Witam mam pytanie, otóż chcę kupić spodniobuty i właśnie nie wiem jakie.Dobrze by było aby nie nbyły zbyt sztywne tak abym mógł się w nich swobodnie poruszać.
A ile masz kasy.? No i pamietaj zeby kupowac takie ktore maja jak najsztywniejszy but. Najlepiej kupowac oddzielnie spiochy i oddzielnie buty. I ostatnie najwazniejsze. Jak lowisz (aktywnosc) i w jakich porach roku ?
z tym sztywnym butem to bym nie przesadzał. ja gdybym miał sztywne buty to do dziś siedział bym po jajka w błocie a dzięki temu że byty były elastyczne mogłem się wydostać... ja mam jakieś polskie spodniobuty i są przyzwoite jak na te 110 zł chyba.... jak znajdę nazwę to napisze albo poszukaj w moich postach to znajdziesz bo miałem taki sam problem jak Ty.
To sproboj pochodzi w miekkich i elastycznych spodniobutach po gorskiej rzecze (czy wogole tam gdzie sa kamienie). Tragedia. Mam spiochy z butami (buty z jakiegos materialu skoropodobnego - specjalne do brodzenia) w ktorych chodze po gorskich rzekach. Stopa wogole sie nie meczy. Kumpel biega w neoprenach i po godzinie ma czasami dosc. Inaczej troche wyglada sprawa na piasku czy rownym terenie. Ale i tak wygrywa sztywna dobrze trzymajaca w kostce cholewka.
Witam mam pytanie, otóż chcę kupić spodniobuty i właśnie nie wiem jakie.Dobrze by było aby nie nbyły zbyt sztywne tak abym mógł się w nich swobodnie poruszać.
A ile masz kasy.?
No i pamietaj zeby kupowac takie ktore maja jak najsztywniejszy but. Najlepiej kupowac oddzielnie spiochy i oddzielnie buty.
I ostatnie najwazniejsze. Jak lowisz (aktywnosc) i w jakich porach roku ?
z tym sztywnym butem to bym nie przesadzał. ja gdybym miał sztywne buty to do dziś siedział bym po jajka w błocie a dzięki temu że byty były elastyczne mogłem się wydostać... ja mam jakieś polskie spodniobuty i są przyzwoite jak na te 110 zł chyba.... jak znajdę nazwę to napisze albo poszukaj w moich postach to znajdziesz bo miałem taki sam problem jak Ty.
To sproboj pochodzi w miekkich i elastycznych spodniobutach po gorskiej rzecze (czy wogole tam gdzie sa kamienie). Tragedia. Mam spiochy z butami (buty z jakiegos materialu skoropodobnego - specjalne do brodzenia) w ktorych chodze po gorskich rzekach. Stopa wogole sie nie meczy. Kumpel biega w neoprenach i po godzinie ma czasami dosc. Inaczej troche wyglada sprawa na piasku czy rownym terenie. Ale i tak wygrywa sztywna dobrze trzymajaca w kostce cholewka.