Witam, wszystkich kolegów z forum, piszę w takiej nietypowej sprawie, mianowicie mamy na forum kolegę "match" uczestniczy on aktywnie w naszym małym świecie portalu wędkuje.pl, lecz ostatnio po jeden z prywatnych rozmów z nim dowiedziałem się o jego problemie, konkretnie jego ojciec zachorował na raka jelita grubego :(( i w tym sezonie kolega match nie ma środków finansowych na zapłacenie składki członkowskiej PZW za rok 2010, ze względu na to że pomaga jak może swojemu ojcu (co jest naturalne) i tu chciałem zamieścić taki apel do kolegów dobrej woli, o niewielką pomoc finansową, oczywiście ja też pomogę....wiadomo że liczy się każde 1zł składka to 180zł w okręgu Katowice więc naprawde nie trzeba wiele...bardzie proszę o nawet jak najmniejsze datki na ten szczytny cel, bo wędkarstwo to jedyne hobby i zamiłowanie, które pozwala choć przez kilka godzin nad wodą zapomnieć o chorobie ojca. Wszystkim chętnym z góry dziękuje w iminiu kolegi match-a
P.S. osoby chętne do wpłat...(każdy grosz się przyda) proszę o kontakt ze mną(mail,gg). Pozdrawiam wszystkich kolegów po kiju i wierze w Was. :))) , mam nadzieje że nikt nie ma nic przeciwko że zamieściłem ten wątek w powyższym temacie....wszak chodzi i składkę i opłaty :)
No więc stało się :))) jestem pełen podziwu bowiem znalazł się Jeden kolega z forum, który zobowiązał się zapłacić całą składkę na rok 2010 koledze Łukaszowi :))). Wolą wpłacającego jest aby pozostał anonimowy, więc uszanuję jego prośbę. Ale naprawdę cieszy fakt że są osoby chcące tak wspomóc kolegów, którzy tego potrzebują :) Jeszcze raz dziękuje w imieniu kolegi match-a Anonimowi oraz innym aktywnym kolegom. :)) POZDRAWIAM SERDECZNIE
A ja zastanawiam się jak w takich sytuacjach wspomóc naszych kolegów, chylę czoło przed kolegą Anonimem jesteś Wielki, Daniel Tobie też należą sie podziękowania za to że nie wachałeś się napisać o trudnej sytuacji kolegi.
Panie i Panowie sprawa została pozytywnie załatwiona, ale takich głosów jest więcej jak stwożyć taką małą fundację portalową która mogła by w razie potrzeby wspomóc tych których życie w danym momencie nie oszczędziło,.
Wiadomo każdy z nas ma jakieś problemy, ale mamy też serca czasem niewielkim nakładem można by sprawić komuś radochę większą niż nowym Mercedesem właścicielowi Jachtu.
Może jakaś licytacja rzeczy które zalegają w czeluściach naszych szaf?
Chodzi mi oczywiście o sprzęt wędkarski, ten którego nie używamy, a moglibyśmy za kilka złotych na zbożny cel oddać w inne ręce taki "Second Hand"
Właśnie w tym jest problem jak stworzyć taką fundację. Jakie konto możemy założyć i czy redakcja nam pomoże,. I kto lub którzy koledzy będą tym zarządzać.Pomysł ze sprzedażą sprzętu też jest przedni . Uzyskane pieniądze wzbogacały by fundację. i można dy pomóc Kolegom w potrzebie.Sam chętnie przetrzepię stary sprzęt i wyłuskam rzeczy już mi zbędne, ale w stanie nadającym się do dalszego wykorzystania. Zorganizujmy licytację na forum takich rzeczy, może to być nawet w hyde parku czy gdzie indziej ale żeby zadziałało. Jeśli redakcja pomoże a Koledzy wyrażą dobra wolę to musi to zadziałać.Kapitułę fundacji możemy szybko wybrać w głosowaniu na kilku kandydatów zgłoszonych przez nas samych Mam od razu propozycję . Na przewodniczącego proponuję Kolegę Spokojnego.Dalszych propozycji oczekuję już od Kolegów wędkarzy.Pozdro.
Z mojej strony też mogę zgłosić na przewodniczącego kolegę Spokojnego :)) myśle że redakcja mogła by się podłączyć do pomysłu, założyć konto dla wpłat itp.... Pozdrawiam
Chciałem oficjalne poinformować Wszystkich kolegów że sprawa kolegi Łukasza została załatwiona w 100% ... i jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA KOLEGI Anonima :))) POZDRAWIAM i życze Ci Łukasz żeby ten sezon był dla Ciebie szczególnie obfity .... oczywiście tego samego życze reszcie kolegów :)
Chciałem oficjalne poinformować Wszystkich kolegów że sprawa kolegi Łukasza została załatwiona w 100% ... i jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA KOLEGI Anonima :))) POZDRAWIAM i życze Ci Łukasz żeby ten sezon był dla Ciebie szczególnie obfity .... oczywiście tego samego życze reszcie kolegów :)
Dostałem Info od Anonimowego Kolegi że dziś przelał równowartość składki na rok 2010 na konto Łukasza (match) :))))
Pełen Szacun dla Anonima,pomysł z założeniem fundacji ze zlicytowanego sprzętu uważam za rewelacyjny,nikt inny chyba nie może być jej prezesem,skarbnikiem i pierwszym po bogu w jednej osobie jak kol SPOKOJNY,szanowany nawet przez swych oponentów np.pan M. Już dziś mogę przeznaczyć na to nowy,sandaczowy kij,10-35g,dragona bodajże,i ok 25-30 woblerów różnej maści,od pstrągowych hand made po jerki Salmo.Pomyślcie panowie jak to ładnie rozegrać,może jakiś nowy dział trzeba by utworzyć,co na to redakcja i bierzmy się do roboty,dużo nas to nie kosztuje-parę niepotrzebnych gadżetów od których nie domykają się nasze pudła.Cel jest szczytny
Zawiążcie tę Fundację , zrobimy aukcje na Hyde Parku każdy coś wstawi , tak jak allegro , podamy nr konta dla zwycięzcy , numer osoby potrzebującej pomocy , tak żeby licytujący do końca nie wiedzieli komu pomagają , kupując dany przedmiot !!!ps. NA prezesa fundacji oczywiście zawsze spokojny kolega SPOKOJNY
Wchodze w ciemno mam trochę nowego nie używanego sprzętu ( 2 wędki conger 360 ) i około 20 nowych woblerów , nowe pokrowce i znalazłoby się pare groszy około 1000 zł. Kolege ( Spokojnego ) na prezesa i zarazem skarbnika tej jakże potrzebnej fundacji.Pozdrawiam.......
