preferuje polow gruntowy ale nie mam zaskakujacych osiagniec co robie zle jak dobrac zanete do danego lowiska czym sie kierowac jakich zapachow uzywac pomocy panowie.
To zależy jakie ryby chcesz łowić. Różne gatunki ryb lubią inne zapachy. Nastepnie jedne rybki lubią zanętę bardziej pracującą-smużącą inne mniej. Kolor zanęty też w różnych warunkach ma znaczenie, itp.itd.
latem wybralem sie na leszcza na jezioro o piaszczystym dnie nie za gleboko 2m do 3 czytalem ze jasne dno to jasna zaneta lapalem feederem z koszyczkiem zanetowyn zaneta dragona z zapachem wanili a pinka nic nie podeszlo same plocie i male glapy
Może warto byłoby pomyśleć o precyzji nęcenia ? Wędkę trzeba zarzucać w nęcone miejsce i dbać podczas wędkowania właśnie o precyzję rzutów . Najprostszym ( choć mało dokładnym ) sposobem jest rzut w określone miejsce i założenie stopera na żyłce biegnącej do wody w ten sposób podczas likwidowania luzów i "ostrzenia zestawu " będziesz cały czas łowić w pobliżu leżącej na dnie zanęty . Jeśli łowisz na większych odległościach to duż porcję zanęty możesz podać za pomocą dużego największego z możliwych koszyczka zanętowego i bardzo mocnego feedera lub karpiówki . Rzucasz kilka razy żeby zanęcić po czym bierzesz się za łowienie . Można także zanęcić łyżką ( jeszcze nie praktykowałem ) Podobno dobrze sklejonymi kulami wielkości piłki tenisowej można rzucić na odległość ( bagatela ) 50 m . Może warto spróbować . Nęcić można również procą wyposażoną w mocne gumy ( polecam FIONDA STONFO ALUMINO TWIN COLOUR ) za pomocą której karmę mozna posałć na dość duże dystanse . Nęcenie procą jest dość trudne dlatego proponuję zanęcanie łyzką , ekstra mocnym feederem z wielkim koszykiem zanętowym ( stoper na zestawie zakłądasz później mniej więcej w tym samym miejscu co na właściwej , łownej wędce . Jeśli chodzi o zanęty gruntowe to jest ich cała masa w sklepie i lepiej nie eksperymentować z domowymi produktami które szybko kwaśnieją przy dnie .Pozdrawiam .
dzieki bardzo madrze napisane a jakich atraktorow stosujesz latem tych samych co wczesna wiosną np na leszcza pisza ze dobra jest wanilia,kolendra czosnek,itp czy moge uzywac jej zarowno w dni cieple jak i zimniejsze
Myśle,że może zaskutkowałoby nęcenie kilkudniowe grubszą zanętą.Nie wiem jaką zanętą nęciłeś (czy sypką czy grubszą).Jeśli sypką,to pewnie większe ryby nie zdążyły się nawet do niej dobrać,bo już jej pewnie nie było.Albo może dla kontrastu z jasnym dnem warto byłoby użyć ciemniejszej zanęty.
Lub moje drugie spostrzeżenie jest takie: duże ryby mogą się bać dużej jasnej przestrzeni jakim jest jasne dno,bo są wtedy bardziej widoczne.Więc pewnie siedzą w głębszych partiach wody albo ucztują gdzieś gdzie jest ciemniejsze dno i są mniej widoczne.
Myślę że inni zgodzą się z tym co napiszę . Ogólnie panuje zasada ( choć w wędkarstwie niby żadnych zasad nie ma ) - czym zimniejsza woda tym metabolizm ryb wolniejszy w związku z czym zanęta też musi być drobnoziarnista a zapach atraktora użyty do poprawy właściwości wabiących bardzie stonowany .Zimą i jesienią - zanęta o drobnych frakcjach ( żadnych kulek z mamałygi , grochu czy parzonych płatków którymi ryby się najedzą . Latem można a nawet trzeba nęcić nieco grubiej i bardziej pachnąco wszak grube leszcze , karpie , gruntowe płocie czy nawet półkilowe krapie to straszne , wiecznie nienasycone żarłoki . Latem na leszcza , krąpia , karpia , karasia czy lina śmiało ( lecz z umiarem ) możesz stosować dodatki w postaci wanilii , kopru , czosnku ( użyty z umiarem wyśmienity na leszcza ) , a także eksperymentować z cynamonem . Zanętę możesz barwić za pomocą betainy ( czerwony barwnik spożywczy wyodrębniony z buraka czerwonego ) lub przyciemnić dodając kakao tudzież kawę zbożową instant . Ale wymysły - wyczynowcy złapaliby się za głowy słysząc takie rady .
