Witam .Zakupiłem ostatnio taka wędkę i interesuje mnie jakie stosować żyłki tzn jakie sa dobre, producent rozmiar? Jakie przypony długość ,rozmiar.Kupiłem również koszyki o masie od 10gr do 20gr (metod feeder) nastawiam się na płocie leszcze itp. Gdzieś przeczytałem ze do tego typu wędki należy stosować żyłkę 0,16, tylko czy wytrzyma z koszykiem 20gr + zanęta Moze ma ktoś tego kija i da znać co i jak .Mam wrażenie ze sprzęt jest bardzo delikatny i machanie z 40 gr koszykiem może coś zniszczyć.
Myslę , ze jesli producent deklaruje c.w. do 40 g , to ten parametr został sprawdzony, więc nie powinienes się obawiać uszkodzenia sprzętu przy uzywaniu go zgodnie z parametrami producenta. Sprzęt jest finezyjny, słuzy do połowu mniejszych i średnich ryb , rekompensując to niesamowitą czulością pozwalająca dostrzec najdelikatniejsze tracenie przynety pzrez rybę. Dobór grubości zyłki głównej powinien być podyktowany przede wszystkim Twoją techniką rzutu, tzn. wybierz najcieńsza z umozliwiających rzuty bez zrywania zestawu. Przy obciążeniu 40 g poszukałbym na początek dobrej jakości zyłki z przedziału 0,20-0,24 . Jesli okaże się, ze spokojnie ta zyłka pozwala Ci komfortowo łowic, możesz zmniejszyć kiedyś średnicę. Nie ma sztywnej zasady " ciężar wyrzutu taki i taki to średnica taka i taka." Żyłką o,16 przy płynnym rzucie rzucisz dwadziescia kilka m, ale na pewo już nie 50 Przede wszystkim musisz czuć komfort, a nie tylko mysleć " o boszz.. żebym nie machnął gwałtowniej bo wszytsko się urwie". Tak mi się wydaje :-)
I jeszce jedno.. Na poczatek - dla treningu - po prostu ząlóż ciężarek 40 g , a nie koszyczek. Jak stracisz cięzarek - cóż stało się . Jak pojdzie koszyczek do method, to paręnascie zł w plecy. Potrenuj rzuty i jak poczujesz się pewniej, załóż docelowy zestaw . Pozd.
Wędzisko do delikatnego , finezyjnego łowienia i żyłka 0,20 do 0,24 ? Toć to grzech ! :) Myślę ,że przy grubszej żyłce podczas nieudanego rzutu jeszcze łatwiej może być o np; połamanie szczytówki...
Chciał nie chciał picker nie jest stworzony do łowienia na dalekich odległościach i przy użyciu topornych zestawów.
Nie masz racji :-) To nie zyłka główna ma zabezpieczać zestaw przy stosowaniu obciazen zgodnych z zaleceniami producenta. Po prostu wedka ma wytrzymac rzut takim obciązeniem i tyle. ( oczywiście o ile nie dolożyły suię do nie tanie chinskie rączki- ale to odrębny temat ). Cieńsza zyłka przy gruntówce = dłuższy rzut - i tyle . ( dodatkowo mniejszy kolowrotek, lżejszy sprzęt, ąltwiejsze nim operowanie .... etc.. etc... ) Jesli ktoś lubi hardcore może i 0.35 stosować jako główną ( pod warunkiem nie przeciążenia zestawu, nie zaplątania żyłki na szczytowce i jeszce paru przypadków skutkujących masakrą sprzętu ). Rybie zyłka główna generalnie nie przeszkadza, wedkarzowui juz bardziej w materii delikatnego napręzenia jej i tysiąca innych upierdliwych szcegółów przy rzucie , czy zwijaniu .
