Witam, byłem dokładnie tydzień temu, za Puławami w dół rzeki (woda wielka) i za Dęblinem w górę (wielka). Nie dało się za bardzo podejść, jedynie można było pomyśleć o przystawce pod krzakiem w spokojnym miejscu. Z tego, co się orientuję woda cały czas spada. Uciąg zmniejszył się o połowę do dnia dzisiejszego, a zatem coś się może ruszyć, tym bardziej, że pogoda stabilna. Powodzenia i daj koniecznie znać jak woda i efekty. Pozdro!
Ja jestem z dęblina,od tygodnia prawie codziennie latam ze sinningiem,woda stopniowo opada na dzien dzisiejszy stan jest taki że pozwala łowić swobodnie kazdą metodą,woda powoli się klaruje już nie ma kawy z mlekiem...puki co łowie tylko spinningiem,efekty małe sandacze i szczupaki,woda powoli ozywa i widac jakieś ataki co jakis czas ale to głównie drobnica bo z tego co mi wiadomo to jakiś czas temu zarybiali małym sandaczem i to chyba jeszcze ta drobnica brzegow się trzyma
Ja czekam na brzanowiska, mam nadzieję, że wielka woda nie wymiotła ich gdzieś w pola. Każda dobra wiadomość będzie dla mnie znakiem, żeby jechać. Czekam więc... :)
Witam Kolegów z Dęblina i okolic.
Jutro wybieram się w Wasze strony
czy Wisła już jest po dużej wodzie w miare czysta ?
Pozdro TG
Witam,
byłem dokładnie tydzień temu, za Puławami w dół rzeki (woda wielka) i za Dęblinem w górę (wielka). Nie dało się za bardzo podejść, jedynie można było pomyśleć o przystawce pod krzakiem w spokojnym miejscu. Z tego, co się orientuję woda cały czas spada. Uciąg zmniejszył się o połowę do dnia dzisiejszego, a zatem coś się może ruszyć, tym bardziej, że pogoda stabilna. Powodzenia i daj koniecznie znać jak woda i efekty.
Pozdro!
dzięki
jak patrze dzisiaj w Puławach 268 i bedzie spadać
No to atakujemy , prwdopodobnie Łoje
Dam znać co i jak
Pozdro
Witam.
Ja jestem z dęblina,od tygodnia prawie codziennie latam ze sinningiem,woda stopniowo opada na dzien dzisiejszy stan jest taki że pozwala łowić swobodnie kazdą metodą,woda powoli się klaruje już nie ma kawy z mlekiem...puki co łowie tylko spinningiem,efekty małe sandacze i szczupaki,woda powoli ozywa i widac jakieś ataki co jakis czas ale to głównie drobnica bo z tego co mi wiadomo to jakiś czas temu zarybiali małym sandaczem i to chyba jeszcze ta drobnica brzegow się trzyma
Ja czekam na brzanowiska, mam nadzieję, że wielka woda nie wymiotła ich gdzieś w pola. Każda dobra wiadomość będzie dla mnie znakiem, żeby jechać. Czekam więc... :)