Na lina czy karpia z gruntu i na spławik można zastosować kukurydzę paszową ( gospodarczą ) . Co roku kupuję 25 kg worek owej kukurydzy w składzie pasz i jest to bardzo wydajna , selektywna zanęta . Do tej pory nęciłem luźnymi niezwiązanymi żadnym lepiszczem - ziarnami podczas łowienia na spławik . W tym sezonie mam zamiar zająć się gruntówką i jestem w trakcie opracowywania strategii połowu oraz sposobu na sklejanie zieren gotowanej kukurydzy .
kolego czytalem ksiazke i jeden wedkarz wypowiadal sie lapiac na dnie mulistym ciemnym zeby uzyc zanety ciemnej zeby nie odstraszyc ryby i pisal jeszcze ze jakby użyl jasnej to przybawil by drapieznika jak by podeszla biala ryba mam pytanie uzywam zanety dragon feeder czy moglbym domieszac do niej zanete xxl z grubsza trakcja?? bedzie uwalniac sie z koszyczka zanetowego
Pewnie ze tak . Zależy jednak na jakie ryby się nastawiasz . Jeśli łowisz płoteczki i leszczowe oseski na delikatną drgającą szczytówkę to lepiej nęcić małymi porcjami zarówno koszyczkiem jaki i procą . Jeżeli obiektem Twoich połowów są natomiast ryby większego kalibru to nic nie stoi mieszać zanęty do woli i nie przejmować się zbytnio książkowymi banałami nie mającymi często odbicia w rzeczywistości . Warto czasami poczytać ale nie wszystko co piszą specjaliści lub zniekształcą tłumacze przekladający daną publikację na nasz ojczysty polski język - jest prawdą . Do feedera i zwyklej gruntówki z koszykiem rzucanej z myślą o tych większych , silniejszych przedstawicielach ichtiofauny śmiało mozesz zastosować grubą mieszankę .
a czy koszyczek bedzie uwalnial tej rodzaj zanety chyba ze dno koszyczka bedzie otwarte ok sprobuje jest cos takiego rodzaj sprasowanej zanety takie kostki palent czy jakos tak tego drobnica nie da rady zjesc ale to chyba bardziej nadaje sie na kule zanetowe niz w koszyczki dobrze mysle co sadzicie
Zrakdęw,to co piszą w książkach może nie zawsze być odzwierciedleniem na każdym łowisku,ponieważ każde łowisko jest inne.Wiedza książkowa może dać nam jakieś podstawy co do metody połowu i zachowania gatunów ryb,ale najważniejszym jest obserwacja i doświadczenie zebrane na łowisku.
masz racje ale eksperymentuje z zanetami i sama drobnice lapie wic cos robie zle pytanie teraz co czy na nie mulistym koszyczek spelnia swoja role nie zagrzebie sie w mule
Może być koszyczek bez dna,może być z takimi oczkami,że większe kawałki będą przez nie wypadać lub użyć sprężyny albo specjalnych koszyczków do tzw. "metody"
Może tak być,że koszyczek wraz zanętą wpada w muł i jest kicha.Ty zwijasz manele,a ryby dopiro zaczynają ucztę.Bądź warstwa mulu jest zbyt duża i zanęta znika pod nim.Wtedy powinieneś użyć zanęty,która będzie pracowała.
Racja . Ale chyba zgodzisz się ze mną Mistrzu że niektórzy autorzy naprawdę przesadzają ( nie będę wymieniał nazwisk .Masz również rację pisząc że w opisanym przypadku mogłoby pomóc nęcenie kilkudniowe . Warto czasem poświęcić kilka dni na obserwację łowiska i umiarkowane podnęcanie wybranej miejscówki . Należy jednak pamiętać że nie każdy może sobie pozwolić na takie działanie . Ponadto kilkudniowe nęcenie może zostać udaremnione wizytą nieproszonych gości , obserwujących nas uprzednio przez lornetkę . Rada na zapobieżenie tego rodzaju przykrym sytuacjom jest tylko jedna - nad zanęconym miescem koczować .
