Co do PP mam taką 0.20 na kiju c.cw 7-35 oczywiście plecionka kupiona na metry i tydzień temu zamiast szczupaka trafił się przypadkowy sum na 130cm i może 17kg i i kij i pecionka wytrzymała.Ps.Plecionka nigdy parę sezonów nie wytrzyma
Krzysztof, żyłka KAMATSU Techron 0,10mm sprawuje się jak na razie bardzo dobrze. Nie mierzyłem parametrów, ale żyłka jest cieniutka jak pajęczynka, że aż trudno ja wiązać. Deklarowana przez producenta wytrzymałość 1,8kg powinna być bardzo bliska rzeczywistości, na zaczepie wyprostowałem hak nr12, 1-gramowej główki jigowej OVNER-a i nie puściła (węzeł Trilene z modyfikacją). Bez najmniejszych problemów udało się wyjąć "balonem" okonia około 30cm. Mimo małej średnicy nie jest nadmiernie rozciągliwa i praktycznie brak pamięci, bardzo ładnie spada z kołowrotka (KONGER Ultris Aqua 810FD). Żyłka na bardzo dobrym poziomie, mogę ją spokojnie polecić do UL-a.
Od 10 lat używam plecionki power pro i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Mam nawinięta na dwóch kołowrotkach. Bez problemu wytrzymuje kilka sezonów a spininguje dosyć często. Używam średnicy 0.12 i chyba 0,14 nie pamatiam dokładnie bo kilka lat temu ostatni raz ją zmieniałem. Łowię z łódki na płytkim jeziorze gdzie jest bardzo dużo zielska i sporo kołków powbijanych w dno. Nie ma wcale kamieni więc nie wiem jak się na nich spisuję.
Jeżeli chcesz dobrą plecionkę, to Power Pro, ale do twojego zestawu średnica max 0,19. Jeżeli możesz wydać trochę więcej i mieć bardzo dobrą plecionkę, to kup Momoi.
Jeżeli chcesz dobrą plecionkę, to Power Pro, ale do twojego zestawu średnica max 0,19. Jeżeli możesz wydać trochę więcej i mieć bardzo dobrą plecionkę, to kup Momoi.
Ostatnio do spinningu 5-20g mojej Partnerki nawinęliśmy MOMOI Jig Line 0,14mm i odradzam z całej siły. Tworzyły się gniazdo za gniazdem, czego nie było (na tym samym kołowrotku i tym samym wędzisku) z plecionką MIKADO Octa Braid 0,14mm.
Postanowiłem zainwestować tak jak kolega radził w plecionkę magnum x4. Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów. Oczywiście napisze jak odczucia co do tej plecionki Dragona.
Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów.
A z kąd wiesz, jaką pojemność ma twoja szpula? na moich szpulach piszą tyko, ile żyłki wchodzi, o plecionkach nic nie piszą.
Zapomniałem dodać, że żadna plecinka nie wytrzyma kilku sezonów, chyba, że łowisz raz na dwa, trzy tygodnie.
Nie zgadzam się z Tobą. Moja plecionka power pro 0,12 wytrzymywała mi spokojnie 3 sezony i jedyne co się z nią działo to traciła kolor. Wszystko też zależy od tego jak łowisz. Ja na początku swojej przygody ze spiningiem rzucałem siłowo oby jak najdalej i przez to dosyć często trafiały mi się brody. Później zauważyłem że jeżeli rzucam trochę lżej tak na 80 procent swoich możliwości to problem zniknął. Czasami musiałem odciąć jakiś odcinek bo był zniszczony np. 5 metrów. Tak jak pisałem wcześniej na moim łowisku nie ma żadnych kamieni . W sezonie łowiłem na spining minimum 50 razy średnio po 4 godziny. To daje nam 200 godzin razy 3 sezony czyli 600 godzin.
Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów.
A z kąd wiesz, jaką pojemność ma twoja szpula? na moich szpulach piszą tyko, ile żyłki wchodzi, o plecionkach nic nie piszą.
no tak, mamy podane ile metrów zmieści szpula (0,..) jest to żyłka, wiem ale jeśli 0.28mm zmieści mi 140m to wale w ciemno, ze 0,20 plecionki wejdzie 150metrow, czyli nic się nie zmarnuje 😁
Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów.
