Reklama
  • ZanderHunter2011-09-22 19:32:44

             Witam i zapraszam w tym poście wszystkich wędkarzy do propagowania idei złów i wypuść wiadomo czasami rybkę człowiek lubi zjeść ale wszystko trzeba robić z umiarem,dbajmy o swoje wody a w przyszłości być może nie będziemy musieli wyjeżdżać za granicę aby zapolować na okazy i nie będziemy mieli podstaw do narzekania,zwracajcie uwagę na przejawy "mięsiarstwa" wśród niektórych tzw. wędkarzy (szarpakowcy itd.) i interweniujcie w takich sytuacjach bezwzględnie.

    Pamiętajcie że wyrządzone dobro jak i zło powraca z podwójną siłą.

    Pozdrawiam.





  • Forum wedkuje.pl 2011-09-22 19:37:32

    No to się zaraz zacznie............... Temat-dynamit.  Uprzedzam, jedna zwara znowu na ten temat i wątek zamykamy.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-22 19:38:35

    A "szarpakowcy" to nie są ani wędkarze, ani nawet mięsiarze, tylko już KŁUSOWNICY.

  • Adam01 2011-09-22 19:49:32

    Dynamit odkrywało wiele ludzi. Jeden przeżył. Ale nierobienie nic jest równie złe jak nadmierna ingerencja. Od niepamiętnych czasów zabieralimmy ryby i tak niech zostanie. Ale zabieraliśmy wtedy kiedy byliśmy głodni i było łatwiej złowic niż złapać na lądzie. I braliśmy troche, umiarkowanie. I niech tak zostanie. Raz na jakiś czas wypada lub nie zabrać. Byleby nie przesadzać. Co za dużo to nie zdrowo. Na koniec mam apel do wszystkich-PO JAKĄ CHOLERE BIERZECIE KLENIE??? KLEŃ MA NAJDORSZE MIĘSO ZE WSZYSKICH RYB! Lepsza juz jest płotka. I bardo mnie cieszy że karpiaż e wypuszczają duże sztuki! :) Są chyba niezbyt smaczne, więc się nie dziwie. Lepszy rydz miż nic! :P

  • Reklama
  • ZanderHunter 2011-09-22 19:53:23

    A "szarpakowcy" to nie są ani wędkarze, ani nawet mięsiarze, tylko już KŁUSOWNICY.

    Zgadzam się Macieju że to KŁUSOWNICY do tego z kartą wędkarską i przynależnością do różnych kół,łapie taki na hak nr.1 i twisterek 3cm ale on przecież poluje na okonki... taka sytuacja występuje min. na Odrze w Szczecinie.

    Pozdrawiam.

  • Adam01 2011-09-22 20:00:21

    Tak przy okazji, ładny sandałek. Gdzie złowiony i na co? :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-22 20:00:21

    Wypuszczajcie, wypuszczajcie. Więcej będzie ryb do wyboru na kolacje dla takich jak ja i inni smakosze ryb. :))) A lubię każda rybę, czy to karp, czy płoć, czy kleń a nawet jazgarze. Wolę rybę niż schabowego i mam do tego prawo. Ale nie znaczy to, ze zabieram KAŻDĄ ilość ryb, ale jedynie tyle, ile mi wystarczy na kolację większą, czy mniejszą.

  • Woa-VooDoo 2011-09-22 20:05:35

     Z takimi prośbami , tematami nie na te forum edi a jak się będziesz narzucać to powyzywają się od fanatyków C&R...
    http://forum.wedkuje.pl/post/kordowy-sum-zlowiony-w-lowisku-lagiewniki/338440/50#338926

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-09-22 20:09:43

    A "szarpakowcy" to nie są ani wędkarze, ani nawet mięsiarze, tylko już KŁUSOWNICY.

    Zgadzam się Macieju że to KŁUSOWNICY do tego z kartą wędkarską i przynależnością do różnych kół,łapie taki na hak nr.1 i twisterek 3cm ale on przecież poluje na okonki... taka sytuacja występuje min. na Odrze w Szczecinie.

    Pozdrawiam.





    Niestety nie tylko w Szczecinie. Szarpakowcy to najbardziej zamaskowana grupa kłusowników, a robiąca często więcej szkód w rybostanie, niż kłusownik z żakiem, czy wontonem.To najbardziej kochają szarpakowcy na wędkach:



  • Adam01 2011-09-22 20:11:42

    Woa-VooDoo, co jest przesłaniem twego komentarza. Nie zrozumiałem i proszę o objaśnienie. :) Wydaje mi sie że sądzisz że to forum jest nieodpowiednim miejscem na takiego typu posty.

