Reklama
  • Reks37482015-08-16 18:27:13

    Witam!
    Mam pytanie dotyczące długości przyponu na zestawie gruntowym. Mam zamiar łowić leszcze na rzece Warcie w okolicy Poznania. Jaki waszym zdaniem byłby najlepszy przypon?

  • Jędrula 2015-08-16 19:14:28

    Wszystko zależy jak ryby pobierają pokarm . Gdy ryby ostro żerują wystarczy 40-50 cm , jeżeli się opierają i biorą słabo to można wyjechać z przyponem grubo ponad metr . Standardowo używam na rzekę przyponów o długości 60-80 cm .

  • notaki 2015-08-16 20:00:58

    Dopiszę kilka słów do wypowiedzi Jedruli.
    Ryby w rzece zeruja trochę inaczej niż w wodzie stojącej. Zazwyczaj dość gwałtownie chwytaja przynetę i odpływają natychmiast. Jesli poczuja opór zanim ja połkną zobaczysz na feederze szarpniecie i koniec. Wiec trzeba dać im czas wlasnie długością przyponu. Jesli przypon będzie zaś za długi, mogą poczuć hak ( czy się skłuć ) zanim zobaczysz branie.
    To trzeba eksperymentalnie dobrac, ale, jak napisał Jędrula , te 60-80 cm zwykle się sprawdza. Generalnie - dobrze dobrana dlugość przyponu powoduje coś w rodzaju samozacięcia w jakiś 60-70 procentach brań. Oczywiscie trzeba dociąć
    P.S na ponad metrowym przyponie tnę teraz jak szalony klenie u siebie. Na krótszym przyponie jest tylko szarpnięcie takie, że wedkę chce do wody wciągnąc i tyle ;-)

  • karol1945 2015-08-16 20:09:54

    zawsze łowie na odrze i używam przyponów o długości 80-100 cm i wyniki są bardzo dobre

  • Reklama
  • ryukon1975 2015-08-17 06:32:55

    Dopiszę kilka słów do wypowiedzi Jedruli.

    Ryby w rzece zeruja trochę inaczej niż w wodzie stojącej. Zazwyczaj dość gwałtownie chwytaja przynetę i odpływają natychmiast. Jesli poczuja opór zanim ja połkną zobaczysz na feederze szarpniecie i koniec. Wiec trzeba dać im czas wlasnie długością przyponu. Jesli przypon będzie zaś za długi, mogą poczuć hak ( czy się skłuć ) zanim zobaczysz branie.

    To trzeba eksperymentalnie dobrac, ale, jak napisał Jędrula , te 60-80 cm zwykle się sprawdza. Generalnie - dobrze dobrana dlugość przyponu powoduje coś w rodzaju samozacięcia w jakiś 60-70 procentach brań. Oczywiscie trzeba dociąć
    P.S na ponad metrowym przyponie tnę teraz jak szalony klenie u siebie. Na krótszym przyponie jest tylko szarpnięcie takie, że wedkę chce do wody wciągnąc i tyle ;-)



    :) Bajka. Gdyby ryba czuła hak czyli myślała nigdy by jej człowiek na wedkę czy tym bardziej na sieć nie złapał. Ryba praktycznie nia czuje i nie myśli, instynkt samozachowawczy zaś to zupełnie inna sprawa.

  • Artur z Ketrzyna 2015-08-17 08:07:27





    :) Bajka. Gdyby ryba czuła hak czyli myślała nigdy by jej człowiek na wedkę czy tym bardziej na sieć nie złapał. Ryba praktycznie nia czuje i nie myśli, instynkt samozachowawczy zaś to zupełnie inna sprawa.


    he he he. Też można t tak nazwać.


    Człowiek mimo że jest istotą najbardziej myślącą/rozumną, to jednak daje się nie raz nabrać (nie tylko człowiekowi)  :-)

  • notaki 2015-08-17 17:12:23

    Interesujące... bardzo.
    Wiec po jaką cholerę te wszystkie zestawy wlosowe skoro hak w przynecie nic a nic nie przeszkadza ?
    :-D :-D

  • Jakub Woś 2015-08-17 23:00:55

    Moim zdaniem długość przyponu nie wpłynie na to kiedy ryba poczuje opór. W rzece w nurcie przypon i tak jest rozciągnięty. Czy ma metr czy pół ryba od razu wlecze ciężarek.

    Ja w wartkim nurcie daję przypon nie dłuższy niż 0,5 metra, żeby mi nie latała przynęta nie wiadomo gdzie w toni. W powolnym nurcie przypon dł 70-80cm

  • Reklama
  • ryukon1975 2015-08-18 10:06:19

    Interesujące... bardzo.

    Wiec po jaką cholerę te wszystkie zestawy wlosowe skoro hak w przynecie nic a nic nie przeszkadza ?

    :-D :-D




    Zestaw włosowy to tylko i wyłącznie wymysł karpiarzy dlatego że nie da się na hak nabić kulki proteinowej. Nigdy w życiu nie używałem zestawu włosowego i nie widzę takiej potrzeby. Oczywiście jeśli ktoś uważa że rosówka na włosie jest "smaczniejsza" dla ryby jak ta na haku jego wola może wybrać taki zestaw który go uszczęśliwi.

  • ogtw 2015-08-18 11:08:11

    Leszcze podczas żerowania w rzece płyną pod prąd. Jeżeli przypon ma 80 cm a leszcz weźmie przynętę do pyska to przepłynie 1,6 metra zanim żyłka się ruszy. W tym czasie człowiek może odmówić jedną zdrowaśkę a kilka leszczy po kolei może brać przynętę do pyska i wypluwać, dlatego ja mam przypon 15 - 20 cm. (to jest moje prywatne zdanie)



Reklama
Reklama