witam ponieważ zaczynam przygodę ze spiningiem mam takie pytanie czy należy dociążyć ołowiem przynęty kupione w sklepie czy nie chodzi mi o gumki blaszki itp chodzi mi o odległość wyrzutu czy poprostu zostawić tak jak się kupuje a rzucać bliżej?
Możesz dociążyć czym chcesz pod warunkiem że nie zakłóci to pracy przynęty. Dociążenie woblera powoduje że z pływającego staje się często tonący a jego agresywna praca staje się delikatna lub wogóle jej nie ma. Proponuję metodę na boczny trok.
Wypadało by dodać że dobór jest uzależniony od rodzaju wody, głębokości i uciągu. Co z tego że guma będzie dociążona jigiem o dużej gramaturze i daleko rzucisz skoro guma będzie szorowała po dnie.
Jeżeli chodzi o gumki to uzbrajasz je w jigi i tu sobie dobierasz gramaturę i wielkość.
Właściwie to staram się nie kombinować z wagą przynęty.Z gumką niema żadnego problemu,ale woblera możemy całkowicie pozbawić pracy(o tym już wspomniano) i wolę zmienić przynętę niż wprowadzać jakieś zmiany w tym na którego łowiłem.Małe obrotówki często gasną jeżeli założymy zbyt duże obciążenie przed nimi i lepiej poszukać podobnej ale z cięższym korpusem.Wyjściem może być boczny trok ale mało wprawionemu wędkarzowi może sprawić sporo kłopotu zarzucanie takim zestawem z użyciem np. woblerka z dwoma kotwiczkami.
czyli wychodzi na to że nie dociążamy przynęt tylko przy bocznym troku jak rozumiem?kurde będę musiał troszkę pokombinować ale wielkie dzięki za porady pozdrowienia i połamania
Nie koniecznie, miałem przypadek kiedy z kolegą trolowaliśmy na te same woblery, kolega miał częste pobicia ja nic, okazało się że kolega miał przypon grubszy i sztywniejszy 15 kg, ja o wytrzymałości 5kg, po założeniu przyponu takiego jak u kolegi, pojawiły się brania, wobler zaczął pracować mniej agresywnie.
czyli wychodzi na to że nie dociążamy przynęt tylko przy bocznym troku jak rozumiem?kurde będę musiał troszkę pokombinować ale wielkie dzięki za porady pozdrowienia i połamania
witam ponieważ zaczynam przygodę ze spiningiem mam takie pytanie czy należy dociążyć ołowiem przynęty kupione w sklepie czy nie chodzi mi o gumki blaszki itp chodzi mi o odległość wyrzutu czy poprostu zostawić tak jak się kupuje a rzucać bliżej?
Możesz dociążyć czym chcesz pod warunkiem że nie zakłóci to pracy przynęty. Dociążenie woblera powoduje że z pływającego staje się często tonący a jego agresywna praca staje się delikatna lub wogóle jej nie ma. Proponuję metodę na boczny trok.
Jeżeli chodzi o gumki to uzbrajasz je w jigi i tu sobie dobierasz gramaturę i wielkość.
Wypadało by dodać że dobór jest uzależniony od rodzaju wody, głębokości i uciągu. Co z tego że guma będzie dociążona jigiem o dużej gramaturze i daleko rzucisz skoro guma będzie szorowała po dnie.
Jeżeli chodzi o gumki to uzbrajasz je w jigi i tu sobie dobierasz gramaturę i wielkość.
Właściwie to staram się nie kombinować z wagą przynęty.Z gumką niema żadnego problemu,ale woblera możemy całkowicie pozbawić pracy(o tym już wspomniano) i wolę zmienić przynętę niż wprowadzać jakieś zmiany w tym na którego łowiłem.Małe obrotówki często gasną jeżeli założymy zbyt duże obciążenie przed nimi i lepiej poszukać podobnej ale z cięższym korpusem.Wyjściem może być boczny trok ale mało wprawionemu wędkarzowi może sprawić sporo kłopotu zarzucanie takim zestawem z użyciem np. woblerka z dwoma kotwiczkami.
czyli wychodzi na to że nie dociążamy przynęt tylko przy bocznym troku jak rozumiem?kurde będę musiał troszkę pokombinować ale wielkie dzięki za porady pozdrowienia i połamania
Nie koniecznie, miałem przypadek kiedy z kolegą trolowaliśmy na te same woblery, kolega miał częste pobicia ja nic, okazało się że kolega miał przypon grubszy i sztywniejszy 15 kg, ja o wytrzymałości 5kg, po założeniu przyponu takiego jak u kolegi, pojawiły się brania, wobler zaczął pracować mniej agresywnie.
czyli wychodzi na to że nie dociążamy przynęt tylko przy bocznym troku jak rozumiem?kurde będę musiał troszkę pokombinować ale wielkie dzięki za porady pozdrowienia i połamania