Co sądzicie o dostępie do rzeki Myśla na odcinku Chwarszczany-Namyślin? Największy problem z dostępem do rzeki jest w miejscach zamieszkanych przez ludzi. Trafiamy na ogrodzenia postawione ""DOSŁOWNIE W WODZIE"",co jest powarznym problemem dla nas wędkarzy!! Byłem już na rozmowie z prezesem i wc.prezesem naszego koła naten temat,i czekem na rezultaty.A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Art.
27. 1. Zabrania się grodzenia
nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości
mniejszej niż 1,5 m
od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez
ten obszar.
2 . Zakaz, o
którym mowa w ust. 1, nie dotyczy grodzenia terenów stref ochronnych
ustanowionych na podstawie ustawy oraz obrębów hodowlanych ustanowionych na
podstawie przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym.
Co sądzicie o dostępie do rzeki Myśla na odcinku Chwarszczany-Namyślin? Największy problem z dostępem do rzeki jest w miejscach zamieszkanych przez ludzi. Trafiamy na ogrodzenia postawione ""DOSŁOWNIE W WODZIE"",co jest powarznym problemem dla nas wędkarzy!! Byłem już na rozmowie z prezesem i wc.prezesem naszego koła naten temat,i czekem na rezultaty.A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Temat wałkowany na forum po stokroć. Użyj przeglądarki i poszperaj trochę a znajdziesz interesujące wpisy. Dowiesz sie między innymi co robić w takim i podobnych przypadkach. "poważnym" piszemy przez "samo żet" lub jak inni mawiają "żet z kropką".
Co sądzicie o dostępie do rzeki Myśla na odcinku Chwarszczany-Namyślin? Największy problem z dostępem do rzeki jest w miejscach zamieszkanych przez ludzi. Trafiamy na ogrodzenia postawione ""DOSŁOWNIE W WODZIE"",co jest powarznym problemem dla nas wędkarzy!! Byłem już na rozmowie z prezesem i wc.prezesem naszego koła naten temat,i czekem na rezultaty.A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
odwieczny problem...nie mam sily juz sie klucic z jednym palantem...nie wytlumaczysz dziadostwu
a zabronione jest stawianie ogrodzenia do samej wody? skoro ktos ma tam dzialke to jak?
Pisałem na ten temat na moim blogu - "Prawo owdne, a prywatne zakazy". Jeżeli jest to woda ogólnodostępna to musi być do niej dojście i tyle.
Art. 27. 1. Zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.
2 . Zakaz, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy grodzenia terenów stref ochronnych ustanowionych na podstawie ustawy oraz obrębów hodowlanych ustanowionych na podstawie przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym.
Spotkałem się na jednym z jezior że granica działki była już w wodzie jezior wraz z ogrodzeniem .
Działka stoi od 1 wojny legelnie i nikt nic nie zrobi .
Co sądzicie o dostępie do rzeki Myśla na odcinku Chwarszczany-Namyślin? Największy problem z dostępem do rzeki jest w miejscach zamieszkanych przez ludzi. Trafiamy na ogrodzenia postawione ""DOSŁOWNIE W WODZIE"",co jest powarznym problemem dla nas wędkarzy!! Byłem już na rozmowie z prezesem i wc.prezesem naszego koła naten temat,i czekem na rezultaty.A jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Temat wałkowany na forum po stokroć. Użyj przeglądarki i poszperaj trochę a znajdziesz interesujące wpisy. Dowiesz sie między innymi co robić w takim i podobnych przypadkach. "poważnym" piszemy przez "samo żet" lub jak inni mawiają "żet z kropką".
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
Pozdrawiam.
" Kłócić" to trzeba się tak.