  • ZanderHunter 2011-09-22 20:12:17

    Wypuszczajcie, wypuszczajcie. Więcej będzie ryb do wyboru na kolacje dla takich jak ja i inni smakosze ryb. :))) A lubię każda rybę, czy to karp, czy płoć, czy kleń a nawet jazgarze. Wolę rybę niż schabowego i mam do tego prawo. Ale nie znaczy to, ze zabieram KAŻDĄ ilość ryb, ale jedynie tyle, ile mi wystarczy na kolację większą, czy mniejszą.

    Ja też rybkę lubię i nie jestem fanatykiem metody Catch & Release tak jak napisałem wszystko ma swój umiar,@Adam01 sandaczyk złowiony na Kopyto u mnie na jeziorze.

    Pzdr.

  • pstrag222 2011-09-22 20:19:25

    kto chce niech wypuszcza a kto chce niech zabiera zgodnie z regulaminem i własna moralnoscia,
    i juz nikogo takimi tematami niezachecacie bo jest tego juz multum ciagle tylko no kill nakazdym kroku, ludzie dacie spokuj,
    zabiramy rybki do domu i nic wam do tego

  • Reklama
  • ryukon1975 2011-09-22 20:21:15

    Dbam o wody i ryby na swój sposób i tak jak wymagają tego warunki na moim łowisku.Czasem za to należy mi się kawał dobrej ryby.
    To trzecie ustrojstwo które wyjąłem własnymi łapami w tym tygodniu.

  • ZanderHunter 2011-09-22 20:27:23

    Dbam o wody i ryby na swój sposób i tak jak wymagają tego warunki na moim łowisku.Czasem za to należy mi się kawał dobrej ryby.
    To trzecie ustrojstwo które wyjąłem własnymi łapami w tym tygodniu.

    Brawo!!!!! Brawo!!!!....

    Pzdr.


  • Adam01 2011-09-22 20:27:47

    a właśnie, można tych fajnych "zabawek" użyć do oczyszczenia dna z glonów w miejscu w którym sie łowi? oczywiście zażucać na linie. Bo mam mały problem z glonami w pewnym n=miejscu a nie chce się narażać na niepotrzebne konsekfencje moich czynów.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-22 20:33:29

    a właśnie, można tych fajnych "zabawek" użyć do oczyszczenia dna z glonów w miejscu w którym sie łowi? oczywiście zażucać na linie. Bo mam mały problem z glonami w pewnym n=miejscu a nie chce się narażać na niepotrzebne konsekfencje moich czynów.






    Tymi gównami tylko "uczeszesz" wodorosty. Łódka i grabie jak masz możliwość. Nie ryzykuj z takimi wynalazkami do szarpaków.


  • Adam01 2011-09-22 20:42:22

    Matsiff, dzienor za info! :) Łódzi nie mam i nie mam jak wypożyczyć, chodziło mi o forty w w-wa. tam wystarczą grabie na lonie z obiążeniem.

  • Reklama
  • szogun1 2011-09-22 20:46:07

    U.mnie.najwieksza.szkode.w.liczebnosci.ryb.robia.starsi.wedkarze.Mianowicie.chodzi.o.zabieranie.niewymiarowych.ryb.Raz.gdy.pytalem.sie.o.szczupaka.czy.bierze.uslysalem.ze.biora.takie.w.sam.razodparlem.na.to.co.to.znaczy?i.ku.mojemu.zdziwieniu.starszy.pan.pow.takie.ponad.30cm.najsmaczniejsze.mieskowieksze.sa.nie.dobre.ale.i.tak.pewnie.byly.by.zabrane.Wiem.juz.z.jakiego.powodu.wiec.u.mnie.ciezko.o.wymiaraONE.POPROSTU.NIE.DORASTAJA.DO.TYCH.ROZMIAROW!!!Moglbym.tak.pisac.w.nieskaczonosc.i.wymieniac.inne.sytuacjePozdrawiam

