Zacznę od tego, że spędziłem trzy wspaniałe dni na kutrach MASZOPERIA HELSKA I KAPITAN MORGAN ze wspaniałą załogą i kilkoma zapoznanymi osobami między innym z Romanem Oiczakiem dziennikarzem Wędkarza Polskiego i jego wspaniałą żoną oraz z Markiem z Iławy. Te trzy dni to była niezapomniana przygoda dla mnie, laika połowów morskich. O nasza bezpieczeństwo dbali kapitanowie i bosmani kutrów dzieki tym wspaniałym ludziom nawet gdy wiała czasem 8 nie było strachu. Potrafili przekazać swoją wiedzę co do połowu dorsza tłumaczyli jakich pikerów i przywieszek użyć jakie wędki używać jakie żyłki czy też plecionki jak łowić dorsze pokazali techniki połowów no i rzucili na głęboką wodę. Dali wędkę mi laikowi i poszło zerwałem kilka pikerów włącznie z przywieszkami i myślicie, że ktoś na mnie był zły NIE NIE BYLI dali następny zestaw zamontowałem i dalej łowiłem ależ to była adrenalina jeszcze w życiu nie złapałem takich dużych ryb każda sztuka była lepsza od poprzedniej kapitanowie obu jednostek umieli tak się ustawić na łowisku że połowy były wielką przyjemnością a wyciąganie dorszy z głębin morza było wspaniałym i niezapomnianym przeżyciem Naprawdę polecam tych wspaniałych ludzi i kutry na których pływają przeżyjecie przygodę zycia a jak zechcecie wybrać sie na dłuższą wyprawę na odległe łowiska to zapewniam że doradzą profesjonalnie bo w końcu są profesjonalistami
Witam kolegę bercik1965. Szczerze mówiąc na Helu na kutrach nie miałem okazji połowić. Koledzy z którymi jeżdżę na dorsze przyzwyczaili się do Władka i Łeby. Cieszy mnie że ktoś był w tamtych rejonach zwłaszcza że to moje "korzenne" miasto. Mam do kolegi pytanie - jak długo płynie się na łowisko i na jakiej,mniej więcej,głębokości się łowi? Tak na marginesie zapraszam na post Kutry - opinie o namiary na rezerwację i jaka cena jeżeli to nie tajemnica to tak dla wędkarskiej wiary co by łatwiej się mogli zdobyć info gdzie na dorsze się wybrać. Warto wspomnieć że akurat dorszowy sezon właśnie się dopiero zaczyna. Pozdrawiam
mówiąc szczerze nie jestem znawcą kutrów ale z tego co mi wiadomo może zabrac na pokład miedzy 15 a 20 osób.Jest to jacht motorowy adoptowany tak jak Cpt.Morgan z kutra rybackiego na jednostkę wędkarską i to samo stało sie z Maszoperią Helską .
Cena hm wolę sie nie wypowiadać bo to zmienne
ceny i zalezne od ilości osób i innych czynników które ustalane są na
miejscu w każdym razie polecam ich gorąco przede wszystkim za życzliwość
i ciepłe przyjęcie a co do odległości to różnie wypływają na rózne
rejsy w większości na wieże wiertnicze rejs około 6 godzin w jedną
stronę ceny niestety nie znam jak wyjeżdżałem to własnie wypływali na
24 godzinny rejs i żałowałem że musiałem wracać do domu ale w następnym
roku odbiję to sobie wędki mają na kutrze ale wiadomo swoje najlepsze
numer do Andrzeja 698087693 http://www.captainmorgan.cypel.pl/kuter.php?l=pl&m=kuter&k=rejsy&p=wstepto link do strony na której można znaleźć potrzebne dane . Ja nie wypływałem daleko bo nie było takiej potrzeby gdyż dorsz podszedł do zatoki a łowiliśmy na różnych głębokościach od 30 do 60 m przy jednym podejściu wyciągnąłem razem z córką 16 sztuk więc chyba jest sie czym pochwalić