A z kąd wiesz, jaką pojemność ma twoja szpula? na moich szpulach piszą tyko, ile żyłki wchodzi, o plecionkach nic nie piszą.
no tak, mamy podane ile metrów zmieści szpula (0,..) jest to żyłka, wiem ale jeśli 0.28mm zmieści mi 140m to wale w ciemno, ze 0,20 plecionki wejdzie 150metrow, czyli nic się nie zmarnuje 😁
Ciekawa teoria i chyba wyłącznie teoria...
Według mojego doświadczenia, deklarowaną "grubość" plecionki mnoży się wskaźnikiem 1,5 i to też zależy od producenta, bo na przykład 0,20 DRAGONA wcale nie równa się 0,20 VARIVAS, a nawet od rodzaju plecionki, bo na przyklad DRAGONOWY Magnum 4X 0,18 też nie jest równy również DRAGONOWEMU Fishmakerowi 0,18.
no tak, mamy podane ile metrów zmieści szpula (0,..) jest to żyłka, wiem ale jeśli 0.28mm zmieści mi 140m to wale w ciemno, ze 0,20 plecionki wejdzie 150metrow, czyli nic się nie zmarnuje 😁
Ja też kiedyś tak liczyłem i się przeliczyłem, według moich obliczeń, plecionki 0,20 zmieścisz 130 metrów. Jak już kupisz i nawiniesz, to napisz jak ci poszło.
Power Pro nie jest przereklamowana. Ja używam jej każdy weekend, plus czasem dzień, dwa w tygodniu. Od dwóch lat mam na multiplikatorze plecionkę PP o średnicy 0,23 mm. Straciła kolor, co jest normalne, mocy niebardzo - cały czas przy ciężkim zaczepie muszę owijać plecionkę o rękaw bluzy, czy kurtki, żeby odzyskać przynętę. Czasami rozginam kotwiczkę, czasami pęka coś innego, plecionka też pęka, ale po ciężkich bojach. Nie słuchaj zbyt wielu teoretyków, bo książka i internet nie zawsze pokrywa sie z praktyką. Co do twojego wyboru kolego. Przede wszystkim zejdź z średnicy, wystarczy ci w zupełności 0,19 mm. Z długością chyba też przesadziłeś, bo w jaki sposób na kołowrotek o rozmiarze 3000 chcesz zmieścić 300 m linki do prania? W holenderskich kanałach jest czyściej niż gdziekolwiek indziej. Zakładam, że one są żeglowne, więc powalonych drzew tam nie zaznasz, a każdy większy zaczep, z pewnością jest usuwany ze względów bezpieczeństwa. Tym bardziej nie potrzebujesz liny holowniczej.
Postanowiłem zainwestować tak jak kolega radził w plecionkę magnum x4. Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. (...)
Przy tej grubości licz się z przyłowami barek a może nawet i holowników. Moim zdaniem przekroczenie 0,18 to duża przesada, a 0,18 to przejaw fobicznego asekurantyzmu...
Grisza ma rację. Na sandacza i szczupaka plecionka 0,12-0,19 mm (czasem max do 0,23 mm). Chodzi tu o zaczepy i opad. Optymalna to 0,15 mm. Trzeba pamiętać, że im grubsza plecionka przy niewielkiej wadze przynęty, tym większa szansa na splątanie, brody, gniazda itd. Np. plecionka 0,23 i główka 10 gr to słabe zestawienie dla początkującego. Również polecam power pro. Wbrew temu co pisze Sith kolor plecionki ma znaczenie w przypadku sandacza. Czasem branie można poznać tylko po drgnięciu plecionki, stąd producenci dają kolory jaskrawe.
Pisałem o kolorze plecionki w kontekście dostrzegania ich przez ryby, nie przez wędkarza. Podobno najmniej widoczna dla ryb jest czerwona, ale jak pisałem - nie dostrzegłem różnicy w braniach. Natomiast zgadzam się z Tobą, że dobrze widoczna, jaskrawa plecionka pozwala wędkarzowi na dostrzeżenie delikatnych brań, ale też nie przeceniałbym tej kwestii, gdyż dobra wklejanka - moim zdaniem - spełni w 100%% rolę wskaźnika brań. Problem w tym, że niemal każda plecionka, wcześniej lub później traci kolor i jej funkcja wskaźnika brań "idzie sobie na spacer". Z moich spostrzeżeń najmniejszą utratę wykazują plecionki czarne, robią się ciemnoszare, natomiast fluo (żółte) stają się niemal białe.