  • Adam01 2011-09-22 20:50:19

    U.mnie.najwieksza.szkode.w.liczebnosci.ryb.robia.starsi.wedkarze.Mianowicie.chodzi.o.zabieranie.niewymiarowych.ryb.Raz.gdy.pytalem.sie.o.szczupaka.czy.bierze.uslysalem.ze.biora.takie.w.sam.razodparlem.na.to.co.to.znaczy?i.ku.mojemu.zdziwieniu.starszy.pan.pow.takie.ponad.30cm.najsmaczniejsze.mieskowieksze.sa.nie.dobre.ale.i.tak.pewnie.byly.by.zabrane.Wiem.juz.z.jakiego.powodu.wiec.u.mnie.ciezko.o.wymiaraONE.POPROSTU.NIE.DORASTAJA.DO.TYCH.ROZMIAROW!!!Moglbym.tak.pisac.w.nieskaczonosc.i.wymieniac.inne.sytuacjePozdrawiam
    DZWONIĆ NA POLICJE! TAK NIE MOŻE BYĆ! CHOLERA JASNA! :////

  • camelot 2011-09-22 23:09:21

    Ja na ten przykład zabieram 3 do 6 sztuk w ciągu roku. I przyznam, że lubię zjeść rybkę ! Ale, od pewnego momentu jakoś tak się dziwnie porobiło, że więcej frajdy, sprawia mi wypuszczenie pięknej ryby, niż pitraszenie jej na patelni. I tak sobie myślę, że gdybym nawet wcale nie zabierał, - to nic wielkiego by się nie stało ! - Przecież, mam chyba prawo nie zabierać ?      ......I pewnie w oczach wielu wędkarzy uchodzę za dziwaka ! Ale, mnie to wcale nie przeszkadza. - A często nawet bawi ! Nie przeszkadza mi również to, że inni zabierają, o ile robią to bez przesady i zgodnie z przepisami.  Hmmm.. Ciekaw jestem czy jest ktoś, kto łowi i nie zabiera w ogóle żadnej ryby ?  Chętnie bym kogoś takiego poznał ! A gdybym był prezesem, - dałbym takim osobom co najmniej 50% zniżki w opłatach ! - Bo przecież i tak płacą jedynie za prawo posiadania wędki nad wodą i robienie sobie zdjęcia z rybką.  Nie słyszałem, aby np. Polski Związek Łowiecki brał jakieś opłaty za prawo zrobienia fotki sarnie lub zajączkowi ?                               ......Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy zabierają i nie zabierają !

  • pawelz 2011-09-23 09:11:38

    Co do szarpakowcow, to mozna by powiedziec ze cieszy ich obecnosc :).
    Prosze nie brac moich slow doslownie, ale to oznacza ze maja jeszcze co szarpac. Zeby tak lowic ryby musi byc ich spore zageszczenie, i to nie malych ryb.
    Kiedys ponizej korony ZS bylo sporo szarpakowcow. Oczywiscie nikt ich nie stresowal (ani milicja - bo to dawne czasy, ani zadna straz). Teraz juz ich nie ma na calej Pilicy. Po prostu nie mieliby szans nic zlowic.

    A co do C&R. Propagowac trzeba, zmuszac nie wolno. Takie moje zdanie. Lepiej przekonywac i dawac jakies sensowne argumenty niz wyzywac innych od miesiarzy.
    Marzylyby mi sie czasy gdzie C&R nie byloby potrzebne. Ze yloby tyle ryb ze kazdy wedkarz moglby zabrac na dobraz wyzerke to co zlowi. Ale wg mnie tak nie jest. I dlatego osobiscie wole lowic niz jesc wiec 100% ryb od 2 lat wrocilo do wody (nie liczac lowiska specjalnego na CP gdzie zabralem 2 teczaki).

  • camelot 2011-09-23 18:54:26

     No to  masz u mnie zniżkę w opłatach kolego   pawelz   !     pozdrawiam ! 

  • camelot 2011-09-23 22:51:22

    A co powiecie na taki obrazek ?        

  • ZanderHunter 2011-09-23 22:56:53

    He,he,he no coment...

  • Reklama
  • jamesbond 2011-09-23 23:00:43

    No to się zaraz zacznie............... Temat-dynamit.  Uprzedzam, jedna zwara znowu na ten temat i wątek zamykamy.


    powiem jedno. Oprócz tego że się zgadzam z @Mastiffem. Zaraz przyjdą tu KILL@GRILL i będzie ostra wymiana zdań. 