Wówczas łowić można na zestawy PATERNOSTER lub ( o ile miejsce jest zanęcone ) z kulą wodną całkowicie napełnioną wodą . Pisałem już gdzieś o tym na forum . Proponuję koledze aby wpisał paternoster lub pater noster ( nie pamiętam już jak pisałem ) a na pewno przypadną mu do gustu te jakże proste zestawy .Jeśli oczywiście jest zainteresowany . W ten sposób łwoiłem w jeziorze o mulistym , porośniętym dnie ryby takie jak : lin , karp , płoć , duży krąp , leszcz itd .
Zanęta pracująca,to taka,która zawiera cząstki np.nasion oleistych tj. słonecznik,konopie,dynie bądź kawałki chrupków kukurydzianych lub innych cząstek,które się unoszą,powodując unoszenie się cząsteczek zanęty czyli jej pracę.
Zanęta pracująca -(tworząca chmurkę nad dnem ) zawiera nasiona roślin oleistych . Tłuste drobinki wydobywając się z koszyczka zabierają ze sobą pasażera na gapę czyli inne składniki mieszanki . Po pewnym czasie drobinki osiadają dnie przywabiając ryby nad dnem i nieco ponad nim .
Tak może być wykorzystana we wszystkich rodzajach wód stojących i płynących.Tylko w zależności gdzie łowisz zmienia się proporcje składników w zanęcie.
P.S Najważniejsza jest obserwacja i logiczne wyciąganie wniosków z popełnionych błędów.Także się nie martw,bo każdy tak zaczyna,żeuczy się na błędach.
Racja . Uczymy się na swoich błędach . Czasem jednak błędne rozwiązania okazują się być skuteczne .Jako przykład służyć może celowe dodanie przeze mnie dużej szklanki mąki pszennej do zanęty , która później okazała się być całkiem efektywna podczas łowienia karpia .
Z wymieszaniem dwóch zanęt o róznych kolorach nie powinno zaszkodzić.Ale z wymieszaniem dwóch różnych zapachów trzeba być już bardzo ostrożnym i wiedziec co z czym łączyć.Jeśli już się zdecydujesz wymieszać różnobarwne zanęty to najlepiej od jednego producenta i najlepiej tego samego zapachu.
Pierwszy problem to jakie ryby chcesz łowić . Karp potrzebuje innej zanęty , Leszcz innej a jeszcze inne ryby innej . Jeżeli chcesz łowić to musisz zawsze starać się znaleźć jedno lub kilka miejsc i to takich w którym prawdopodobieństwo złowienia większej sztuki jest możliwe , bo inaczej czeka ciebie długi etap nęcenia w celu przyciągnięcia tych ryb. Jak wiadomo to przeważnie w jeziorach Karpie i Leszcze a zwłaszcza durze maja swoje miejsca żerowania i nie chętnie opuszczają je . Długim nęceniem powodujesz że do swojej drogi żerowania dołączają to miejsce pod warunkiem że kiedyś zajrzą tu. Musisz trochę poobserwować gdzie te ryby najczęściej przebywają . Takimi wskaźnikami są pęcherzyki powietrza wydobywające się na powierzchnię , spławianie się ryb i wędkarze , który i gdzie wyjmuje ryby takie jakie chcesz łowić(podglądanie innych też jest sposobem na zlokalizowanie ryb). Następnie wybrać sobie w pobliżu własne stanowisko , a najlepiej dwa lub trzy na wypadek że ktoś może zająć , to przenosisz się na drugie (ale nęcić należy co jakiś czas wszystkie)
Teraz o zanęcie która właściwie powinna być tak aby określonej wielkości ryby tylko mogły ją pobierać . Dasz drobną zanętę to przyciągniesz wszystkie ryby , ale pierwsze będą małe i to one najszybciej wyjedzą wszystko i najczęściej będą się łowić . Większa ryba jest bardziej ostrożna więc się nie spieszy i jeżeli podpłynie to już nie będzie nic .
