Rybostan zbiornika Domaniów jest całkiem ciekawy. Najczęstrzą zdobyczą wędkarzy są leszcze w granicach 40cm choć zdarzają się znacznie większe, są też karpie liny płocie a nawet sporadycznie zdarzają się węgorze. Jeśli chodzi o drapieżniki to chyba najwięcej łowi się sandaczy i szczupaków. Sandacze dobrze biorą na fileciki.
Co do rybostanu to jest ciekawy jak napisał kolega u góry.Przeważnie łowi się tam leszcze ok1kg ale złowiono tam okaz ważący ponad 4 kg widziałem na gronie karp też jest ładny ale jest go coraz mniej bez nęcenia trudno o efekty liny są piękne<jak na rzece>ale w tym roku ich nie połapałem zbyt wiele płoć też występuje w duzej ilośći razem z jaziem pływają sobie stadami po brzegach a dalej są te większe co do węgorzy to są i to sporo w tym roku złowiłem chyba 5 sztuk ale maleństwa ledwo wymiar z białej ryby jest jeszcze wzdręga,krąp,ładny karaś trafiają się złociste mój rekord to 43 cm,na stronie mojego koła widziałem też zdjęcie tołpygi złapanej na domaniowie taka około 8 kg a drapieżnik to SUM nawet 25kg sztuki są a przecież to młody zbiornik sandacze<jest duzo drobiazgu 30 cm>bolenie też galante sztuki się trafiają okonie i szczupaki<mój największy z Domaniowa to 70 cm ale widziałem zdjęcia duzo większych w lato złapałem w ręke na brzegu małego miętusa ale nie wiem czy masowo występuje w zbiorniku ogólnie to zbiornik jest w porządku tylko w sezonie wakacyjnym o miejsce jest zaje... ciężko!!!!!!! ponieważ jedni odjeżdżają a drudzy przyjeżdżają jest mało kontroli pzw,średnia głębokość to jakieś 2m w najgłębszym miejscu to chyba jest 9 metrów lub 8m na zbiorniku jest wypozyczalnia łodzi i sprzętu wodnego ci na skuterach to nie dają spokoju w wakacje! Cyba tyle jak ktos chce wiedzieć coś więcej to niech pisze
Powiem Ci kolego ze ladny kawalek drogi bedziesz mial bo ten zbiornik zaporowy jest kolo Radomia,jakies 25km od niego,miejscowosc Wólka Domaniowska.Ale tak szczerze to warto tu przyjechac bo rybka jest naprawde ladna.
A na jaka rybke sie nastawiasz?Moze moglbym jakos pomoc.
Przeważnie w tym roku nastawiałem się na leszcze i sandacza ale na następny rok chce spędzić kilka wyjazdów typowo na lina bo on jest w zbiorniku i to ładny sam o tym wiesz.Lesze łowię na kilka sposobów 1biały i kilka pinek lub pęczek kolorowych,łapałem też leszcze na 2 kukurydze na włosie ogólnie to leszcze na domaniowie nie są wybredne biorą praktycznie na wszystko kulkę proteinową też atakują a na sandacza to ciężarek 60-80gram przypon z plecionki ok.50cm i płotkę lub małego bardzo małego karasia.
Ten zbiornik jest młody i jeszcze rybny ale jak PZW dalej nie będzie o niego dbać to szybko stanie się pusty. Jeżdżą często tam moi koledzy i mówią co tam się dzieje. Setki małych sandaczy jest zabieranych, ogólnie co z wody to do wora. PZW woła dopłatę na ten zbiornik ale o kontrole tam ciężko, no bo po co skoro jeszcze są tam ryby. Z czasem ich zabraknie wtedy ludzie przestaną tam jeździć i robić dopłatę wtedy PZW może otworzy oczy.
Zgadzam sie z Toba Dany21,czesto jestem na Domaniowie i od jakichs 3 lat zadnej kontroli,a w Wilczkowicach w listopadzie jak bylem,3 kontrole w ciagu 40min.
Według mnie Okręg Radomski powinien zacząć dbać o tą wodę. Jest to największy zbiornik którym gospodaruje w/w okręg. Przyciąga wędkarzy z całej Polski. Ja mieszkam ok 30km od tego zbiornika i jeszcze tam nie byłem i chyba się nie wybiorę. Z opowiadań kolegów wiem że bardzo ciężko tam o wolne miejsce, dużo śmieci, a przede wszystkim wielu mięsiarzy. Wolę jechać nad swoją rzekę albo jeziorko i posiedzieć w ciszy i spokoju.
Według mnie Okręg Radomski powinien zacząć dbać o tą wodę. Jest to największy zbiornik którym gospodaruje w/w okręg. Przyciąga wędkarzy z całej Polski. Ja mieszkam ok 30km od tego zbiornika i jeszcze tam nie byłem i chyba się nie wybiorę. Z opowiadań kolegów wiem że bardzo ciężko tam o wolne miejsce, dużo śmieci, a przede wszystkim wielu mięsiarzy. Wolę jechać nad swoją rzekę albo jeziorko i posiedzieć w ciszy i spokoju.
Co do miejsca to jak masz czas na tygodniu to znajdziesz ale w weekend prawie nie ma szans jak jest jeszcze pogoda a w wakacje to już można tylko pomarzyć a co do śmieci to rzeczywiście w tym miejscu co łowię w wakacje wozami wywożili! kosze postawili ale takie małe że obok nich jest cała góra śmieci ja tego nie rozumiem czy tak trudno jest ze sobą zabrac do domu kilka butelek{jeżeli ktoś pije} i całą reszte?
