Witam szanownych kolegów i koleżanki po kiju. Mam dość nietypowe pytanie. Mianowicie w tym roku postanowiłem zmienić swoje koło a co się za tym wiąże okręg z płocko-włocławskiego na toruński i teraz dylemat do którego koła się zapisać słyszałem dużo pochlebnych opinii zarówno o KOLE NA SKARPIE jak i KOLE MIEJSKIM. Dylemat jest nie mały, proszę o pomoc i porady a co za tym idzie rekomendacje i reklamę danych kół, chodzi mi o zawody spotkania imprezy okolicznościowe, także dla dzieci, atmosferę itd . Pozdrawiam.
Ja jestem w KM od lat i jest mi w nim dobrze. Może na zawody nie jeżdżę bo samotnik ze mnie ale w moim kole jest ich sporo. A nie narzekam bo jest tam kilku fajnych ludzi z którymi można pogadać a nie tylko zapłacić i spadać do domu. Poza tym zawsze można popytać o różne nowości w przepisach i nikt nie patrzy się na ciebie krzywo że mu dupę trujesz jak to bywa w innych miejscach. Niestety strona netowa koła umiera :-/ A już było całkiem miło.
Kolego porównaj wysokość opłat w poszczególnych okręgach- tabela dostępna była na str. Wiadomości Wędkarskich, i wtedy podejmij decyzję. No chyba, że się przeprowadzasz do Torunia. Okręg toruński jest najdroższy w kraju, trzeba wykupić wszystkie metody połowu + łódkę, co strasznie podraża składkę. Do tego cena na jedno łowisko też bardzo wygórowana. Ja stanowczo odradzam.
Kolego pierwsza sprawa to mieszkam na granicy okręgów więc mam blisko. Druga sprawa to ciekawe koło ciekawa ekipa. No i na toruńskim mam prócz Wisły bardzo dużo wody z dojazdem te kilkanaście kilometrów nie ma problemu kasa to i raczej drugorzędna rzecz bo z wędkarstewem to tak jak z nałogowym paleniem ile by nie kosztowały fajki i tak kupisz :) Decyzja zapadła tylko pozostaje wybór konkretnego koła.
Witam szanownych kolegów i koleżanki po kiju. Mam dość nietypowe pytanie. Mianowicie w tym roku postanowiłem zmienić swoje koło a co się za tym wiąże okręg z płocko-włocławskiego na toruński i teraz dylemat do którego koła się zapisać słyszałem dużo pochlebnych opinii zarówno o KOLE NA SKARPIE jak i KOLE MIEJSKIM. Dylemat jest nie mały, proszę o pomoc i porady a co za tym idzie rekomendacje i reklamę danych kół, chodzi mi o zawody spotkania imprezy okolicznościowe, także dla dzieci, atmosferę itd . Pozdrawiam.
Ja jestem w KM od lat i jest mi w nim dobrze. Może na zawody nie jeżdżę bo samotnik ze mnie ale w moim kole jest ich sporo. A nie narzekam bo jest tam kilku fajnych ludzi z którymi można pogadać a nie tylko zapłacić i spadać do domu. Poza tym zawsze można popytać o różne nowości w przepisach i nikt nie patrzy się na ciebie krzywo że mu dupę trujesz jak to bywa w innych miejscach. Niestety strona netowa koła umiera :-/ A już było całkiem miło.
Kolego porównaj wysokość opłat w poszczególnych okręgach- tabela dostępna była na str. Wiadomości Wędkarskich, i wtedy podejmij decyzję. No chyba, że się przeprowadzasz do Torunia. Okręg toruński jest najdroższy w kraju, trzeba wykupić wszystkie metody połowu + łódkę, co strasznie podraża składkę. Do tego cena na jedno łowisko też bardzo wygórowana. Ja stanowczo odradzam.
Kolego pierwsza sprawa to mieszkam na granicy okręgów więc mam blisko. Druga sprawa to ciekawe koło ciekawa ekipa. No i na toruńskim mam prócz Wisły bardzo dużo wody z dojazdem te kilkanaście kilometrów nie ma problemu kasa to i raczej drugorzędna rzecz bo z wędkarstewem to tak jak z nałogowym paleniem ile by nie kosztowały fajki i tak kupisz :) Decyzja zapadła tylko pozostaje wybór konkretnego koła.