Proponuję Tobie przejść na zanętę o grubszym granulacie i takim aby drobnica nie mogła jej wyjeść . Do takich można zaliczyć : groch , Fasolę ,kukurydzę , pokrojone ziemniaki , Kulki proteinowe , kluski (własnej roboty) , makaron . To wszystko trzeba odpowiednio ugotować , Żeby nie były za miękkie i za twarde . Rodzaje Przynęt i zanęt na większe ryby znajdziesz na wszystkich portalach wędkarskich i u nas również tego jest dużo i jakich przyrządzać , tylko musisz poszukać. Sposób nęcenia to jest taki aby nikt nie widział : Robimy to późnym wieczorem jak już jest ciemno i najlepiej przed odejście z łowiska ewentualnie bardzo wczesnym rankiem gdzie nie ma prawie nikogo. W dniu łowienia przychodząc na łowisko najlepiej na początku uzbroić zestaw gruntowy w sam koszyczek zanętowy (bez haka) i takim zestawem zrobić (napełniając zanętą za każdym razem ) kilka wyrzutów nęcąc to stanowisko na odległość łowienia, a dopiero później uzbroić w haczyk i rozpocząć łowienie. To może i jeszcze nie wszystkie rady bo można jeszcze wiele dodać , ale moim zdaniem są podstawowe od których należy zacząć .
Muszę jeszcze dodać że sposobów nęcenia na odległość jest kilka i tak : za pomocą wędziska z użycie koszyczka, sprężyny zanętowej (sposób najbardziej przydatny ponieważ nęcimy właściwie tam gdzie będziemy łowili) , procy , rurki zanętowej .
Zanęta podczas użycie koszyczka powinna być tak sporządzona aby nie spadała podczas wyrzutu a spadała w momencie zetknięcia się z wodą i podczas skręcania zestawu. Przy użyciu procy lub rurki może być to sam groch , kukurydza i inne zanęty o granulacie większym , a takim jaki dane ryby mają zjeść.
Podaję link do filmu który może Tobie trochę pomóc i warto obejrzeć ;
preferuje polow gruntowy ale nie mam zaskakujacych osiagniec co robie zle jak dobrac zanete do danego lowiska czym sie kierowac jakich zapachow uzywac pomocy panowie.
To zależy jakie ryby chcesz łowić. Różne gatunki ryb lubią inne zapachy. Nastepnie jedne rybki lubią zanętę bardziej pracującą-smużącą inne mniej. Kolor zanęty też w różnych warunkach ma znaczenie, itp.itd.
latem wybralem sie na leszcza na jezioro o piaszczystym dnie nie za gleboko 2m do 3 czytalem ze jasne dno to jasna zaneta lapalem feederem z koszyczkiem zanetowyn zaneta dragona z zapachem wanili a pinka nic nie podeszlo same plocie i male glapy
Może warto byłoby pomyśleć o precyzji nęcenia ? Wędkę trzeba zarzucać w nęcone miejsce i dbać podczas wędkowania właśnie o precyzję rzutów . Najprostszym ( choć mało dokładnym ) sposobem jest rzut w określone miejsce i założenie stopera na żyłce biegnącej do wody w ten sposób podczas likwidowania luzów i "ostrzenia zestawu " będziesz cały czas łowić w pobliżu leżącej na dnie zanęty . Jeśli łowisz na większych odległościach to duż porcję zanęty możesz podać za pomocą dużego największego z możliwych koszyczka zanętowego i bardzo mocnego feedera lub karpiówki . Rzucasz kilka razy żeby zanęcić po czym bierzesz się za łowienie . Można także zanęcić łyżką ( jeszcze nie praktykowałem ) Podobno dobrze sklejonymi kulami wielkości piłki tenisowej można rzucić na odległość ( bagatela ) 50 m . Może warto spróbować . Nęcić można również procą wyposażoną w mocne gumy ( polecam FIONDA STONFO ALUMINO TWIN COLOUR ) za pomocą której karmę mozna posałć na dość duże dystanse . Nęcenie procą jest dość trudne dlatego proponuję zanęcanie łyzką , ekstra mocnym feederem z wielkim koszykiem zanętowym ( stoper na zestawie zakłądasz później mniej więcej w tym samym miejscu co na właściwej , łownej wędce . Jeśli chodzi o zanęty gruntowe to jest ich cała masa w sklepie i lepiej nie eksperymentować z domowymi produktami które szybko kwaśnieją przy dnie .Pozdrawiam .
dzieki bardzo madrze napisane a jakich atraktorow stosujesz latem tych samych co wczesna wiosną np na leszcza pisza ze dobra jest wanilia,kolendra czosnek,itp czy moge uzywac jej zarowno w dni cieple jak i zimniejsze
Myśle,że może zaskutkowałoby nęcenie kilkudniowe grubszą zanętą.Nie wiem jaką zanętą nęciłeś (czy sypką czy grubszą).Jeśli sypką,to pewnie większe ryby nie zdążyły się nawet do niej dobrać,bo już jej pewnie nie było.Albo może dla kontrastu z jasnym dnem warto byłoby użyć ciemniejszej zanęty.