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-24 00:27:15

    Witam. Ja wogóle nie jadam ryb i wędkuję dla czystej przyjemności. Nie nawidzę szarpakowców i jak takiego dojdę to marny jego los.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-24 11:21:41

    kto chce niech wypuszcza a kto chce niech zabiera zgodnie z regulaminem i własna moralnoscia,
    i juz nikogo takimi tematami niezachecacie bo jest tego juz multum ciagle tylko no kill nakazdym kroku, ludzie dacie spokuj,
    zabiramy rybki do domu i nic wam do tego

    Sory ale zapisałeś sie do tej grupy tylko po to aby wyśmiewać wędkarzy stosujących się do zasady C & R ??My nikogo nie zmuszamy do tej zasady ,nie piszemy że to "jedynie słuszna metoda" natomiast nie wiem dla czego akurat w tobie ten temat sie nie podoba?
    ps  (do kol. mastiff) jest to post w wewnętrznej grupie i chyba mamy prawo dyskutować na interesujący nas temat .
    ps 2;kol Edi1011 powinieneś chyba dać kłódeczkę na grupę i przed przyjęciem kogoś weryfikować bo tak to każdy może sie zapisać i robić burdello z tematu.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-24 14:53:39

    kto chce niech wypuszcza a kto chce niech zabiera zgodnie z regulaminem i własna moralnoscia,
    i juz nikogo takimi tematami niezachecacie bo jest tego juz multum ciagle tylko no kill nakazdym kroku, ludzie dacie spokuj,
    zabiramy rybki do domu i nic wam do tego

    Sory ale zapisałeś sie do tej grupy tylko po to aby wyśmiewać wędkarzy stosujących się do zasady C & R ??My nikogo nie zmuszamy do tej zasady ,nie piszemy że to "jedynie słuszna metoda" natomiast nie wiem dla czego akurat w tobie ten temat sie nie podoba?
    ps  (do kol. mastiff) jest to post w wewnętrznej grupie i chyba mamy prawo dyskutować na interesujący nas temat .
    ps 2;kol Edi1011 powinieneś chyba dać kłódeczkę na grupę i przed przyjęciem kogoś weryfikować bo tak to każdy może sie zapisać i robić burdello z tematu.







    A napisałem gdzieś, że nie? Napisałem, że jest to temat od zawsze kontrowersyjny i mogący ZNOWU wprowadzić niepotrzebne zwary, przecież wiesz sam,  a wtedy będziemy reagować tak, jak nakazuje nam nasz regulamin. Więc o co Ci biega? Piszcie sobie ile chcecie, oby w pewnych granicach kultury i szacunku wzajemnie wobec siebie i to wszystko. Będzie dyskusja na poziomie, to nie ma żadnego problemu. A w kwestii osób chcących, czy robiących "burdello", to moder tej grupy może usunąć taką osobę z grona.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-24 15:31:50


  • camelot 2011-09-24 23:26:49

    Widać, że ci którzy się z nas wyśmiewają, - sami są z moralnością na bakier ! - Nie wymagam by byli nam wdzięczni...ale mogliby się zdobyć przynajmniej na odrobinę szacunku. - Bo w końcu, to w jakimś stopniu, dzięki C&R mają jeszcze co na grilla wrzucić ! 

  • ZanderHunter 2011-09-25 17:56:55

    Widać, że ci którzy się z nas wyśmiewają, - sami są z moralnością na bakier ! - Nie wymagam by byli nam wdzięczni...ale mogliby się zdobyć przynajmniej na odrobinę szacunku. - Bo w końcu, to w jakimś stopniu, dzięki C&R mają jeszcze co na grilla wrzucić ! 
     
    Zgadzam się w 100% kto lubi rybkę zjeść niech ją zabierze ale trzeba to robić z głową.

    Pozdrawiam.

  • Iras1975 2011-12-23 20:32:36

    A co powiecie na taki obrazek ?        

    Pewnie jak miał cztery to się plątały i jedną zwinął. :)

    Ale wiatrówkę na kormorany ma więc w pewnym sensie dba o ryby. :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-23 21:06:27

     "Dbajmy o swoje wody i ryby" A ODKĄD TE RYBY I TE WODY - są twoje ? Znalazł się właściciel ... I od tego zaczyna się nagonka na ptactwo wodne i inne stworzenia przebywające nad wodą :bo oni pomstując zwierzętom , przecież tylko "dbają " o SWOJE WODY I WŁASNE RYBY . Szlag , by trafił te wielkomiejskie slogany na temat zarybień i "dbania " o wody. DBanie do Bani.