A "szestnastka": na głównej, przy rzucie 40 g obciązeniem.... Można próbować, aczkolwiek wymaga to dużych umiejętności , krótkich i baaaaadzo płynnych rzutów i niestety pozrywanych zestawów co jakiś czas.. Gdyby to było 20 -25 g powiedziałbym " Oh yeeees !!! Yesssssssss !!!!!! ;-)
Dziękuje za odpowiedzi i jak zarazie nasuwa mi się myśl ze żyłka 0,18 lub 0,20 to chyba minimum i maximum do tego typu wędki .Dobry pomysł zęby porzucać zestawem z samym ciężarkiem a na koszyk przyjdzie czas :)
Sam zresztą napisałeś- " Jeśli ktoś lubi hardcore może i 0.35 stosować jako główną (pod warunkiem itd.... "
Chociażby łatwiej jest uszkodzić np; szczytówkę przy nieudanym rzucie(zaplątanie,itp) na grubszej żyłce jak na cieńszej.
Przy swoich pickerach o c.w do 40g. Na kołowrotkach mam nawinięte żyłki 0,18 . Koszyczki stosuje rożne,a zdarza się ,że i 20g + zanęta (w sumie pewnie +-40g) I rzuty może nie na jakąś specjalnie dużą odległość ale wychodzą i to w miarę celne :)
Wędzisko typu quiver służy do delikatnego łowienia białorybu z dna. Quiverem można wędkować używając obciążenie od najmniejszej masy (możliwym do użycia w danym łowisku) do najcięższego (obciążenie dopuszczalne dla c.w. wędziska). Quiver to z definicji finezja i w zupełności kolega Przemo1980 ma rację. Wie, o co biega z quiverem. Zakładając koszyczek należy zsumować masę własną koszyczka z masą włożonej zanęty.
OK na kołowrotku mam teraz nawiniętą żyłkę 0.16 trabucco, nie bedzie obawy ze zylka strzeli z koszykiem 40gr ?Moze to dziwnie zabrzmi ale jaka stosujecie technikę wyrzutu takiego zestawu?Do tej pory łowiłem tylko na spining:)
OK na kołowrotku mam teraz nawiniętą żyłkę 0.16 trabucco, nie bedzie obawy ze zylka strzeli z koszykiem 40gr ?Moze to dziwnie zabrzmi ale jaka stosujecie technikę wyrzutu takiego zestawu?Do tej pory łowiłem tylko na spining:)
Koszyk 40g + zanęta to już może zrobić się sporo więcej jak dopuszczalny ciężar wyrzutu. Oczywiście jeśli cały czas chodzi o wędzisko o c.w. do 40g. :) Ja osobiście preferuję 0.18.
Według mnie powinna wytrzymać :) nie stosuje grubszych do gruntu na delikatny sprzęt, teraz mam do 25 gr pikerka i żyłeczka 0,14 spokojnie daje rade na 20-30 gramach :) tylko do masy koszyczka dolicz ciężar zanęty , moim zdaniem jak c.w. do 40 gram to koszyk max 30 . A jak wcześniej na spinningu ciągle to płynne rzuty to masz opanowane tak sądzę :) rzucaj tak jak ci najwygodniej :)
nie przesadzajcie z tymi tak zwanymi grubymi żyłkami bo np 0,22 a 0,18 aż tak kolosalnej różnicy nie ma a zrywać na byle czcince zestawy czy małej rybce to średnia przyjemność ,ja stosuję do tego typu wędek 0,22 i nie wydaje mi się że za gruba i że cieńsza jakoby miała być lepsza bo w niby czym skro różnice subtelne a jednak inaczej się łowi i machnąć jednak idzie mocno i daleko zwłaszcza jak sprężyna z uszkiem jest jako pierwsza a potem krętlik trójnik i przypon ala pater-noster ,cienka żyłka ma znaczenie ale głównie jako przypon takim zestawem nawet na 70-80 metrów da się rzucić
Witam .Zakupiłem ostatnio taka wędkę i interesuje mnie jakie stosować żyłki tzn jakie sa dobre, producent rozmiar? Jakie przypony długość ,rozmiar.Kupiłem również koszyki o masie od 10gr do 20gr (metod feeder) nastawiam się na płocie leszcze itp. Gdzieś przeczytałem ze do tego typu wędki należy stosować żyłkę 0,16, tylko czy wytrzyma z koszykiem 20gr + zanęta
Moze ma ktoś tego kija i da znać co i jak .Mam wrażenie ze sprzęt jest bardzo delikatny i machanie z 40 gr koszykiem może coś zniszczyć.
