Witam, dzisiaj odebrałem wędzisko od kuriera i wszystko było dobrze gdy po czasie jak machałem kijkiem na sucho słyszałem takie lekkie ''trzeszczenie'' i jest to pierwsza przelotka która idzie od kołowrotka, pod swiatłem widać jakby powietrze sie dostało pod lakier kiedy leciutko dotykam przelotke, nie jest to jakoś bardzo ruchome i nić która łaczy całą przelotke dobrze trzyma ale jednak trzeszczy to i nie wiem czy to bedzie miało jakiś wpływ na łowienie, sorry za tekst ale nie umiem tego dobrze opisać, czytałem że prawdopodobnie trzeba przewijać przelotke od nowa albo wedka jak dostanie wilgoci to przestanie '' trzeszczeć ''
Ja bym się nie martwił,to pierdół na mój gust ,bez wpływu na pracę czy wytrzymałość całości,wpuść tam kropelkę super gluta jakiegoś.
Jeżeli bardzo cię to irytuje to zareklamuj gadzinę,problem usuną.
Nie słuchaj głupich rad pt. "super glut pod przelotkę"!!! Tylko możesz w tym miejscu uszkodzić blank! Pamiętaj: żadna przelotka nie może być przylepiona na stałę do blanku, on przecież cięgle pracuje. A stopka przelotki razem z nim... Co do klikania, tak się to nazywa, albo to przeżyjesz albo wymień patyka. Lub uśmiechnij sie do jakiegoś rodbuildera aby fachowo wymienił omotkę.
Nie słuchaj głupich rad żeby wymieniać omotkę. Ja bym wcisnął tam kleju elastycznego bezbarwnego, w marketach budowlanych powinieneś go znaleźć i sie nie bój nic nie uszkodzisz tym klejem. Możesz jeszcze wpuścić kroplę oleju najlepiej lnianego który wysycha (ok 3 tygodni), nie pęka i nie łuszczy się, możesz dostać go w sklepie dla plastyków.
A ja sądzę, że jeżeli sprawa irytująca bardzo to wymień kija. W końcy jest nowy, powienien zatem być w stanie idealnym oraz na gwarancji i masz taką możliwość to co tu kombinować ? No i koniecznie wrzuć fotkę tego miejsca.
Zdecydowanie oddałbym na gwarancję z dokładym opisem broblemu. Jest to wada fabryczna więc nie powinno być problemu z wymianą, dodatkowo jest to nowy kij, więc jeśli będziesz samodzielnie ingerował w to, to możesz utracić gwarancję produceta. Nie ma co zbytecznie kombinować, jest możliwość to gwarancja i tyle w temacie. Pozdrawiam
Nie słuchaj głupich rad żeby wymieniać omotkę. Ja bym wcisnął tam kleju elastycznego bezbarwnego, w marketach budowlanych powinieneś go znaleźć i sie nie bój nic nie uszkodzisz tym klejem. Możesz jeszcze wpuścić kroplę oleju najlepiej lnianego który wysycha (ok 3 tygodni), nie pęka i nie łuszczy się, możesz dostać go w sklepie dla plastyków.
Z całym szacunkiem ale w tym wątku to własnie ja jestem jedynym rodbuilderem i naprawdę znam się na tym. Nie będe się chwalić jakie kije i za ile robiłem czy sam używam lecz nie są to fabryczne zabaweczki za przysłowiową "stówkę" a specjalistyczne urządzenia. Zatem to Ty wypisujesz "głupie rady" z jakimiś klejami.
Podsumowując. Drogi Autorze wątku albo odeślij wędkę, albo przebol to klikanie. Lub jeśli bardzo się uprzesz to oddaj ją w ręce doświadczonego wędkoroba. Choć ja, na Twoim miejscu oczywiście gdyż przecież mogł bym sobie sam to naprawić, oddał bym go w ramach gwarancji. Ponieważ klikanie to wada producenta. Kilka czynników może na to wpływać np. za delikatny naciąg omotki, nieodpowiednie przesączenie jej lakierem czy nieodtłuszczenie stopki lub blanku pod omotką.
Drogi autorze wątku. Płaci człowiek za sprzęt pieniążki, dostaje bubel. Masz gwarancję, odsyłaj i tyle- ma być taki jak Ty chcesz- nie z wadami.
Kolega Tomas81 opisał bardzo dokładnie co i jak, a zna się na rzeczy, juz nie raz dawał cenne rady, ma pojęcie. Nowy patyk- taka wada, u mnie ta firma była by skreślona.
Ps. można wiedzieć jaki był koszt patyka? Wyślij zdjęcie, pomoże innym użytkownikom, być może nie jesteś sam.
Może wypowie się grono, które testuje sprzęt tej firmy, napewno doradzą Ci co i jak, są na bierząco w temacie. Pozdrawiam
Krzysiu @pakul dobrze gadasz ;-) "Grono" też nie wierzy iż coś z tej firmy może być wadliwe, tym bardziej że wędka jest na razie cała. Przecież jeszcze "jakoś daje radę" hahaha
Krzysiu @pakul dobrze gadasz ;-) "Grono" też nie wierzy iż coś z tej firmy może być wadliwe, tym bardziej że wędka jest na razie cała. Przecież jeszcze "jakoś daje radę" hahaha
Kolego a ile tak średnio kosztuje wymiana przrelotki, omotka, lakier ,robota ? Czy warto nie wnikam bo jeden przyniesie drogi kij a drugi tani ale wartość sentymentalna ogromna.
Kolego a ile tak średnio kosztuje wymiana przrelotki, omotka, lakier ,robota ? Czy warto nie wnikam bo jeden przyniesie drogi kij a drugi tani ale wartość sentymentalna ogromna.
Podłączę się i ja pod to pytanie z powodów jak to ładnie ujął pakul1206 sentymentalnych.
Nie chodzi o koszt przelotek bo ten odrobine kojarzę, ale o koszt fachowej robocizny ?
Witam
Moim zdaniem (nikt nie poruszył tego tematu) jeżeli masz jakieś zastrzeżenia co do wykonania wędziska nie musisz martwić sie o jego naprawę i od razu realizować naprawę gwarancyjną. Kupiłeś przedmiot przez internet i masz możliwość skorzystania z odstąpienia od zawarcia tekiej umowy do 14 dni bez podawania przyczyn pod warunkiem, że przedmiot nie był używany, musi posiadać oryginalne pudeło, papiery, gwarancję dowód zakupu czy w tym przypadku folię ochronną na korku itp. Koszt zwrotu przesyłki ponosi konsument. Do przesyłki zwrotnej należy dołączyć (druk dostępny w necie) wypełniony druk odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem sprzedawcy. I po sprawie. Powodzenia.
P.S. Nawet sprzęt kupiony w sklepie można wymienić cz też żądać zwrotu zapłaty bez podania przyczyny zwrotu (tylko trzeba zapytać sprzedawcę czy dany sklep reflektuje zwroty). W innym przypadku można się domagać wymiany sprzetu na nowy wolny od wad.
Jeszcze raz życzę powodzenia.