  • Iras1975 2011-12-23 21:37:39

    Posadź kolego truskawki albo inną "jadalną roślinkę" a ja będę przychodził do  Twego ogródka codziennie i skorzystam z tych przysmaków...

    Ciekawe czy będziesz się wtedy mną zachwycał tak jak dzikimi zwierzętami? ;)

  • ripper 2011-12-24 12:11:56

    ja niewymiarowych nie biorę wcale a wymiarowych to rzadko bo rzadko udaję mi się złowić hehe no troszkę przesadzam ale średnio lubię ryby bo mam uraz z dzieciństwa do ości i tak mi zostało do dziś dlatego jak mam ochotę to czasami jakiegoś szczupaczka lub okonia a najlepiej filety z np pangi z auchana :) a jak inni wędkarze patrzą jak wypuszczam złowione ryby to tak nie w smak im trochę ale jestem tego założenia że jak przyjdę następnym razem to znów się ucieszę że coś złowię i mi się to podoba i cieszy i tak też im to powtarzam i podążam dalej .

  • cierpliwy1 2011-12-24 12:54:15

    Osobiście lubię zjeść rybkę ,więc często zabiorę ,ale nie ukrywam ,ze kupuje tez rybki morskie w sklepie.Uważam ,że to każdego indywidualna sprawa dla mnie bez znaczenia czy przysłowiowy Kowalski bierze ,czy nie.Najważniejsze aby zachować umiar i brać ile zjem ,a nie po sąsiadach rozdawać

  • HeadAche 2011-12-24 14:07:55

    jestem tego założenia że jak przyjdę następnym razem to znów się ucieszę że coś złowię. 


    Chciał bym Kolego żeby tak było, niestety 90% złowionych szczupaków po wyżej 50cm dostaje w łeb. A poniej komentarze że u nas w polsce to nie ma dużych ryb. Do szwecji trzeba jechać albo na wyspy. Czy ktokolwiek pomyślał o tym dlaczego tak jest? Odpowiedz jest bardzo prosta.

    Nikt przecież nie powie ze u nas brakuje wody odpowiedniej dla tej ryby. Cieszy mnie tylko ze mentalność sie zmienia i wędkarze są bardziej świadomi  nad wodą. Co raz wiecej ludzi bardziej ceni piękno przyrody niż mięso w wodzie i nie chodzi mi tu oczywiście o kilka rybek w roku tym bardziej jeśli rybostan na to pozwala ale o zabijanie wszystkiego co złowi a niestety spotykam takich nad wodą bardzo często.



  • 1bartek1 2012-01-09 15:36:18

    Ja osobiscie wypuszczam wszystkie złowione ryby ale rozumiem ze  równiez ktos czasami zabierze jedna rybkę. Jednak prosze wszystkich ktorzy zabieraja ryby róbcie to z umiarem i stosjcie sie do wymiarow ochronnych i prosze równiez o wypuszczanie  najwiekszych ryb, ktore sa najwazniejsze dla naszych łowisk poniewaz znosza najwiecej ikry. Wiec jesli chcecie miec w przyszlosci co lowic to stosujcie sie do tych zasad. Z góry dziekuje.

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-09 16:10:31

    Chciałbym odnieść się w dwóch zdaniach do tytułu " Dbajmy o swoje wody i ryby". Ani wody ani też ryby w nich występujące - nie są twoją własnością. Nie wiem skąd takie podejrzenia. Ryby to część otaczającej nas przyrody , którą wędkarz potrafi tylko niszczyć dla zaspokojenia swych egocentrycznych potrzeb i chęci "nałowienia się". Natomiast co się tyczy tzw dbałości  - to ma ona naturę czysto gospodarczą i takim też celom służy. Sens i logika zarybień , które nie są i nigdy nie będą formą troski o przyrodę - koncentrują się tylko na rozwiązywaniu wędkarskich i rybackich potrzeb "gospodarowania i zarządzania " rybą poprzez jej odłów i cykliczne uzupełnianie tych sztucznie reanimowanych zasobów rybostanu.Generalnie rzecz biorąc zarybienia to Deus Ex maszyna rozwiązująca wszystkie kłopoty i problemy wynikające z braku należytej ochrony środowiska przed dalszą jego degradacją. Przykłady ? Proszę bardzo : co poniektórzy wielkomiejscy, wędkarscy  Judasze - biernie przyglądający się zanieczyszczaniu rzek ściekami spływającymi z miasta - woleliby sfinansować  cykl atrakcyjnych zarybień , niż łożyć na mało wydajne ( bo mało skuteczne ) odtwarzanie względnie naturalnych warunków ekologicznych rzeki.

