Reklama
  • skała2008-12-04 07:33:28

    Koledzy i koleżanki, coraz częściej jadąc na łowisko zastanawiam się jakie nowe niespodzianki i fanty znajdę dzisiaj po wędkarzach. Normalnością stało się, iż zaczynając swoją zasiadkę zamiast szykować sprzęt i zanętę zaczynamy wyprawę od sprzątania łowiska po kolegach-śmieciarzach, którzy opuszczając łono natury zostawiają po sobie góry śmieci, resztki odciętych, poplątanych żyłek i stosy butelek. Wędkarze zwracajmy uwagę kolegom, by podczas zwijania się z łowisk zostawiali po czyste miejscówki. Szanujmy się wzajemnie, a przede wszystkim naszą Ziemię. Bardzo mało jest pięknych zakątków przyrody (dzikiej, nienaruszonej, niezdobytej) takiej bez ingerencji człowieka. Proszę nie niszczmy tego co stworzyła natura!!!

  • skała 2009-02-07 10:01:39

    Koledzy wędkarze obserwując opisy na forum przez okres ostatnich 2 m-cy zauważyłem, że wielu wędkarzy podchodzi do tematu wędkowania w sposób identyczny do mojego. Mianowicie, lubimy spędzać czas na łonie natury, oddychać pełną piersią, obserwować wschody i zachody słońca zdala od zgiełku miasta, po prostu odprężać się, i oczywiście wędkować! :):):)
    Chwała wam za to!!!
    Nic jednak nie zmienia się w kwesti pozostawienia otoczenia, w którym przebywaliśmy naw wodą, w nienaruszonym stanie. To znaczy: bez odpadów, śmieci i często niewygaszonego ogniska. Proszę zwracajcie uwagę kolegom na to abyśmy z jeszcze większą pasją i zapałem mieli do czego wracać. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy.

  • rysiek38 2009-02-07 10:15:14

    pelna racja ale czasem trudno zmienic mentalnosc czlowieka-wiem to po sobie sam jestem balaganiarzem ale na szczescie tylko w domu - pozdrawiam wszystkich

  • burza10000 2009-02-07 11:37:35

    co do bałaganiarstwa to jesteśmy tacy sami Ryśki .A co do wypowiedzi Skały to w szczególności chodzi o kilometry pozostawionej żyłki,jest ona niebezpieczna nie tylko dla zwierząt ,ale i dla nas ludzi.Osobiście miałem przykre doświadczenie z taką żyłką po prostu zaczepiłem nogą o pęk i wylądowałem w wodzie i nie życze nikomu takiej przygody nie miłej

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-09 16:25:07

    Racja. Za pozostawienie na łowisku poplątanej żyłki dałbym chętnie winowajcy w pysk. Ile ja już tych biednych ptaków ratowałem?! Te pocięte nóżki spędzają mi sen z powiek. A śmieci zbieram po takich łobuzach, bo nic nie zrobię innego, a nerwy mogą mi puścić. Tak wiec mam satysfakcję, że zostawiam po sobie porządek, a jak trzeba to i po innych posprzątam.

  • mikadus 2009-02-09 17:56:23

    Witam.Temat był poruszany nie jednokrotnie.Ale to wciąż za mało.Powinniśmy go poruszać cały czas,aż wreszcie WSZYSCY zrozumiemy ile szkody robimy dla siebie, ale przede wszystkim dle przyrody.Pamiętajmy o tym!!!



Reklama
Reklama