Co do zwrotu to już raczej nie ma szans bo folie i inne zabezpieczenia zdarłem, powiem tak dałem d..., i podkleiłem to, trzeszczenie ustąpiło ale estetycznie to słabo wygląda a pęcherz powietrza jest nawet pod klejem, ale w Poznaniu jest pracownia rod - art i już dzwoniłem i raczej przewine przelotke na nowo, tylko mam obawy czy zrobią to tak ze nic nie bedzie widać chodzi mi o estetyke tego
Podobnie jak autor wpisu, mam w planie zakup trochę innego kijka Dragona, ale do głowy by mi nie przyszło kupować poprzez Internet.
Toż to zakup "kota w worku"! Ponieważ na razie nie ma go w okolicznych sklepach, pewnie poproszę w jednym z nich, aby go zamówili.
Co jak co, ale już za tak spore pieniądze trzeba nabytek sprawdzić "w ręku", bo efektem mogą być podobne perypetie.
Co do zwrotu to już raczej nie ma szans bo folie i inne zabezpieczenia zdarłem, powiem tak dałem d..., i podkleiłem to, trzeszczenie ustąpiło ale estetycznie to słabo wygląda a pęcherz powietrza jest nawet pod klejem, ale w Poznaniu jest pracownia rod - art i już dzwoniłem i raczej przewine przelotke na nowo, tylko mam obawy czy zrobią to tak ze nic nie bedzie widać chodzi mi o estetyke tego
Witam ponownie
W takim razie nie przejmowałbym się w tym momencie estetyką tylko poganiał z kijkiem nad wodą, wcale nie jest powiedziane, że przelotka odpadnie czy też lakier w tym miejscu bedzie dalej pękał. Mam w swoim zestawie dwa kije z przed 15 lat (zebco) gdzie prawie na każdej omotce przy przelotkach jest podpęknięty lakier, jak coś konkretnie odpadnie to wtedy bedę naprawiał na razie da się łowić :)
pozdrawiam
witam
Co do zakupu wędki używanej to podzielam zdanie, jeśli chodzi o nową wędkę jak najbardziej kupuję przez internet szukając okazji i wyprzedaży. Sprawdzasz sobie upatrzony model w sklepie a w internecie możesz kupić okazjonalnie nawet o 30% taniej. Tak kupiłem np. HM 69 który kosztował w sklepie rok temu 710zł a na aukcji 480zl (wynegocjowałem darmową przesyłę) i jestem zadowolony. Trzeba pamietać o możliwości zwrotu przy zakupie sprzętu kupionego na odległość o czym pisałem powyżej.
pozdrawiam
(...) Mam w swoim zestawie dwa kije z przed 15 lat (zebco) gdzie prawie na każdej omotce przy przelotkach jest podpęknięty lakier, jak coś konkretnie odpadnie to wtedy bedę naprawiał na razie da się łowić (...)
W Paleozoliku mojej przygody z wędkarstwem miałem kijek bambusowy, do ktorego sam przymocowałem jakieś druciane przelotki zwykłą nicią krawiecką i polakierowałem lakierem do paznokci mojej mamy i też "na razie dało się łowić"...
Conan, skutkiem tego "domowego" sposobu naprawy, pewnie straciłeś gwarancję, ale mimo to spróbuj, dobry sklep powinien przyjąć reklamację, a jeśli nawet nie przyjmą, to lepiej żeby naprawę wykonał serwis DRAGONA, niż jakiś domorosły rękodzielnik.
Chyba, że zdecydujesz się na naprawę przez Tomasa81 a to byłoby najlepszym rozwiązaniem.
Co do naprawy to raczej się nie obawiam bo rod art od długich lat zajmują się wedkami na zamówienie, pojede z kijem i zobacze co mi powiedzą, nic już nie zrobie poleciałem z tym kijem i wyszło jak wyszło, teraz będe miał nauczke.
Nie zrozumiem chyba nigdy takich ludzi, wszyscy mówią Ci : oddaj,relkamuj, wymień... a Ty swoje, izolacją trzeba było mocno owinąć może by nie trzeszczało. Jakby problem dotyczył innej marki typu Mikado, Jaxon, Mistral... to kolega magik od super glue zbeształ by je z błotem ale to Dragon, jak to kiedyś napisał jeden z kolegów " Dragon,Dragon ponada wszystko, nawet ponad wódkę czystą"
Dzisiaj wedka Dragon millenium 4-18 perch tak zachwalana na tym forum podczas sprawdzania hamulca za żyłkę po prostu pękła. Byłem w szoku😨. Dodam że wędka drugi raz nad wodą - mój pierwszy Dragon i taki zonk. Zobaczymy teraz jak działa dział reklamacyjny Dragona☺ Pierwszy raz zdarzyło się mi coś takiego po prostu szok
Czego nie rozumiesz ?, uzyłem kleju nie przyjma mi tego, jeszcze mam to wysyłać i na dodatek musze pocztą polska, chyba nie tylko ja wiem jak wygląda przewożenie paczki przez takich kurirów, więcej wydam wysyłając kij i naprawe w serwisie dragona
A co Ty kolego opowiadasz za niestworzone historie o przesyłaniu Pocztą Polską? Ja nie maiłem zastrzeżeń do otrzymanych przesyłek - no ale może powiesz nam coś czego nie wiemy o ich funkcjonowaniu? Jeśli dobrze towar jest zapakowany nie będzie żadnych niemiłych niespodzianek.
Czego nie rozumiesz ?, uzyłem kleju nie przyjma mi tego, jeszcze mam to wysyłać i na dodatek musze pocztą polska, chyba nie tylko ja wiem jak wygląda przewożenie paczki przez takich kurirów, więcej wydam wysyłając kij i naprawe w serwisie dragona
Kolego ale radziliśmy z troski o Ciebie i Twój portfel tak żebyś nie musiał wydawać dodatkowych pieniążków albo na siłę cieszyć się nowym, uszkodzonym kijem. Leć do tych majstrów niech zrobią , tylko napisz za jakiś czas jak wyszło i ile kosztowało, tak żeby temat zamknąć.
Nie zrozumiem chyba nigdy takich ludzi, wszyscy mówią Ci : oddaj,relkamuj, wymień... a Ty swoje, izolacją trzeba było mocno owinąć może by nie trzeszczało. Jakby problem dotyczył innej marki typu Mikado, Jaxon, Mistral... to kolega magik od super glue zbeształ by je z błotem ale to Dragon, jak to kiedyś napisał jeden z kolegów " Dragon,Dragon ponada wszystko, nawet ponad wódkę czystą"
No proszę:) chwila nieuwagi i zaś chłopcy wiatru w żagle nabierają:) Szkoda tylko że gdy trzeba prowadzić rozmowę gdy się ją zaczeło to zmykają gdy argumentów braknie,a tutaj proszę-"kolega magik" "dragon dragon" i takie tam.
Przemyśl sobie raz jeszcze to co napisałem w spornym poście -padło hasło super glut i reklamacja,i cóż z tego? Ja nad wodą nawet bym na smarka usunął trzeszczenie gdyby mnie irytowało,innym polecam serwis.
Po to jest forum aby zadać pytanie i wybrać jakąś opcję spośród porad jakie się pojawią,moja nie pasi? niezbyt treściwa? to bierze się inną .
