Wędkuje od dawna, głównie na spławik lecz ostatnio spininguję. 3 razy byłem nad jeziorem w którym są szczupaki, wyławiane głownie na żywca. W tym jeziorze zauważyłem że najwięcej szczupaków poławianych jest w okolicach pomostów gdzie kąpią się w lecie ludzie. Obrzucałem dokładnie pomosty jak i okolice, efekt jeden mały okoń:/ Raz byłem nad Odrą w Krośnie , 2 razy w cigacicach, obrzucałem okolice portu jak i samą Odrę efektów brak a co dziwne drapieżniki intensywnie żerowały, co chwile wyskoki ryb i ataki. Podrzucałem przynęty i żadnego efektu. Posiadam kilka obrtówek d.a.m. kilka większych ripperów mans w naturalnych kolorach i jeden zółty z czarnym grzbietem. Dlaczego nic nie łowie?
WYBIERZ SIĘ NA RYBY Z KOLEGĄ KTÓRY MA OSIĄGNIĘCIA W SPININGU.ON JAK ZOBACZY JAK ŁOWISZ POWIE CI CO ROBISZ ŹLE I DORADZI CO MUSISZ ROBIĆ ABY MIEĆ EFEKTY.JEŻELI NIE MASZ TAKIEGO KOLEGI PODGLĄDAJ INNYCH WĘDKARZY I PRÓBUJ ,PRÓBUJ,PRÓBUJ EFEKTY PRZYJDĄ.
Brakiem wyników w postaci ryb się nie przejmu,j ja od maja do sierpnia przerabiałem to samo na 6-7 wypadów na ryby udało mi się złowić JEDNEGO okonia. Nie miałem nikogo kto by mi tę sztuke łowienia ryb przybliżył, więc zabrałem się za czytanie ksiązek, oglądałem filmy o spiningu i technikach połowu, i dopiero teraz mam jako takie wyniki. Ale na wiosne napewno będzie lepiej :]
"Wędkuję od dawna" powiadasz więc ze swoich niepowodzeń powinieneś wyciągnąć odpowiednie wnioski-dlaczego mi nie brało i co mogłem źle zrobić.Ilość przynęt do spinningu którą wymieniłeś uznałbym za nazbyt skromną aby w miarę sprawdzić dane łowisko i aktywność drapieżników.Bywa,że wystarcza jedna byle jaka i mamy eldorado,ale to się zdarza raz na jakiś czas (zazwyczaj raz na kilka lat) i trzeba wiele czasu aby dojść samemu do prawidłowości rządzących danym łowiskiem czego ci życzę.
niestety maksymalnie miałem 7 przynęt, które i tak już pozrywałem :) czyli to stanowczo za mało? potrzeba na prawdę dużo różnorodnych kolorystką przynęt żeby mieć jakieś efekty:)? pozdrawiam
oczywiście :) nastawiam się na szczupaka, jeden zerwał się gdy bawiłem się blaszką okoniową bez stalki na metrowej wodzie obok pomostu, wtedy jeszcze nie wierzyłem że może coś się uczepić na przynętę spiningową. Jeszcze tego samego dnia przestałem się bawić i założyłem stalkę i obławiałem obrotówkami wodę i złapałem jednego jedynego jak do tej pory szczupaka około kg
myśle , ze moge cos ci poradzić . w tym roku złapalem juz jakies 150 szczupaków dziś i wczorj po 3 duże sztuki 69,77,65,65,60,55. miałem w tamtym roku podobny dylemat łacznie złapałem 32 sztuki i cieszyłem się jak nagi w pokrzywach. na jesieni odpuść sobie całkowicie blaszki a szczególnie obrotówki. postaraj sie wybrać na jezioro- szczupaki teraz stoja głębiej wiec nie masakruj trzcin. najlepiej byłoby gdybys miał środek pływajacy. kup sobie woblery ja stosuje od jakiegos czasu woblera jaxona imitacja szczupaka 16 cm na 6 metrów biega-ale tak naprawde chodzi na 2-3 m. zlapalem na niego przez dwa miesiace jakies 35 teraz po tych wdóch dniach 40. jeden metrowy ale większosć 65-80. przynente prowadz bardzop wolno i co okolo 5-10 ruchów zatrzymaj woblera na wdie sekundy wtedy uderzy. szukaj miejsc gdzie ludzie mówia tam ryby nie ma- bo ja teraz obławiam takie łowisko z niezłymi skutakami. uzywam tez kopyt relaksa rozmiar l-4 biało czarne z czerwona domieszka . jezeli masz mierne sukcesy daj dodatkowa kotwiczkę pod ogon wtedy nawet jako nowicjusz wyciagniesz ładna rybe,
Witam, właściwy dobór przynęt to jest jedno a prowadzenie ich to drugie. Jedni w tym samym zbiorniku mają efekty a drudzy nie i wcale nie mniej doświadczeni. Ale według mnie to kwestia żerowania ryb i ochoty na współpracę. Pewnego dnia przyjeżdżam na moją miejscówkę i stoi gostek, Pytam czy są jakieś skubnięcia? a on oczywiście mówi, że nie ma, jeden rzut i siedzi bolek, drugi rzut i znowu pobicie, zacięcie i siedzi bolek. Reasumując moją wypowiedź sądzę, iż najważniejsza jest WSPÓŁPRACA RYB!!!!! P O Z D R A W I A M I ŻYCZĘ POWODZENIA W PROWADZENIU PRZYNĘT.