Witam wszystkich ja nigdy nie łowiłem w Domamiowie i nie mam zamiaru tam łowić w naszym okręgu jest wiele ciekawszych i spokojniejszych łowisk i na wszystkich łowi się opłacając składkę okręgową a tam trzeba dopłacać, to co on jest taki cudowny czy co bo nie rozumie? Zrobili sobie jakiś zbiornik specjalnej troski i jeszcze o niego nie dbają paranoja jakaś, ale jeśli ktoś lubi takie spędy to jego sprawa. Takie jest moje zdanie na temat Domaniowa
Witam wszystkich ja nigdy nie łowiłem w Domamiowie i nie mam zamiaru tam łowić w naszym okręgu jest wiele ciekawszych i spokojniejszych łowisk i na wszystkich łowi się opłacając składkę okręgową a tam trzeba dopłacać, to co on jest taki cudowny czy co bo nie rozumie? Zrobili sobie jakiś zbiornik specjalnej troski i jeszcze o niego nie dbają paranoja jakaś, ale jeśli ktoś lubi takie spędy to jego sprawa. Takie jest moje zdanie na temat Domaniowa
Co do spokojniejszych to tak ale ciekawszych?Ja znam tylko 2 łowiska na którychś lubię jeszcze połowić napisz gdzie ty łowisz
Domaniow wedlog mnie jest lowiskiem dziwnym jak sie trafi na brania to naprawde mozna polapac a jezeli nie to sie przesiedzi przy wedkach 3 dni i nawet nic nie skubnie.Jest lowiskem dobrze zarybinym wedlug mnie .trzeba miec po prostu szczescie na tym lowisku bo jak ryba jest na braniu bierze na wszysto.
Co do spokojniejszych to tak ale ciekawszych?Ja znam tylko 2 łowiska na którychś lubię jeszcze połowić napisz gdzie ty łowisz
Ja lubię jeździć do Solca na łache, w Wiśle też można fajnie połowić, Siczki ale tam ostatnio rzadziej bo kiepsko z drapieżnikiem ale wiem że leszczy w tym roku złowiomo tam sporo. Niekoniecznie trzeba łowić w naszym okręgu są przecież porozumienia ja często jeżdżę do Brodów parę kilometrów dalej jest zbiornik Wióry bardzo piękna woda, to są jedne z moich ulubionych i najchętniej uczęszczanych łowisk ale jeżdżę jeszcze w parę innych miejsc.
Co do spokojniejszych to tak ale ciekawszych?Ja znam tylko 2 łowiska na którychś lubię jeszcze połowić napisz gdzie ty łowisz
Ja lubię jeździć do Solca na łache, w Wiśle też można fajnie połowić, Siczki ale tam ostatnio rzadziej bo kiepsko z drapieżnikiem ale wiem że leszczy w tym roku złowiomo tam sporo. Niekoniecznie trzeba łowić w naszym okręgu są przecież porozumienia ja często jeżdżę do Brodów parę kilometrów dalej jest zbiornik Wióry bardzo piękna woda, to są jedne z moich ulubionych i najchętniej uczęszczanych łowisk ale jeżdżę jeszcze w parę innych miejsc.
Na Wisłe nie jeżdżę na Siczkach drapieżnik ostatnio brał dobrze prze lodem na Brody nie jeżdżę od kiedy nie można nęcić i na wiórach też nie można a mógł byś mi coś napisać na pw jak tam na Brodach rybki brały w tym roku?
KOlego karol tecza to co napisales troszke mija sie z celem bo wedlug mnie na siczkach tez jest straszna presia a z ryba chyba gorzej.Nie oczerniajmy naszego domaniowa to nie na tm to polega tylko chwalmy go aby wiecej ludzi go odwiedzalo to napewno odbije sie na zarybianiu.
Ja łowie na spining więc zakaz nęcenia nawet mnie ucieszył bo może woda się oczyści chociaż nie raz widziałem jak nęcili po cichu, co do pytania to z wiosny była duża woda w rzece i musieli opuścić zaporę przez co sporo sandaczy wyszło w dół rzeki a miejscowi strasznie kłusowali, policja coś tam ich ganiała ale wiesz jak to jest z tą naszą policją, w efekcie tego wszystkiego brania były dosyć rzadkie nie tylko na spina na filetka też narzekali, ale później było już tylko coraz lepiej ja ganiałem głównie za szczupakiem ale znajomek się chwalił że wyciągnął ładnego sandała z łódki jakoś koło metra.
KOlego karol tecza to co napisales troszke mija sie z celem bo wedlug mnie na siczkach tez jest straszna presia a z ryba chyba gorzej.Nie oczerniajmy naszego domaniowa to nie na tm to polega tylko chwalmy go aby wiecej ludzi go odwiedzalo to napewno odbije sie na zarybianiu.
Wydaje mi się że w Siczkach jest jednak troszkę luźniej niż w Domaniowie i troszkę czyściej co do rybostanu to się zgodzę z kolegą.