Znajdż mi w mej aktywności jak to ja beształem z błotem podobne akcje w stosunku do innych marek,dasz radę? czy znowu wyobrażnię nadwyrężasz?
"Ja bym się nie martwił,to pierdół na mój gust ,bez wpływu na pracę czy wytrzymałość całości,wpuść tam kropelkę super gluta jakiegoś."
Twoja cenna rada chłopcze będzie kolegę dodatkowo kosztowała ale co tam, nie z Twojej kieszeni ubędzie. Widać że kolega zbyt mocno wziął sobie do serca hasło " co kropelka,sklei,sklei, żadna siła nie rozklei...." :))))
"dasz radę? czy znowu wyobrażnię nadwyrężasz? " - nie chcę mi znowu zniżać do chamskich przepychanek w których kolega się lubuje ( takie noworoczne postanowienie ) tak więc żegnam i miłego wieczoru życzę.
A jak znajdę chwilę to przykładów poszukam.
Czy bym skleił czy nie i tak potrzebne było przwinąć na nowo po lekkie pęknięcie było i powietrze się dostało, a co do reklamacji to jakoś nie podoba mi się wysyłanie wedki po Polsce, więc dam już te 30-40 zł i będe miał spokój, zraziło mnie to troche do firmy dragon ale nawet w kiju mikado miałem taką samą sytuacje, ale myslę że jeszcze zamówie kij z serii dragona bo widziałem na ich stronie nowy street fishing i brzmi ineresująco, ale najpierw sprawdze go dokładnie i nie będe ściągał foli ani nic i wrazie czego oddam go.
"dasz radę? czy znowu wyobrażnię nadwyrężasz? " - nie chcę mi znowu zniżać do chamskich przepychanek w których kolega się lubuje ( takie noworoczne postanowienie ) tak więc żegnam i miłego wieczoru życzę.
A jak znajdę chwilę to przykładów poszukam.
Ty pakul to akurat bardziej już zniżyć się nie możesz bo musiałbyś się "okopać",zejść poniżej poziomu trawnika.
Paradoksalna sytuacja ,autor wątku "moder,wyp....laj z tą reklamą" i wielu utrzymanych w takowym stylu komentarzy---ten oto przekryształowy znafca tematu jednoznacznie odcina się od swego ego,od cząstki swej osobowości....
Czy lubuję się w "chamskich przepychankach" ? ---TAK,mierzi mnie ludzka głupota i zawsze zaczepiony dam jej odpust,szkoda tylko że jest to walka z wiatrakami bo autorzy zaczepek poza własną wyobrażnią nie posiadają nigdy nic "treściwego" i brak im zwykłej merytoryki,co skutkuje podwinięciem ogona i pryśnięciem w otchłań internetu.
Chcesz o tym porozmawiać Pakul? to zapraszam do rozmowy,fakt za fakt,wszystko w pełnej kulturze wypowiedzi bez personalnych wycieczek,dasz radę? czy to kolejna nasza rozmowa która zakończy się :
-usunięciem kilku wpisów
-brakiem odpowiedzi z twojej strony
-wymówką w stylu "nie chce mi się"
Skoro ci się nie chce to nie zaczynaj czegoś czego nie możesz zakończyć,tu znowu pierwszy wyleciałeś z hasłami "magik etc." i znowu podwijasz kitę chłopcze.
Co do super gluta ---mi to nie przeszkadza,moje przelotki mogę zamocować nawet na asfalt czy drut kolczasty ,najważniejsze jest to że złowię nim ryby ,i to takie jakie ty co najwyżej na youtube możesz zobaczyć.
Znasz powiedzonko o "ch....ej baletnicy" ?
Czy bym skleił czy nie i tak potrzebne było przwinąć na nowo po lekkie pęknięcie było i powietrze się dostało, a co do reklamacji to jakoś nie podoba mi się wysyłanie wedki po Polsce, więc dam już te 30-40 zł i będe miał spokój, zraziło mnie to troche do firmy dragon ale nawet w kiju mikado miałem taką samą sytuacje, ale myslę że jeszcze zamówie kij z serii dragona bo widziałem na ich stronie nowy street fishing i brzmi ineresująco, ale najpierw sprawdze go dokładnie i nie będe ściągał foli ani nic i wrazie czego oddam go.
Conan-co do serwisu Dragona...masz rację że czasmi trwa to wieki całe a twój kij krąży po całym kraju--kupujesz kij w sklepie,ten trzyma go do czasu podjechania przedstawiciela 2-3 tyg czasami,on go zabiera razem z zamówieniami,jakimiś innymi "gwarancjami" i wiezie do firmy.
Serwis ogarnia to w 2-3 dni,daje do wywózki przedstawicielowi,ten zaś jedzie dopiero wtedy gdy musi,jeśli masz fart to na dniach,jeśli nie-kij leży i czeka.Gdy w końcu się doczeka to trafia do sklepu ...Całość trwa i trwa...
Nie zawsze tak jest ale czasami tak,czy to wina Dragona? poniekąd tak,uważam że firma ponosi wszelką odpowiedzialność za to iż system "dowozu i zwozu" nawala,ale wiem też że nierealnym jest aby logistycznie sprawić żeby działało to jak szwajcarski zegarek.
Przyjazdy przedstawiciela wiążą się z prawami popytu i sprzedaży,on jedzie gdy towar trzeba zamawiać,po 1-2 kije nie pojedzie...są miejsca w kraju gdzie "towar" idzie lepiej tam też serwis jest szybszy,są miejsca gdzie gorzej idzie tam przyjazdy rzadsze--to logiczne.
Zrazić się do marki powiadasz....---można,ale czy z powodu 1 wydarzenia? weż poprawkę na to iż masz w ręku produkt masowy,taśmowy,człowiek nie jest w stanie dopilnować wszystkiego a już napewno nie zlustrować każdej przelotki w wychodzącym właśnie kiju.
Wiem też jedno,a w zasadzie jestem tego pewien,-jeżeli zależy ci na czasie,uzywasz tego kija,jest ci on potrzebny a twoja awaria jest ewidentnym babolem produkcyjnym to wystarczy jeden cynk do obecnych TU przedstawicieli firmy a sprawę załatwią piorunem,nieraz i nie dwa to TUTAJ widziałem,czy coś zyskasz ? tak,ale tylko czas bo poniesiesz koszty wysyłki.
Teraz masz dwa wyjścia-1-możesz pójść drogą gwarancji i liczyc się z możliwością długiego zwrotu kija z powodów jw,bądż w wersji nr 2 ponieść koszt rzędu 30-40zł za przewinięcie omotki na nowo.
"Ty pakul to akurat bardziej już zniżyć się nie możesz bo musiałbyś się "okopać",zejść poniżej poziomu trawnika.
Paradoksalna sytuacja ,autor wątku "moder,wyp....laj z tą reklamą" i wielu utrzymanych w takowym stylu komentarzy---ten oto przekryształowy znafca tematu jednoznacznie odcina się od swego ego,od cząstki swej osobowości..."
