Chciałem poinformować strasz która zajmuje się łapaniem kułsowników. A chodzi mi o Radzice Duże.W pracy słyszę o tych cwaniakach jak to robią.Chodzą najczęściej nocą i łapią na siatkę i wracają do domów koło godziny 04:00. Płacimy opłaty na nasze potrzeby i nasze ryby a inni je sobie je biorą.Słysze to często w pracy i Proszę odpowiedzialne władze by zapobiegły tym złym Działaniom
Kolego! Słyszec a Widziec to są różne sprawy. Czy czasami kolega nie dał się wpuścic w maliny? Ja nigdy nie osądzam nikogo, jak nie widzę dowodów przestępstwa, bo to o czym kolega pisze jest nim. Jeżeli są jakieś dowody proszę zgłosic ten fakt do organów ścigania!
Może by ta kolega wstąpił w szeregi SSR. Potrzebójemy dobrze poinformowanych.... A co za tym idzie własnoręcznie by Kolega mógł uczestniczyć w polowaniu na kłusoli. W kole do którego Kolega należy, na pewno dzieła pewna grópa SSR-owców, nic trudnego nawiązać z nimi współpracę. Od polemiki i wyczekiwania na to co zrobią inni, lepiej nie będzie. Pozdrawiam i do pracy.
Witam kolegę.No pewnie najlepiej to nie robić nic.My jako wędkarze opłacajmy karty po to by zarybiać rzeki i różne zbiorniki.Cieszymy się jak jedziemy odpocząć nad wodą i coś łapiemy by ta przyjemność z odpoczynku była pamiętna.Kolega chce dowodów a czy sam fakt że się tym chwalą to nie jest dowód.Narzekamy czasami na brak ryby w rzece i zganiamy winę na wydry ale to nie tylko te zwierzęta wycinają nasze ryby ale i kłusownicy.
Chciałem poinformować strasz która zajmuje się łapaniem kułsowników. A chodzi mi o Radzice Duże.W pracy słyszę o tych cwaniakach jak to robią.Chodzą najczęściej nocą i łapią na siatkę i wracają do domów koło godziny 04:00. Płacimy opłaty na nasze potrzeby i nasze ryby a inni je sobie je biorą.Słysze to często w pracy i Proszę odpowiedzialne władze by zapobiegły tym złym Działaniom
Kolego! Słyszec a Widziec to są różne sprawy. Czy czasami kolega nie dał się wpuścic w maliny? Ja nigdy nie osądzam nikogo, jak nie widzę dowodów przestępstwa, bo to o czym kolega pisze jest nim. Jeżeli są jakieś dowody proszę zgłosic ten fakt do organów ścigania!
Może by ta kolega wstąpił w szeregi SSR. Potrzebójemy dobrze poinformowanych.... A co za tym idzie własnoręcznie by Kolega mógł uczestniczyć w polowaniu na kłusoli. W kole do którego Kolega należy, na pewno dzieła pewna grópa SSR-owców, nic trudnego nawiązać z nimi współpracę. Od polemiki i wyczekiwania na to co zrobią inni, lepiej nie będzie.
Pozdrawiam i do pracy.
Witam kolegę.No pewnie najlepiej to nie robić nic.My jako wędkarze opłacajmy karty po to by zarybiać rzeki i różne zbiorniki.Cieszymy się jak jedziemy odpocząć nad wodą i coś łapiemy by ta przyjemność z odpoczynku była pamiętna.Kolega chce dowodów a czy sam fakt że się tym chwalą to nie jest dowód.Narzekamy czasami na brak ryby w rzece i zganiamy winę na wydry ale to nie tylko te zwierzęta wycinają nasze ryby ale i kłusownicy.