Witam,w kazdej historii jest ziarenko prawdy,ale w roznych kwestiach nie zgodze sie z wami. Wedkuje i w Domaniowie i na Siczkach,nie mozna porownywac Domaniowa do Siczek bo Domaniow ma istnienia lat 9 a Siczki ponad 30,ale jesli juz zaczelismy to ok Domaniow jest lowiskiem duzo lepszym niz Siczki,poniewaz nie obowiazuje tam glupi zakaz wjazdu samochodem na teren lowiska co dyskryminuje wedkarzy,rybostan Domaniowa jest duzo bogatszy,ryba jest wieksza,duzo wedkarzy w Domaniowie narzeka na leszcze(choc sa o niebo wieksze niz na w Siczkach),a co by bylo jakby ich nie bylo? maja duzy przyrost i z roku na rok sa coraz wieksze,przy dobrym i efektywnym zaneceniu lowiska mozna smialo polapac leszczy po 1,5 2, a nawet trafiaja sie sztuki po 2,5kg,do tego wchodza piekne jazie,liny i karpiki do 3 kg.Jak w Siczkach zakwitnie woda to jest zakaz kapieli a wtedy samo wedkowanie na takiej wodzie trzeba wziac pod znak zapytania.W Siczkach jest moze i luzniej bo wedkarze ktorzy maja duzo sprzetu,ktorzy chcieliby jechac na dluzsza zasiadke a bedac pod zakazem wjazdu musza go dzwigac co mija sie z celem i wogole godziwym wypoczynkiem nad woda.W tym roku znajomi na Siczkach chcieli wedkowac 3 dni a ze im ktos juz w 1 noc wszystkie kola poprzebijal w 3 samochodach na parkingu to musieli sie zwiac juz po 1 nocy,poprostu wies tanczy i spiewa.Ktos jesli nigdy nie wedkowal w Domaniowie niech sie nie wypowiada,znajac lowisko Damaniow tylko z opowiesci bo to diametralna roznica.Do Domaniowa przyjezdzaja wedkarze z osciennych wojewodztw,wiec to chyba cos znaczy.Pozdawiam
"Ja łowie na spining więc zakaz nęcenia nawet mnie ucieszył bo może woda się oczyści chociaż nie raz widziałem jak nęcili po cichu"
Kolego karol tecza nie watpie w to ze jestes dobrym i obytym nad woda wedkarzem ale jestes w bledzie sadzac ze to przez zanecanie woda w Brodach kwitnie,Domaniow jest ponad 2 razy wiekszy i w ciagu roku przyjmuje ponad 4 razy wiecej wedkarzy niz Brody i nie ma problemu z az takim zakwitem wody zeby z wody zrobil sie agrestowy kisiel,sek tkwi w tym ze w Domaniowie na tamie sluza jest powierzchniowa a na Brodach denna a jak wiemy kwitnace glony kieruja sie ku powierzchni.Wprowadzono na Brodach zakaz necenia,okrzyknieto ze to przez zanete a to guzik prawda,woda i tak kwitnie i tak,poprostu denny biurokracki wymysl.
Kolego karol tecza nie watpie w to ze jestes dobrym i obytym nad woda wedkarzem ale jestes w bledzie sadzac ze to przez zanecanie woda w Brodach kwitnie,Domaniow jest ponad 2 razy wiekszy i w ciagu roku przyjmuje ponad 4 razy wiecej wedkarzy niz Brody i nie ma problemu z az takim zakwitem wody zeby z wody zrobil sie agrestowy kisiel,sek tkwi w tym ze w Domaniowie na tamie sluza jest powierzchniowa a na Brodach denna a jak wiemy kwitnace glony kieruja sie ku powierzchni.Wprowadzono na Brodach zakaz necenia,okrzyknieto ze to przez zanete a to guzik prawda,woda i tak kwitnie i tak,poprostu denny biurokracki wymysl.
Ja tam się ma glonach nie znam więc pewnie ma kolega racje w tym co pisze.
wedlog mnie ryb wedkarze nie wylapia jedynie trzeba pilnowac kusownikow zeby nie wybierali ryb.A moze jakie przynety wam sie sprawdzaja na domaniowie ja wedkuje na pinke i rosówki to chyba najlepsze rozwiazanie na to łowisko .
Domaniów na pewno jest rybnym zbiornikiem ale jak dalej będzie tam przyjeżdżać rzesza mięsiarzy to szybko zostaną tam tylko uklejki.
Zbiornik Domaniow nie jest zrobiony od tak sobie,nie na darmo przy jego budowie zalano karczowiska,jest nawet takie miejsce w Domaniowie gdzie scinajac drzewa scieto je na wysokosci ok metra wlasnie po to aby tworzyly naturalna ochrone dla ryb,prawda jest taka ze wielu wedkarzy nie wyobraza sobie nawet jak duze osobniki poszczegolnych gatunkow plywaja po tych wodach.Dobrze zaznaczyl kolega mariuszek84 jezeli naprawde nie dopilnuje sie kusownikow ryby zacznie brakowac bo to oni grabia to wode a nie wedkarze ktorzy regularnie oplacaja skladki.
"Ja łowie na spining więc zakaz nęcenia nawet mnie ucieszył bo może woda się oczyści chociaż nie raz widziałem jak nęcili po cichu"
Kolego karol tecza nie watpie w to ze jestes dobrym i obytym nad woda wedkarzem ale jestes w bledzie sadzac ze to przez zanecanie woda w Brodach kwitnie,Domaniow jest ponad 2 razy wiekszy i w ciagu roku przyjmuje ponad 4 razy wiecej wedkarzy niz Brody i nie ma problemu z az takim zakwitem wody zeby z wody zrobil sie agrestowy kisiel,sek tkwi w tym ze w Domaniowie na tamie sluza jest powierzchniowa a na Brodach denna a jak wiemy kwitnace glony kieruja sie ku powierzchni.Wprowadzono na Brodach zakaz necenia,okrzyknieto ze to przez zanete a to guzik prawda,woda i tak kwitnie i tak,poprostu denny biurokracki wymysl.
Woda na brodach zawsze kwitła co roku ale od czego to zależy to nie wiem
Domaniów na pewno jest rybnym zbiornikiem ale jak dalej będzie tam przyjeżdżać rzesza mięsiarzy to szybko zostaną tam tylko uklejki.
Kolego jeżeli sądzisz że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem to się mylisz i nic o nim nie wiesz!Owszem jest tam bardzo dużo leszcza który czasami jest utrapieniem ale jest tam również dużo innych ryb
Domaniów na pewno jest rybnym zbiornikiem ale jak dalej będzie tam przyjeżdżać rzesza mięsiarzy to szybko zostaną tam tylko uklejki.
Zbiornik Domaniow nie jest zrobiony od tak sobie,nie na darmo przy jego budowie zalano karczowiska,jest nawet takie miejsce w Domaniowie gdzie scinajac drzewa scieto je na wysokosci ok metra wlasnie po to aby tworzyly naturalna ochrone dla ryb,prawda jest taka ze wielu wedkarzy nie wyobraza sobie nawet jak duze osobniki poszczegolnych gatunkow plywaja po tych wodach.Dobrze zaznaczyl kolega mariuszek84 jezeli naprawde nie dopilnuje sie kusownikow ryby zacznie brakowac bo to oni grabia to wode a nie wedkarze ktorzy regularnie oplacaja skladki.