Lub moje drugie spostrzeżenie jest takie: duże ryby mogą się bać dużej jasnej przestrzeni jakim jest jasne dno,bo są wtedy bardziej widoczne.Więc pewnie siedzą w głębszych partiach wody albo ucztują gdzieś gdzie jest ciemniejsze dno i są mniej widoczne.
Myślę że inni zgodzą się z tym co napiszę . Ogólnie panuje zasada ( choć w wędkarstwie niby żadnych zasad nie ma ) - czym zimniejsza woda tym metabolizm ryb wolniejszy w związku z czym zanęta też musi być drobnoziarnista a zapach atraktora użyty do poprawy właściwości wabiących bardzie stonowany .Zimą i jesienią - zanęta o drobnych frakcjach ( żadnych kulek z mamałygi , grochu czy parzonych płatków którymi ryby się najedzą . Latem można a nawet trzeba nęcić nieco grubiej i bardziej pachnąco wszak grube leszcze , karpie , gruntowe płocie czy nawet półkilowe krapie to straszne , wiecznie nienasycone żarłoki . Latem na leszcza , krąpia , karpia , karasia czy lina śmiało ( lecz z umiarem ) możesz stosować dodatki w postaci wanilii , kopru , czosnku ( użyty z umiarem wyśmienity na leszcza ) , a także eksperymentować z cynamonem . Zanętę możesz barwić za pomocą betainy ( czerwony barwnik spożywczy wyodrębniony z buraka czerwonego ) lub przyciemnić dodając kakao tudzież kawę zbożową instant . Ale wymysły - wyczynowcy złapaliby się za głowy słysząc takie rady .
Na lina czy karpia z gruntu i na spławik można zastosować kukurydzę paszową ( gospodarczą ) . Co roku kupuję 25 kg worek owej kukurydzy w składzie pasz i jest to bardzo wydajna , selektywna zanęta . Do tej pory nęciłem luźnymi niezwiązanymi żadnym lepiszczem - ziarnami podczas łowienia na spławik . W tym sezonie mam zamiar zająć się gruntówką i jestem w trakcie opracowywania strategii połowu oraz sposobu na sklejanie zieren gotowanej kukurydzy .
kolego czytalem ksiazke i jeden wedkarz wypowiadal sie lapiac na dnie mulistym ciemnym zeby uzyc zanety ciemnej zeby nie odstraszyc ryby i pisal jeszcze ze jakby użyl jasnej to przybawil by drapieznika jak by podeszla biala ryba mam pytanie uzywam zanety dragon feeder czy moglbym domieszac do niej zanete xxl z grubsza trakcja?? bedzie uwalniac sie z koszyczka zanetowego
Myślę,że byłoby to w tej sytuacji wskazane.
Pewnie ze tak . Zależy jednak na jakie ryby się nastawiasz . Jeśli łowisz płoteczki i leszczowe oseski na delikatną drgającą szczytówkę to lepiej nęcić małymi porcjami zarówno koszyczkiem jaki i procą . Jeżeli obiektem Twoich połowów są natomiast ryby większego kalibru to nic nie stoi mieszać zanęty do woli i nie przejmować się zbytnio książkowymi banałami nie mającymi często odbicia w rzeczywistości . Warto czasami poczytać ale nie wszystko co piszą specjaliści lub zniekształcą tłumacze przekladający daną publikację na nasz ojczysty polski język - jest prawdą . Do feedera i zwyklej gruntówki z koszykiem rzucanej z myślą o tych większych , silniejszych przedstawicielach ichtiofauny śmiało mozesz zastosować grubą mieszankę .
a czy koszyczek bedzie uwalnial tej rodzaj zanety chyba ze dno koszyczka bedzie otwarte ok sprobuje jest cos takiego rodzaj sprasowanej zanety takie kostki palent czy jakos tak tego drobnica nie da rady zjesc ale to chyba bardziej nadaje sie na kule zanetowe niz w koszyczki dobrze mysle co sadzicie
Zrakdęw,to co piszą w książkach może nie zawsze być odzwierciedleniem na każdym łowisku,ponieważ każde łowisko jest inne.Wiedza książkowa może dać nam jakieś podstawy co do metody połowu i zachowania gatunów ryb,ale najważniejszym jest obserwacja i doświadczenie zebrane na łowisku.