  • Iras1975 2012-01-09 20:06:31

    Chciałbym odnieść się w dwóch zdaniach do tytułu " Dbajmy o swoje wody i ryby". Ani wody ani też ryby w nich występujące - nie są twoją własnością. Nie wiem skąd takie podejrzenia. Ryby to część otaczającej nas przyrody , którą wędkarz potrafi tylko niszczyć dla zaspokojenia swych egocentrycznych potrzeb i chęci "nałowienia się". Natomiast co się tyczy tzw dbałości  - to ma ona naturę czysto gospodarczą i takim też celom służy. Sens i logika zarybień , które nie są i nigdy nie będą formą troski o przyrodę - koncentrują się tylko na rozwiązywaniu wędkarskich i rybackich potrzeb "gospodarowania i zarządzania " rybą poprzez jej odłów i cykliczne uzupełnianie tych sztucznie reanimowanych zasobów rybostanu.Generalnie rzecz biorąc zarybienia to Deus Ex maszyna rozwiązująca wszystkie kłopoty i problemy wynikające z braku należytej ochrony środowiska przed dalszą jego degradacją. Przykłady ? Proszę bardzo : co poniektórzy wielkomiejscy, wędkarscy  Judasze - biernie przyglądający się zanieczyszczaniu rzek ściekami spływającymi z miasta - woleliby sfinansować  cykl atrakcyjnych zarybień , niż łożyć na mało wydajne ( bo mało skuteczne ) odtwarzanie względnie naturalnych warunków ekologicznych rzeki.


    A Ty kolego zadbaj od czasu do czasu o swoją kondycję psychiczną przynosząc do domu upolowaną zdobycz.

    Umysł (psychika) mężczyzny jest "skonstruowana" tak, a nie inaczej i nie zmienią tego miliony lat ewolucji. Jesteśmy łowcami i nic tego nie zmieni! W twoim przypadku chyba coś nie wyszło ale na to nie ma chyba rady.

    My musimy mieć gdzie polować, a wędkarstwo jest jedną z form polowania więc nie dziw się, że tak zaciekle bronimy "naszych wód i naszych ryb".

    Trochę prymitywnie ale może pojmiesz o co chodzi?

  • ZanderHunter 2012-01-10 17:49:43

    ...A Ty kolego zadbaj od czasu do czasu o swoją kondycję psychiczną przynosząc do domu upolowaną zdobycz.

    Umysł (psychika) mężczyzny jest "skonstruowana" tak, a nie inaczej i nie zmienią tego miliony lat ewolucji. Jesteśmy łowcami i nic tego nie zmieni! W twoim przypadku chyba coś nie wyszło ale na to nie ma chyba rady.

    My musimy mieć gdzie polować, a wędkarstwo jest jedną z form polowania więc nie dziw się, że tak zaciekle bronimy "naszych wód i naszych ryb".

    Trochę prymitywnie ale może pojmiesz o co chodzi?

    Wszystko w temacie Irku!:))

    P:)



  • juziwa58 2012-02-06 12:35:58

    no co ci powiem umnie to jest klusownictwo a nie wentkowanie trzi wentki to poco ten przpis na dwie,pozdrawiam

  • MASTINO 2012-02-06 13:36:08

    no co ci powiem umnie to jest klusownictwo a nie wentkowanie trzi wentki to poco ten przpis na dwie,pozdrawiam




    Yyyyyyyyyyyyyy...........Słucham?


  • pinex77 2012-09-15 14:39:32

    A "szarpakowcy" to nie są ani wędkarze, ani nawet mięsiarze, tylko już KŁUSOWNICY.

    Zgadzam się Macieju że to KŁUSOWNICY do tego z kartą wędkarską i przynależnością do różnych kół,łapie taki na hak nr.1 i twisterek 3cm ale on przecież poluje na okonki... taka sytuacja występuje min. na Odrze w Szczecinie.

    Pozdrawiam.