Bezsprzecznie masz rację jeśli chodzi o grubość plecionki w zestawieniu z ciężarem przynęty. Dla tego z mojego punktu widzenia polecałem plecionkę 0,14 jako optymalną (różnimy się w tym jedynie o 0,01) ;)
Od siebie moge plecić Daiwa Tournament 8 Braid Evo. Kolor i średnicę trzeba sobie dobrać do własnych preferencji łowienia. Ja na szczupaki mam 0.14 i jest ok. Pozdrawiam.
Plecionka kupiona, w następnym tyg będę miał to napisze. Kupiłem jednak 0.18 magnuma x4, przy okazji u sprzedawcy dragona nabyłem plecionkę do feedera x8 tez średnica 0,18mm. Wiec postaram się opisać. Pytanie, czytałem ze dużo osób robi podkład pod plecionkę z grubej żyłki bo czasami plecionka odkręca się na kołowrotku.. Hmm. Wole zapytać.
Pytanie, czytałem ze dużo osób robi podkład pod plecionkę z grubej żyłki bo czasami plecionka odkręca się na kołowrotku.. Hmm. Wole zapytać.
Podkład nawija się po to żeby wypełnić szpulę, do około 2mm poniżej krawędzi.
chodziło mi tylko i wyłącznie o obrót plecionki na kołowrotku bez podkładu.
Plecionka może się obracać, jeżeli jest bardzo luźno nawinięta. pierwsze kilkanaście zwojów nawiń ciasno ręcznie, resztę kołowrotkiem i nie będzie się obracać.
Opisze w skrócie tak jak obiecałem moja plecionkę. Kolega wcześniej polecił mi magnum x4. Kupiłem. Jestem bardzo zadowolony. Bardzo dobra plecionka, lowie często i jak do tej pory nie straciła koloru. Wytrzymała, nie strzepi się. Dodam ze dno mam kamieniste (lowie na kanałach w Holandii) na kołowrotku nie robi żadnych pęków itp. Mogę polecić. Targam na nie szczupaki. Średnice jaka posiadam to 0,18mm.
Witam, przetestowałem przez ostatnie lata większość przyzwoitych plecionek dostępnych na rynku (nie tylko polskim). Mój ranking jest następijący: zdecydowanym zwycięzcą jest Morethan 12, drugie miejsce Momoi Ryiun, potem długo nic, a następnie porównywalne Power Pro i niektóre HM. Moje kryteria: plecionka jest mocna w stosunku do grubości,nie robi brody, nie odbarwia się, nie traci właściwości i jest cicha na przelotkach. Tylko dwie pierwsze spełniają wszytkie wymagania, niestety są drogie ale warte każdej złotówki na nie wydanej. Sumując jak masz budżet to albo Morethan (Daiwa) albo Momoi Ryiun, jeśli skromniej to chyba Power Pro bo jest mocna ale ma wszytkie pozostałe wady. Pozdrawiam.
Słuchajcie, wiekszości może sie to nie spodobać to co ja praktykuję ze swoją plecionką ...
Zatem, pierwszy raz kupiłem swoja plecionke jaką mam dosłownie na "bazarze" od gościa który w sezonie letnim przyjezdza na ten bazarek i ma stoisko długosci około 20-25m, asortyment ma duży , ceny też różnie sie wahają. Do rzeczy, o plecionkach czytałem jak to na różnych forach pląta się, zero sprężystości ale zaryzykowałem , kupiłem i to jest najlepsza decyzja jaką zrobiłem, straty przynęt baaaardzo się ograniczyły ;). Nawinełem plecionkę na mokro, pojechałem nad jezioro, pierwsze rzuty i efektywnosc jej działania no Bomba... Po upływie tygodnia wybrałem się na rybki a tu moje zdziwienie ... zle sie wyrzuca, plącze się , zle sie zwija , rzuty i odległości ograniczona :/ . problemem było to że plecionka była sucha, i przed każdym łowieniem trzeba ją zwilżyć , namoczyć w wodzie kołwrotek i bedzie elegancko się łapać. Ja dla lepszego efektu działania tegoż nawilżenia stosuje wd40, 2-3 spryski na szpulę przed łowieniem.. na początku jest jakis tam ślad tłustego płynu ale po jednym / dwóch rzutach tego nie ma. Plecionka z bazarku nie jest taka zła i nie kosztowała fortunę a zaledwie 30zł ... To tylko moje doświadczenie, chciałem się nim z wami podzielić ;).