Widzę koledzy że odzew jest, a zarazem ciekawy pomysł kolegi Grzegorza Wobler76, taka aukcja z kontem potrzebuącego mogła by przynieść skutek i zarazem pominąć sprawy związane z oficjalą rejestracją i sprawami skarbowo - urzędowymi, z tym że ja sam nie chciałbym podejmować takich decyzji, porzebna jest kapituła takiego przedsięwzięcia i tu proszę o pomoc i zgłoszenie się chętnych lub jakieś wskazanie kto mógłby w takim szacownym gronie zasiąść.
Oficjalnie żeby zarejestrować fundację potrzeba czasu i ok 700 - 1000 zł na KRS i zapis u Notariusza a następnie bieganie po Sądach i załatwienie wszystkich formalności, a co najważniejsze trzeba mieć statut i całą resztę jak przy tworzeniu stowarzyszenia.
Czekam wobec tego na następne propozycje,
Dziękuję Wam za zaufanie jakim mnie obdarzyliście ale czuję się trochę przytłoczony tymi tytułami, no i wynika z tego że wszystko miałbym sam robić, ja na taki układ się nie godzę bo tez mam rodzinę , czasu nie mam zbyt dużo (pracuję po 10-12 godzin dziennie).
brawo kolego spokojny za szczerość moim skromnym zdaniem to i tak pomysł z fundacją by nie wypalił ponieważ od kogo by zależało kto i na co ma dostać jakąś pomoć?jak znam życie to skończyłoby się to kłótniami bo mi sie ten ktoś nie podoba itp lub jakimiś chorymi wygadywaniami jak to miało ostatnio miejsce proponował bym założyć specjalny temat gdzie w czasie rozmowy byłby przedstawiany jakiś problem i wspólną dyskusją podejmowało by się decyzje jak i w czym ewentualnie pomóc przecież podobna akcja miała niedawno miejsce chodzi mi o kolege pawła i udała się w 100%ale to jest tylko moje zdanie
Masz racje Spokojny że nie chcesz się sam podejmować organizacji tego przedsięwzięcia bo to jest trochę czaso i pracochłonne, jedna osoba napewno nie powinna sie tym znajdować..proponuje zrobić małe wybory na co najmniej 3-4 osoby, które będą pracowały nad tym aby wszystko było dobrze przprowadzone. Pozdrawiam
A ja mam takie pytanie czy nie można by było poprostu bez wpisywania i rejestracji zrobić takie mini aukcje? np HADEPARK Zrobić człowieka odpowiedzialnego z wystawianie przedmiotów zgłoszenia do niego na priv lub tel co sie chce sprzedać itp.
Zdjęcie sie wkleja cena wywoławcza i licytujemy.
Bardziej szczegułowo jededna aukcja raz w tygodniu np od godz X do godz Y
Wygrywa ten kto oczywiście najwięcej zapłaci i będzie pierwszy w limicie czasowym.
Po przelaniu na konto sumy za wylicytowanie dopiero się ogłasza .że tn KTOS wygrał licytację
Oraz dopiero na kogo są przeznaczone pieniądze lub na co są zbierane.
Ewentuaknie większa zbiórka na bardziej szczytny cel Info odrazu podczas licytacji.
Chyba by nikt nie robił by sobie jaj już z takich rzeczy.
To może się udać.Sama kapituła honorowa na przykład złożona z mediatorów pod dowództwem kolegi Spokojnego.Aukcja charytatywna na hyde parku w formie licytacji lub darowizn i dochód przekazany na rzecz kapituły i przez nią rozdysponowany kolegom w potrzebie.Teraz kryteria pomocy......I tu pozostawiamy to do uznania kapitule. Czy też publicznej opinii blogerów.?To poco kapituła?Ano po to że , czym mniej ludzi tym szybciej się dogadają i ustalą kryteria pomocy.Konto może na ( redakcję) lub hasło założyć i po sprawie.Pozdro.
z Jednej strony to dobry pomysł...ale moim zdanie by trzeba było kilka osób ....jako taka mała "komisja", która będzie weryfikowała co i dla kogo będzie się należało....bo nie chcę z góry oceniać ..ale niefajnie by było jakby pod prośbą pomocy pewne osoby chciałby by troszkę na tym zarobić....oczywiście nie mówię że tak będzie ale wiemy wszyscy jacy są niektórzy....a do tego chyba nie chcemy dopuścić....
A gdyby tak kol.Spokojny założyłby konto imienne i kasa ze sprzedaży szłaby na tan numer,delikwent który by daną aukcję wygrał na forum bądż priv strzeliłby fotkę przekazu na konto kol .Spokojnego,tak jak zrobił kol.KLEPA w pamiętnym temacie.Następnie kolegium zaufanych ,sprawiedliwych,moja propozycja to KOL.SPOKOJNY I PAWEŁEK,ustaliłoby między sobą osobę której ta pomoc by się przydała najbardziej.Wszystko samo się robi praktycznie,fiskus ni h....a dostaje ,i cała akcja jest legalna,w skład kolegium w/w ewentualnie wcieliliby innych wedle własnego uznania,napewno ludzi godnych i sprawdzonych.Daję przykład:sprzedaję kij-kupujący wysyła mi na forum bądż priv fotkę przekazu na konto ,ja wysyłam sprzęt.Istnieje coprawda mały margines kantu ze strony kupującego(podróba przekazu)ale to małoprawdopodobne,ew trzeba by baczną uwagę zwracać na świeże anonimowe konta.