    Niestety nie tylko w Szczecinie. Szarpakowcy to najbardziej zamaskowana grupa kłusowników, a robiąca często więcej szkód w rybostanie, niż kłusownik z żakiem, czy wontonem.To najbardziej kochają szarpakowcy na wędkach:

    ""fajny zestawik"" współczuje rybą a kłusoli za j.....a powiesić na tych kotwicach!



  • pinex77 2012-09-15 14:43:49

    A co powiecie na taki obrazek ?        
    [pewnie zapomniał podbieraka] na taki obrazek żaden wędkarz nie powinien być obojętny.

  • Artur z Ketrzyna 2012-09-17 21:14:25

    Widać, że ci którzy się z nas wyśmiewają, - sami są z moralnością na bakier ! - Nie wymagam by byli nam wdzięczni...ale mogliby się zdobyć przynajmniej na odrobinę szacunku. - Bo w końcu, to w jakimś stopniu, dzięki C&R mają jeszcze co na grilla wrzucić ! 
    Każdy z nas wybiera, co i jak robi. I jeśli się zdecydował na Catch & Release. Nie powinien wymagać od innych by go za to wielbili.
    Jest coś takiego jak racjonalna gospodarka ryb. I jeśli by była przestrzegana to by nie było problemów ze spadkiem pogłowia ryb.
    W obowiązkach członka PZW, mamy też pilnowanie by nie kłusowano, truto wód. I jest to cel obu stron. Tych co zabierają rybkę do konsumpcji, jak i tych co zwracają jej wolność. Do tego dodać racjonalną gospodarkę ryb, i nigdy nikomu nie zabraknie ryb w wodzie jak i wrażeń nad nią.
    Ja na przykład wywiązuję się z obowiązków członkostwa i i reaguję jak dzieje się coś nie tak nad naszymi łowiskami.
    Założyłem stowarzyszenie wędkarskie, by móc pozyskać środki i bardziej zadbać o nasze wody. Ale cóż większość jest takich że tyko mówią i narzekają. Ale jak mają szansę coś więcej zrobić to zaraz jak by im wszystko pasowało...

  • pawelz 2012-09-18 09:39:45

    No to powiedz nam, bo jestem ciekaw, na czym polega racjonalna gospodarka.
    Jakie sa wg Ciebie racjonalne limity, racjonalne oplaty i racjonalna ochrona.
    Dla mnie osobiscie, aby bylo racjonalnie, musi sie bilansowac.
    Wiec jesli placimy np skladki rzedu 200 zl to aby bylo racjonalnie, z tych 200 zl musi starczyc na:
    - utrzymanie ochrony (zawodowej a nie spolecznej)
    - oplaty za dzierzawy akwenow
    - oplaty za material zarybieniowy. Na wielu wodach dzierzawionych przez PZW naturalne tarlo to mit. Zwlaszcza przy obecnych przepisach pozwalajacych na masowa eksterminacje wiekszosci gatunkow ryb w czasie tarla.
    - oplaty na utrzymanie ludzi ktorzy tym calym bajzlem beda chcieli zarzadzac (potrzebne lokale, wyposarzenie itp).

    Ciekawe jak to racjonalnie wyglada i za ile jeszcze z tych 200 zl mozemy zabrac ryb. Byc moze okaze sie ze najbardziej zblizone do racjonalnego przy obecnych skladkach to wlasnie C&R.

  • Iras1975 2012-09-18 10:02:25


    "Ciekawe jak to racjonalnie wyglada i za ile jeszcze z tych 200 zl mozemy zabrac ryb. Byc moze okaze sie ze najbardziej zblizone do racjonalnego przy obecnych skladkach to wlasnie C&R."

     

    C&R z własnej woli, czy wymuszone regulaminem PZW?

  • pawelz 2012-09-18 10:37:42

    C&R z przymusu badz wlasnej  powinno byc wynikiem racjonalnej gospodarki.