- No widzi kolega że rozmowa z Tobą bez obelg raczej nie jest możliwa, nie wiem czy to chęć podniesienia swojego ego, kwestia wychowania czy co tam jeszcze, jakby kolega spróbował poczytać ze zrozumieniem a nie chlapać językiem co ślina na język przyniesie to by w moim wpisie jest takie coś jak " noworoczne postanowienie" czyli spróbuję wytłumaczyć teraz uważaj, uważaj : WYCIĄGNIĘCIE WNOSKÓW Z CZĘSTO MOJEGO NIESTOSOWNEGO, WRĘCZ CHAMSKIEGO ZACHOWANIA WZGLĘDEM INNYCH UŻYTKOWNIKÓW I ZMIANA TEGO, czego koledze również życzę.
Wracając do tematu porada typu " użyj supergluta" do podklejenia przelotki ,w NOWEJ wędce, przez użytkownika mieniącęgo się na forum jako osoba kompetentna, znawca sprzętu i świetny spiningista jast kompletnym zbagatelizowaniem, wręcz olaniem problemu i autora tematu co jak widać będzie teraz kolegę dodatkowo kosztować, ale też wiąże się ze stratą gwarancji i w razie innych problemów w przyszłości dodatkowe koszty bądz konieczność zakupu nowej wędki, gdyby sytuacja dotyczyła jakiegoś starego kija w który nie warto już inwestować to bym nie widział problemu.
"Skoro ci się nie chce to nie zaczynaj czegoś czego nie możesz zakończyć,tu znowu pierwszy wyleciałeś z hasłami "magik etc." i znowu podwijasz kitę chłopcze." - Porada jest naprawdę na poziomie MAGIKÓW , jak to mówią gimby " rynce opadjo" , co Ty tu chcesz jeszcze kończyć chłopczyku, temat jest zamknięty, jest wielki klops, dodatkowe koszty i utrata gwarancji.
A propos serwisu Dragona, korzystałem 2 razy. W obu przypadkach była to wędka Millenium HD X-fine (za pierwszym obluzowała się przelotka szczytowa, za drugim złamała wklejana szczytówka) i cała procedura trwała ok. 3 tygodni, licząc od zostawienia wędki w sklepie do jej odbioru z tegoż, więc wg mnie nie tak źle:) Serwis nie robił żadnych problemów, pomimo że za drugim razem uszkodzenie pewnie wyniknęło też z mojej winy, bo łowiłem wtedy w gęsto zarośniętym terenie i chyba zahaczyłem jakąś gałąź przy wyrzucie.
Ja zaliczyłem tylko "pierwszy raz" -kręciek Manta kopyta mi wyciągnął,jednak kontakt z nimi był niczym lewatywa ciekłym asfaltem.
Nie uwierzyli że mają w rękach półroczny kołowrotek,jednak sprawę załatwili choć ostro było.
Do modera z kurzą ślepotą -skoro usuwasz wpisy to usuwaj je dokładnie,moje będące odpowiedziami na słowne wycieczki ze str.1 znikły a tamte gdzie gawiedż bekę stroi bez powodu zostały.
Albo wszyscy równi albo nikt,na chwilę obecną jesteś albo niedokładny albo stronniczy.
Do modera z kurzą ślepotą -skoro usuwasz wpisy to usuwaj je dokładnie,moje będące odpowiedziami na słowne wycieczki ze str.1 znikły a tamte gdzie gawiedż bekę stroi bez powodu zostały.
Albo wszyscy równi albo nikt,na chwilę obecną jesteś albo niedokładny albo stronniczy.
Do "kolegi moderatora" się pisze chłopcze.
Ja też bym proponował usunięcie tego czegoś :
"Ja bym się nie martwił,to pierdół na mój gust ,bez wpływu na pracę czy wytrzymałość całości,wpuść tam kropelkę super gluta jakiegoś." - toż to " rynce opadjo" jeszcze ktoś to przeczyta i nie daj Boże weznie do serca tę pseudo radę, nie dosyć że straci gwarancję to jeszcze narazi się na dodatkowe koszty.
Teraz masz dwa wyjścia-1-możesz pójść drogą gwarancji i liczyc się z możliwością długiego zwrotu kija z powodów jw,bądż w wersji nr 2 ponieść koszt rzędu 30-40zł za przewinięcie omotki na nowo.
Kolego Luxxis - a Ty byś świeżo kupony kij naprawiał we własnym zakresie i dokładał jeszcze do zakupu? Czy reklamował? Bo ja osobiscie bym reklamował. Chyba przecież po coś ta dwuletnia gwarancja jest - prawda?
Kolego Luxxis - a Ty byś świeżo kupony kij naprawiał we własnym zakresie i dokładał jeszcze do zakupu? Czy reklamował? Bo ja osobiscie bym reklamował. Chyba przecież po coś ta dwuletnia gwarancja jest - prawda?
Ja? Szczerze?
Ja bym to olał...mi nie przeszkadzają takie detale,gdyby jednak przeszkadzały a zależałoby mi na czasie to wydałbym kilka zł na naprawę,jeśli jednak czas miałby drugorzędne znaczenie-waliłbym jak w dym na gwarancję.
Dokładac do zakupu? nie ,nie chcę,chyba że pali mi się bo innego kija nie mam.
To w końcu oddałbyś na gwarancję czy nie? Czy ta wada nie spowoduje większego uszkodzenia kija po pewnym czasie użytkowania?
Ile trwa wymiana omotki? W jeden dzień ogarniesz wymianę i lakier itd? Zakladasz, że przy naprawie zrobią to od ręki? Raczej nie zrobią. A czas płynie.
Witam kij już dałem w poniedziałek, powiedzieli mi że do sezonu bede miał na pewno hehe, nie no naprawa troche bedzie trwała ale wole to niż wysyłać kij w nieznane trasy a wiadomo jak to mogą uszanować. Jak odbiore kij to napisze co i jak.
To w końcu oddałbyś na gwarancję czy nie? Czy ta wada nie spowoduje większego uszkodzenia kija po pewnym czasie użytkowania?
Ile trwa wymiana omotki? W jeden dzień ogarniesz wymianę i lakier itd? Zakladasz, że przy naprawie zrobią to od ręki? Raczej nie zrobią. A czas płynie.
Ile razy mam to napisać? przecież wyżej jak byk stoi że mi takie coś nie przeszkadza i będąc na miejscu autora wątku po 10 minutach już bym o tym nie pamiętał.
Natomiast gdyby mi to przeszkadzało to oddałbym na gwarancję,jednak w sytuacji gdyby zależało mi na czasie to nie,wolałbym zapłacić za ekspresowe zrobienie.
Deja vu mam.
Witam nie mogę się zalogować na moje konto (conan ), więc napisze z nowego ;), wedzisko odebrałem w sobote i za przewninięcie przelotki zapłaciłem tylko 15zł, tak więć nie żałuje swojej decyzji i naprawdę zrobili to bardzo dobrze, perfekcyjna robota.
