Moja teraz to przeczytała i mówi zebym na forum nie robił z niej potwora ha ha ha....jak bestia nie lubi przyznawać sie do winy....dla równowagi musze przyznać ze ma też zalety.....tylko nie pytajcie jakie...
Moja teraz to przeczytała i mówi zebym na forum nie robił z niej potwora ha ha ha....jak bestia nie lubi przyznawać sie do winy....dla równowagi musze przyznać ze ma też zalety.....tylko nie pytajcie jakie...
Mam wyobraźnie że ho ho, a więc nie potrzeba mówić:)
eee kłótnia to chyba normalny element każdego wyjścia na rybki :) , każdego negocjowania nowych zakupów a co najlepsze jakoś zawsze udaje mi się podmienić metki z cenami :) :) :) :) , kwestia przyzwyczajenia :) lata wyrabiają wprawę :) . Ale muszę przyznać jest KOCHANA :) akceptuje to co robię a i sama lubi ze mna jeździć , z reszta corka też :) nie ma co narzekać :)
Ja jestem zawsze 100 km. od kłótni:)) Ale jak w moim otoczeniu od roku jedna i ta sama osoba kłóci sie z wszystkimi dookoła to sie k..wa żygać chce i coś trzeba z tym zrobić. Najlepiej zmienić towarzystwo, tylko szkoda tych FAJNYCH LUDZI, których sie poznało :)))
Przyznam, że u mnie, to tak jak w każdej rodzinie, trafiają się sprzeczki i małe kłótnie. Staramy się z moją kobietą unikać tych sytuacji, ale sami wiecie jak to w życiu bywa. Jednak jeśli mowa o moich wypadach nad wodę, to nigdy nie mam z jej strony wymówek, a już bardzo jest zadowolona jak przywiozę coś na patelnie.
No popatrz Bromarku , to ja ten wątek założyłem , coby kłotliwe towarzystwo się tu przeteleportowało z " Całodobowych pogaduch .... ( te szelmy tak się kłóciły , że aż wątek zawieszono ) - a tu ci sie taki fajny i luźnokulturalny temat utworzył !!!
No popatrz Bromarku , to ja ten wątek założyłem , coby kłotliwe towarzystwo się tu przeteleportowało z " Całodobowych pogaduch .... ( te szelmy tak się kłóciły , że aż wątek zawieszono ) - a tu ci sie taki fajny i luźnokulturalny temat utworzył !!!
No widzisz Chaberku, znałem Twoje intencje jako założyciela wątku, ale zobaczyłem, że rozwija się on w inną stronę więc pociągnąłem temat :)
Szkoda tylko Grzessiu ze przeszly tu nie te osoby o których myslales hehe . POZDROWIONKA Ps tez zamieniam metki jak juz ktos tutaj pisal i moja Kachna mysli ze Mikado to za darmo rozdaja
Do tego tematu musiałbym zaprosic moją zmierzłą babe....a najlepiej zacząć temat od zdania że jade z kumplami na wekend powędkować..
Do tego tematu musiałbym zaprosic moją zmierzłą babe....a najlepiej zacząć temat od zdania że jade z kumplami na wekend powędkować..
Dobre, dobre:) Ja bym musiał zaprosic swoją byłą:)
Takie ataki histerii jak ona miała, to tylko w filmach teraz spotykam.
Na szczęście to już była - ależ jestem szczęśliwy z tego powodu:)
Moja teraz to przeczytała i mówi zebym na forum nie robił z niej potwora ha ha ha....jak bestia nie lubi przyznawać sie do winy....dla równowagi musze przyznać ze ma też zalety.....tylko nie pytajcie jakie...
Moja teraz to przeczytała i mówi zebym na forum nie robił z niej potwora ha ha ha....jak bestia nie lubi przyznawać sie do winy....dla równowagi musze przyznać ze ma też zalety.....tylko nie pytajcie jakie...
Mam wyobraźnie że ho ho, a więc nie potrzeba mówić:)
ciiiii,bo mam branie ha ha ha ....
eee kłótnia to chyba normalny element każdego wyjścia na rybki :) , każdego negocjowania nowych zakupów a co najlepsze jakoś zawsze udaje mi się podmienić metki z cenami :) :) :) :) , kwestia przyzwyczajenia :) lata wyrabiają wprawę :) . Ale muszę przyznać jest KOCHANA :) akceptuje to co robię a i sama lubi ze mna jeździć , z reszta corka też :) nie ma co narzekać :)
Rozap 37 napisz coś jak juz nie będzie podpatrywać w monitor ha ha ha........gratuluje wyboru zyciowego..
Ja jestem zawsze 100 km. od kłótni:))
Ale jak w moim otoczeniu od roku jedna i ta sama osoba kłóci sie z wszystkimi dookoła
to sie k..wa żygać chce i coś trzeba z tym zrobić. Najlepiej zmienić towarzystwo,
tylko szkoda tych FAJNYCH LUDZI, których sie poznało :)))
Przyznam, że u mnie, to tak jak w każdej rodzinie, trafiają się sprzeczki i małe kłótnie.
Staramy się z moją kobietą unikać tych sytuacji, ale sami wiecie jak to w życiu bywa. Jednak jeśli mowa o moich wypadach nad wodę, to nigdy nie mam z jej strony wymówek, a już bardzo jest zadowolona jak przywiozę coś na patelnie.
No popatrz Bromarku , to ja ten wątek założyłem , coby kłotliwe towarzystwo się tu przeteleportowało z " Całodobowych pogaduch .... ( te szelmy tak się kłóciły , że aż wątek zawieszono ) - a tu ci sie taki fajny i luźnokulturalny temat utworzył !!!
Do czasu do czasu
Co Szanowny Kolego Tomaszu Masz na myśli pisząc te przygnębiajace , podszyte goryczą słowa ?
A nic tak sobie napisałem czy to źle
No popatrz Bromarku , to ja ten wątek założyłem , coby kłotliwe towarzystwo się tu przeteleportowało z " Całodobowych pogaduch .... ( te szelmy tak się kłóciły , że aż wątek zawieszono ) - a tu ci sie taki fajny i luźnokulturalny temat utworzył !!!
No widzisz Chaberku, znałem Twoje intencje jako założyciela wątku, ale zobaczyłem, że rozwija się on w inną stronę więc pociągnąłem temat :)
No i fajnie się zrobiło - zawiązał się wątek wielce ciekawy !!! I w dodatku na tematy życiowe .
Szkoda tylko Grzessiu ze przeszly tu nie te osoby o których myslales hehe . POZDROWIONKA
Ps tez zamieniam metki jak juz ktos tutaj pisal i moja Kachna mysli ze Mikado to za darmo rozdaja
Do tomasz"a26552 . Miejmy nadzieję , że krzykaczom wyczerpie się wreszcie zła wena i nastanie błogi spokój - czego Tobie i wszystkim życzę .