Witam kolegów po fachu,jaka jest dobra żyłka ,ogólnie; nazwa,wytrzymała,cienka nie przymarzalna i cenowo do metody spod lodu."z góry dziękuję za informacje.
Bardzo dobry jest Siglon Balzera z oznaczeniem "ICE " . Ponadto żyłkę do łowienia spod lodu warto przetrzeć wodnym roztworem gliceryny ( spowalnia zamarzanie ) i pozostawić do wyschnięcia . Zabiegu tego dokonuje się przed rozpoczęciem sezonu .
Średnice najczęściej niewielkie : na spławik tak jak radzą powyżej 0,12 - 0,15 , mormyszka podobnie 0,10 -0,15 mm choć można łowić też na grubsze a na blaszkę (* na którą czasem trafiają się doustne brania dużych leszczy dających spory opór i niejednokrotnie konieczność powiększenia przerębli ) można używać średnic naprawdę imponujących np 0.15 - 0,22 . Obserwowałem kiedyś połów dużych płoci na zestaw z żyłką 0,35 i leszczowym spławikiem Kutzata ale to akurat rozwiązanie nie należy do najlepszych . Na rynku dostępne są szpule żyłek 50 m oraz stumetrowe ( te drugie są moim zdaniem bardziej opłacalne i wydajne niż nawoje 50 - metrowe).
Dziękuję Wam koledzy po fachu te wiadomości od Was napewno wykorzystam jak tylko mam nadzieję że przyjdzie zima i wreszcie ten lód będzie by móc się tą metodą pobawić.
Co do żyłki Siglon Balzera z oznaczeniem "ICE ".Musisz uważać bo ta żyłka jest często podrabiana.Kupiłem na targu 2 szpulki po 2,5pln i rwie się jak cholera.
Witam kolegów po fachu,jaka jest dobra żyłka ,ogólnie; nazwa,wytrzymała,cienka nie przymarzalna i cenowo do metody spod lodu."z góry dziękuję za informacje.
Witam!
Oczywiście zależy to gdzie łowisz, i na jaką rybkę się nastawiasz.
Ja stosuję żyłki trabucco maksymalnie 0.12, są mocne nie odkształcają się, ładnie się wiążą i cenowo nie są niedostępne, dobrze zapakowane.
W tym roku kupiłem nową 0.10 25metrów za 18pln, w takim małym plastyikowym pudełeczku, mi na płocie które przeważnie łowię w zupełności wystarcza.
Pozdrawiam.
Bardzo dobry jest Siglon Balzera z oznaczeniem "ICE " . Ponadto żyłkę do łowienia spod lodu warto przetrzeć wodnym roztworem gliceryny ( spowalnia zamarzanie ) i pozostawić do wyschnięcia . Zabiegu tego dokonuje się przed rozpoczęciem sezonu .
Średnice najczęściej niewielkie : na spławik tak jak radzą powyżej 0,12 - 0,15 , mormyszka podobnie 0,10 -0,15 mm choć można łowić też na grubsze a na blaszkę (* na którą czasem trafiają się doustne brania dużych leszczy dających spory opór i niejednokrotnie konieczność powiększenia przerębli ) można używać średnic naprawdę imponujących np 0.15 - 0,22 . Obserwowałem kiedyś połów dużych płoci na zestaw z żyłką 0,35 i leszczowym spławikiem Kutzata ale to akurat rozwiązanie nie należy do najlepszych . Na rynku dostępne są szpule żyłek 50 m oraz stumetrowe ( te drugie są moim zdaniem bardziej opłacalne i wydajne niż nawoje 50 - metrowe).
Dziękuję Wam koledzy po fachu te wiadomości od Was napewno wykorzystam jak tylko mam nadzieję że przyjdzie zima i wreszcie ten lód będzie by móc się tą metodą pobawić.
Co do żyłki Siglon Balzera z oznaczeniem "ICE ".Musisz uważać bo ta żyłka jest często podrabiana.Kupiłem na targu 2 szpulki po 2,5pln i rwie się jak cholera.
kolego ja stosuje zylke 0,14 i mi sie sprawdza . mozesz troszke ciensza ale wiadomo ze to sie wiaze z wytrzymaloscia . pozdrawiam