Witam, dzisiaj odebrałem wędzisko od kuriera i wszystko było dobrze gdy po czasie jak machałem kijkiem na sucho słyszałem takie lekkie ''trzeszczenie'' i jest to pierwsza przelotka która idzie od kołowrotka, pod swiatłem widać jakby powietrze sie dostało pod lakier kiedy leciutko dotykam przelotke, nie jest to jakoś bardzo ruchome i nić która łaczy całą przelotke dobrze trzyma ale jednak trzeszczy to i nie wiem czy to bedzie miało jakiś wpływ na łowienie, sorry za tekst ale nie umiem tego dobrze opisać, czytałem że prawdopodobnie trzeba przewijać przelotke od nowa albo wedka jak dostanie wilgoci to przestanie '' trzeszczeć ''
Ja bym się nie martwił,to pierdół na mój gust ,bez wpływu na pracę czy wytrzymałość całości,wpuść tam kropelkę super gluta jakiegoś.
Jeżeli bardzo cię to irytuje to zareklamuj gadzinę,problem usuną.
Czy jak pokryje klejem miejsce w którym '' trzeszczy '' to powinno ustąpić ?,
Nie słuchaj głupich rad pt. "super glut pod przelotkę"!!! Tylko możesz w tym miejscu uszkodzić blank! Pamiętaj: żadna przelotka nie może być przylepiona na stałę do blanku, on przecież cięgle pracuje. A stopka przelotki razem z nim... Co do klikania, tak się to nazywa, albo to przeżyjesz albo wymień patyka. Lub uśmiechnij sie do jakiegoś rodbuildera aby fachowo wymienił omotkę.
Nie słuchaj głupich rad żeby wymieniać omotkę. Ja bym wcisnął tam kleju elastycznego bezbarwnego, w marketach budowlanych powinieneś go znaleźć i sie nie bój nic nie uszkodzisz tym klejem. Możesz jeszcze wpuścić kroplę oleju najlepiej lnianego który wysycha (ok 3 tygodni), nie pęka i nie łuszczy się, możesz dostać go w sklepie dla plastyków.
A ja sądzę, że jeżeli sprawa irytująca bardzo to wymień kija. W końcy jest nowy, powienien zatem być w stanie idealnym oraz na gwarancji i masz taką możliwość to co tu kombinować ? No i koniecznie wrzuć fotkę tego miejsca.
Jeżeli kij jest nowy to niezastanawiałbym się nad niczym innym jak wymianą na nieuszkodzony.
Zdecydowanie oddałbym na gwarancję z dokładym opisem broblemu. Jest to wada fabryczna więc nie powinno być problemu z wymianą, dodatkowo jest to nowy kij, więc jeśli będziesz samodzielnie ingerował w to, to możesz utracić gwarancję produceta. Nie ma co zbytecznie kombinować, jest możliwość to gwarancja i tyle w temacie. Pozdrawiam
Nie słuchaj głupich rad żeby wymieniać omotkę. Ja bym wcisnął tam kleju elastycznego bezbarwnego, w marketach budowlanych powinieneś go znaleźć i sie nie bój nic nie uszkodzisz tym klejem. Możesz jeszcze wpuścić kroplę oleju najlepiej lnianego który wysycha (ok 3 tygodni), nie pęka i nie łuszczy się, możesz dostać go w sklepie dla plastyków.
Z całym szacunkiem ale w tym wątku to własnie ja jestem jedynym rodbuilderem i naprawdę znam się na tym. Nie będe się chwalić jakie kije i za ile robiłem czy sam używam lecz nie są to fabryczne zabaweczki za przysłowiową "stówkę" a specjalistyczne urządzenia. Zatem to Ty wypisujesz "głupie rady" z jakimiś klejami.
Podsumowując. Drogi Autorze wątku albo odeślij wędkę, albo przebol to klikanie. Lub jeśli bardzo się uprzesz to oddaj ją w ręce doświadczonego wędkoroba. Choć ja, na Twoim miejscu oczywiście gdyż przecież mogł bym sobie sam to naprawić, oddał bym go w ramach gwarancji. Ponieważ klikanie to wada producenta. Kilka czynników może na to wpływać np. za delikatny naciąg omotki, nieodpowiednie przesączenie jej lakierem czy nieodtłuszczenie stopki lub blanku pod omotką.
Pozdrawiam
Drogi autorze wątku. Płaci człowiek za sprzęt pieniążki, dostaje bubel. Masz gwarancję, odsyłaj i tyle- ma być taki jak Ty chcesz- nie z wadami.
Kolega Tomas81 opisał bardzo dokładnie co i jak, a zna się na rzeczy, juz nie raz dawał cenne rady, ma pojęcie. Nowy patyk- taka wada, u mnie ta firma była by skreślona.
Ps. można wiedzieć jaki był koszt patyka? Wyślij zdjęcie, pomoże innym użytkownikom, być może nie jesteś sam.
Może wypowie się grono, które testuje sprzęt tej firmy, napewno doradzą Ci co i jak, są na bierząco w temacie. Pozdrawiam
Grono doradziło SuperGluta, pełen profesjonalizm :)))) Jak nowy to oddaj na gwarancję po co kombinować,
Krzysiu @pakul dobrze gadasz ;-) "Grono" też nie wierzy iż coś z tej firmy może być wadliwe, tym bardziej że wędka jest na razie cała. Przecież jeszcze "jakoś daje radę" hahaha
Krzysiu @pakul dobrze gadasz ;-) "Grono" też nie wierzy iż coś z tej firmy może być wadliwe, tym bardziej że wędka jest na razie cała. Przecież jeszcze "jakoś daje radę" hahaha
Kolego a ile tak średnio kosztuje wymiana przrelotki, omotka, lakier ,robota ? Czy warto nie wnikam bo jeden przyniesie drogi kij a drugi tani ale wartość sentymentalna ogromna.
Kolego a ile tak średnio kosztuje wymiana przrelotki, omotka, lakier ,robota ? Czy warto nie wnikam bo jeden przyniesie drogi kij a drugi tani ale wartość sentymentalna ogromna. Podłączę się i ja pod to pytanie z powodów jak to ładnie ujął pakul1206 sentymentalnych.
Nie chodzi o koszt przelotek bo ten odrobine kojarzę, ale o koszt fachowej robocizny ?
Witam
Moim zdaniem (nikt nie poruszył tego tematu) jeżeli masz jakieś zastrzeżenia co do wykonania wędziska nie musisz martwić sie o jego naprawę i od razu realizować naprawę gwarancyjną. Kupiłeś przedmiot przez internet i masz możliwość skorzystania z odstąpienia od zawarcia tekiej umowy do 14 dni bez podawania przyczyn pod warunkiem, że przedmiot nie był używany, musi posiadać oryginalne pudeło, papiery, gwarancję dowód zakupu czy w tym przypadku folię ochronną na korku itp. Koszt zwrotu przesyłki ponosi konsument. Do przesyłki zwrotnej należy dołączyć (druk dostępny w necie) wypełniony druk odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem sprzedawcy. I po sprawie. Powodzenia.
P.S. Nawet sprzęt kupiony w sklepie można wymienić cz też żądać zwrotu zapłaty bez podania przyczyny zwrotu (tylko trzeba zapytać sprzedawcę czy dany sklep reflektuje zwroty). W innym przypadku można się domagać wymiany sprzetu na nowy wolny od wad.
Jeszcze raz życzę powodzenia.