Kolego Hultazar, masz rację i to co zrobiłeś używając wd40 stosuje się przy plecionkach, choć są specjalne dedykowane do plecionek preparaty jak np Varivas PE. Plecionka z bazarku, i tak pewnie lepsza niż każda żyłka, jest prawdopodobnie zrobiona z tańszych włókien, splatana na mniej precyzyjnych maszynach, nie ma powłoki teflonowej i dlatego po kilkunastu rzutach z okrągłej w przekroju linki robi się płaska tasiemka. Taka tasiemka ma naturalną tendencję do zaciskania się na szpuli, skręcania się i tworzenia „bród” , a do tego koszmarnie szoruje po przelotkach, dając wrażenie jakby miała przepiłować szczytową. WD40 smaruje na krótki czas linkę, częściowo niwelując te niedogodności. By móc skupić się na łowieniu a nie na sprzęcie, namawiam w miarę możliwości budżetowych na linkę wyższej klasy. Pozdrawiam.
Co do PP mam taką 0.20 na kiju c.cw 7-35 oczywiście plecionka kupiona na metry i tydzień temu zamiast szczupaka trafił się przypadkowy sum na 130cm i może 17kg i i kij i pecionka wytrzymała.Ps.Plecionka nigdy parę sezonów nie wytrzyma
Krzysztof, żyłka KAMATSU Techron 0,10mm sprawuje się jak na razie bardzo dobrze. Nie mierzyłem parametrów, ale żyłka jest cieniutka jak pajęczynka, że aż trudno ja wiązać. Deklarowana przez producenta wytrzymałość 1,8kg powinna być bardzo bliska rzeczywistości, na zaczepie wyprostowałem hak nr12, 1-gramowej główki jigowej OVNER-a i nie puściła (węzeł Trilene z modyfikacją). Bez najmniejszych problemów udało się wyjąć "balonem" okonia około 30cm. Mimo małej średnicy nie jest nadmiernie rozciągliwa i praktycznie brak pamięci, bardzo ładnie spada z kołowrotka (KONGER Ultris Aqua 810FD). Żyłka na bardzo dobrym poziomie, mogę ją spokojnie polecić do UL-a.
Od 10 lat używam plecionki power pro i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Mam nawinięta na dwóch kołowrotkach. Bez problemu wytrzymuje kilka sezonów a spininguje dosyć często. Używam średnicy 0.12 i chyba 0,14 nie pamatiam dokładnie bo kilka lat temu ostatni raz ją zmieniałem. Łowię z łódki na płytkim jeziorze gdzie jest bardzo dużo zielska i sporo kołków powbijanych w dno. Nie ma wcale kamieni więc nie wiem jak się na nich spisuję.
Jeżeli chcesz dobrą plecionkę, to Power Pro, ale do twojego zestawu średnica max 0,19. Jeżeli możesz wydać trochę więcej i mieć bardzo dobrą plecionkę, to kup Momoi.
Zapomniałem dodać, że żadna plecinka nie wytrzyma kilku sezonów, chyba, że łowisz raz na dwa, trzy tygodnie.
Jeżeli chcesz dobrą plecionkę, to Power Pro, ale do twojego zestawu średnica max 0,19. Jeżeli możesz wydać trochę więcej i mieć bardzo dobrą plecionkę, to kup Momoi. Ostatnio do spinningu 5-20g mojej Partnerki nawinęliśmy MOMOI Jig Line 0,14mm i odradzam z całej siły. Tworzyły się gniazdo za gniazdem, czego nie było (na tym samym kołowrotku i tym samym wędzisku) z plecionką MIKADO Octa Braid 0,14mm.
Postanowiłem zainwestować tak jak kolega radził w plecionkę magnum x4. Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów. Oczywiście napisze jak odczucia co do tej plecionki Dragona.
Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów. A z kąd wiesz, jaką pojemność ma twoja szpula? na moich szpulach piszą tyko, ile żyłki wchodzi, o plecionkach nic nie piszą.
Zapomniałem dodać, że żadna plecinka nie wytrzyma kilku sezonów, chyba, że łowisz raz na dwa, trzy tygodnie.
Nie zgadzam się z Tobą. Moja plecionka power pro 0,12 wytrzymywała mi spokojnie 3 sezony i jedyne co się z nią działo to traciła kolor. Wszystko też zależy od tego jak łowisz. Ja na początku swojej przygody ze spiningiem rzucałem siłowo oby jak najdalej i przez to dosyć często trafiały mi się brody. Później zauważyłem że jeżeli rzucam trochę lżej tak na 80 procent swoich możliwości to problem zniknął. Czasami musiałem odciąć jakiś odcinek bo był zniszczony np. 5 metrów. Tak jak pisałem wcześniej na moim łowisku nie ma żadnych kamieni . W sezonie łowiłem na spining minimum 50 razy średnio po 4 godziny. To daje nam 200 godzin razy 3 sezony czyli 600 godzin.
Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów. A z kąd wiesz, jaką pojemność ma twoja szpula? na moich szpulach piszą tyko, ile żyłki wchodzi, o plecionkach nic nie piszą.
no tak, mamy podane ile metrów zmieści szpula (0,..) jest to żyłka, wiem ale jeśli 0.28mm zmieści mi 140m to wale w ciemno, ze 0,20 plecionki wejdzie 150metrow, czyli nic się nie zmarnuje 😁
Jeżeli cena nie gra roli to jak dla mnie na ten czas tylko i wyłacznie Varivas.
Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. Także nawine spokojnie sobie 150 metrów. A z kąd wiesz, jaką pojemność ma twoja szpula? na moich szpulach piszą tyko, ile żyłki wchodzi, o plecionkach nic nie piszą.
no tak, mamy podane ile metrów zmieści szpula (0,..) jest to żyłka, wiem ale jeśli 0.28mm zmieści mi 140m to wale w ciemno, ze 0,20 plecionki wejdzie 150metrow, czyli nic się nie zmarnuje 😁 Ciekawa teoria i chyba wyłącznie teoria...
Według mojego doświadczenia, deklarowaną "grubość" plecionki mnoży się wskaźnikiem 1,5 i to też zależy od producenta, bo na przykład 0,20 DRAGONA wcale nie równa się 0,20 VARIVAS, a nawet od rodzaju plecionki, bo na przyklad DRAGONOWY Magnum 4X 0,18 też nie jest równy również DRAGONOWEMU Fishmakerowi 0,18.
no tak, mamy podane ile metrów zmieści szpula (0,..) jest to żyłka, wiem ale jeśli 0.28mm zmieści mi 140m to wale w ciemno, ze 0,20 plecionki wejdzie 150metrow, czyli nic się nie zmarnuje 😁 Ja też kiedyś tak liczyłem i się przeliczyłem, według moich obliczeń, plecionki 0,20 zmieścisz 130 metrów. Jak już kupisz i nawiniesz, to napisz jak ci poszło.
Stren,bardzo dobra pleÄka.tylko jej uĹźywam.
Power Pro nie jest przereklamowana. Ja używam jej każdy weekend, plus czasem dzień, dwa w tygodniu. Od dwóch lat mam na multiplikatorze plecionkę PP o średnicy 0,23 mm. Straciła kolor, co jest normalne, mocy niebardzo - cały czas przy ciężkim zaczepie muszę owijać plecionkę o rękaw bluzy, czy kurtki, żeby odzyskać przynętę. Czasami rozginam kotwiczkę, czasami pęka coś innego, plecionka też pęka, ale po ciężkich bojach. Nie słuchaj zbyt wielu teoretyków, bo książka i internet nie zawsze pokrywa sie z praktyką. Co do twojego wyboru kolego. Przede wszystkim zejdź z średnicy, wystarczy ci w zupełności 0,19 mm. Z długością chyba też przesadziłeś, bo w jaki sposób na kołowrotek o rozmiarze 3000 chcesz zmieścić 300 m linki do prania? W holenderskich kanałach jest czyściej niż gdziekolwiek indziej. Zakładam, że one są żeglowne, więc powalonych drzew tam nie zaznasz, a każdy większy zaczep, z pewnością jest usuwany ze względów bezpieczeństwa. Tym bardziej nie potrzebujesz liny holowniczej.
