Cześć interesuje mnie DRAGON HM-X Zander 198/10-35g posiada może ktoś taką wędkę? jakie opinie? zakładam, że nie ma problemów z gwarancją. Może jest jakaś alternatywa dla tej szpady?
Właśnie chodzi o to, że nie chcę kija z pracowni. Dlaczego? Bo nie wiem jaki kij dostanę. Szukam dobrej wędki sandaczowej, nie bez znaczenia jest również serwis. Dlatego w grę wchodzą takie marki jak Fenwick czy Dragon. Akcja Fenwick Aeotos (7-21) jakoś mi nie pasuje do mojego stylu (wydają się być troszkę kluchowate- mimo że nie są). Może macie jakieś inne propozycje?
Dokladnie za takie pieniadze to lepiej kijek z pracowni a jest tego tyle ze mozna cos spokojnie dopasowac do wlasnej reki. Kijek bedzie wtedy odpowiednio wywazony i uzbrojony pod kakretna wielkosc kolowrotka. A to inna bajka niz seryjne kije:)
Za 1300 masz patyka uzbrojonego jak chcesz w pełen Fuji SIC np. na zajebistym blanku Phenixa M1, czy jednoskładowym FA Blaas XF. I jeszcze na dobrą gorzałę starczy:) A różnica między nimi a tym Dragonem będzie nieziemska. Co nie znaczy że ów patyk jest zły czy coś. Po prostu, moim skromnym zdaniem, jest za drogi w porównaniu do tego jak jest uzbrojony-zwykły Alconite czy bycie skazanym na fabryczne parametry jak dł. dolnika, kija, wagę itp.
A ja od siebie mogę powiedzieć tyle, żebyś pomacał jak najwięcej kiji w tym zakresie cenowym, przeszedł się do jakiejś pracowni i po prostu zobaczył co Tobie najlepiej leży w łapie.
Cześć
interesuje mnie DRAGON HM-X Zander 198/10-35g
posiada może ktoś taką wędkę? jakie opinie? zakładam, że nie ma problemów z gwarancją. Może jest jakaś alternatywa dla tej szpady?
Jeśli kasę już masz, to się nie zastanawiaj tylko leć do sklepu :) Pozdrawiam:)
Za tę kasę to lepiej wędkę z pracowni niż seryjny kijek.
Właśnie chodzi o to, że nie chcę kija z pracowni. Dlaczego? Bo nie wiem jaki kij dostanę.
Szukam dobrej wędki sandaczowej, nie bez znaczenia jest również serwis. Dlatego w grę wchodzą takie marki jak Fenwick czy Dragon. Akcja Fenwick Aeotos (7-21) jakoś mi nie pasuje do mojego stylu (wydają się być troszkę kluchowate- mimo że nie są). Może macie jakieś inne propozycje?
Dokladnie za takie pieniadze to lepiej kijek z pracowni a jest tego tyle ze mozna cos spokojnie dopasowac do wlasnej reki. Kijek bedzie wtedy odpowiednio wywazony i uzbrojony pod kakretna wielkosc kolowrotka. A to inna bajka niz seryjne kije:)
Za 1300 masz patyka uzbrojonego jak chcesz w pełen Fuji SIC np. na zajebistym blanku Phenixa M1, czy jednoskładowym FA Blaas XF. I jeszcze na dobrą gorzałę starczy:) A różnica między nimi a tym Dragonem będzie nieziemska. Co nie znaczy że ów patyk jest zły czy coś. Po prostu, moim skromnym zdaniem, jest za drogi w porównaniu do tego jak jest uzbrojony-zwykły Alconite czy bycie skazanym na fabryczne parametry jak dł. dolnika, kija, wagę itp.
A ja od siebie mogę powiedzieć tyle, żebyś pomacał jak najwięcej kiji w tym zakresie cenowym, przeszedł się do jakiejś pracowni i po prostu zobaczył co Tobie najlepiej leży w łapie.