Co do zwrotu to już raczej nie ma szans bo folie i inne zabezpieczenia zdarłem, powiem tak dałem d..., i podkleiłem to, trzeszczenie ustąpiło ale estetycznie to słabo wygląda a pęcherz powietrza jest nawet pod klejem, ale w Poznaniu jest pracownia rod - art i już dzwoniłem i raczej przewine przelotke na nowo, tylko mam obawy czy zrobią to tak ze nic nie bedzie widać chodzi mi o estetyke tego
Podobnie jak autor wpisu, mam w planie zakup trochę innego kijka Dragona, ale do głowy by mi nie przyszło kupować poprzez Internet.
Toż to zakup "kota w worku"! Ponieważ na razie nie ma go w okolicznych sklepach, pewnie poproszę w jednym z nich, aby go zamówili.
Co jak co, ale już za tak spore pieniądze trzeba nabytek sprawdzić "w ręku", bo efektem mogą być podobne perypetie.
Co do zwrotu to już raczej nie ma szans bo folie i inne zabezpieczenia zdarłem, powiem tak dałem d..., i podkleiłem to, trzeszczenie ustąpiło ale estetycznie to słabo wygląda a pęcherz powietrza jest nawet pod klejem, ale w Poznaniu jest pracownia rod - art i już dzwoniłem i raczej przewine przelotke na nowo, tylko mam obawy czy zrobią to tak ze nic nie bedzie widać chodzi mi o estetyke tego Witam ponownie
W takim razie nie przejmowałbym się w tym momencie estetyką tylko poganiał z kijkiem nad wodą, wcale nie jest powiedziane, że przelotka odpadnie czy też lakier w tym miejscu bedzie dalej pękał. Mam w swoim zestawie dwa kije z przed 15 lat (zebco) gdzie prawie na każdej omotce przy przelotkach jest podpęknięty lakier, jak coś konkretnie odpadnie to wtedy bedę naprawiał na razie da się łowić :)
pozdrawiam
witam
Co do zakupu wędki używanej to podzielam zdanie, jeśli chodzi o nową wędkę jak najbardziej kupuję przez internet szukając okazji i wyprzedaży. Sprawdzasz sobie upatrzony model w sklepie a w internecie możesz kupić okazjonalnie nawet o 30% taniej. Tak kupiłem np. HM 69 który kosztował w sklepie rok temu 710zł a na aukcji 480zl (wynegocjowałem darmową przesyłę) i jestem zadowolony. Trzeba pamietać o możliwości zwrotu przy zakupie sprzętu kupionego na odległość o czym pisałem powyżej.
pozdrawiam
(...) Mam w swoim zestawie dwa kije z przed 15 lat (zebco) gdzie prawie na każdej omotce przy przelotkach jest podpęknięty lakier, jak coś konkretnie odpadnie to wtedy bedę naprawiał na razie da się łowić (...) W Paleozoliku mojej przygody z wędkarstwem miałem kijek bambusowy, do ktorego sam przymocowałem jakieś druciane przelotki zwykłą nicią krawiecką i polakierowałem lakierem do paznokci mojej mamy i też "na razie dało się łowić"...
Conan, skutkiem tego "domowego" sposobu naprawy, pewnie straciłeś gwarancję, ale mimo to spróbuj, dobry sklep powinien przyjąć reklamację, a jeśli nawet nie przyjmą, to lepiej żeby naprawę wykonał serwis DRAGONA, niż jakiś domorosły rękodzielnik.
Chyba, że zdecydujesz się na naprawę przez Tomasa81 a to byłoby najlepszym rozwiązaniem.
Co do naprawy to raczej się nie obawiam bo rod art od długich lat zajmują się wedkami na zamówienie, pojede z kijem i zobacze co mi powiedzą, nic już nie zrobie poleciałem z tym kijem i wyszło jak wyszło, teraz będe miał nauczke.
Nie zrozumiem chyba nigdy takich ludzi, wszyscy mówią Ci : oddaj,relkamuj, wymień... a Ty swoje, izolacją trzeba było mocno owinąć może by nie trzeszczało. Jakby problem dotyczył innej marki typu Mikado, Jaxon, Mistral... to kolega magik od super glue zbeształ by je z błotem ale to Dragon, jak to kiedyś napisał jeden z kolegów " Dragon,Dragon ponada wszystko, nawet ponad wódkę czystą"
Dzisiaj wedka Dragon millenium 4-18 perch tak zachwalana na tym forum podczas sprawdzania hamulca za żyłkę po prostu pękła. Byłem w szoku😨. Dodam że wędka drugi raz nad wodą - mój pierwszy Dragon i taki zonk. Zobaczymy teraz jak działa dział reklamacyjny Dragona☺ Pierwszy raz zdarzyło się mi coś takiego po prostu szok
" Dragon,Dragon ponada wszystko, nawet ponad wódkę czystą" Nie zgadzam się, ponad czystą jest bimber, który większą mocą włada ;-)
Czego nie rozumiesz ?, uzyłem kleju nie przyjma mi tego, jeszcze mam to wysyłać i na dodatek musze pocztą polska, chyba nie tylko ja wiem jak wygląda przewożenie paczki przez takich kurirów, więcej wydam wysyłając kij i naprawe w serwisie dragona
A co Ty kolego opowiadasz za niestworzone historie o przesyłaniu Pocztą Polską? Ja nie maiłem zastrzeżeń do otrzymanych przesyłek - no ale może powiesz nam coś czego nie wiemy o ich funkcjonowaniu? Jeśli dobrze towar jest zapakowany nie będzie żadnych niemiłych niespodzianek.
Czego nie rozumiesz ?, uzyłem kleju nie przyjma mi tego, jeszcze mam to wysyłać i na dodatek musze pocztą polska, chyba nie tylko ja wiem jak wygląda przewożenie paczki przez takich kurirów, więcej wydam wysyłając kij i naprawe w serwisie dragona
Kolego ale radziliśmy z troski o Ciebie i Twój portfel tak żebyś nie musiał wydawać dodatkowych pieniążków albo na siłę cieszyć się nowym, uszkodzonym kijem. Leć do tych majstrów niech zrobią , tylko napisz za jakiś czas jak wyszło i ile kosztowało, tak żeby temat zamknąć.
Na siłe na pewno nie będe się cieszył, dzisiaj jade z kijem i zobacze co powiedzą, jak już bedzie po to napisze co i jak.
Nie zrozumiem chyba nigdy takich ludzi, wszyscy mówią Ci : oddaj,relkamuj, wymień... a Ty swoje, izolacją trzeba było mocno owinąć może by nie trzeszczało. Jakby problem dotyczył innej marki typu Mikado, Jaxon, Mistral... to kolega magik od super glue zbeształ by je z błotem ale to Dragon, jak to kiedyś napisał jeden z kolegów " Dragon,Dragon ponada wszystko, nawet ponad wódkę czystą" No proszę:) chwila nieuwagi i zaś chłopcy wiatru w żagle nabierają:) Szkoda tylko że gdy trzeba prowadzić rozmowę gdy się ją zaczeło to zmykają gdy argumentów braknie,a tutaj proszę-"kolega magik" "dragon dragon" i takie tam.
Przemyśl sobie raz jeszcze to co napisałem w spornym poście -padło hasło super glut i reklamacja,i cóż z tego? Ja nad wodą nawet bym na smarka usunął trzeszczenie gdyby mnie irytowało,innym polecam serwis.
