Reklama
  • bastek1-832011-03-04 13:32:42

    planuje wyjazd na dorsza do Leby,mamy lowic na wrakach.Czy ktos ma  juz takie doswiadczenia i moglby sie nimi podzielic?jakies rady?

  • baloonstyle 2011-03-04 13:55:09

    Hoho to ostro się zapowiada :))
    Zakup sobie oliwki, bądź odczep z pilkerów kotwice żeby zmniejszyć prawdopodobieństwa zaczepów Nawiń więcej plecionki , bądź żyłki  bo niekiedy jak już jesteś na zaczepie to sporo się tego traci.
    Ogólnie na sygnał najlepiej nie rzucać zestawu jako pierwszy, poczekaj zobacz czy Twoja burta nie siedzi w zaczepach , jak jest ok to dopiero odpalaj zestaw :))

    Przy zaczepach nie siłuj się żeby odczepić bo możesz zniszczyć znacząco sprzęt, tylko otwieraj od razu kabłąk w kręciołku i krzyc o rurkę albo jakiś badyl i zaczynaj powoli nawijać na niego plecionkę.95% zaczepów to są niestety straty.

  • baloonstyle 2011-03-04 13:57:22

    Zapomniałem , zaopatrz się w mocne agrafki poniewaz na wrakach mozna złapac naprawde potężne dorsza :))
    Weź aparat bo możesz trafić na rybkę życia :))

  • NicraM 2011-03-04 14:19:21

    tak jak powiedział baloonestyl pilker bez uzbrojenia, tj, bez kotwicy tylko jako obciążenie i jedna lub dwie przywieszki. oczywiście przypon z zyłki około 1m - 1,5 żeby była słabsza niż plecionka i ja bym troszkę odwrotnie uzbroił raczej pilkier na słabszej agrafce i słabsze kółko łacznikowe lepiej stracić przypon i pilkiera niz kilkadziesiat metrów plecionki i miec stracony dzień i patrzec jak inni łowią

    życzę okazu życia i połamania kija

    ;)

  • Reklama
  • NicraM 2011-03-04 14:21:05

    ach co do techniki uwalni9ania zaczepu to tylko tak jak podowiadali koledzy wyjżej

  • baloonstyle 2011-03-05 07:18:21

    Ale skoro z pilkera zdejmie kotwiczki to lepiej jak druga agrafka będzie mocna.Jak się podczepi dwucyfówka to będzie jazda :))

  • NicraM 2011-03-06 09:05:02

    w pewnym sensie masz racje o ile to będzie ryba, jednak pilkier bez kotwiczki również moze wejść w zaczep i moim zdaniem lepiej stracić kałek żyłki i pilkiera z przywieszkami niż kilkadziesiat metrów żyłki, male jak to mówią ryzyk fizyk. ;)

  • baloonstyle 2011-03-06 10:06:06

    No tak,:)) Ja jadąc na wraki nastawiam się na grubą rybkę a ne a zaczepy :))

  • Reklama
  • NicraM 2011-03-06 11:09:58

    hahhahahaha jak kazdy z nas tylko że zaczepy to pewniaki tylko trzebich unikać, a ryba jak szczęście sprzyja.:)

  • baloonstyle 2011-03-06 11:14:56

    Hehe najgorzej jest jak nie ma ryby i zaczepów :))

  • NicraM 2011-03-06 11:28:44

    hahahahh no tak bo wówczas zaczep to taaaaka ryba :)

  • baloonstyle 2011-03-06 11:31:58

    Ja ostatni wypad na wrakach ukoronowałem strata 17-stu zestawów.Wietrzenie magazynów miałem :))

  • Reklama
  • NicraM 2011-03-06 12:49:30

    rzczywiście wietrzenie, ale i tak bywa, a jak z okazami

  • baloonstyle 2011-03-06 13:02:24

    o kiju wróciłem :))

  • bastek1-83 2011-03-06 16:58:34

    dzieki za wszystkie rady.Ktos nam doradzil zeby zamiast pilkerow montowac jako obciazenie z drutu zbrojeniowego.w razie utraty zestawu mniejsze koszta.

  • NicraM 2011-03-06 18:39:30

    co nas nie zabije to nas wzmocni, czasami to nie najwazniejsze, wazny wypad i przygoda, choć jak uda się coś wychaczyć to i serce sie smieje ;)

  • baloonstyle 2011-03-06 19:59:41

    Dokładnie:)) Wypad to podstawa rybki to dodatek :))

  • Reklama


Reklama
Reklama