No w sumie nie martwi mnie to że kupujący nie będą wpłacać kasy za wylicytowane przedmioty....bo myślę że skoro się deklarują charytatywnie oddać dla potrzebującego to tak właśnie zrobią ...lecz chodzi mi bardziej o to żeby nagle nie powyrastali jak grzyby po deszczu osoby próbujące lekką ręką zarobić te pieniążki :) .... ale myśle że koledzy, którzy zostaną wytypowani to tego zadania będą sumiennie to kontrolować :)
To druga,niestety czarniejsza strona tegoż medalu,Polska jest krajem kombinatorów wszelkiej maści,kolegium będzie miało twardy orzech do zgryzienia.Napewno także pojawią się pytania-dlaczego nie ja zostałem wybrańcem?i tym podobne,takich zwrotów akcji nie da się uniknąć.
Jest taka propozycja jednego z kolegów aby zapobiec nadużyciom należy powołać kilku "mobilnych" może to brzydko brzmi kontrolerów którzy odpowiadali by za jakąś część kraju i mogli sprawdzić faktyczną sytuację zwracającego się o pomoc.
To będzie taki wkład w pracę należało by więc stworzyć listę chętnych którzy od czasu do czasu mogli by się spotkać z ubiegającym się o pomoc i wyjaśnić wątpliwości.
Chętnych którzy natomiast chcieli by wnieść jakiś wkład ze swojej strony anonimowo proszę o kotakt na priv.
Ta komisja mobilna to nie głupi pomysł.Jak widzę pada tu propozycja względem mej osoby. Mogę do takiej komisji należeć ale w promieniu 100km. od Łodzi bo w niej mieszkam.Jestem mobilny i Sobotę lub Niedzielenie mogę poświęcić,lecz nie każdą, bo na rybki też muszę jeździć.Jeśli podzielimy kraj na strefy i utworzymy w każdej komisję z co najmniej trzech Kolegów to powinniśmy dać radę Ale centralne dowodzenie powinno być i koordynować akcję. Tak kontroli mobilnych jak i aukcji sprzętu i darowizn. Myślę że mobilne komisje powinny tylko opiniować sens udzielenia pomocy a kapituła decydować o wysokości wsparcia.Wsparcie nie powinno przekraczać opłaty za wędkowanie na danym okręgu wędkarskim.Oczywiście jeśli Kapituła uzna że można pomóc więcej ze względu na środki jakimi dysponuje to sprawa zostaje w jej gestii.Jak mniemam chętnych do brania pomocy będzie więcej jak dających . Dlatego kryteria pomocy muszą być rygorystyczne by wyeliminować niestety naciągaczy.Kontrolowany nie powinien wiedzieć że jest poddany kontroli, to musi być totalne zaskoczenie.Czekam na opinie i mądrość Kolegów.Pozdro.
Kolega Spokojny poruszył ciekawą kwestię a mianowicie anonimowość darczyńców. Dane powinna posiadać tylko Kapituła i na wyraźne życzenie darczyńcy, powtarzam -na wyraźne życzenie darczyńcy-może podawać awatar wspierającego.Pozdro.
Mobilna cicha kontrola stanu faktycznego?ma to sens,gdy odległość do danego potrzebującego nie za duża to i owszem,można podjechać i z partyzanta podpytać co i jak,natomiast gdy w grę wchodzic będzie ktoś komu naprawdę ta pomoc potrzebna a mieszka gdzieś na dalekim uboczu?co wtedy?Prawdopodobnie osoby takie mogłyby być z góry skazane na brak jakiejkolwiek pomocy gdyż niemożność sprawdzenia stawiałaby gościa na końcu ogonka i zawsze znalazłby się ktoś z sąsiedztwa.Może poprostu podpytać kolegów z koła potrzebującego,cichcem na priv,a nuż się znają i mogą coś powiedzieć.Sam pomysł stworzenia mobilnego szpiegostwa dość dobry tylko trochę komplikuje życie tym jeżdżącym,każdy z nas w sezonie najchętniej spędzałby każdą minutę nad wodą,owszem jeden szpiegowski wypadzik na miesiąc to spoko,ale co zrobić gdy kontroler ma w okolicy wielu forumowiczów?i będzie musiał doginać częściej?czy bazować tylko na oświadczeniach potrzebujących i liczyc na ich uczciwość?a może utajnić całą operację,stworzyć giełdę i ani mru mru nikomu na co ma iść kasa,i potem wyłuskiwać tych których życie sponiewierało?K......a,skomplikowane to wszystko,i nie takie proste jakby się zdawać mogło,boję się że potrzebujących będzie cała lawina,już da się to zauważyć na forum po udanej akcji z Balcerem,sam dostałem na priv od jednego znajomego prośbę o jakakolwiek pomoc.
Jeśli tak to zmienia postać rzeczy,pomoc takowa mogłaby też być udzielana niejako z :polecenia: osoby trzeciej,tak jak w przypadku Matcha bodajże i Balcera,sami nie prosili o nią dosłownie,koledzy o to zadbali i chwała im za to.Tak więc poczekam na rozwój wypadków śledząc temat a dopięcie szczegółów pozostawiam ludziom bardziej w tym temacie obeznanych,na chwilę obecną nic chyba więcej zrobić nie mogę.
