Reklama
  • mikser2012-01-03 23:08:58

    Któregoś lata zakupiłem obydwa rodzaje w sklepie ale, nie zużyłem wszystkiego a miałem zamiar następnego dnia po południu pojechać nad wodę i szkoda było je wyrzucać wziąłem do domu a że było gorąco włożyłem do lodówki w oryginalnych i moim zdaniem dobrze zamkniętych do lodówki ( oczywiście Małżonka była temu przeciwna ) jak ? można trzymać robactwo w lodówce Nie wiem jak to się stało ale następnego dnia do 2 dania miała być sałata ( KRZYK ) przyjdź tu idę do kuchni lodówka otwarta główka sałaty na stole a pod każdym liściem po parę robaków ZADYMA totalna i teraz robaki chować muszę w piwnicy 

  • Forum wedkuje.pl 2012-01-03 23:13:39

    ha ha miałem to samo tylko z białymi .

  • Diablo 2012-01-03 23:15:54

    Co u licha ma do tego Grupa "Porozumienia Okręgowe"?

  • mikser 2012-01-03 23:18:41

    przepraszam źle mi się kliknęło chyba jestem już zmęczony i trzeba iść spać SORY

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-01-04 00:07:44

    ddddd

  • Artur z Ketrzyna 2012-01-04 09:38:31

    Zawsze przed włożeniem robaczków do lodówki wkładam je do dodatkowego pojemnika i zawijam w woreczku foliowym. Nie zdychają, i nie wydostają się, a co najważniejsze nie drażnią oczu tych brzydzących się nimi.
    No i taki pojemnik dłużej je trzyma w chodzie podczas transportu na łowisko, tak więc dłużej zachowują świeżość.

  • Zibi88 2012-01-04 16:35:49

    polecam metalowe pudełko po landrynkach z Lidla :) te zakręcane pudełka po robakach pasują jak ulał, a teściowa do dziś nie wie, co w nich takiego jest :D

  • macros111 2012-02-22 20:28:16

    Któregoś lata zakupiłem obydwa rodzaje w sklepie ale, nie zużyłem wszystkiego a miałem zamiar następnego dnia po południu pojechać nad wodę i szkoda było je wyrzucać wziąłem do domu a że było gorąco włożyłem do lodówki w oryginalnych i moim zdaniem dobrze zamkniętych do lodówki ( oczywiście Małżonka była temu przeciwna ) jak ? można trzymać robactwo w lodówce Nie wiem jak to się stało ale następnego dnia do 2 dania miała być sałata ( KRZYK ) przyjdź tu idę do kuchni lodówka otwarta główka sałaty na stole a pod każdym liściem po parę robaków ZADYMA totalna i teraz robaki chować muszę w piwnicy 

    Nie przejmuj sie kolego ,chyba wiekszosc z nas wedkarzy juz mialo w swojej karierze podobne sytuacje.

    U mnie miala miejsce taka sama sytuacja,jak w piatek wieczorem po robocie pedem lecialem do INTERMARCHE(czynne do 20.00 i po drodze do domu) zeby zakupic robactwo.

    Zdazylem,kupilem 10 malych opakowan bialego robaka ,w domu wsadzilem do lodowy i nad ranem po ciemku i po cichu zeby dzieci nie budzic zabralem te 10 opakowan do torby i jazda na rybki.

    Nad woda ,podczas szykowania zanety okazalo sie ze z 10 opakowan bylo moze ze 2,i pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy to to ze mnie w sklepie oszukali,ale nie,okazalo sie ze pudelka byly nie domkniete,

     cala reszta smigala po lodowce,bo za chwile odebralem telefon z domu zeby nawet nie wracac z tych ryb do domu.

    Ale jakos dalem rade,i na szczescie nalapalem wtedy sporo ladnych ryb (zona i dzieci uwielbiaja ryby) i rodzinka szybko mi wybaczyla moj wybryk.

    Jeszcze nie raz pewnie jeszcze narozrabiam(-:


  • Reklama


Reklama
Reklama