Rzeczywiście pniaków i gałęzi w zbiorniku jest dużo ryby mają naprawdę świetne warunki a kłusoli to naprawdę jest wiele
wedlog mnie ryb wedkarze nie wylapia jedynie trzeba pilnowac kusownikow zeby nie wybierali ryb.A moze jakie przynety wam sie sprawdzaja na domaniowie ja wedkuje na pinke i rosówki to chyba najlepsze rozwiazanie na to łowisko .
Ja łowię na białe,kolorowe i mieszam je z pinką lub na kukurydze na włosie a na kulkę to nie miałem wcale efektów w tym roku
"A moze jakie przynety wam sie sprawdzaja na domaniowie ja wedkuje na pinke i rosówki to chyba najlepsze rozwiazanie na to łowisko".
Ja osobiscie nie uzywam rosowki na przynete choc wiem ze to dobra przyneta,tzw ladunek z opoznionym zaplonem,gdyz dluzej czeka sie na branie ale mozna ladniejszy okaz zlapac,takie jest moje zdanie.Osobiscie na Domaniowie stosuje przynety standardowe czyli pineczka,bialy,groszek plus kukurydza i na karpika oczywiscie kuleczka pro.Pozdrawiam
Kolego jeżeli sądzisz że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem to się
mylisz i nic o nim nie wiesz!Owszem jest tam bardzo dużo leszcza który
czasami jest utrapieniem ale jest tam również dużo innych ryb
Czytaj uważnie bo ja nic nie napisałem że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem tylko że jak PZW nie będzie o niego dbać to mięsiarze i kłusole zrobią swoje.
Kolego jeżeli sądzisz że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem to się
mylisz i nic o nim nie wiesz!Owszem jest tam bardzo dużo leszcza który
czasami jest utrapieniem ale jest tam również dużo innych ryb
Czytaj uważnie bo ja nic nie napisałem że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem tylko że jak PZW nie będzie o niego dbać to mięsiarze i kłusole zrobią swoje.
Kolego jak widziałeś takie kłusownictwo to trzeba było powiadomić policję albo straż rybacką. Ja jak widzę kłusowników albo osoby łamiące regulamin powiadamiam komendanta społecznej straży rybackiej, on wtedy powiadamia policję i sprawa jest załatwiona.
Do kolegi "kubik0910" Po pierwsze gratuluje leszcza i suma,sam suma w Domaniowie nie zlapalem ale leszcze podobnych gabarytow sie trafialy,na Domaniowie obowiazuje zakaz wywozki ale malo kto tego przestrzega bo nie ma kontroli.Ja rowniez planuje zakup pontonu ale bardziej do celow spiningowych.
To tak jak Ty ja mialem na Siczkach tego roku,pojechalem na sandacza i w ciagu 1 min nawet nie calej,mialem dwa brania na filecika,tylko na jednej byl ladny sandacz a na 2 wegorz 108cm,oba drapierzniki na filet z uklei.
Do kol "kubik0910" Dzialo sie cos na tej 3-dniowej zasiadce na karpika?Bo mam ochote sie tam wybrac ale nie slyszalem zeby ktos tam jakies karpie lowil,pomijajac te do 1kg.
Do kol "kubik0910" Dzialo sie cos na tej 3-dniowej zasiadce na karpika?Bo mam ochote sie tam wybrac ale nie slyszalem zeby ktos tam jakies karpie lowil,pomijajac te do 1kg.
Co do Siczek to są tam ładne ryby liny,karpie,tołpygi ale ja osobiście wole Domaniów jak chcecie rozmawiać o Siczkach to przenieście się na inne forum wiem że takie o zbiorniku Siczki jest założone bo sam tam pisałem
o działo sie 10 karpików takich po 3 kg,5 takich po 8 i jeden 13,78.Brały jak szalone miałem na kiju dużą rybe ale mi sie spieła.A jeszcze 3 amury z ojcem złapaliśmy takie po 7 kg jeden większy prawie 16-tka.Brania były świetne moge ci napisać czym nęciliśmy jakie zestawy itp. napisz wiadomość to pogadamy:)
Co koledzy wędkarze mysla na temat tego zbiornika i jego rybostanu?
Rybostan zbiornika Domaniów jest całkiem ciekawy. Najczęstrzą zdobyczą wędkarzy są leszcze w granicach 40cm choć zdarzają się znacznie większe, są też karpie liny płocie a nawet sporadycznie zdarzają się węgorze. Jeśli chodzi o drapieżniki to chyba najwięcej łowi się sandaczy i szczupaków. Sandacze dobrze biorą na fileciki.
Co do rybostanu to jest ciekawy jak napisał kolega u góry.Przeważnie łowi się tam leszcze ok1kg ale złowiono tam okaz ważący ponad 4 kg widziałem na gronie karp też jest ładny ale jest go coraz mniej bez nęcenia trudno o efekty liny są piękne<jak na rzece>ale w tym roku ich nie połapałem zbyt wiele płoć też występuje w duzej ilośći razem z jaziem pływają sobie stadami po brzegach a dalej są te większe co do węgorzy to są i to sporo w tym roku złowiłem chyba 5 sztuk ale maleństwa ledwo wymiar z białej ryby jest jeszcze wzdręga,krąp,ładny karaś trafiają się złociste mój rekord to 43 cm,na stronie mojego koła widziałem też zdjęcie tołpygi złapanej na domaniowie taka około 8 kg a drapieżnik to SUM nawet 25kg sztuki są a przecież to młody zbiornik sandacze<jest duzo drobiazgu 30 cm>bolenie też galante sztuki się trafiają okonie i szczupaki<mój największy z Domaniowa to 70 cm ale widziałem zdjęcia duzo większych w lato złapałem w ręke na brzegu małego miętusa ale nie wiem czy masowo występuje w zbiorniku ogólnie to zbiornik jest w porządku tylko w sezonie wakacyjnym o miejsce jest zaje... ciężko!!!!!!! ponieważ jedni odjeżdżają a drudzy przyjeżdżają jest mało kontroli pzw,średnia głębokość to jakieś 2m w najgłębszym miejscu to chyba jest 9 metrów lub 8m na zbiorniku jest wypozyczalnia łodzi i sprzętu wodnego ci na skuterach to nie dają spokoju w wakacje! Cyba tyle jak ktos chce wiedzieć coś więcej to niech pisze
Takie są moje najczęstsze wyniki na domaniowie
Witajcie podajcie proszę namiar jak tam dojechać z wrocka szukam ciekawych łowisk i cichego miejsca na kemping tzn. zasiadkę. Pozdrawiam
Powiem Ci kolego ze ladny kawalek drogi bedziesz mial bo ten zbiornik zaporowy jest kolo Radomia,jakies 25km od niego,miejscowosc Wólka Domaniowska.Ale tak szczerze to warto tu przyjechac bo rybka jest naprawde ladna.
