktoś nie wymyśli surowej dla nich kary. Jak określić kogoś kto mając pod nosem pojemniki na śmieci i tak wywala worki po zanęcie w krzaki. Tak jest na łowisku, którym opiekuje się moje koło. Często sprzątamy brzegi co można zobaczyć na moim blogu i co? Nic za jakiś czas to samo. Razem z kolegą z zarządu postawiliśmy beczki 200 litrowe aby ułatwić życie brudasom i co? I nic. Dzisiaj właśnie wróciłem z nad wody, gdzie przygotowywaliśmy łowisko do sobotnich zawodów i szlag mnie trafił. Beczki puste a w krzakach śmieci. Czy to takie trudne. Jedzie jeden z drugim na ryby, dźwiga kilogramy zanęty a po łowieniu ciężko mu zabrać pustą torebkę lub pudełko po robakach. Bez komentarza bo musiałbym komuś ubliżyć. Pozdrawiam.
jest obok Legnicy zbiornik wodny (w miare rybny) poustawiane kosze na smieci i odpady ale nikt tego nie sprzata (pomimo tego ze jest on rowniez rezerwatem ptactwa wodnego) pseudo wedkarze nie kturzy oczywiscie na stanowiskach na ktorych lowia takze czyszcza zlowione ryby TRAGEDIA po paru dniach jest tam wylegarnia much i wszelkiego typu robactwa !!!!!!!!!!!!!!!!! LUDZIE OPAMIETAJCIE SIE
skrobanie ryb nad woda powino byc surowo karane bo tak jak mowi jest to wylengarnia much a my przeciesz lowimy ryby a nie muchy naprawde strasz rybacka powina cos z tym zrobic ja jestem palaczem i nosze ze soba slojik w plecaku zalany woda wiec jak koncze palic wszucam go do slojiczka wielu wedkarzy zuca peta do wody tylko ze nie wiedza ze nikotyna ploszy ryby pozdrawiam
wedkarz90, ryby odstrasza zapach papierosów nawet w momencie gdy nie wrzucasz peta do wody, tylko nawlekasz nim przynętę na haczyk.
sprzątanie to dość ważne zagadnienie, tymbardziej że w przypadku np. zostawionej żyłki grozi pozbawieniem życia jakiegoś zwierzaka przebywającego nad wodą.
denerwuje mnie do ze niektorzy wedkarze lubia lowic w syfie i im to nie przeszkadza sa i tacy co wyzywaja ze jest brudno a sami po sobie zostawiaja balagan panowie dbajmy oczystos lowisk to nic nie kosztuje schylenie sie po papierek a sami wiemy ze przyjemnie jest lowic w czystym miejscu ja sam z kolegami po kiju zawsze may worki na smieci i po skonczonym lowieniu sprzatamy lowisko wyznaczylismy tez miejsca na niektorych lowiska gdzie mozna zostawiac smieci porobilismy terz kosze !!! pozdrawiam wedkarz 90 ;)
Panie Mariuszu watek śmieci juz na tym forum był wielokrotnie poruszany.Śmieci to jest największa plaga gdzie sie obróci to tam sa śmieci.Sam kiedyś doświadczyłem kary pieniężnej za śmieci ja kiedyś sie wybrałem na zbiornik Kozłowa Góra (Świerklaniec) na nockę i wszedłem na miejsce po innych wędkarzach i było zaśmiecone te miejsce ale z początku tego nie pozbierałem i po jakimś czasie miałem za plecami kontrole i po prostu nie dali sie przekonać ze to nie moje śmieci i dostałem karę pieniężną w kwocie 50zł i teraz mam nauczkę na całe życie żeby przychodząc na jakieś miejsce po innych wędkarzach to zwracam uwagę za zaśmiecone miejsce.A teraz jak się wybieram na ryby to nie zapominam ze sobą zabrać worka na śmieci.Pozdrawiam.
Ja też się zgadzam z moimi kolegami że przyjemniej jest siedzieć nad wodą ,kiedy brzeg jest czysty, osobiście mam ulubione miejsce wędkowania,niestety od czasu do czasu przebywa tam jakiś "syfiarz" po którym muszę najpierw uprzątnąć,pozdrawiam.
Czystość na naszych łowiskach jak wielu zauważyło pozostawia bardzo wiele do życzenia. Brudasy są i będą na naszych brzegach dopóki ktoś nie wymyśli surowej dla nich kary. Jak określić kogoś kto mając pod nosem pojemniki na śmieci i tak wywala worki po zanęcie w krzaki. Tak jest na łowisku, którym opiekuje się moje koło. Często sprzątamy brzegi co można zobaczyć na moim blogu i co? Nic za jakiś czas to samo. Razem z kolegą z zarządu postawiliśmy beczki 200 litrowe aby ułatwić życie brudasom i co? I nic. Dzisiaj właśnie wróciłem z nad wody, gdzie przygotowywaliśmy łowisko do sobotnich zawodów i szlag mnie trafił. Beczki puste a w krzakach śmieci. Czy to takie trudne. Jedzie jeden z drugim na ryby, dźwiga kilogramy zanęty a po łowieniu ciężko mu zabrać pustą torebkę lub pudełko po robakach. Bez komentarza bo musiałbym komuś ubliżyć. Pozdrawiam.
jest obok Legnicy zbiornik wodny (w miare rybny) poustawiane kosze na smieci i odpady ale nikt tego nie sprzata (pomimo tego ze jest on rowniez rezerwatem ptactwa wodnego) pseudo wedkarze nie kturzy oczywiscie na stanowiskach na ktorych lowia takze czyszcza zlowione ryby TRAGEDIA po paru dniach jest tam wylegarnia much i wszelkiego typu robactwa !!!!!!!!!!!!!!!!! LUDZIE OPAMIETAJCIE SIE
skrobanie ryb nad woda powino byc surowo karane bo tak jak mowi jest to wylengarnia much a my przeciesz lowimy ryby a nie muchy naprawde strasz rybacka powina cos z tym zrobic ja jestem palaczem i nosze ze soba slojik w plecaku zalany woda wiec jak koncze palic wszucam go do slojiczka wielu wedkarzy zuca peta do wody tylko ze nie wiedza ze nikotyna ploszy ryby pozdrawiam
Obowiązkiem wędkarza jest zostawiwnie po sobie porządku w promieniu 5m bez wzgledu jakie je zastał wcześniej
wedkarz90, ryby odstrasza zapach papierosów nawet w momencie gdy nie wrzucasz peta do wody, tylko nawlekasz nim przynętę na haczyk. sprzątanie to dość ważne zagadnienie, tymbardziej że w przypadku np. zostawionej żyłki grozi pozbawieniem życia jakiegoś zwierzaka przebywającego nad wodą.