Koledzy co raz mniej czasu mam nawet by wejść i poczytac posty ale mam prośbe jeśli coś bedzie ustalone w temacie pomocy dla innych prosze o informcje na prv chętnie wesprę potrzebujących w miarę możliwości oczywiście ale jedynie według zasad które ustalicie na forum. Uważam że jest to znakomita forma pomocy innym i przy okazji okazanie że są ludzie - osoby potrzebujące oraz że są ludzie którym nie jest obojetne zycie czy tez jakieś potrzeby innych . Wiec z niecierpliwością czekam na wiadomość jak juz cos bedzie ustalone to chetnie postaram sie pomóc-udzielić :)
ja także przyłączam się z wielkim pozytywem do tych pomysłów, naruszenia mogą się pojawić i trzeba temu przeciwdziałać ale przecież ile radości daje tak niby niewielka dla nas a dla kogoś ogromna pomoc pozdrawiam
Obserwuje wypowiedzi wielu kolegów i chciałbym nawiązać do wypowiedzi "luxisa" cytuje: że potrzebujących będzie cała lawina . Zgadza sie, będa wyrastały jak grzybki na deszczu , i tu najbrudniejsza robota ( weryfikacja) . Komu tak naprawde należy sie ta pomoc, a kto gra na czyimś nieszczęściu!!!!!!!!!. Wielką niewiadomą będzie (a nie wątpie że będzie) ogólny stan konta jakim będzie dysponowała "Wielka Brać Wędkarska" (to tak odemnie) ,no i kwestia przyznania komu i co , bądz drogą losowania (ostateczność) . Powoli ale brniemy do przodu . "Spokojny" twierdzisz że wielu nie poprosi o pomoc bo im odwaga nie pozwoli , ale wystarczy że znajdzie się kilku bez honoru którzy wyciągną ręke o tą pomoc,jestem zdania że każde województwo powinno mieć swojego WERYFIKATORA .Opłacenie komuś karty wędkarskiej może byc poczatkiem wielkiej sprawy.Mam tu na myśli udzielenie jedno razowej pomocy finansowej w leczeniu choroby niejednego z wędkarzy a który to nie ma pomocy z nikąd . A każdy z nas ma serce jak to ktoś zauważył po własciwej stronie. Pozdrawiam i wypatruje dalszych kroków w tak wielkiej sprawie , a słusznych i mądrych głosów tu nie brakuje.
i tu się zgadzam w 100% z kolegą Miru57 , będzie wielu , a ci co naprawdę są w ogromnym dole ,nie będzie miało odwagi poprosić , ale ktoś znający sytuację drugiego kolegi , ktoś ze znajomych , z koła macierzystego może wskazać osobę , i to jest rzeczowa i prawdziwa weryfikacja , po co jeździć , sprawdzać jak się ubiera, czy ma piękny samochód itd.Każdy należy do jakiegoś koła PZW, wystarczy telefon do okręgu , następnie kontakt do prezesa , parę pytań o człowieka i wszystko jasne !!!!Jestem tego zdania , że żaden z prezesów okręgu i koła , nie zrobi świństwa i nie będzie popierał niesłusznego przyznania pomocy .Tyle w tym temacie ode mnie , obserwuję całą dyskusję od początku i nie widzę innego lepszego rozwiązania Pozdrawiam wszystkich !!!!!
Grzegorz i chyba wstrzeliłeś się w dziesiątkę z tym wpisem właśnie o to mi chodziło żeby sam zainteresowany nie czuł sie w jakiś sposób inwigilowany , uważam że ten telefon do zarządu koła to niezły pomysł.
Widzicie idziemy do przodu :)
Jeszcze jak by się zgłosił do nas ktoś, kto ma duże doświadczenie w licytacjach np. na allegro czy też e-bay"u do prowadzenia tego na Hydeparku było by super można by zacząć coś konkretnego robić, ja nie znam się na tym kompletnie więc sobie podaruję.
Może też wrzucę na początek kilka własnoręcznie wykonanych splawików, być może ktoś da jakiś grosz za nie, na szczytny cel?
Mam małe jeszcze pytanko bo widzę że wszystko jest na dobrej drodze. Dlaczego redakcja się nie wypowiada i czy coś robi w tym celu by wszystkim zaangażowanym pomóc.
No jeśli chodzi o allegro to mam pewne doświadczenie. może będe mógł jakoś pomóc w licytacji. Osobiście narazie dałem na taką małą aukcję 3 rzeczy, opis jest w temacie założonym przez kolegę matcha
Mam małe jeszcze pytanko bo widzę że wszystko jest na dobrej drodze. Dlaczego redakcja się nie wypowiada i czy coś robi w tym celu by wszystkim zaangażowanym pomóc.
Mój imienniku Grzegorzu !!!! [Spokojny]pisałem o takim pomyśle ""Naszego Allegro " w Hyde Parku wstawiam fotografię , cena wywoławcza np. 5 zł woblerek ,ktoś wchodzi , daje 8 , następny 12 itd , aukcja trwa do godziny Xten kogo stać na 30 , zapłaci te 30 , wiedząc że pieniądze nie pójdą na [przelew]tylko na szczytny cel , na pomoc , i ci ludzie bedą szanowani że chcą pomóc , i nie wolno kogoś takiego nazwać szpanerem , że ten to ma kasę !!!!jeżeli ma i stać go to czemu nie!!!!takie moje skromne zdanie , a do kogo te pieniądze pójdą to już sprawa kapituły !!!!
Witam, wszystkich kolegów z forum, piszę w takiej nietypowej sprawie, mianowicie mamy na forum kolegę "match" uczestniczy on aktywnie w naszym małym świecie portalu wędkuje.pl, lecz ostatnio po jeden z prywatnych rozmów z nim dowiedziałem się o jego problemie, konkretnie jego ojciec zachorował na raka jelita grubego :(( i w tym sezonie kolega match nie ma środków finansowych na zapłacenie składki członkowskiej PZW za rok 2010, ze względu na to że pomaga jak może swojemu ojcu (co jest naturalne) i tu chciałem zamieścić taki apel do kolegów dobrej woli, o niewielką pomoc finansową, oczywiście ja też pomogę....wiadomo że liczy się każde 1zł składka to 180zł w okręgu Katowice więc naprawde nie trzeba wiele...bardzie proszę o nawet jak najmniejsze datki na ten szczytny cel, bo wędkarstwo to jedyne hobby i zamiłowanie, które pozwala choć przez kilka godzin nad wodą zapomnieć o chorobie ojca. Wszystkim chętnym z góry dziękuje w iminiu kolegi match-a
P.S. osoby chętne do wpłat...(każdy grosz się przyda) proszę o kontakt ze mną(mail,gg). Pozdrawiam wszystkich kolegów po kiju i wierze w Was. :))) , mam nadzieje że nikt nie ma nic przeciwko że zamieściłem ten wątek w powyższym temacie....wszak chodzi i składkę i opłaty :)
Sorki za błędy w pisowni ale post pisałem w nocy po pracy...i kilka błędów się wkradło :)
No więc stało się :))) jestem pełen podziwu bowiem znalazł się Jeden kolega z forum, który zobowiązał się zapłacić całą składkę na rok 2010 koledze Łukaszowi :))). Wolą wpłacającego jest aby pozostał anonimowy, więc uszanuję jego prośbę. Ale naprawdę cieszy fakt że są osoby chcące tak wspomóc kolegów, którzy tego potrzebują :) Jeszcze raz dziękuje w imieniu kolegi match-a Anonimowi oraz innym aktywnym kolegom. :)) POZDRAWIAM SERDECZNIE
A ja zastanawiam się jak w takich sytuacjach wspomóc naszych kolegów, chylę czoło przed kolegą Anonimem jesteś Wielki, Daniel Tobie też należą sie podziękowania za to że nie wachałeś się napisać o trudnej sytuacji kolegi.