A na jaka rybke sie nastawiasz?Moze moglbym jakos pomoc.
Takie są moje najczęstsze wyniki na domaniowie
Chciałem wstawić tu zdjęcie ale jakiś błąd miałem dziś spróbuje jeszcze raz
A na jaka rybke sie nastawiasz?Moze moglbym jakos pomoc.
Przeważnie w tym roku nastawiałem się na leszcze i sandacza ale na następny rok chce spędzić kilka wyjazdów typowo na lina bo on jest w zbiorniku i to ładny sam o tym wiesz.Lesze łowię na kilka sposobów 1biały i kilka pinek lub pęczek kolorowych,łapałem też leszcze na 2 kukurydze na włosie ogólnie to leszcze na domaniowie nie są wybredne biorą praktycznie na wszystko kulkę proteinową też atakują a na sandacza to ciężarek 60-80gram przypon z plecionki ok.50cm i płotkę lub małego bardzo małego karasia.
Ten zbiornik jest młody i jeszcze rybny ale jak PZW dalej nie będzie o niego dbać to szybko stanie się pusty. Jeżdżą często tam moi koledzy i mówią co tam się dzieje. Setki małych sandaczy jest zabieranych, ogólnie co z wody to do wora. PZW woła dopłatę na ten zbiornik ale o kontrole tam ciężko, no bo po co skoro jeszcze są tam ryby. Z czasem ich zabraknie wtedy ludzie przestaną tam jeździć i robić dopłatę wtedy PZW może otworzy oczy.
Zgadzam sie z Toba Dany21,czesto jestem na Domaniowie i od jakichs 3 lat zadnej kontroli,a w Wilczkowicach w listopadzie jak bylem,3 kontrole w ciagu 40min.
Ja w tym roku byłem na rybkach w domaniowie 40 razy a kontrole miałem 3 szok!
Według mnie Okręg Radomski powinien zacząć dbać o tą wodę. Jest to największy zbiornik którym gospodaruje w/w okręg. Przyciąga wędkarzy z całej Polski. Ja mieszkam ok 30km od tego zbiornika i jeszcze tam nie byłem i chyba się nie wybiorę. Z opowiadań kolegów wiem że bardzo ciężko tam o wolne miejsce, dużo śmieci, a przede wszystkim wielu mięsiarzy. Wolę jechać nad swoją rzekę albo jeziorko i posiedzieć w ciszy i spokoju.
Według mnie Okręg Radomski powinien zacząć dbać o tą wodę. Jest to największy zbiornik którym gospodaruje w/w okręg. Przyciąga wędkarzy z całej Polski. Ja mieszkam ok 30km od tego zbiornika i jeszcze tam nie byłem i chyba się nie wybiorę. Z opowiadań kolegów wiem że bardzo ciężko tam o wolne miejsce, dużo śmieci, a przede wszystkim wielu mięsiarzy. Wolę jechać nad swoją rzekę albo jeziorko i posiedzieć w ciszy i spokoju.
Co do miejsca to jak masz czas na tygodniu to znajdziesz ale w weekend prawie nie ma szans jak jest jeszcze pogoda a w wakacje to już można tylko pomarzyć a co do śmieci to rzeczywiście w tym miejscu co łowię w wakacje wozami wywożili! kosze postawili ale takie małe że obok nich jest cała góra śmieci ja tego nie rozumiem czy tak trudno jest ze sobą zabrac do domu kilka butelek{jeżeli ktoś pije} i całą reszte?
Witam wszystkich ja nigdy nie łowiłem w Domamiowie i nie mam zamiaru tam łowić w naszym okręgu jest wiele ciekawszych i spokojniejszych łowisk i na wszystkich łowi się opłacając składkę okręgową a tam trzeba dopłacać, to co on jest taki cudowny czy co bo nie rozumie?
Zrobili sobie jakiś zbiornik specjalnej troski i jeszcze o niego nie dbają paranoja jakaś, ale jeśli ktoś lubi takie spędy to jego sprawa.
Takie jest moje zdanie na temat Domaniowa
Witam wszystkich ja nigdy nie łowiłem w Domamiowie i nie mam zamiaru tam łowić w naszym okręgu jest wiele ciekawszych i spokojniejszych łowisk i na wszystkich łowi się opłacając składkę okręgową a tam trzeba dopłacać, to co on jest taki cudowny czy co bo nie rozumie?
Zrobili sobie jakiś zbiornik specjalnej troski i jeszcze o niego nie dbają paranoja jakaś, ale jeśli ktoś lubi takie spędy to jego sprawa.
Takie jest moje zdanie na temat Domaniowa
Co do spokojniejszych to tak ale ciekawszych?Ja znam tylko 2 łowiska na którychś lubię jeszcze połowić napisz gdzie ty łowisz
Domaniow wedlog mnie jest lowiskiem dziwnym jak sie trafi na brania to naprawde mozna polapac a jezeli nie to sie przesiedzi przy wedkach 3 dni i nawet nic nie skubnie.Jest lowiskem dobrze zarybinym wedlug mnie .trzeba miec po prostu szczescie na tym lowisku bo jak ryba jest na braniu bierze na wszysto.