Zacznę od tego, że spędziłem trzy wspaniałe dni na kutrach MASZOPERIA HELSKA I KAPITAN MORGAN ze wspaniałą załogą i kilkoma zapoznanymi osobami między innym z Romanem Oiczakiem dziennikarzem Wędkarza Polskiego i jego wspaniałą żoną oraz z Markiem z Iławy. Te trzy dni to była niezapomniana przygoda dla mnie, laika połowów morskich. O nasza bezpieczeństwo dbali kapitanowie i bosmani kutrów dzieki tym wspaniałym ludziom nawet gdy wiała czasem 8 nie było strachu. Potrafili przekazać swoją wiedzę co do połowu dorsza tłumaczyli jakich pikerów i przywieszek użyć jakie wędki używać jakie żyłki czy też plecionki jak łowić dorsze pokazali techniki połowów no i rzucili na głęboką wodę. Dali wędkę mi laikowi i poszło zerwałem kilka pikerów włącznie z przywieszkami i myślicie, że ktoś na mnie był zły NIE NIE BYLI dali następny zestaw zamontowałem i dalej łowiłem ależ to była adrenalina jeszcze w życiu nie złapałem takich dużych ryb każda sztuka była lepsza od poprzedniej kapitanowie obu jednostek umieli tak się ustawić na łowisku że połowy były wielką przyjemnością a wyciąganie dorszy z głębin morza było wspaniałym i niezapomnianym przeżyciem Naprawdę polecam tych wspaniałych ludzi i kutry na których pływają przeżyjecie przygodę zycia a jak zechcecie wybrać sie na dłuższą wyprawę na odległe łowiska to zapewniam że doradzą profesjonalnie bo w końcu są profesjonalistami
Witam kolegę bercik1965.
Szczerze mówiąc na Helu na kutrach nie miałem okazji połowić.
Koledzy z którymi jeżdżę na dorsze przyzwyczaili się do Władka i Łeby.
Cieszy mnie że ktoś był w tamtych rejonach zwłaszcza że to moje "korzenne" miasto.
Mam do kolegi pytanie - jak długo płynie się na łowisko i na jakiej,mniej więcej,głębokości się łowi?
Tak na marginesie zapraszam na post Kutry - opinie o namiary na rezerwację i jaka cena jeżeli to nie tajemnica to tak dla wędkarskiej wiary co by łatwiej się mogli zdobyć info gdzie na dorsze się wybrać.
Warto wspomnieć że akurat dorszowy sezon właśnie się dopiero zaczyna.
Pozdrawiam
Jeszcze jedno pytanko jak duża jest jednostka i ile osób może zabrać na pokład?
mówiąc szczerze nie jestem znawcą kutrów ale z tego co mi wiadomo może zabrac na pokład miedzy 15 a 20 osób.Jest to jacht motorowy adoptowany tak jak Cpt.Morgan z kutra rybackiego na jednostkę wędkarską i to samo stało sie z Maszoperią Helską .
Cena hm wolę sie nie wypowiadać bo to zmienne ceny i zalezne od ilości osób i innych czynników które ustalane są na miejscu w każdym razie polecam ich gorąco przede wszystkim za życzliwość i ciepłe przyjęcie a co do odległości to różnie wypływają na rózne rejsy w większości na wieże wiertnicze rejs około 6 godzin w jedną stronę ceny niestety nie znam jak wyjeżdżałem to własnie wypływali na 24 godzinny rejs i żałowałem że musiałem wracać do domu ale w następnym roku odbiję to sobie wędki mają na kutrze ale wiadomo swoje najlepsze numer do Andrzeja 698087693
http://www.captainmorgan.cypel.pl/kuter.php?l=pl&m=kuter&k=rejsy&p=wstepto link do strony na której można znaleźć potrzebne dane .
Ja nie wypływałem daleko bo nie było takiej potrzeby gdyż dorsz podszedł do zatoki a łowiliśmy na różnych głębokościach od 30 do 60 m przy jednym podejściu wyciągnąłem razem z córką 16 sztuk więc chyba jest sie czym pochwalić
Witam kolegę Roberta
Powiem szczerze że oferta wygląda bardzo atrakcyjnie ale muszę to zgłębić osobiście dzięki za info
Pozdrawiam Krzysiek