Jeżeli chodzi o połowy szczupaka to na to nie ma reguły.... Najważniejsze jest zdobyte doświadczenie oraz dobre poznanie łowiska. Nie zgodzę się na z twierdzeniem aby odłożyć blaszki na bok.... Ja od dawna łowiłem woblerami, natomiast jakiś tydzień temu wybrałem się na moje ulubione łowisko i doznałem szoku: Ani jednego skubnięcia na wszystkie moje ulubione weoblery (jakieś 2 godziny biczowania wody). Załamany już chciałem wracać do domu ale stwierdziłem że troszkę poeksperymentuje.... Założyłem algę 0 i przy pierwszym rzucie mały szczupaczek (35cm) ląduje przy brzegu. Później jeszcze 6 innych sztuk od 40 do 80cm i dwa piękne okonie ponad 30cm. Po jakimś czasie brania ustały... Ale rozochocony stwierdziłem iż pora na obrotówkę.... Blaszka LONG 2 dała podobne efekty co wahadłówka :)
Wędkuje od dawna, głównie na spławik lecz ostatnio spininguję.
3 razy byłem nad jeziorem w którym są szczupaki, wyławiane głownie na żywca.
W tym jeziorze zauważyłem że najwięcej szczupaków poławianych jest w okolicach pomostów gdzie kąpią się w lecie ludzie.
Obrzucałem dokładnie pomosty jak i okolice, efekt jeden mały okoń:/
Raz byłem nad Odrą w Krośnie , 2 razy w cigacicach, obrzucałem okolice portu jak i samą Odrę efektów brak a co dziwne drapieżniki intensywnie żerowały, co chwile wyskoki ryb i ataki.
Podrzucałem przynęty i żadnego efektu.
Posiadam kilka obrtówek d.a.m. kilka większych ripperów mans w naturalnych kolorach i jeden zółty z czarnym grzbietem.
Dlaczego nic nie łowie?
Odpowiedzi może być tysiąc.
- zły dobór przynęty
- nieodpowiednie prowadzenie
- niedostateczna ostrożność ( hałas, brak kamuflażu, itp)
WYBIERZ SIĘ NA RYBY Z KOLEGĄ KTÓRY MA OSIĄGNIĘCIA W SPININGU.ON JAK ZOBACZY JAK ŁOWISZ POWIE CI CO ROBISZ ŹLE I DORADZI CO MUSISZ ROBIĆ ABY MIEĆ EFEKTY.JEŻELI NIE MASZ TAKIEGO KOLEGI PODGLĄDAJ INNYCH WĘDKARZY I PRÓBUJ ,PRÓBUJ,PRÓBUJ EFEKTY PRZYJDĄ.
Brakiem wyników w postaci ryb się nie przejmu,j ja od maja do sierpnia przerabiałem to samo na 6-7 wypadów na ryby udało mi się złowić JEDNEGO okonia. Nie miałem nikogo kto by mi tę sztuke łowienia ryb przybliżył, więc zabrałem się za czytanie ksiązek, oglądałem filmy o spiningu i technikach połowu, i dopiero teraz mam jako takie wyniki. Ale na wiosne napewno będzie lepiej :]
"Wędkuję od dawna" powiadasz więc ze swoich niepowodzeń powinieneś wyciągnąć odpowiednie wnioski-dlaczego mi nie brało i co mogłem źle zrobić.Ilość przynęt do spinningu którą wymieniłeś uznałbym za nazbyt skromną aby w miarę sprawdzić dane łowisko i aktywność drapieżników.Bywa,że wystarcza jedna byle jaka i mamy eldorado,ale to się zdarza raz na jakiś czas (zazwyczaj raz na kilka lat) i trzeba wiele czasu aby dojść samemu do prawidłowości rządzących danym łowiskiem czego ci życzę.
niestety maksymalnie miałem 7 przynęt, które i tak już pozrywałem :)
czyli to stanowczo za mało? potrzeba na prawdę dużo różnorodnych kolorystką przynęt żeby mieć jakieś efekty:)? pozdrawiam
Czasem wystarczy tylko jedna przynęta, po prostu musisz wiedzieć co chcesz łowić.
