chce sie zapytac DOŚWIADCZONYCH wedkarzy podlodowów czy dobrze zrobiłem kupujac wędke bałałajkę czy lepiej bedzie mi sie łowic na zwykłej krutkiej wędeczce z kołowrotkiem????. Z góry dziekuje za odpowiedz
Kolego na bałałajkę to trzeba umieć łowić więc na początek może kup sobie jednak zwykłą krótką wędeczkę i poćwicz w ten sposób.
Bałałajką przynajmniej mi kiepsko się łowi jak jest wiatr lub duży mróz, bo wtedy ta żyłka którą wyciągasz z wody ( nie nawijasz na kręcioł) strasznie się plącze i przymarza do wszystkiego :)
Kolega ENDRIUT słusznie przywołał mankamenty Bałałajek-tak w istocie jest. Zakupiony sprzęcik wymaga jednak dalszej inwestycji finansowej,z uwagi na parametry samej wędki (27 cm-niezgodne z RAPR) nawet z dłuższym prętem. Chcąc być w zgodzie RAPR-"przedłuż" szczytówkę,bądź rękojeść (przykłady znajdziesz na Stronach Internetowych poświęconych wędkarstwu pod-lodowemu). Bałałajką świetnie się poławia -okonie,płocie-na Mormyszki,zaś sama "technika" połowu nie jest skomplikowana. Zamarzającą żyłkę na okres 3-4 godzin wędkowania na mrozie "przetrzyj Wazeliną,bądź olejem (przetrzyj-nie nasanczai). Niezbędny także będzie Kiwok-info.znajdziesz na Naszym Portalu. Kiwok nie jest wliczany do długości własnej wędki-RAPR.
Witam,myślę że krótka z kołowrotkiem będzie ok.hamulec w kołowrotku nie pozwoli na zerwanie żyłki ,gdy trafi się coś większego.W tzw. bałałajce rolę hamulca spełniają palce i potrzeba sporo praktyki .Te wędeczki są b.tanie ,i śmiało możesz mieć ją jako "zapasówkę" i na płytszej wodzie popróbować swoich sił .Pozdrawiam.
Moim zdaniem powinieneś od razu zacząć łowić na bałałajkę .Na zawodach przeważnie używa się bałałajek można na nie łowić bardzo delikatnie małymi przynętami i cieniutki żyłkami co dałoby Ci większe szanse na złowienie ryby na zawodach . Również szybciej na nią się holuje rybę . Ja pierwszy raz bałałajkę zabrałem na zawody , ani razu mi się nic nie poplątało a do tego złowiłem jeszcze rybę;]
Kolego musisz sprawdzic jak ci sie bedzie łowiło na bałałajkę bo nie każdemu pasuje :) Jedni ją chwalą a inni mówią że nie bardzo im pasuje i nie często jej używają. Ale liczy się technika łowienia :) trzeba trochę poszarpać zanim nabierze się wprawy :) a chodzi mi o łowienie na mormyszke . pozdro .
chce sie zapytac DOŚWIADCZONYCH wedkarzy podlodowów czy dobrze zrobiłem kupujac wędke bałałajkę czy lepiej bedzie mi sie łowic na zwykłej krutkiej wędeczce z kołowrotkiem????. Z góry dziekuje za odpowiedz
Witam.
Kolego na bałałajkę to trzeba umieć łowić więc na początek może kup sobie jednak zwykłą krótką wędeczkę i poćwicz w ten sposób.
Bałałajką przynajmniej mi kiepsko się łowi jak jest wiatr lub duży mróz, bo wtedy ta żyłka którą wyciągasz z wody ( nie nawijasz na kręcioł) strasznie się plącze i przymarza do wszystkiego :)
Pozdrawiam.
Kolega ENDRIUT słusznie przywołał mankamenty Bałałajek-tak w istocie jest.
Zakupiony sprzęcik wymaga jednak dalszej inwestycji finansowej,z uwagi na parametry samej wędki (27 cm-niezgodne z RAPR) nawet z dłuższym prętem.
Chcąc być w zgodzie RAPR-"przedłuż" szczytówkę,bądź rękojeść (przykłady znajdziesz na Stronach Internetowych poświęconych wędkarstwu pod-lodowemu).
Bałałajką świetnie się poławia -okonie,płocie-na Mormyszki,zaś sama "technika" połowu nie jest skomplikowana.
Zamarzającą żyłkę na okres 3-4 godzin wędkowania na mrozie "przetrzyj Wazeliną,bądź olejem (przetrzyj-nie nasanczai).
Niezbędny także będzie Kiwok-info.znajdziesz na Naszym Portalu.
Kiwok nie jest wliczany do długości własnej wędki-RAPR.
Witam,myślę że krótka z kołowrotkiem będzie ok.hamulec w kołowrotku nie pozwoli na zerwanie żyłki ,gdy trafi się coś większego.W tzw. bałałajce rolę hamulca spełniają palce i potrzeba sporo praktyki .Te wędeczki są b.tanie ,i śmiało możesz mieć ją jako "zapasówkę" i na płytszej wodzie popróbować swoich sił .Pozdrawiam.
Moim zdaniem powinieneś od razu zacząć łowić na bałałajkę .Na zawodach przeważnie używa się bałałajek można na nie łowić bardzo delikatnie małymi przynętami i cieniutki żyłkami co dałoby Ci większe szanse na złowienie ryby na zawodach . Również szybciej na nią się holuje rybę . Ja pierwszy raz bałałajkę zabrałem na zawody , ani razu mi się nic nie poplątało a do tego złowiłem jeszcze rybę;]
Kolego musisz sprawdzic jak ci sie bedzie łowiło na bałałajkę bo nie każdemu pasuje :) Jedni ją chwalą a inni mówią że nie bardzo im pasuje i nie często jej używają. Ale liczy się technika łowienia :) trzeba trochę poszarpać zanim nabierze się wprawy :) a chodzi mi o łowienie na mormyszke . pozdro .