Ja poza wędkarstwem jeszcze gram w piłkę nożną w klubie Orzeł Biały S.A.Dwa lata z rzędu byłem królem strzelców zdobywając w sumie 68 goli.I to jest moja druga pasja którą uprawiam od 5 lat.Pozdro....
He, he! To taki spacerek z kijkami, jak wędkarstwo, tyle że w nordic walking"u służą do podpierania, a nie wędkowania. U mnie jedna kobitka zasuwa co rano po nasypie kolejowym, ciężko ją dogonić ;-)
A ja czasem widuję takie osoby zasuwające z tymi kijkami. W głowę zachodziłem po co im one? ani ślisko ani one służą jako laska czy kule. A to po prostu taki sport:)
ja zkumplem ostatnio widzialem taka parke co zasowala zkijkami dokola stawu i kumpel dowalil ze po drodze narty im sie starly bo tarcie wielkie jak sniegu niema ---dziwnie sie spojrzeli na nas :-)))
Panowie ja wiem , że to może zastanowić jak się widzi zawodnika z kijkami a bez nart. Ale proszę mi wierzyć, że po spacerze takim średnio 5 - 6 km to czujesz każdy mięsień klatki piersiowej i rąk , jak po dobrym wiosłowaniu. A zasuwasz dwa razy szybciej, to dla tych co nie lubią joggingu. pozdrawiam i stwierdzam że i tak wolę wiosłować, zwłaszcza jak przede mną ciekawe łowisko.
Uchroń Boże od takich dopustów!
Zato mój dziadek uwielbia ciepłe piwo z miodem.
Powracamy do zabawnego tematu, który znikł za sprawą no kill i C&R
Ja poza wędkarstwem jeszcze gram w piłkę nożną w klubie Orzeł Biały S.A.Dwa lata z rzędu byłem królem strzelców zdobywając w sumie 68 goli.I to jest moja druga pasja którą uprawiam od 5 lat.Pozdro....
oprócz wędkarstwa i seksu oczywiście jeszcze uprawiam nordic walking
Mógłbyś jaśniej
He, he! To taki spacerek z kijkami, jak wędkarstwo, tyle że w nordic walking"u służą do podpierania, a nie wędkowania. U mnie jedna kobitka zasuwa co rano po nasypie kolejowym, ciężko ją dogonić ;-)
A ja czasem widuję takie osoby zasuwające z tymi kijkami. W głowę zachodziłem po co im one? ani ślisko ani one służą jako laska czy kule. A to po prostu taki sport:)
ja zkumplem ostatnio widzialem taka parke co zasowala zkijkami dokola stawu i kumpel dowalil ze po drodze narty im sie starly bo tarcie wielkie jak sniegu niema ---dziwnie sie spojrzeli na nas :-)))
no i pogońza łabędziem kajakiem - o tym troszke w moim nowym wpisie na blogu ale to tak bardziej na serio - zapraszam
Panowie ja wiem , że to może zastanowić jak się widzi zawodnika z kijkami a bez nart. Ale proszę mi wierzyć, że po spacerze takim średnio 5 - 6 km to czujesz każdy mięsień klatki piersiowej i rąk , jak po dobrym wiosłowaniu. A zasuwasz dwa razy szybciej, to dla tych co nie lubią joggingu. pozdrawiam i stwierdzam że i tak wolę wiosłować, zwłaszcza jak przede mną ciekawe łowisko.