Co do spokojniejszych to tak ale ciekawszych?Ja znam tylko 2 łowiska na którychś lubię jeszcze połowić napisz gdzie ty łowisz
Ja lubię jeździć do Solca na łache, w Wiśle też można fajnie połowić, Siczki ale tam ostatnio rzadziej bo kiepsko z drapieżnikiem ale wiem że leszczy w tym roku złowiomo tam sporo. Niekoniecznie trzeba łowić w naszym okręgu są przecież porozumienia ja często jeżdżę do Brodów parę kilometrów dalej jest zbiornik Wióry bardzo piękna woda, to są jedne z moich ulubionych i najchętniej uczęszczanych łowisk ale jeżdżę jeszcze w parę innych miejsc.
Co do spokojniejszych to tak ale ciekawszych?Ja znam tylko 2 łowiska na którychś lubię jeszcze połowić napisz gdzie ty łowisz
Ja lubię jeździć do Solca na łache, w Wiśle też można fajnie połowić, Siczki ale tam ostatnio rzadziej bo kiepsko z drapieżnikiem ale wiem że leszczy w tym roku złowiomo tam sporo. Niekoniecznie trzeba łowić w naszym okręgu są przecież porozumienia ja często jeżdżę do Brodów parę kilometrów dalej jest zbiornik Wióry bardzo piękna woda, to są jedne z moich ulubionych i najchętniej uczęszczanych łowisk ale jeżdżę jeszcze w parę innych miejsc.
Na Wisłe nie jeżdżę na Siczkach drapieżnik ostatnio brał dobrze prze lodem na Brody nie jeżdżę od kiedy nie można nęcić i na wiórach też nie można a mógł byś mi coś napisać na pw jak tam na Brodach rybki brały w tym roku?
KOlego karol tecza to co napisales troszke mija sie z celem bo wedlug mnie na siczkach tez jest straszna presia a z ryba chyba gorzej.Nie oczerniajmy naszego domaniowa to nie na tm to polega tylko chwalmy go aby wiecej ludzi go odwiedzalo to napewno odbije sie na zarybianiu.
Ja łowie na spining więc zakaz nęcenia nawet mnie ucieszył bo może woda się oczyści chociaż nie raz widziałem jak nęcili po cichu, co do pytania to z wiosny była duża woda w rzece i musieli opuścić zaporę przez co sporo sandaczy wyszło w dół rzeki a miejscowi strasznie kłusowali, policja coś tam ich ganiała ale wiesz jak to jest z tą naszą policją, w efekcie tego wszystkiego brania były dosyć rzadkie nie tylko na spina na filetka też narzekali, ale później było już tylko coraz lepiej ja ganiałem głównie za szczupakiem ale znajomek się chwalił że wyciągnął ładnego sandała z łódki jakoś koło metra.
KOlego karol tecza to co napisales troszke mija sie z celem bo wedlug mnie na siczkach tez jest straszna presia a z ryba chyba gorzej.Nie oczerniajmy naszego domaniowa to nie na tm to polega tylko chwalmy go aby wiecej ludzi go odwiedzalo to napewno odbije sie na zarybianiu.
Wydaje mi się że w Siczkach jest jednak troszkę luźniej niż w Domaniowie i troszkę czyściej co do rybostanu to się zgodzę z kolegą.
Witam,w kazdej historii jest ziarenko prawdy,ale w roznych kwestiach nie zgodze sie z wami. Wedkuje i w Domaniowie i na Siczkach,nie mozna porownywac Domaniowa do Siczek bo Domaniow ma istnienia lat 9 a Siczki ponad 30,ale jesli juz zaczelismy to ok Domaniow jest lowiskiem duzo lepszym niz Siczki,poniewaz nie obowiazuje tam glupi zakaz wjazdu samochodem na teren lowiska co dyskryminuje wedkarzy,rybostan Domaniowa jest duzo bogatszy,ryba jest wieksza,duzo wedkarzy w Domaniowie narzeka na leszcze(choc sa o niebo wieksze niz na w Siczkach),a co by bylo jakby ich nie bylo? maja duzy przyrost i z roku na rok sa coraz wieksze,przy dobrym i efektywnym zaneceniu lowiska mozna smialo polapac leszczy po 1,5 2, a nawet trafiaja sie sztuki po 2,5kg,do tego wchodza piekne jazie,liny i karpiki do 3 kg.Jak w Siczkach zakwitnie woda to jest zakaz kapieli a wtedy samo wedkowanie na takiej wodzie trzeba wziac pod znak zapytania.W Siczkach jest moze i luzniej bo wedkarze ktorzy maja duzo sprzetu,ktorzy chcieliby jechac na dluzsza zasiadke a bedac pod zakazem wjazdu musza go dzwigac co mija sie z celem i wogole godziwym wypoczynkiem nad woda.W tym roku znajomi na Siczkach chcieli wedkowac 3 dni a ze im ktos juz w 1 noc wszystkie kola poprzebijal w 3 samochodach na parkingu to musieli sie zwiac juz po 1 nocy,poprostu wies tanczy i spiewa.Ktos jesli nigdy nie wedkowal w Domaniowie niech sie nie wypowiada,znajac lowisko Damaniow tylko z opowiesci bo to diametralna roznica.Do Domaniowa przyjezdzaja wedkarze z osciennych wojewodztw,wiec to chyba cos znaczy.Pozdawiam
"Ja łowie na spining więc zakaz nęcenia nawet mnie ucieszył bo może woda się oczyści chociaż nie raz widziałem jak nęcili po cichu"
Kolego karol tecza nie watpie w to ze jestes dobrym i obytym nad woda wedkarzem ale jestes w bledzie sadzac ze to przez zanecanie woda w Brodach kwitnie,Domaniow jest ponad 2 razy wiekszy i w ciagu roku przyjmuje ponad 4 razy wiecej wedkarzy niz Brody i nie ma problemu z az takim zakwitem wody zeby z wody zrobil sie agrestowy kisiel,sek tkwi w tym ze w Domaniowie na tamie sluza jest powierzchniowa a na Brodach denna a jak wiemy kwitnace glony kieruja sie ku powierzchni.Wprowadzono na Brodach zakaz necenia,okrzyknieto ze to przez zanete a to guzik prawda,woda i tak kwitnie i tak,poprostu denny biurokracki wymysl.