masz racje ale eksperymentuje z zanetami i sama drobnice lapie wic cos robie zle pytanie teraz co czy na nie mulistym koszyczek spelnia swoja role nie zagrzebie sie w mule
Może być koszyczek bez dna,może być z takimi oczkami,że większe kawałki będą przez nie wypadać lub użyć sprężyny albo specjalnych koszyczków do tzw. "metody"
dzieki kolego
Może tak być,że koszyczek wraz zanętą wpada w muł i jest kicha.Ty zwijasz manele,a ryby dopiro zaczynają ucztę.Bądź warstwa mulu jest zbyt duża i zanęta znika pod nim.Wtedy powinieneś użyć zanęty,która będzie pracowała.
Racja . Ale chyba zgodzisz się ze mną Mistrzu że niektórzy autorzy naprawdę przesadzają ( nie będę wymieniał nazwisk .Masz również rację pisząc że w opisanym przypadku mogłoby pomóc nęcenie kilkudniowe . Warto czasem poświęcić kilka dni na obserwację łowiska i umiarkowane podnęcanie wybranej miejscówki . Należy jednak pamiętać że nie każdy może sobie pozwolić na takie działanie . Ponadto kilkudniowe nęcenie może zostać udaremnione wizytą nieproszonych gości , obserwujących nas uprzednio przez lornetkę . Rada na zapobieżenie tego rodzaju przykrym sytuacjom jest tylko jedna - nad zanęconym miescem koczować .
mozesz mi odp jaka to jest to znaczy ze bedzie sie unosila nad koszyczkiem tak
no i tu jest problem jak tylko weekendy mam wolne a do najblizszego jezioro pare km wiesz jak to donecisz a drogiego dnia ktos jest na moim miejscu
Wówczas łowić można na zestawy PATERNOSTER lub ( o ile miejsce jest zanęcone ) z kulą wodną całkowicie napełnioną wodą . Pisałem już gdzieś o tym na forum . Proponuję koledze aby wpisał paternoster lub pater noster ( nie pamiętam już jak pisałem ) a na pewno przypadną mu do gustu te jakże proste zestawy .Jeśli oczywiście jest zainteresowany . W ten sposób łwoiłem w jeziorze o mulistym , porośniętym dnie ryby takie jak : lin , karp , płoć , duży krąp , leszcz itd .
Zanęta pracująca,to taka,która zawiera cząstki np.nasion oleistych tj. słonecznik,konopie,dynie bądź kawałki chrupków kukurydzianych lub innych cząstek,które się unoszą,powodując unoszenie się cząsteczek zanęty czyli jej pracę.
rozumiem a nadaje sie na wszystkie rodzaje wod
Zanęta pracująca -(tworząca chmurkę nad dnem ) zawiera nasiona roślin oleistych . Tłuste drobinki wydobywając się z koszyczka zabierają ze sobą pasażera na gapę czyli inne składniki mieszanki . Po pewnym czasie drobinki osiadają dnie przywabiając ryby nad dnem i nieco ponad nim .
Nadaje się na wody stojące . Dobrze sprawdza się w łowieniu na jeziorach .
Tak może być wykorzystana we wszystkich rodzajach wód stojących i płynących.Tylko w zależności gdzie łowisz zmienia się proporcje składników w zanęcie.
P.S Najważniejsza jest obserwacja i logiczne wyciąganie wniosków z popełnionych błędów.Także się nie martw,bo każdy tak zaczyna,żeuczy się na błędach.
nie przybawi to drobnicy dzieki panowie za rady
Zanęty typu FEEDER znajdziesz w każdym sklepie . Na duże ryby radziłbym dodać pęczaku . śruty kukurydzianej .
ok ale peczak sklei mi chyba zanete
Racja . Uczymy się na swoich błędach . Czasem jednak błędne rozwiązania okazują się być skuteczne .Jako przykład służyć może celowe dodanie przeze mnie dużej szklanki mąki pszennej do zanęty , która później okazała się być całkiem efektywna podczas łowienia karpia .
do gruntowej zanęty możesz dodać trochę pęczaku , czy kukurydzy . Uatrakcyjni to mieszankę i raczej nie zaszkodzi podczas łowienia latem .
a czy moge uzyc dwoch roznych zanet o innym kolorze i innych smakach na tym samym lowisku czy moze odbic mi sie to negatywnie pozniej
Z wymieszaniem dwóch zanęt o róznych kolorach nie powinno zaszkodzić.Ale z wymieszaniem dwóch różnych zapachów trzeba być już bardzo ostrożnym i wiedziec co z czym łączyć.Jeśli już się zdecydujesz wymieszać różnobarwne zanęty to najlepiej od jednego producenta i najlepiej tego samego zapachu.
