Mam pytanie jeżeli ktoś posiada staw niedaleko rzeki pzw lub zbiornika i sięzleją a osoba posiadająca staw posiada tam np. jesiotry i przepłyną do PZW to automatycznie stają się włóąsnością PZW??
No to raczej jasne, że jeśli znajdują sie jakiekolwiek ryby w akwenie PZW, to są już NIESTETY rybkami wód PZW. Nie maja metek ani numerów rejestracyjnych świadczących o właścicielu, no chyba że są oznakowane znakami ichtiologicznymi, ale i tak są w łowisku PZW. Powódź 97" "zabrała" ludziom wiele stawów hodowlanych z rybami, od wtedy pojawiły sie np. w Odrze, KARPIE, kiedy wcześniej ich tam nie było, a przynajmniej nie w takich ilościach. Teraz są dodatkowo nawet jesiotry, tołpygi i inne "białe kruki", wcześniej tam nie wystepujące. Automatycznie stały sie "własnością" PZW.
W tej kwestii nie bardzo się rozeznaje,ale jeśli wysoka woda wymyje stawy hodowlane to myślę że właściciel dostaje odszkodowanie a rybę łowią wszyscy!!!Nie wiem czy to jest takie proste,ale parę lat temu na Wiśle łapane były duże karpie hodowlane.pozdrawiam
Mam pytanie jeżeli ktoś posiada staw niedaleko rzeki pzw lub zbiornika i sięzleją a osoba posiadająca staw posiada tam np. jesiotry i przepłyną do PZW to automatycznie stają się włóąsnością PZW??
A i jeżeli to ma znaczenie to ryby ze stawu są rybami które wcześniej nie występowały w zbiorniku PZW.
No to raczej jasne, że jeśli znajdują sie jakiekolwiek ryby w akwenie PZW, to są już NIESTETY rybkami wód PZW. Nie maja metek ani numerów rejestracyjnych świadczących o właścicielu, no chyba że są oznakowane znakami ichtiologicznymi, ale i tak są w łowisku PZW. Powódź 97" "zabrała" ludziom wiele stawów hodowlanych z rybami, od wtedy pojawiły sie np. w Odrze, KARPIE, kiedy wcześniej ich tam nie było, a przynajmniej nie w takich ilościach. Teraz są dodatkowo nawet jesiotry, tołpygi i inne "białe kruki", wcześniej tam nie wystepujące. Automatycznie stały sie "własnością" PZW.
W tej kwestii nie bardzo się rozeznaje,ale jeśli wysoka woda wymyje stawy hodowlane to myślę że właściciel dostaje odszkodowanie a rybę łowią wszyscy!!!Nie wiem czy to jest takie proste,ale parę lat temu na Wiśle łapane były duże karpie hodowlane.pozdrawiam
A i jeżeli to ma znaczenie to ryby ze stawu są rybami które wcześniej nie występowały w zbiorniku PZW.
A jak to udowodnisz ? bo na słowo nie ma co liczyć i w tym wypadku na uczciwość,
Jeżeli twoja papużka zniknie z twojej klatki i znajdzie się w klatce u sąsiada, jak mu udowodnisz że to twoja a nie jego...................
Ryba nalezy do tego, w czyjej wodzi pływa w danym momencie i nie ma to tamto.