Myslę , ze jesli producent deklaruje c.w. do 40 g , to ten parametr został sprawdzony, więc nie powinienes się obawiać uszkodzenia sprzętu przy uzywaniu go zgodnie z parametrami producenta.
Sprzęt jest finezyjny, słuzy do połowu mniejszych i średnich ryb , rekompensując to niesamowitą czulością pozwalająca dostrzec najdelikatniejsze tracenie przynety pzrez rybę.
Dobór grubości zyłki głównej powinien być podyktowany przede wszystkim Twoją techniką rzutu, tzn. wybierz najcieńsza z umozliwiających rzuty bez zrywania zestawu.
Przy obciążeniu 40 g poszukałbym na początek dobrej jakości zyłki z przedziału 0,20-0,24 .
Jesli okaże się, ze spokojnie ta zyłka pozwala Ci komfortowo łowic, możesz zmniejszyć kiedyś średnicę. Nie ma sztywnej zasady " ciężar wyrzutu taki i taki to średnica taka i taka." Żyłką o,16 przy płynnym rzucie rzucisz dwadziescia kilka m, ale na pewo już nie 50
Przede wszystkim musisz czuć komfort, a nie tylko mysleć " o boszz.. żebym nie machnął gwałtowniej bo wszytsko się urwie".
Tak mi się wydaje :-)
I jeszce jedno..
Na poczatek - dla treningu - po prostu ząlóż ciężarek 40 g , a nie koszyczek.
Jak stracisz cięzarek - cóż stało się . Jak pojdzie koszyczek do method, to paręnascie zł w plecy.
Potrenuj rzuty i jak poczujesz się pewniej, załóż docelowy zestaw .
Pozd.
Wędzisko do delikatnego , finezyjnego łowienia i żyłka 0,20 do 0,24 ? Toć to grzech ! :)
Myślę ,że przy grubszej żyłce podczas nieudanego rzutu jeszcze łatwiej może być o np; połamanie szczytówki...
Chciał nie chciał picker nie jest stworzony do łowienia na dalekich odległościach i przy użyciu topornych zestawów.
Takie to moje skromne zdanie.
Nie masz racji :-)
To nie zyłka główna ma zabezpieczać zestaw przy stosowaniu obciazen zgodnych z zaleceniami producenta.
Po prostu wedka ma wytrzymac rzut takim obciązeniem i tyle.
( oczywiście o ile nie dolożyły suię do nie tanie chinskie rączki- ale to odrębny temat ).
Cieńsza zyłka przy gruntówce = dłuższy rzut - i tyle . ( dodatkowo mniejszy kolowrotek, lżejszy sprzęt, ąltwiejsze nim operowanie .... etc.. etc... )
Jesli ktoś lubi hardcore może i 0.35 stosować jako główną ( pod warunkiem nie przeciążenia zestawu, nie zaplątania żyłki na szczytowce i jeszce paru przypadków skutkujących masakrą sprzętu ).
Rybie zyłka główna generalnie nie przeszkadza, wedkarzowui juz bardziej w materii delikatnego napręzenia jej i tysiąca innych upierdliwych szcegółów przy rzucie , czy zwijaniu .
A "szestnastka": na głównej, przy rzucie 40 g obciązeniem....
Można próbować, aczkolwiek wymaga to dużych umiejętności , krótkich i baaaaadzo płynnych rzutów i niestety pozrywanych zestawów co jakiś czas..
Gdyby to było 20 -25 g powiedziałbym " Oh yeeees !!! Yesssssssss !!!!!! ;-)
Dziękuje za odpowiedzi i jak zarazie nasuwa mi się myśl ze żyłka 0,18 lub 0,20 to chyba minimum i maximum do tego typu wędki .Dobry pomysł zęby porzucać zestawem z samym ciężarkiem a na koszyk przyjdzie czas :)
Nie bardzo rozumiem w czy nie mam racji ?