Postanowiłem zainwestować tak jak kolega radził w plecionkę magnum x4. Z racji tego jaka pojemność ma moja szpula wybrałem 0,20mm. (...) Przy tej grubości licz się z przyłowami barek a może nawet i holowników. Moim zdaniem przekroczenie 0,18 to duża przesada, a 0,18 to przejaw fobicznego asekurantyzmu...
Ciekawe czy np.szczupak rozpozna w wodzie 0.18 a 0.25
Ciekawe czy np.szczupak rozpozna w wodzie 0.18 a 0.25 Żebyś się nie zdziwił, jak rozpozna.
Grisza ma rację. Na sandacza i szczupaka plecionka 0,12-0,19 mm (czasem max do 0,23 mm). Chodzi tu o zaczepy i opad. Optymalna to 0,15 mm. Trzeba pamiętać, że im grubsza plecionka przy niewielkiej wadze przynęty, tym większa szansa na splątanie, brody, gniazda itd. Np. plecionka 0,23 i główka 10 gr to słabe zestawienie dla początkującego. Również polecam power pro. Wbrew temu co pisze Sith kolor plecionki ma znaczenie w przypadku sandacza. Czasem branie można poznać tylko po drgnięciu plecionki, stąd producenci dają kolory jaskrawe.
Pisałem o kolorze plecionki w kontekście dostrzegania ich przez ryby, nie przez wędkarza. Podobno najmniej widoczna dla ryb jest czerwona, ale jak pisałem - nie dostrzegłem różnicy w braniach. Natomiast zgadzam się z Tobą, że dobrze widoczna, jaskrawa plecionka pozwala wędkarzowi na dostrzeżenie delikatnych brań, ale też nie przeceniałbym tej kwestii, gdyż dobra wklejanka - moim zdaniem - spełni w 100%% rolę wskaźnika brań. Problem w tym, że niemal każda plecionka, wcześniej lub później traci kolor i jej funkcja wskaźnika brań "idzie sobie na spacer". Z moich spostrzeżeń najmniejszą utratę wykazują plecionki czarne, robią się ciemnoszare, natomiast fluo (żółte) stają się niemal białe. Bezsprzecznie masz rację jeśli chodzi o grubość plecionki w zestawieniu z ciężarem przynęty. Dla tego z mojego punktu widzenia polecałem plecionkę 0,14 jako optymalną (różnimy się w tym jedynie o 0,01) ;)
Od siebie moge plecić Daiwa Tournament 8 Braid Evo. Kolor i średnicę trzeba sobie dobrać do własnych preferencji łowienia. Ja na szczupaki mam 0.14 i jest ok. Pozdrawiam.
Plecionka kupiona, w następnym tyg będę miał to napisze. Kupiłem jednak 0.18 magnuma x4, przy okazji u sprzedawcy dragona nabyłem plecionkę do feedera x8 tez średnica 0,18mm. Wiec postaram się opisać. Pytanie, czytałem ze dużo osób robi podkład pod plecionkę z grubej żyłki bo czasami plecionka odkręca się na kołowrotku.. Hmm. Wole zapytać.
Pytanie, czytałem ze dużo osób robi podkład pod plecionkę z grubej żyłki bo czasami plecionka odkręca się na kołowrotku.. Hmm. Wole zapytać. Podkład nawija się po to żeby wypełnić szpulę, do około 2mm poniżej krawędzi.
Przy pojemności mojej szpuli jest to zbędne :) Właśnie chodziło mi tylko i wyłącznie o obrót plecionki na kołowrotku bez podkładu.
chodziło mi tylko i wyłącznie o obrót plecionki na kołowrotku bez podkładu. Plecionka może się obracać, jeżeli jest bardzo luźno nawinięta. pierwsze kilkanaście zwojów nawiń ciasno ręcznie, resztę kołowrotkiem i nie będzie się obracać.
Witam jaką polecacie plecionki na spinning
PowerPRO najlepsza tylko musi być oryginalna. Ja taką mam i łowię na nią wiele lat
DziÄki Pozdrawiam
.
Ja power pro nie polecam.
