Przesiaduję nad wodą głównie za linem i leszczem. jak prawidłowo (najlepiej) dociążyć zestawy samą śruciną czy łezką i jak te obciążenie rozłożyć. Do leszcz używam odległościówki i spławiki z dociążeniem - głębokości max 5-7m, na linka zwykłe spławiki 1,5 do max 3 gram głębokości max 1,5 do 2,5m.
na leszcza zawsze mam zestaw tzw ,,lezacy splawik,,3 lub 4 gr srucina przelotowa przed nia stoperek gumowy,a lina tak samo bym ci polecil tylko z mniejsza srucina.u mnie to zdaje egzamin:)
Witam
Przesiaduję nad wodą głównie za linem i leszczem. jak prawidłowo (najlepiej) dociążyć zestawy samą śruciną czy łezką i jak te obciążenie rozłożyć. Do leszcz używam odległościówki i spławiki z dociążeniem - głębokości max 5-7m, na linka zwykłe spławiki 1,5 do max 3 gram głębokości max 1,5 do 2,5m.
na leszcza zawsze mam zestaw tzw ,,lezacy splawik,,3 lub 4 gr srucina przelotowa przed nia stoperek gumowy,a lina tak samo bym ci polecil tylko z mniejsza srucina.u mnie to zdaje egzamin:)
aha nie napisalem ze moje zestawy sa delikatnie przegruntowane,przez co splawik lezy na wodzie:)