Czasem wystarczy tylko jedna przynęta, po prostu musisz wiedzieć co chcesz łowić.
Ja wiem co chcę,ale od 3 dni wyników nie ma
I jak to wytłumaczysz?
oczywiście :) nastawiam się na szczupaka, jeden zerwał się gdy bawiłem się blaszką okoniową bez stalki na metrowej wodzie obok pomostu, wtedy jeszcze nie wierzyłem że może coś się uczepić na przynętę spiningową.
Jeszcze tego samego dnia przestałem się bawić i założyłem stalkę i obławiałem obrotówkami wodę i złapałem jednego jedynego jak do tej pory szczupaka około kg
myśle , ze moge cos ci poradzić . w tym roku złapalem juz jakies 150 szczupaków dziś i wczorj po 3 duże sztuki 69,77,65,65,60,55. miałem w tamtym roku podobny dylemat łacznie złapałem 32 sztuki i cieszyłem się jak nagi w pokrzywach. na jesieni odpuść sobie całkowicie blaszki a szczególnie obrotówki. postaraj sie wybrać na jezioro- szczupaki teraz stoja głębiej wiec nie masakruj trzcin. najlepiej byłoby gdybys miał środek pływajacy. kup sobie woblery ja stosuje od jakiegos czasu woblera jaxona imitacja szczupaka 16 cm na 6 metrów biega-ale tak naprawde chodzi na 2-3 m. zlapalem na niego przez dwa miesiace jakies 35 teraz po tych wdóch dniach 40. jeden metrowy ale większosć 65-80. przynente prowadz bardzop wolno i co okolo 5-10 ruchów zatrzymaj woblera na wdie sekundy wtedy uderzy. szukaj miejsc gdzie ludzie mówia tam ryby nie ma- bo ja teraz obławiam takie łowisko z niezłymi skutakami. uzywam tez kopyt relaksa rozmiar l-4 biało czarne z czerwona domieszka . jezeli masz mierne sukcesy daj dodatkowa kotwiczkę pod ogon wtedy nawet jako nowicjusz wyciagniesz ładna rybe,
Witam, właściwy dobór przynęt to jest jedno a prowadzenie ich to drugie. Jedni w tym samym zbiorniku mają efekty a drudzy nie i wcale nie mniej doświadczeni. Ale według mnie to kwestia żerowania ryb i ochoty na współpracę. Pewnego dnia przyjeżdżam na moją miejscówkę i stoi gostek, Pytam czy są jakieś skubnięcia? a on oczywiście mówi, że nie ma, jeden rzut i siedzi bolek, drugi rzut i znowu pobicie, zacięcie i siedzi bolek.
Reasumując moją wypowiedź sądzę, iż najważniejsza jest WSPÓŁPRACA RYB!!!!!
P O Z D R A W I A M I ŻYCZĘ POWODZENIA W PROWADZENIU PRZYNĘT.
Przemek
Jeżeli chodzi o połowy szczupaka to na to nie ma reguły.... Najważniejsze jest zdobyte doświadczenie oraz dobre poznanie łowiska. Nie zgodzę się na z twierdzeniem aby odłożyć blaszki na bok.... Ja od dawna łowiłem woblerami, natomiast jakiś tydzień temu wybrałem się na moje ulubione łowisko i doznałem szoku: Ani jednego skubnięcia na wszystkie moje ulubione weoblery (jakieś 2 godziny biczowania wody). Załamany już chciałem wracać do domu ale stwierdziłem że troszkę poeksperymentuje.... Założyłem algę 0 i przy pierwszym rzucie mały szczupaczek (35cm) ląduje przy brzegu. Później jeszcze 6 innych sztuk od 40 do 80cm i dwa piękne okonie ponad 30cm. Po jakimś czasie brania ustały... Ale rozochocony stwierdziłem iż pora na obrotówkę....
Blaszka LONG 2 dała podobne efekty co wahadłówka :)