Panie i Panowie sprawa została pozytywnie załatwiona, ale takich głosów jest więcej jak stwożyć taką małą fundację portalową która mogła by w razie potrzeby wspomóc tych których życie w danym momencie nie oszczędziło,.
Wiadomo każdy z nas ma jakieś problemy, ale mamy też serca czasem niewielkim nakładem można by sprawić komuś radochę większą niż nowym Mercedesem właścicielowi Jachtu.
Może jakaś licytacja rzeczy które zalegają w czeluściach naszych szaf?
Chodzi mi oczywiście o sprzęt wędkarski, ten którego nie używamy, a moglibyśmy za kilka złotych na zbożny cel oddać w inne ręce taki "Second Hand"
Temat jest pod dyskusję
Spokojny myśle że to całkiem ciekawy pomysł z taką małą "fundacją" zobaczymy jak się rozwinie temat :)
Na tym portalu są ludzie, którym zależy na czyimś dobru, szczęściu i nie są obojętni!:)
Doświadczyłem tego i jeszcze raz dziękuję im za to!:)
Anonimowy kolega zrobił PIĘKNY "ruch"!:)
Właśnie w tym jest problem jak stworzyć taką fundację. Jakie konto możemy założyć i czy redakcja nam pomoże,. I kto lub którzy koledzy będą tym zarządzać.Pomysł ze sprzedażą sprzętu też jest przedni . Uzyskane pieniądze wzbogacały by fundację. i można dy pomóc Kolegom w potrzebie.Sam chętnie przetrzepię stary sprzęt i wyłuskam rzeczy już mi zbędne, ale w stanie nadającym się do dalszego wykorzystania. Zorganizujmy licytację na forum takich rzeczy, może to być nawet w hyde parku czy gdzie indziej ale żeby zadziałało. Jeśli redakcja pomoże a Koledzy wyrażą dobra wolę to musi to zadziałać.Kapitułę fundacji możemy szybko wybrać w głosowaniu na kilku kandydatów zgłoszonych przez nas samych Mam od razu propozycję . Na przewodniczącego proponuję Kolegę Spokojnego.Dalszych propozycji oczekuję już od Kolegów wędkarzy.Pozdro.
Ps.Pamiętacie Koledzy akcję dla Pawła?Zorganizowana była świetnie -wystarczy wszystko powtórzyć !!!!!!!Pozdro.
Z mojej strony też mogę zgłosić na przewodniczącego kolegę Spokojnego :)) myśle że redakcja mogła by się podłączyć do pomysłu, założyć konto dla wpłat itp.... Pozdrawiam
pś A i ukłony dla Anonimowego- Hylę czoła.Pozdro.
Chciałem oficjalne poinformować Wszystkich kolegów że sprawa kolegi Łukasza została załatwiona w 100% ... i jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA KOLEGI Anonima :))) POZDRAWIAM i życze Ci Łukasz żeby ten sezon był dla Ciebie szczególnie obfity .... oczywiście tego samego życze reszcie kolegów :)
Chciałem oficjalne poinformować Wszystkich kolegów że sprawa kolegi Łukasza została załatwiona w 100% ... i jeszcze raz WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA KOLEGI Anonima :))) POZDRAWIAM i życze Ci Łukasz żeby ten sezon był dla Ciebie szczególnie obfity .... oczywiście tego samego życze reszcie kolegów :)
Dostałem Info od Anonimowego Kolegi że dziś przelał równowartość składki na rok 2010 na konto Łukasza (match)
:))))
Pełen Szacun dla Anonima,pomysł z założeniem fundacji ze zlicytowanego sprzętu uważam za rewelacyjny,nikt inny chyba nie może być jej prezesem,skarbnikiem i pierwszym po bogu w jednej osobie jak kol SPOKOJNY,szanowany nawet przez swych oponentów np.pan M. Już dziś mogę przeznaczyć na to nowy,sandaczowy kij,10-35g,dragona bodajże,i ok 25-30 woblerów różnej maści,od pstrągowych hand made po jerki Salmo.Pomyślcie panowie jak to ładnie rozegrać,może jakiś nowy dział trzeba by utworzyć,co na to redakcja i bierzmy się do roboty,dużo nas to nie kosztuje-parę niepotrzebnych gadżetów od których nie domykają się nasze pudła.Cel jest szczytny
Witam kolegę proszę podać gdzie można wpłacić
pozdrawiam obrzyn62.
Witam jestem wędkarzem z Łęczyc z milą chęcią pomogę proszę podać na jaki adres wpłacać pieniażki
pozdrawiam obrzyn62.
Wchodzę w to koledzy na dobre i na złe zawsze z wami klepa683
Szacun dla anonima jesteś gość pozdro klepa683
Zawiążcie tę Fundację , zrobimy aukcje na Hyde Parku każdy coś wstawi , tak jak allegro , podamy nr konta dla zwycięzcy , numer osoby potrzebującej pomocy , tak żeby licytujący do końca nie wiedzieli komu pomagają , kupując dany przedmiot !!!ps. NA prezesa fundacji oczywiście zawsze spokojny kolega SPOKOJNY
Trochę wody już upłyneło,i jak z fundacją?są już jakieś plany?