Sam zresztą napisałeś- " Jeśli ktoś lubi hardcore może i 0.35 stosować jako główną (pod warunkiem itd.... "
Chociażby łatwiej jest uszkodzić np; szczytówkę przy nieudanym rzucie(zaplątanie,itp) na grubszej żyłce jak na cieńszej.
Przy swoich pickerach o c.w do 40g. Na kołowrotkach mam nawinięte żyłki 0,18 .
Koszyczki stosuje rożne,a zdarza się ,że i 20g + zanęta (w sumie pewnie +-40g)
I rzuty może nie na jakąś specjalnie dużą odległość ale wychodzą i to w miarę celne :)
Wędzisko typu quiver służy do delikatnego łowienia białorybu z dna. Quiverem można wędkować używając obciążenie od najmniejszej masy (możliwym do użycia w danym łowisku) do najcięższego (obciążenie dopuszczalne dla c.w. wędziska).
Quiver to z definicji finezja i w zupełności kolega Przemo1980 ma rację. Wie, o co biega z quiverem.
Zakładając koszyczek należy zsumować masę własną koszyczka z masą włożonej zanęty.
pozdrawiam
OK na kołowrotku mam teraz nawiniętą żyłkę 0.16 trabucco, nie bedzie obawy ze zylka strzeli z koszykiem 40gr ?Moze to dziwnie zabrzmi ale jaka stosujecie technikę wyrzutu takiego zestawu?Do tej pory łowiłem tylko na spining:)
OK na kołowrotku mam teraz nawiniętą żyłkę 0.16 trabucco, nie bedzie obawy ze zylka strzeli z koszykiem 40gr ?Moze to dziwnie zabrzmi ale jaka stosujecie technikę wyrzutu takiego zestawu?Do tej pory łowiłem tylko na spining:)
Koszyk 40g + zanęta to już może zrobić się sporo więcej jak dopuszczalny ciężar wyrzutu. Oczywiście jeśli cały czas chodzi o wędzisko o c.w. do 40g. :)
Ja osobiście preferuję 0.18.
Według mnie powinna wytrzymać :)
nie stosuje grubszych do gruntu na delikatny sprzęt,
teraz mam do 25 gr pikerka i żyłeczka 0,14 spokojnie daje rade na 20-30 gramach :)
tylko do masy koszyczka dolicz ciężar zanęty , moim zdaniem jak c.w. do 40 gram to koszyk max 30 .
A jak wcześniej na spinningu ciągle to płynne rzuty to masz opanowane tak sądzę :) rzucaj tak jak ci najwygodniej :)
Tak tak miałem na myśli koszyk z zanętą:)
nie przesadzajcie z tymi tak zwanymi grubymi żyłkami bo np 0,22 a 0,18 aż tak kolosalnej różnicy nie ma a zrywać na byle czcince zestawy czy małej rybce to średnia przyjemność ,ja stosuję do tego typu wędek 0,22 i nie wydaje mi się że za gruba i że cieńsza jakoby miała być lepsza bo w niby czym skro różnice subtelne a jednak inaczej się łowi i machnąć jednak idzie mocno i daleko zwłaszcza jak sprężyna z uszkiem jest jako pierwsza a potem krętlik trójnik i przypon ala pater-noster ,cienka żyłka ma znaczenie ale głównie jako przypon
takim zestawem nawet na 70-80 metrów da się rzucić
Ogrodnikiem nie jestem więc nie przesadzam :-)
Toć to tylko wymiana doświadczeń ,itp. a każdy niech łowi jak chce i uczy się na własnych błędach :)
dokładnie tu chodzi o wymianę doświadczenia :)
Mi sie lepiej łowi na cienkie żyłki i delikatną wędkę :) a jak lubisz twardziej to nikt Ci przecież nie zabroni tego :)
delikatnym zestawem także można osiągnąć daaalekie odległości :)
takie 50-70 metrów to standard chyba :)