Opisze w skrócie tak jak obiecałem moja plecionkę. Kolega wcześniej polecił mi magnum x4. Kupiłem. Jestem bardzo zadowolony. Bardzo dobra plecionka, lowie często i jak do tej pory nie straciła koloru. Wytrzymała, nie strzepi się. Dodam ze dno mam kamieniste (lowie na kanałach w Holandii) na kołowrotku nie robi żadnych pęków itp. Mogę polecić. Targam na nie szczupaki. Średnice jaka posiadam to 0,18mm.
Potwierdzam, z pewnymi, drobnymi zastrzeżeniami
https://wedkuje.pl/n/plecionka-dragon/91637
Witam.
Z mojej strony mogę polecić jeszcze dwie plecionki SpiderWire Stealt Smooth 8x Moss Green
oraz Nihonto Octa Braid Green
Plecionki są 8 splotowe, bardzo gładkie, świetne jakościowo i w przystępnej cenie.
Witam, przetestowałem przez ostatnie lata większość przyzwoitych plecionek dostępnych na rynku (nie tylko polskim). Mój ranking jest następijący: zdecydowanym zwycięzcą jest Morethan 12, drugie miejsce Momoi Ryiun, potem długo nic, a następnie porównywalne Power Pro i niektóre HM. Moje kryteria: plecionka jest mocna w stosunku do grubości,nie robi brody, nie odbarwia się, nie traci właściwości i jest cicha na przelotkach. Tylko dwie pierwsze spełniają wszytkie wymagania, niestety są drogie ale warte każdej złotówki na nie wydanej. Sumując jak masz budżet to albo Morethan (Daiwa) albo Momoi Ryiun, jeśli skromniej to chyba Power Pro bo jest mocna ale ma wszytkie pozostałe wady. Pozdrawiam.
Słuchajcie, wiekszości może sie to nie spodobać to co ja praktykuję ze swoją plecionką ...
Zatem, pierwszy raz kupiłem swoja plecionke jaką mam dosłownie na "bazarze" od gościa który w sezonie letnim przyjezdza na ten bazarek i ma stoisko długosci około 20-25m, asortyment ma duży , ceny też różnie sie wahają. Do rzeczy, o plecionkach czytałem jak to na różnych forach pląta się, zero sprężystości ale zaryzykowałem , kupiłem i to jest najlepsza decyzja jaką zrobiłem, straty przynęt baaaardzo się ograniczyły ;). Nawinełem plecionkę na mokro, pojechałem nad jezioro, pierwsze rzuty i efektywnosc jej działania no Bomba... Po upływie tygodnia wybrałem się na rybki a tu moje zdziwienie ... zle sie wyrzuca, plącze się , zle sie zwija , rzuty i odległości ograniczona :/ . problemem było to że plecionka była sucha, i przed każdym łowieniem trzeba ją zwilżyć , namoczyć w wodzie kołwrotek i bedzie elegancko się łapać. Ja dla lepszego efektu działania tegoż nawilżenia stosuje wd40, 2-3 spryski na szpulę przed łowieniem.. na początku jest jakis tam ślad tłustego płynu ale po jednym / dwóch rzutach tego nie ma. Plecionka z bazarku nie jest taka zła i nie kosztowała fortunę a zaledwie 30zł ... To tylko moje doświadczenie, chciałem się nim z wami podzielić ;).
Kolego Hultazar, masz rację i to co zrobiłeś używając wd40 stosuje się przy plecionkach, choć są specjalne dedykowane do plecionek preparaty jak np Varivas PE. Plecionka z bazarku, i tak pewnie lepsza niż każda żyłka, jest prawdopodobnie zrobiona z tańszych włókien, splatana na mniej precyzyjnych maszynach, nie ma powłoki teflonowej i dlatego po kilkunastu rzutach z okrągłej w przekroju linki robi się płaska tasiemka. Taka tasiemka ma naturalną tendencję do zaciskania się na szpuli, skręcania się i tworzenia „bród” , a do tego koszmarnie szoruje po przelotkach, dając wrażenie jakby miała przepiłować szczytową. WD40 smaruje na krótki czas linkę, częściowo niwelując te niedogodności. By móc skupić się na łowieniu a nie na sprzęcie, namawiam w miarę możliwości budżetowych na linkę wyższej klasy. Pozdrawiam.