Witam...
Także w To wchodzę bez zastanowienia.
Kolega SPOKOJNY to trafiony wybór.
Wchodze w ciemno mam trochę nowego nie używanego sprzętu ( 2 wędki conger 360 ) i około 20 nowych woblerów , nowe pokrowce i znalazłoby się pare groszy około 1000 zł. Kolege ( Spokojnego ) na prezesa i zarazem skarbnika tej jakże potrzebnej fundacji.Pozdrawiam.......
Widzę koledzy że odzew jest, a zarazem ciekawy pomysł kolegi Grzegorza Wobler76, taka aukcja z kontem potrzebuącego mogła by przynieść skutek i zarazem pominąć sprawy związane z oficjalą rejestracją i sprawami skarbowo - urzędowymi, z tym że ja sam nie chciałbym podejmować takich decyzji, porzebna jest kapituła takiego przedsięwzięcia i tu proszę o pomoc i zgłoszenie się chętnych lub jakieś wskazanie kto mógłby w takim szacownym gronie zasiąść.
Oficjalnie żeby zarejestrować fundację potrzeba czasu i ok 700 - 1000 zł na KRS i zapis u Notariusza a następnie bieganie po Sądach i załatwienie wszystkich formalności, a co najważniejsze trzeba mieć statut i całą resztę jak przy tworzeniu stowarzyszenia.
Czekam wobec tego na następne propozycje,
Dziękuję Wam za zaufanie jakim mnie obdarzyliście ale czuję się trochę przytłoczony tymi tytułami, no i wynika z tego że wszystko miałbym sam robić, ja na taki układ się nie godzę bo tez mam rodzinę , czasu nie mam zbyt dużo (pracuję po 10-12 godzin dziennie).
Pozdrawiam i czekam na dalszy rozwój dyskusji.
brawo kolego spokojny za szczerość moim skromnym zdaniem to i tak pomysł z fundacją by nie wypalił ponieważ od kogo by zależało kto i na co ma dostać jakąś pomoć?jak znam życie to skończyłoby się to kłótniami bo mi sie ten ktoś nie podoba itp lub jakimiś chorymi wygadywaniami jak to miało ostatnio miejsce proponował bym założyć specjalny temat gdzie w czasie rozmowy byłby przedstawiany jakiś problem i wspólną dyskusją podejmowało by się decyzje jak i w czym ewentualnie pomóc przecież podobna akcja miała niedawno miejsce chodzi mi o kolege pawła i udała się w 100%ale to jest tylko moje zdanie
Masz racje Spokojny że nie chcesz się sam podejmować organizacji tego przedsięwzięcia bo to jest trochę czaso i pracochłonne, jedna osoba napewno nie powinna sie tym znajdować..proponuje zrobić małe wybory na co najmniej 3-4 osoby, które będą pracowały nad tym aby wszystko było dobrze przprowadzone. Pozdrawiam
A ja mam takie pytanie czy nie można by było poprostu bez wpisywania i rejestracji zrobić takie mini aukcje? np HADEPARK Zrobić człowieka odpowiedzialnego z wystawianie przedmiotów zgłoszenia do niego na priv lub tel co sie chce sprzedać itp.
Zdjęcie sie wkleja cena wywoławcza i licytujemy.
Bardziej szczegułowo jededna aukcja raz w tygodniu np od godz X do godz Y
Wygrywa ten kto oczywiście najwięcej zapłaci i będzie pierwszy w limicie czasowym.
Po przelaniu na konto sumy za wylicytowanie dopiero się ogłasza .że tn KTOS wygrał licytację
Oraz dopiero na kogo są przeznaczone pieniądze lub na co są zbierane.
Ewentuaknie większa zbiórka na bardziej szczytny cel Info odrazu podczas licytacji.
Chyba by nikt nie robił by sobie jaj już z takich rzeczy.
Pozdrawiam.
Piekny gest Anonim !
Mala żecz a cieszy !
Chlopaki, nie mam nic przeciwko fundacji ale to chyba nie takie hop siup jezeli ma to dzialac i funkcjonowac jak nalezy.
Nie znam sie za bardzo na tych sprawach ale moze najpierw zaskiegnijcie porady od kogos kto jest w tych sprawach na biezaco.
Pomagac to ludzka żecz...
Pozdrawiam
sorki za byki :)
To może się udać.Sama kapituła honorowa na przykład złożona z mediatorów pod dowództwem kolegi Spokojnego.Aukcja charytatywna na hyde parku w formie licytacji lub darowizn i dochód przekazany na rzecz kapituły i przez nią rozdysponowany kolegom w potrzebie.Teraz kryteria pomocy......I tu pozostawiamy to do uznania kapitule. Czy też publicznej opinii blogerów.?To poco kapituła?Ano po to że , czym mniej ludzi tym szybciej się dogadają i ustalą kryteria pomocy.Konto może na ( redakcję) lub hasło założyć i po sprawie.Pozdro.
z Jednej strony to dobry pomysł...ale moim zdanie by trzeba było kilka osób ....jako taka mała "komisja", która będzie weryfikowała co i dla kogo będzie się należało....bo nie chcę z góry oceniać ..ale niefajnie by było jakby pod prośbą pomocy pewne osoby chciałby by troszkę na tym zarobić....oczywiście nie mówię że tak będzie ale wiemy wszyscy jacy są niektórzy....a do tego chyba nie chcemy dopuścić....
także trzeba to zrobić z głową i nie na "szybko",....ale to tylko moja osobista uwaga. :)
A gdyby tak kol.Spokojny założyłby konto imienne i kasa ze sprzedaży szłaby na tan numer,delikwent który by daną aukcję wygrał na forum bądż priv strzeliłby fotkę przekazu na konto kol .Spokojnego,tak jak zrobił kol.KLEPA w pamiętnym temacie.Następnie kolegium zaufanych ,sprawiedliwych,moja propozycja to KOL.SPOKOJNY I PAWEŁEK,ustaliłoby między sobą osobę której ta pomoc by się przydała najbardziej.Wszystko samo się robi praktycznie,fiskus ni h....a dostaje ,i cała akcja jest legalna,w skład kolegium w/w ewentualnie wcieliliby innych wedle własnego uznania,napewno ludzi godnych i sprawdzonych.Daję przykład:sprzedaję kij-kupujący wysyła mi na forum bądż priv fotkę przekazu na konto ,ja wysyłam sprzęt.Istnieje coprawda mały margines kantu ze strony kupującego(podróba przekazu)ale to małoprawdopodobne,ew trzeba by baczną uwagę zwracać na świeże anonimowe konta.