Kolego karol tecza nie watpie w to ze jestes dobrym i obytym nad woda wedkarzem ale jestes w bledzie sadzac ze to przez zanecanie woda w Brodach kwitnie,Domaniow jest ponad 2 razy wiekszy i w ciagu roku przyjmuje ponad 4 razy wiecej wedkarzy niz Brody i nie ma problemu z az takim zakwitem wody zeby z wody zrobil sie agrestowy kisiel,sek tkwi w tym ze w Domaniowie na tamie sluza jest powierzchniowa a na Brodach denna a jak wiemy kwitnace glony kieruja sie ku powierzchni.Wprowadzono na Brodach zakaz necenia,okrzyknieto ze to przez zanete a to guzik prawda,woda i tak kwitnie i tak,poprostu denny biurokracki wymysl.
Ja tam się ma glonach nie znam więc pewnie ma kolega racje w tym co pisze.
ja ganiałem głównie za szczupakiem ale znajomek się chwalił że wyciągnął ładnego sandała z łódki jakoś koło metra.
Jak na Brodach to nawet wiem kto :-)
Domaniów na pewno jest rybnym zbiornikiem ale jak dalej będzie tam przyjeżdżać rzesza mięsiarzy to szybko zostaną tam tylko uklejki.
wedlog mnie ryb wedkarze nie wylapia jedynie trzeba pilnowac kusownikow zeby nie wybierali ryb.A moze jakie przynety wam sie sprawdzaja na domaniowie ja wedkuje na pinke i rosówki to chyba najlepsze rozwiazanie na to łowisko .
Domaniów na pewno jest rybnym zbiornikiem ale jak dalej będzie tam przyjeżdżać rzesza mięsiarzy to szybko zostaną tam tylko uklejki.
Zbiornik Domaniow nie jest zrobiony od tak sobie,nie na darmo przy jego budowie zalano karczowiska,jest nawet takie miejsce w Domaniowie gdzie scinajac drzewa scieto je na wysokosci ok metra wlasnie po to aby tworzyly naturalna ochrone dla ryb,prawda jest taka ze wielu wedkarzy nie wyobraza sobie nawet jak duze osobniki poszczegolnych gatunkow plywaja po tych wodach.Dobrze zaznaczyl kolega mariuszek84 jezeli naprawde nie dopilnuje sie kusownikow ryby zacznie brakowac bo to oni grabia to wode a nie wedkarze ktorzy regularnie oplacaja skladki.
"Ja łowie na spining więc zakaz nęcenia nawet mnie ucieszył bo może woda się oczyści chociaż nie raz widziałem jak nęcili po cichu"
Kolego karol tecza nie watpie w to ze jestes dobrym i obytym nad woda wedkarzem ale jestes w bledzie sadzac ze to przez zanecanie woda w Brodach kwitnie,Domaniow jest ponad 2 razy wiekszy i w ciagu roku przyjmuje ponad 4 razy wiecej wedkarzy niz Brody i nie ma problemu z az takim zakwitem wody zeby z wody zrobil sie agrestowy kisiel,sek tkwi w tym ze w Domaniowie na tamie sluza jest powierzchniowa a na Brodach denna a jak wiemy kwitnace glony kieruja sie ku powierzchni.Wprowadzono na Brodach zakaz necenia,okrzyknieto ze to przez zanete a to guzik prawda,woda i tak kwitnie i tak,poprostu denny biurokracki wymysl.
Woda na brodach zawsze kwitła co roku ale od czego to zależy to nie wiem
Domaniów na pewno jest rybnym zbiornikiem ale jak dalej będzie tam przyjeżdżać rzesza mięsiarzy to szybko zostaną tam tylko uklejki.
Kolego jeżeli sądzisz że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem to się mylisz i nic o nim nie wiesz!Owszem jest tam bardzo dużo leszcza który czasami jest utrapieniem ale jest tam również dużo innych ryb
Domaniów na pewno jest rybnym zbiornikiem ale jak dalej będzie tam przyjeżdżać rzesza mięsiarzy to szybko zostaną tam tylko uklejki.
Zbiornik Domaniow nie jest zrobiony od tak sobie,nie na darmo przy jego budowie zalano karczowiska,jest nawet takie miejsce w Domaniowie gdzie scinajac drzewa scieto je na wysokosci ok metra wlasnie po to aby tworzyly naturalna ochrone dla ryb,prawda jest taka ze wielu wedkarzy nie wyobraza sobie nawet jak duze osobniki poszczegolnych gatunkow plywaja po tych wodach.Dobrze zaznaczyl kolega mariuszek84 jezeli naprawde nie dopilnuje sie kusownikow ryby zacznie brakowac bo to oni grabia to wode a nie wedkarze ktorzy regularnie oplacaja skladki.
Rzeczywiście pniaków i gałęzi w zbiorniku jest dużo ryby mają naprawdę świetne warunki a kłusoli to naprawdę jest wiele
wedlog mnie ryb wedkarze nie wylapia jedynie trzeba pilnowac kusownikow zeby nie wybierali ryb.A moze jakie przynety wam sie sprawdzaja na domaniowie ja wedkuje na pinke i rosówki to chyba najlepsze rozwiazanie na to łowisko .
Ja łowię na białe,kolorowe i mieszam je z pinką lub na kukurydze na włosie a na kulkę to nie miałem wcale efektów w tym roku
"A moze jakie przynety wam sie sprawdzaja na domaniowie ja wedkuje na pinke i rosówki to chyba najlepsze rozwiazanie na to łowisko".
