Tak jak w temacie macie jakąs skuteczna przynete na metode splawikowa bo umnie sklep wedkarski najbliszy juest jakies 30 km od mojej miejscowosci porosze o pomoc.
Jak dobrze zrozumiałem to chodzi ci o przynętę pod lud. Dzikuny nawet kupione to i tak przechowywać je w lodówce możesz nawet ponad miesiąc. Ciasto z własnej roboty. Jeśli nastawisz się na okonia to wykluczysz ten problem z przynętą, zakupis kilka błystek podlodowych (możesz je nawet sam zrobić), a przynęta będzie ci służyć do jej zerwania lub zużycia. Jeśli masz jakiś nie głęboki stawek koło siebie to możesz nałowić sobie trochę ochotki (wydobywanie i płukanie mułu).
Zdecydowanie najlepsza zimą jest ochotka, niestety nie wszędzie do dostania. Przy zakupie trzeba też pamiętać żeby ją obejrzeć czy jest ruchliwa i jest koloru rubinowego, bo tylko taka się do czegoś nadaje. Podczas łowienia nie zostawiamy jej na lodzie gdy jest mróz, bo po kilku minutach zamarznie i będzie do wyrzucenia, dobrze ją jest przechowywać w styropianowych pudełkach (na przykład po rosówkach). To bardzo delikatna przynęta i chyba najtrudniejsza do utrzymania, zakładania i wcale nie tania, ale na nią na 100% będziecie mieli najlepsze wyniki.
Tak jak w temacie macie jakąs skuteczna przynete na metode splawikowa bo umnie sklep wedkarski najbliszy juest jakies 30 km od mojej miejscowosci porosze o pomoc.
wystarczy poszukać : ).
Domową przynętą może być kukurydza, czerwone robaki (jak wykopiesz w ogródku), pęczak, makaron, groch itp.
Najlepiej weź kukurydzę i czerwone robaki ja też często wykopuję robaki w ogródku i się sprawdzają .Nie różnią się niczym od sklepowych
zgadzam się z kolegami wyrzej kukurydza , czrwone robaki (niestety zimą o nie tródniej ) ale jeszcze można zrobić sobie jakieś ciasto
sory źle napisałem czerwone robaki poprawiem się
Mi się wydaje, że te kopane robaki a najlepiej z kompostu są lepsze od kupnych.
pozdrawiam
Jak dobrze zrozumiałem to chodzi ci o przynętę pod lud. Dzikuny nawet kupione to i tak przechowywać je w lodówce możesz nawet ponad miesiąc. Ciasto z własnej roboty. Jeśli nastawisz się na okonia to wykluczysz ten problem z przynętą, zakupis kilka błystek podlodowych (możesz je nawet sam zrobić), a przynęta będzie ci służyć do jej zerwania lub zużycia.
Jeśli masz jakiś nie głęboki stawek koło siebie to możesz nałowić sobie trochę ochotki (wydobywanie i płukanie mułu).
Też mi się wydaje że najlepsza kukurydzapozdrawiam wojtek
Zdecydowanie najlepsza zimą jest ochotka, niestety nie wszędzie do dostania. Przy zakupie trzeba też pamiętać żeby ją obejrzeć czy jest ruchliwa i jest koloru rubinowego, bo tylko taka się do czegoś nadaje. Podczas łowienia nie zostawiamy jej na lodzie gdy jest mróz, bo po kilku minutach zamarznie i będzie do wyrzucenia, dobrze ją jest przechowywać w styropianowych pudełkach (na przykład po rosówkach). To bardzo delikatna przynęta i chyba najtrudniejsza do utrzymania, zakładania i wcale nie tania, ale na nią na 100% będziecie mieli najlepsze wyniki.