Wszystko oki tylko nie potwierdzenie przelewu kupującego tylko potwierdzenie wpłynięcia pieniążków na konto w tedy można by wysyłać sprzęt.
No w sumie nie martwi mnie to że kupujący nie będą wpłacać kasy za wylicytowane przedmioty....bo myślę że skoro się deklarują charytatywnie oddać dla potrzebującego to tak właśnie zrobią ...lecz chodzi mi bardziej o to żeby nagle nie powyrastali jak grzyby po deszczu osoby próbujące lekką ręką zarobić te pieniążki :) .... ale myśle że koledzy, którzy zostaną wytypowani to tego zadania będą sumiennie to kontrolować :)
To druga,niestety czarniejsza strona tegoż medalu,Polska jest krajem kombinatorów wszelkiej maści,kolegium będzie miało twardy orzech do zgryzienia.Napewno także pojawią się pytania-dlaczego nie ja zostałem wybrańcem?i tym podobne,takich zwrotów akcji nie da się uniknąć.
Witam...
Przez słowa LUXIS przemawia doświadczenie życiowe-jest to prawda.
Dając sercem,daję dwa razy- i tego nie będę żałował.
Jest taka propozycja jednego z kolegów aby zapobiec nadużyciom należy powołać kilku "mobilnych" może to brzydko brzmi kontrolerów którzy odpowiadali by za jakąś część kraju i mogli sprawdzić faktyczną sytuację zwracającego się o pomoc.
To będzie taki wkład w pracę należało by więc stworzyć listę chętnych którzy od czasu do czasu mogli by się spotkać z ubiegającym się o pomoc i wyjaśnić wątpliwości.
Chętnych którzy natomiast chcieli by wnieść jakiś wkład ze swojej strony anonimowo proszę o kotakt na priv.
Pozdrawiam
Ta komisja mobilna to nie głupi pomysł.Jak widzę pada tu propozycja względem mej osoby. Mogę do takiej komisji należeć ale w promieniu 100km. od Łodzi bo w niej mieszkam.Jestem mobilny i Sobotę lub Niedzielenie mogę poświęcić,lecz nie każdą, bo na rybki też muszę jeździć.Jeśli podzielimy kraj na strefy i utworzymy w każdej komisję z co najmniej trzech Kolegów to powinniśmy dać radę Ale centralne dowodzenie powinno być i koordynować akcję. Tak kontroli mobilnych jak i aukcji sprzętu i darowizn. Myślę że mobilne komisje powinny tylko opiniować sens udzielenia pomocy a kapituła decydować o wysokości wsparcia.Wsparcie nie powinno przekraczać opłaty za wędkowanie na danym okręgu wędkarskim.Oczywiście jeśli Kapituła uzna że można pomóc więcej ze względu na środki jakimi dysponuje to sprawa zostaje w jej gestii.Jak mniemam chętnych do brania pomocy będzie więcej jak dających . Dlatego kryteria pomocy muszą być rygorystyczne by wyeliminować niestety naciągaczy.Kontrolowany nie powinien wiedzieć że jest poddany kontroli, to musi być totalne zaskoczenie.Czekam na opinie i mądrość Kolegów.Pozdro.
Kolega Spokojny poruszył ciekawą kwestię a mianowicie anonimowość darczyńców. Dane powinna posiadać tylko Kapituła i na wyraźne życzenie darczyńcy, powtarzam -na wyraźne życzenie darczyńcy-może podawać awatar wspierającego.Pozdro.
Mobilna cicha kontrola stanu faktycznego?ma to sens,gdy odległość do danego potrzebującego nie za duża to i owszem,można podjechać i z partyzanta podpytać co i jak,natomiast gdy w grę wchodzic będzie ktoś komu naprawdę ta pomoc potrzebna a mieszka gdzieś na dalekim uboczu?co wtedy?Prawdopodobnie osoby takie mogłyby być z góry skazane na brak jakiejkolwiek pomocy gdyż niemożność sprawdzenia stawiałaby gościa na końcu ogonka i zawsze znalazłby się ktoś z sąsiedztwa.Może poprostu podpytać kolegów z koła potrzebującego,cichcem na priv,a nuż się znają i mogą coś powiedzieć.Sam pomysł stworzenia mobilnego szpiegostwa dość dobry tylko trochę komplikuje życie tym jeżdżącym,każdy z nas w sezonie najchętniej spędzałby każdą minutę nad wodą,owszem jeden szpiegowski wypadzik na miesiąc to spoko,ale co zrobić gdy kontroler ma w okolicy wielu forumowiczów?i będzie musiał doginać częściej?czy bazować tylko na oświadczeniach potrzebujących i liczyc na ich uczciwość?a może utajnić całą operację,stworzyć giełdę i ani mru mru nikomu na co ma iść kasa,i potem wyłuskiwać tych których życie sponiewierało?K......a,skomplikowane to wszystko,i nie takie proste jakby się zdawać mogło,boję się że potrzebujących będzie cała lawina,już da się to zauważyć na forum po udanej akcji z Balcerem,sam dostałem na priv od jednego znajomego prośbę o jakakolwiek pomoc.
Kontrola tylko w razie wątpliwości,
nie było moim zamiarem stwierdzenie że wszyscy kręcą.
Przypuszczam natomiast że bardzo wiele osób nie będzie miało odwagi poprosić o pomoc bo im uczciwość na to nie pozwoli.
