Mam zamiar kupić właśnie ten kijek pod jazia i klenia, ale na internecie nie mogę znalesć żadnej opini n temat tej wędki. Czy ktoś z portalowych kolegów może łowi tym kijem i może podzielić się wrażeniami ??
A więc kijek został zakupiony :) do tego kołowrotek Fishmaker w wielkości 300. Miałem zamiar kupić 250 ale doszedłem do wniosku że, 250 może być trochę za słaby na rzeczne łowienie. Jak tylko trochę zapoznam się z tym sprzętem podzielę się wrażeniami.
Co do kijaszka to wygląda nieźle. Ja łowię HM80 Golden River i nie narzekam a tylko chwalę.Opinie co do firmy bywają różne (jak co do innych) ,ale ja lubię kije Dragona a kołowrotki już znacznie mniej-mój i tylko mój wybór.
Tak jak obiecałem po kilku wypadach nad wodę podzielę się z wami moimi odczuciami dotyczącymi tego sprzętu. Zacznę wędki bo na jej zakupie najbardziej mi zależało. Waga 145g jak dla mnie na niespełna 3-metrowy kijek jest bardzo dobra. Przelotki rozmieszczone bardzo dobrze, żyłka ma styczność z 4-ema ostatnimi nawet pod niewielkim obciążeniem co ma wpływ na długość rzutów lekkimi przynętami. Rękojeść bardzo ładnie pasuje do mocowania kołowrotka, świetnie się trzyma w ręku daje również możliwość zmiany chwytu w zależności od upodobań. Dolnik ma długość 30cm jak dla mnie jest o 3-5 cm za długi, ale to tylko moja opinia. Przechodząc do pracy kija myślałem że kij o wyrzucie 2-10,5g będzie miał znacznie mniej mocy i będzie trochę "ciapowaty" ale bardzo miło mnie zaskoczył, przy holu 70cm szczupaka wędka sprawowała się znakomicie, bardzo ładnie pracowała pod ciężarem i dawała szanse na pewny hol ryby. Odczuwalność przynęty na kiju uznał bym za dobrą, długość jednak robi swoje ale przy łowieniu na paprochy dobrze czuć delikatne brania, z woblerami jest znacznie lepiej ale mówię o egzemplarzach powyżej 2cm. Na najmniejsze woblerki nie miałem okazji jeszcze połowić.
Kołowrotek Wazy 299g co mieści się w moich standardach wagowych. Pracuje bardzo dobrze i płynnie, nie daje się odczuć jakichś oporów podczas zwijania. Jedynym mankamentem jest to że, podczas zwijania pomiędzy szpulą a korpusem jest dość spora wolna przestrzeń co zaowocowało dwoma lub trzema przypadkami dostania się tam żyłki, innych problemów z kołowrotkiem nie miałem. Hamulec ma bardzo duży zakres regulacji jak dla mnie bomba, przy większej rybce pracuje świetnie.
To będzie chyba na tyle, co mogę powiedzieć na temat tego sprzętu po krótkiej obserwacji nad wodą.
Mam zamiar kupić właśnie ten kijek pod jazia i klenia, ale na internecie nie mogę znalesć żadnej opini n temat tej wędki. Czy ktoś z portalowych kolegów może łowi tym kijem i może podzielić się wrażeniami ??
A więc kijek został zakupiony :) do tego kołowrotek Fishmaker w wielkości 300. Miałem zamiar kupić 250 ale doszedłem do wniosku że, 250 może być trochę za słaby na rzeczne łowienie.
Jak tylko trochę zapoznam się z tym sprzętem podzielę się wrażeniami.
mam podobny 1130i wielkość hasa nieźle:)
Co do kijaszka to wygląda nieźle. Ja łowię HM80 Golden River i nie narzekam a tylko chwalę.Opinie co do firmy bywają różne (jak co do innych) ,ale ja lubię kije Dragona a kołowrotki już znacznie mniej-mój i tylko mój wybór.
Tak jak obiecałem po kilku wypadach nad wodę podzielę się z wami moimi odczuciami dotyczącymi tego sprzętu.
Zacznę wędki bo na jej zakupie najbardziej mi zależało.
Waga 145g jak dla mnie na niespełna 3-metrowy kijek jest bardzo dobra.
Przelotki rozmieszczone bardzo dobrze, żyłka ma styczność z 4-ema ostatnimi nawet pod niewielkim obciążeniem co ma wpływ na długość rzutów lekkimi przynętami.
Rękojeść bardzo ładnie pasuje do mocowania kołowrotka, świetnie się trzyma w ręku daje również możliwość zmiany chwytu w zależności od upodobań. Dolnik ma długość 30cm jak dla mnie jest o 3-5 cm za długi, ale to tylko moja opinia.
Przechodząc do pracy kija myślałem że kij o wyrzucie 2-10,5g będzie miał znacznie mniej mocy i będzie trochę "ciapowaty" ale bardzo miło mnie zaskoczył, przy holu 70cm szczupaka wędka sprawowała się znakomicie, bardzo ładnie pracowała pod ciężarem i dawała szanse na pewny hol ryby. Odczuwalność przynęty na kiju uznał bym za dobrą, długość jednak robi swoje ale przy łowieniu na paprochy dobrze czuć delikatne brania, z woblerami jest znacznie lepiej ale mówię o egzemplarzach powyżej 2cm. Na najmniejsze woblerki nie miałem okazji jeszcze połowić.
Kołowrotek
Wazy 299g co mieści się w moich standardach wagowych.
Pracuje bardzo dobrze i płynnie, nie daje się odczuć jakichś oporów podczas zwijania.
Jedynym mankamentem jest to że, podczas zwijania pomiędzy szpulą a korpusem jest dość spora wolna przestrzeń co zaowocowało dwoma lub trzema przypadkami dostania się tam żyłki, innych problemów z kołowrotkiem nie miałem. Hamulec ma bardzo duży zakres regulacji jak dla mnie bomba, przy większej rybce pracuje świetnie.
To będzie chyba na tyle, co mogę powiedzieć na temat tego sprzętu po krótkiej obserwacji nad wodą.