    Jesli gospodarz zrobi rzetelna kalkulacje i wyjdzie mu ze przy oplatach powiedzmy X / rok nie starcza na dodatkowe zarybiana, i alternatywa jest podniesienie albo oplat albo zaostrzenie limitow i warunkow polowow, to sam powinien to ustalic.
    I albo mowi - oplata X i C&R albo oplata wyzsza o ilestam zl i mozliwosc zabrania ryb wg jakichs SKALKULOWANYCH wyliczen.
    To jest wg mnie racjonalna gospodarka. Oparta na obliczeniach i rzetelnych kalkulacjach a nie chciejstwie wiekszosci wedkarzy i dzialaczy.
    Dla mnie osobiscie C&R to nie jakas ideologia zwiazana z ochrona przyrody itp. To wlasnie jeden z istotnych elementow gospodarowania. Jesli nie jest konieczny (populacje ryb nie sa zagrozone) to go nie wprowadzamy a kazdy kto chce niech sobie wypuszcza ryby z jakichs tam indywidualnych powodow. Ale jesli nie ma kasy na nic, w wodzie malo co plywa, to zaczyna to byc jednym z istotnych skladnikow.
    I tylko prosze nie pisac ze wystarczy wywalic rybakow, zlikwidowac klusownictwo i wszystko bedzie cacy. Bo wywalajac rybakow PZW pozbywa sie kolejnego zrodla dochodu a zeby walczyc (skutecznie) z klusownictwem potrzebne sa olbrzymie srodki. Dokladajac do tego nieudolnosc i niegospodarnosc ludzi w PZW mamy pelny obraz sytuacji. Brak pieniedzy podparty dodatkowo niekompetencja zarzadzajacych tak ogromnym majatkiem i nastawieniem na populizm nie majacy nic wspolnego z prawdziwym gospodarowaniem musi wczesniej czy puzniej dobic nasze wody.
    Ciekawa sprawa jest fakt, ze wiele osob, ktorzy wala w leb wszystko co ma wymiar i miesci sie w limicie, stajac sie wspolwlascicielem wody (przystepujac do stowarzyszen czy przejmujac wode klubowa) nagle stwierdza, ze z "wlasnej wody" nie za bardzo oplaca sie zabierac ryby, mimo ze ponosza dodatkowe koszty. Ludzie placa np 350 zl za niewielki zalewik z bardzo zaostrzonymi limitami i jakos sie nie burza, ale 200 zl / rok na caly okreg i limity 10 krotnie lagodniejsze to juz zdzierstwo PZW.

  • Iras1975 2012-09-18 11:58:35

    Ja to widzę tak - wywalić Grabowskiego, rybaków i resztę pasożytów, zastąpić ich ludźmi uczciwymi i znającymi się na rzeczy, podnieść składki, zaostrzyć limity, prowadzić zarybienia w obecności wędkarzy, odłów kontrolny raz w roku...itd.

    Jednym słowem - MARZENIA... Pomijając oczywiście podniesienie składek i zaostrzenie limitów, to mamy dosyć często.:)

    Jak komuś jest naprawdę źle, to najlepszym rozwiązaniem jest odejść z PZW.

  • pawelz 2012-09-18 12:16:44

    Z pierwsza czescia wypowiedzi zgadzam sie calkowicie, ale....
    Kto uczciwy, znajacy sie na rzeczy (dobry manager) bedzie chcial zap.... za darmo. Mowi sie o chodzeniu na zebrania i wybieraniu wlasciwych ludzi.
    JAK skoro ja nie widze nikogo na miejsce wladz PZW w moim okregu.
    Sam fakt ze ktos jest uczciwym i milym czlowiekiem nie daje mu mandatu do zarzadzania majatkiem wartosci czesto kilku milionow zl
    Nikt, przy zdrowych zmyslach, nie podejmie sie uporzadkowania takiego burdelu jakim jest PZW za darmoche, spolecznie. W dodatku walczac z wedkarzami ktorym ZAWSZE bedzie malo i zadne argumenty do nich nie przamowia.
    Jedynie zatrudnie na pelny etat za uczciwe pieniadze i rozliczenie uczciwie z powierzonych obowiazkow moze cos zmienic.

    A co do odejscia z PZW to juz temat byl wiele razy walkowany :).
    W wiekszosci wypadkow odejscie paradoksalnie wzmocni ten zwiazek (no chyba ze ktos odchodzi i przestaje lowic ryby). W moim np. przypadku gdybym odszedl i chcial dalej lowic MUSIALBYM placic jako niezrzeszony. Jedyne co by sie zmienilo, to fakt ze mieliby ode mnie nie 150 zl / rok a jakies 1200. Nie ma zadnego "normalnego" lowiska " w poblizu mojej miejscowosci gdzie moglbym lowic na muche i nie bylaby to woda PZW.



Reklama
Reklama