Grzegorz
Jeśli tak to zmienia postać rzeczy,pomoc takowa mogłaby też być udzielana niejako z :polecenia: osoby trzeciej,tak jak w przypadku Matcha bodajże i Balcera,sami nie prosili o nią dosłownie,koledzy o to zadbali i chwała im za to.Tak więc poczekam na rozwój wypadków śledząc temat a dopięcie szczegółów pozostawiam ludziom bardziej w tym temacie obeznanych,na chwilę obecną nic chyba więcej zrobić nie mogę.
Koledzy co raz mniej czasu mam nawet by wejść i poczytac posty ale mam prośbe jeśli coś bedzie ustalone w temacie pomocy dla innych prosze o informcje na prv chętnie wesprę potrzebujących w miarę możliwości oczywiście ale jedynie według zasad które ustalicie na forum. Uważam że jest to znakomita forma pomocy innym i przy okazji okazanie że są ludzie - osoby potrzebujące oraz że są ludzie którym nie jest obojetne zycie czy tez jakieś potrzeby innych . Wiec z niecierpliwością czekam na wiadomość jak juz cos bedzie ustalone to chetnie postaram sie pomóc-udzielić :)
ja także przyłączam się z wielkim pozytywem do tych pomysłów, naruszenia mogą się pojawić i trzeba temu przeciwdziałać ale przecież ile radości daje tak niby niewielka dla nas a dla kogoś ogromna pomoc pozdrawiam
Obserwuje wypowiedzi wielu kolegów i chciałbym nawiązać do wypowiedzi "luxisa" cytuje: że potrzebujących będzie cała lawina . Zgadza sie, będa wyrastały jak grzybki na deszczu , i tu najbrudniejsza robota ( weryfikacja) . Komu tak naprawde należy sie ta pomoc, a kto gra na czyimś nieszczęściu!!!!!!!!!. Wielką niewiadomą będzie (a nie wątpie że będzie) ogólny stan konta jakim będzie dysponowała "Wielka Brać Wędkarska" (to tak odemnie) ,no i kwestia przyznania komu i co , bądz drogą losowania (ostateczność) . Powoli ale brniemy do przodu . "Spokojny" twierdzisz że wielu nie poprosi o pomoc bo im odwaga nie pozwoli , ale wystarczy że znajdzie się kilku bez honoru którzy wyciągną ręke o tą pomoc,jestem zdania że każde województwo powinno mieć swojego WERYFIKATORA .Opłacenie komuś karty wędkarskiej może byc poczatkiem wielkiej sprawy.Mam tu na myśli udzielenie jedno razowej pomocy finansowej w leczeniu choroby niejednego z wędkarzy a który to nie ma pomocy z nikąd . A każdy z nas ma serce jak to ktoś zauważył po własciwej stronie. Pozdrawiam i wypatruje dalszych kroków w tak wielkiej sprawie , a słusznych i mądrych głosów tu nie brakuje.
Jestem jak najbardziej za jeśli chodzi o podział na województwa czy okręgi...:)
i tu się zgadzam w 100% z kolegą Miru57 , będzie wielu , a ci co naprawdę są w ogromnym dole ,nie będzie miało odwagi poprosić , ale ktoś znający sytuację drugiego kolegi , ktoś ze znajomych , z koła macierzystego może wskazać osobę , i to jest rzeczowa i prawdziwa weryfikacja , po co jeździć , sprawdzać jak się ubiera, czy ma piękny samochód itd.Każdy należy do jakiegoś koła PZW, wystarczy telefon do okręgu , następnie kontakt do prezesa , parę pytań o człowieka i wszystko jasne !!!!Jestem tego zdania , że żaden z prezesów okręgu i koła , nie zrobi świństwa i nie będzie popierał niesłusznego przyznania pomocy .Tyle w tym temacie ode mnie , obserwuję całą dyskusję od początku i nie widzę innego lepszego rozwiązania Pozdrawiam wszystkich !!!!!
Grzegorz i chyba wstrzeliłeś się w dziesiątkę z tym wpisem właśnie o to mi chodziło żeby sam zainteresowany nie czuł sie w jakiś sposób inwigilowany , uważam że ten telefon do zarządu koła to niezły pomysł.
Widzicie idziemy do przodu :)
Jeszcze jak by się zgłosił do nas ktoś, kto ma duże doświadczenie w licytacjach np. na allegro czy też e-bay"u do prowadzenia tego na Hydeparku było by super można by zacząć coś konkretnego robić, ja nie znam się na tym kompletnie więc sobie podaruję.
Może też wrzucę na początek kilka własnoręcznie wykonanych splawików, być może ktoś da jakiś grosz za nie, na szczytny cel?
Mam małe jeszcze pytanko bo widzę że wszystko jest na dobrej drodze.
Dlaczego redakcja się nie wypowiada i czy coś robi w tym celu by wszystkim zaangażowanym pomóc.
No jeśli chodzi o allegro to mam pewne doświadczenie. może będe mógł jakoś pomóc w licytacji. Osobiście narazie dałem na taką małą aukcję 3 rzeczy, opis jest w temacie założonym przez kolegę matcha
Mam małe jeszcze pytanko bo widzę że wszystko jest na dobrej drodze.
Dlaczego redakcja się nie wypowiada i czy coś robi w tym celu by wszystkim zaangażowanym pomóc.
również skłaniam się z pytaniem do redakcji :)
Mój imienniku Grzegorzu !!!! [Spokojny]pisałem o takim pomyśle ""Naszego Allegro " w Hyde Parku wstawiam fotografię , cena wywoławcza np. 5 zł woblerek ,ktoś wchodzi , daje 8 , następny 12 itd , aukcja trwa do godziny Xten kogo stać na 30 , zapłaci te 30 , wiedząc że pieniądze nie pójdą na [przelew]tylko na szczytny cel , na pomoc , i ci ludzie bedą szanowani że chcą pomóc , i nie wolno kogoś takiego nazwać szpanerem , że ten to ma kasę !!!!jeżeli ma i stać go to czemu nie!!!!takie moje skromne zdanie , a do kogo te pieniądze pójdą to już sprawa kapituły !!!!