Po to jest forum aby zadać pytanie i wybrać jakąś opcję spośród porad jakie się pojawią,moja nie pasi? niezbyt treściwa? to bierze się inną .
Znajdż mi w mej aktywności jak to ja beształem z błotem podobne akcje w stosunku do innych marek,dasz radę? czy znowu wyobrażnię nadwyrężasz?
"Ja bym się nie martwił,to pierdół na mój gust ,bez wpływu na pracę czy wytrzymałość całości,wpuść tam kropelkę super gluta jakiegoś."
Twoja cenna rada chłopcze będzie kolegę dodatkowo kosztowała ale co tam, nie z Twojej kieszeni ubędzie. Widać że kolega zbyt mocno wziął sobie do serca hasło " co kropelka,sklei,sklei, żadna siła nie rozklei...." :))))
"dasz radę? czy znowu wyobrażnię nadwyrężasz? " - nie chcę mi znowu zniżać do chamskich przepychanek w których kolega się lubuje ( takie noworoczne postanowienie ) tak więc żegnam i miłego wieczoru życzę.
A jak znajdę chwilę to przykładów poszukam.
Czy bym skleił czy nie i tak potrzebne było przwinąć na nowo po lekkie pęknięcie było i powietrze się dostało, a co do reklamacji to jakoś nie podoba mi się wysyłanie wedki po Polsce, więc dam już te 30-40 zł i będe miał spokój, zraziło mnie to troche do firmy dragon ale nawet w kiju mikado miałem taką samą sytuacje, ale myslę że jeszcze zamówie kij z serii dragona bo widziałem na ich stronie nowy street fishing i brzmi ineresująco, ale najpierw sprawdze go dokładnie i nie będe ściągał foli ani nic i wrazie czego oddam go.
"dasz radę? czy znowu wyobrażnię nadwyrężasz? " - nie chcę mi znowu zniżać do chamskich przepychanek w których kolega się lubuje ( takie noworoczne postanowienie ) tak więc żegnam i miłego wieczoru życzę.
A jak znajdę chwilę to przykładów poszukam.
Ty pakul to akurat bardziej już zniżyć się nie możesz bo musiałbyś się "okopać",zejść poniżej poziomu trawnika.
Paradoksalna sytuacja ,autor wątku "moder,wyp....laj z tą reklamą" i wielu utrzymanych w takowym stylu komentarzy---ten oto przekryształowy znafca tematu jednoznacznie odcina się od swego ego,od cząstki swej osobowości....
Czy lubuję się w "chamskich przepychankach" ? ---TAK,mierzi mnie ludzka głupota i zawsze zaczepiony dam jej odpust,szkoda tylko że jest to walka z wiatrakami bo autorzy zaczepek poza własną wyobrażnią nie posiadają nigdy nic "treściwego" i brak im zwykłej merytoryki,co skutkuje podwinięciem ogona i pryśnięciem w otchłań internetu.
Chcesz o tym porozmawiać Pakul? to zapraszam do rozmowy,fakt za fakt,wszystko w pełnej kulturze wypowiedzi bez personalnych wycieczek,dasz radę? czy to kolejna nasza rozmowa która zakończy się :
-usunięciem kilku wpisów
-brakiem odpowiedzi z twojej strony
-wymówką w stylu "nie chce mi się"
Skoro ci się nie chce to nie zaczynaj czegoś czego nie możesz zakończyć,tu znowu pierwszy wyleciałeś z hasłami "magik etc." i znowu podwijasz kitę chłopcze.
Co do super gluta ---mi to nie przeszkadza,moje przelotki mogę zamocować nawet na asfalt czy drut kolczasty ,najważniejsze jest to że złowię nim ryby ,i to takie jakie ty co najwyżej na youtube możesz zobaczyć.
Znasz powiedzonko o "ch....ej baletnicy" ?
Czy bym skleił czy nie i tak potrzebne było przwinąć na nowo po lekkie pęknięcie było i powietrze się dostało, a co do reklamacji to jakoś nie podoba mi się wysyłanie wedki po Polsce, więc dam już te 30-40 zł i będe miał spokój, zraziło mnie to troche do firmy dragon ale nawet w kiju mikado miałem taką samą sytuacje, ale myslę że jeszcze zamówie kij z serii dragona bo widziałem na ich stronie nowy street fishing i brzmi ineresująco, ale najpierw sprawdze go dokładnie i nie będe ściągał foli ani nic i wrazie czego oddam go.
Conan-co do serwisu Dragona...masz rację że czasmi trwa to wieki całe a twój kij krąży po całym kraju--kupujesz kij w sklepie,ten trzyma go do czasu podjechania przedstawiciela 2-3 tyg czasami,on go zabiera razem z zamówieniami,jakimiś innymi "gwarancjami" i wiezie do firmy.
Serwis ogarnia to w 2-3 dni,daje do wywózki przedstawicielowi,ten zaś jedzie dopiero wtedy gdy musi,jeśli masz fart to na dniach,jeśli nie-kij leży i czeka.Gdy w końcu się doczeka to trafia do sklepu ...Całość trwa i trwa...
Nie zawsze tak jest ale czasami tak,czy to wina Dragona? poniekąd tak,uważam że firma ponosi wszelką odpowiedzialność za to iż system "dowozu i zwozu" nawala,ale wiem też że nierealnym jest aby logistycznie sprawić żeby działało to jak szwajcarski zegarek.
Przyjazdy przedstawiciela wiążą się z prawami popytu i sprzedaży,on jedzie gdy towar trzeba zamawiać,po 1-2 kije nie pojedzie...są miejsca w kraju gdzie "towar" idzie lepiej tam też serwis jest szybszy,są miejsca gdzie gorzej idzie tam przyjazdy rzadsze--to logiczne.
Zrazić się do marki powiadasz....---można,ale czy z powodu 1 wydarzenia? weż poprawkę na to iż masz w ręku produkt masowy,taśmowy,człowiek nie jest w stanie dopilnować wszystkiego a już napewno nie zlustrować każdej przelotki w wychodzącym właśnie kiju.
Wiem też jedno,a w zasadzie jestem tego pewien,-jeżeli zależy ci na czasie,uzywasz tego kija,jest ci on potrzebny a twoja awaria jest ewidentnym babolem produkcyjnym to wystarczy jeden cynk do obecnych TU przedstawicieli firmy a sprawę załatwią piorunem,nieraz i nie dwa to TUTAJ widziałem,czy coś zyskasz ? tak,ale tylko czas bo poniesiesz koszty wysyłki.
Teraz masz dwa wyjścia-1-możesz pójść drogą gwarancji i liczyc się z możliwością długiego zwrotu kija z powodów jw,bądż w wersji nr 2 ponieść koszt rzędu 30-40zł za przewinięcie omotki na nowo.
"Ty pakul to akurat bardziej już zniżyć się nie możesz bo musiałbyś się "okopać",zejść poniżej poziomu trawnika.
Paradoksalna sytuacja ,autor wątku "moder,wyp....laj z tą reklamą" i wielu utrzymanych w takowym stylu komentarzy---ten oto przekryształowy znafca tematu jednoznacznie odcina się od swego ego,od cząstki swej osobowości..."