Ja osobiscie nie uzywam rosowki na przynete choc wiem ze to dobra przyneta,tzw ladunek z opoznionym zaplonem,gdyz dluzej czeka sie na branie ale mozna ladniejszy okaz zlapac,takie jest moje zdanie.Osobiscie na Domaniowie stosuje przynety standardowe czyli pineczka,bialy,groszek plus kukurydza i na karpika oczywiscie kuleczka pro.Pozdrawiam
A łapał ktoś z was na domaniowie na fasolę?Ja używałem jej w zanęcie rybki brały ale nie miałem jeszcze okazji na nią łapać
Kolego jeżeli sądzisz że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem to się mylisz i nic o nim nie wiesz!Owszem jest tam bardzo dużo leszcza który czasami jest utrapieniem ale jest tam również dużo innych ryb
Czytaj uważnie bo ja nic nie napisałem że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem tylko że jak PZW nie będzie o niego dbać to mięsiarze i kłusole zrobią swoje.
Kolego jeżeli sądzisz że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem to się mylisz i nic o nim nie wiesz!Owszem jest tam bardzo dużo leszcza który czasami jest utrapieniem ale jest tam również dużo innych ryb
Czytaj uważnie bo ja nic nie napisałem że Domaniów nie jest rybnym zbiornikiem tylko że jak PZW nie będzie o niego dbać to mięsiarze i kłusole zrobią swoje.
Sorki przepraszam nie dokładnie przeczytałem
jestem zwolennikiem federka lubię sobie posiedzieć w ciszy i powędkować. Dzięki za odpowiedz. Pozdrawiam
siczki to lipa ile razy tam byłem szczupaki 30 cm nie opłaca sie jechać
Domaniów mój ulubiony zbiornik.króluje sandacz i leszcz.udało mi sie leszcza złapać
3,80 kg przy korycie radomki
sandacz bierze przy brzegu na fileta nie trzeba wywozić
sumy biorą ja złowiłem przy brzegu suma 10 kg
na małą płoteczke,są większe
chłopaki jak jest z wywózką
jedni piszą że można inni nie każdy wywozi chce kupić ponton ale nie wiem jak to jest
siczki to lipa ile razy tam byłem szczupaki 30 cm nie opłaca sie jechać
Domaniów mój ulubiony zbiornik.króluje sandacz i leszcz.udało mi sie leszcza złapać
3,80 kg przy korycie radomki
sandacz bierze przy brzegu na fileta nie trzeba wywozić
sumy biorą ja złowiłem przy brzegu suma 10 kg
na małą płoteczke,są większe
chłopaki jak jest z wywózką
jedni piszą że można inni nie każdy wywozi chce kupić ponton ale nie wiem jak to jest
ja na siczkach widziałem byłem na karpia na 3 dni zarybiali szczupakkami sandaczami
a następnego dzia w tym miejscu miejscowi stali z agregatem i sieciami i wszystkie wyłapali
Kolego jak widziałeś takie kłusownictwo to trzeba było powiadomić policję albo straż rybacką. Ja jak widzę kłusowników albo osoby łamiące regulamin powiadamiam komendanta społecznej straży rybackiej, on wtedy powiadamia policję i sprawa jest załatwiona.
Do kolegi "kubik0910" Po pierwsze gratuluje leszcza i suma,sam suma w Domaniowie nie zlapalem ale leszcze podobnych gabarytow sie trafialy,na Domaniowie obowiazuje zakaz wywozki ale malo kto tego przestrzega bo nie ma kontroli.Ja rowniez planuje zakup pontonu ale bardziej do celow spiningowych.
wiem rze powininem
ale widziałem to jak wyszłem z namiotu a wtedy już płyneli do brzegu
na łódce mieli 2 siaty małych 30 cm szczupaczków i jednego ok 100 cm
nawet jak bym zadzwonił
to zanim by policja przyjechała to mineło by sporo czsu a oni by sie już dawno zwineli
sum wzioł może 5 minut po sandaczu wchodziłem do wody i rzucałem
ja też planuje go wykorzystać troche do spiningu jest tam kilka ładnych trzcinowisk
rzuć małą płoteczke w rejonie lasu za plażą to długo nie poczekasz jakiś drapieżnik
pewnie sie skusi
może nawet sum
To tak jak Ty ja mialem na Siczkach tego roku,pojechalem na sandacza i w ciagu 1 min nawet nie calej,mialem dwa brania na filecika,tylko na jednej byl ladny sandacz a na 2 wegorz 108cm,oba drapierzniki na filet z uklei.
gdzie stałeś trafić na takie branie na siczkach to sie chyba trafia raz na rok.
pewnie rzuciłeś im pod nos
wróćmy może do tematu domaniowa
Do kol "kubik0910" Dzialo sie cos na tej 3-dniowej zasiadce na karpika?Bo mam ochote sie tam wybrac ale nie slyszalem zeby ktos tam jakies karpie lowil,pomijajac te do 1kg.
Do kol "kubik0910" Dzialo sie cos na tej 3-dniowej zasiadce na karpika?Bo mam ochote sie tam wybrac ale nie slyszalem zeby ktos tam jakies karpie lowil,pomijajac te do 1kg.
Co do Siczek to są tam ładne ryby liny,karpie,tołpygi ale ja osobiście wole Domaniów jak chcecie rozmawiać o Siczkach to przenieście się na inne forum wiem że takie o zbiorniku Siczki jest założone bo sam tam pisałem
o działo sie 10 karpików takich po 3 kg,5 takich po 8 i jeden 13,78.Brały jak szalone miałem na kiju dużą rybe ale mi sie spieła.A jeszcze 3 amury z ojcem złapaliśmy takie po 7 kg jeden większy prawie 16-tka.Brania były świetne moge ci napisać czym nęciliśmy jakie zestawy itp. napisz wiadomość to pogadamy:)