Pierwszy problem to jakie ryby chcesz łowić . Karp potrzebuje innej zanęty , Leszcz innej a jeszcze inne ryby innej . Jeżeli chcesz łowić to musisz zawsze starać się znaleźć jedno lub kilka miejsc i to takich w którym prawdopodobieństwo złowienia większej sztuki jest możliwe , bo inaczej czeka ciebie długi etap nęcenia w celu przyciągnięcia tych ryb. Jak wiadomo to przeważnie w jeziorach Karpie i Leszcze a zwłaszcza durze maja swoje miejsca żerowania i nie chętnie opuszczają je . Długim nęceniem powodujesz że do swojej drogi żerowania dołączają to miejsce pod warunkiem że kiedyś zajrzą tu. Musisz trochę poobserwować gdzie te ryby najczęściej przebywają . Takimi wskaźnikami są pęcherzyki powietrza wydobywające się na powierzchnię , spławianie się ryb i wędkarze , który i gdzie wyjmuje ryby takie jakie chcesz łowić(podglądanie innych też jest sposobem na zlokalizowanie ryb). Następnie wybrać sobie w pobliżu własne stanowisko , a najlepiej dwa lub trzy na wypadek że ktoś może zająć , to przenosisz się na drugie (ale nęcić należy co jakiś czas wszystkie)
Teraz o zanęcie która właściwie powinna być tak aby określonej wielkości ryby tylko mogły ją pobierać . Dasz drobną zanętę to przyciągniesz wszystkie ryby , ale pierwsze będą małe i to one najszybciej wyjedzą wszystko i najczęściej będą się łowić . Większa ryba jest bardziej ostrożna więc się nie spieszy i jeżeli podpłynie to już nie będzie nic .
Proponuję Tobie przejść na zanętę o grubszym granulacie i takim aby drobnica nie mogła jej wyjeść . Do takich można zaliczyć : groch , Fasolę ,kukurydzę , pokrojone ziemniaki , Kulki proteinowe , kluski (własnej roboty) , makaron . To wszystko trzeba odpowiednio ugotować , Żeby nie były za miękkie i za twarde . Rodzaje Przynęt i zanęt na większe ryby znajdziesz na wszystkich portalach wędkarskich i u nas również tego jest dużo i jak ich przyrządzać , tylko musisz poszukać. Sposób nęcenia to jest taki aby nikt nie widział : Robimy to późnym wieczorem jak już jest ciemno i najlepiej przed odejście z łowiska ewentualnie bardzo wczesnym rankiem gdzie nie ma prawie nikogo. W dniu łowienia przychodząc na łowisko najlepiej na początku uzbroić zestaw gruntowy w sam koszyczek zanętowy (bez haka) i takim zestawem zrobić (napełniając zanętą za każdym razem ) kilka wyrzutów nęcąc to stanowisko na odległość łowienia, a dopiero później uzbroić w haczyk i rozpocząć łowienie. To może i jeszcze nie wszystkie rady bo można jeszcze wiele dodać , ale moim zdaniem są podstawowe od których należy zacząć .
Muszę jeszcze dodać że sposobów nęcenia na odległość jest kilka i tak : za pomocą wędziska z użycie koszyczka, sprężyny zanętowej (sposób najbardziej przydatny ponieważ nęcimy właściwie tam gdzie będziemy łowili) , procy , rurki zanętowej .
Zanęta podczas użycie koszyczka powinna być tak sporządzona aby nie spadała podczas wyrzutu a spadała w momencie zetknięcia się z wodą i podczas skręcania zestawu. Przy użyciu procy lub rurki może być to sam groch , kukurydza i inne zanęty o granulacie większym , a takim jaki dane ryby mają zjeść.
Podaję link do filmu który może Tobie trochę pomóc i warto obejrzeć ;
http://www.youtube.com/watch?v=N19Oyi3a0b4&feature=related