- No widzi kolega że rozmowa z Tobą bez obelg raczej nie jest możliwa, nie wiem czy to chęć podniesienia swojego ego, kwestia wychowania czy co tam jeszcze, jakby kolega spróbował poczytać ze zrozumieniem a nie chlapać językiem co ślina na język przyniesie to by w moim wpisie jest takie coś jak " noworoczne postanowienie" czyli spróbuję wytłumaczyć teraz uważaj, uważaj : WYCIĄGNIĘCIE WNOSKÓW Z CZĘSTO MOJEGO NIESTOSOWNEGO, WRĘCZ CHAMSKIEGO ZACHOWANIA WZGLĘDEM INNYCH UŻYTKOWNIKÓW I ZMIANA TEGO, czego koledze również życzę.
Wracając do tematu porada typu " użyj supergluta" do podklejenia przelotki ,w NOWEJ wędce, przez użytkownika mieniącęgo się na forum jako osoba kompetentna, znawca sprzętu i świetny spiningista jast kompletnym zbagatelizowaniem, wręcz olaniem problemu i autora tematu co jak widać będzie teraz kolegę dodatkowo kosztować, ale też wiąże się ze stratą gwarancji i w razie innych problemów w przyszłości dodatkowe koszty bądz konieczność zakupu nowej wędki, gdyby sytuacja dotyczyła jakiegoś starego kija w który nie warto już inwestować to bym nie widział problemu.
"Skoro ci się nie chce to nie zaczynaj czegoś czego nie możesz zakończyć,tu znowu pierwszy wyleciałeś z hasłami "magik etc." i znowu podwijasz kitę chłopcze." - Porada jest naprawdę na poziomie MAGIKÓW , jak to mówią gimby " rynce opadjo" , co Ty tu chcesz jeszcze kończyć chłopczyku, temat jest zamknięty, jest wielki klops, dodatkowe koszty i utrata gwarancji.
A propos serwisu Dragona, korzystałem 2 razy. W obu przypadkach była to wędka Millenium HD X-fine (za pierwszym obluzowała się przelotka szczytowa, za drugim złamała wklejana szczytówka) i cała procedura trwała ok. 3 tygodni, licząc od zostawienia wędki w sklepie do jej odbioru z tegoż, więc wg mnie nie tak źle:) Serwis nie robił żadnych problemów, pomimo że za drugim razem uszkodzenie pewnie wyniknęło też z mojej winy, bo łowiłem wtedy w gęsto zarośniętym terenie i chyba zahaczyłem jakąś gałąź przy wyrzucie.
Ja zaliczyłem tylko "pierwszy raz" -kręciek Manta kopyta mi wyciągnął,jednak kontakt z nimi był niczym lewatywa ciekłym asfaltem.
Nie uwierzyli że mają w rękach półroczny kołowrotek,jednak sprawę załatwili choć ostro było.
Do modera z kurzą ślepotą -skoro usuwasz wpisy to usuwaj je dokładnie,moje będące odpowiedziami na słowne wycieczki ze str.1 znikły a tamte gdzie gawiedż bekę stroi bez powodu zostały.
Albo wszyscy równi albo nikt,na chwilę obecną jesteś albo niedokładny albo stronniczy.
Do modera z kurzą ślepotą -skoro usuwasz wpisy to usuwaj je dokładnie,moje będące odpowiedziami na słowne wycieczki ze str.1 znikły a tamte gdzie gawiedż bekę stroi bez powodu zostały.
Albo wszyscy równi albo nikt,na chwilę obecną jesteś albo niedokładny albo stronniczy.
Do "kolegi moderatora" się pisze chłopcze.
Ja też bym proponował usunięcie tego czegoś :
"Ja bym się nie martwił,to pierdół na mój gust ,bez wpływu na pracę czy wytrzymałość całości,wpuść tam kropelkę super gluta jakiegoś." - toż to " rynce opadjo" jeszcze ktoś to przeczyta i nie daj Boże weznie do serca tę pseudo radę, nie dosyć że straci gwarancję to jeszcze narazi się na dodatkowe koszty.
No to zobaczymy co będzie u mnie. W piątek dam do reklamacji. Ale na dragonie się zawiodłem. Może to przypadek
Teraz masz dwa wyjścia-1-możesz pójść drogą gwarancji i liczyc się z możliwością długiego zwrotu kija z powodów jw,bądż w wersji nr 2 ponieść koszt rzędu 30-40zł za przewinięcie omotki na nowo. Kolego Luxxis - a Ty byś świeżo kupony kij naprawiał we własnym zakresie i dokładał jeszcze do zakupu? Czy reklamował? Bo ja osobiscie bym reklamował. Chyba przecież po coś ta dwuletnia gwarancja jest - prawda?
Kolego Luxxis - a Ty byś świeżo kupony kij naprawiał we własnym zakresie i dokładał jeszcze do zakupu? Czy reklamował? Bo ja osobiscie bym reklamował. Chyba przecież po coś ta dwuletnia gwarancja jest - prawda?
Ja? Szczerze?
Ja bym to olał...mi nie przeszkadzają takie detale,gdyby jednak przeszkadzały a zależałoby mi na czasie to wydałbym kilka zł na naprawę,jeśli jednak czas miałby drugorzędne znaczenie-waliłbym jak w dym na gwarancję.
Dokładac do zakupu? nie ,nie chcę,chyba że pali mi się bo innego kija nie mam.
To w końcu oddałbyś na gwarancję czy nie? Czy ta wada nie spowoduje większego uszkodzenia kija po pewnym czasie użytkowania?
Ile trwa wymiana omotki? W jeden dzień ogarniesz wymianę i lakier itd? Zakladasz, że przy naprawie zrobią to od ręki? Raczej nie zrobią. A czas płynie.
Witam kij już dałem w poniedziałek, powiedzieli mi że do sezonu bede miał na pewno hehe, nie no naprawa troche bedzie trwała ale wole to niż wysyłać kij w nieznane trasy a wiadomo jak to mogą uszanować. Jak odbiore kij to napisze co i jak.
To w końcu oddałbyś na gwarancję czy nie? Czy ta wada nie spowoduje większego uszkodzenia kija po pewnym czasie użytkowania?
Ile trwa wymiana omotki? W jeden dzień ogarniesz wymianę i lakier itd? Zakladasz, że przy naprawie zrobią to od ręki? Raczej nie zrobią. A czas płynie.
Ile razy mam to napisać? przecież wyżej jak byk stoi że mi takie coś nie przeszkadza i będąc na miejscu autora wątku po 10 minutach już bym o tym nie pamiętał.
Natomiast gdyby mi to przeszkadzało to oddałbym na gwarancję,jednak w sytuacji gdyby zależało mi na czasie to nie,wolałbym zapłacić za ekspresowe zrobienie.
Deja vu mam.
Witam nie mogę się zalogować na moje konto (conan ), więc napisze z nowego ;), wedzisko odebrałem w sobote i za przewninięcie przelotki zapłaciłem tylko 15zł, tak więć nie żałuje swojej decyzji i naprawdę zrobili to bardzo dobrze, perfekcyjna robota.