Sensitive jest całkiem dobrym spinningiem, oczywiście w tym przedziale finansowym. Nie jest szybki, ale wystarczająco, aby zacinać skubiące okonie, bardzo ładnie amortyzuje holowaną rybę - to duża zaleta tego spinningu. Szczytówka jest dosyć mocna, więc wytrzyma trudy wędkowania cięższą przynętą. Można łowić klenie każdej wielkości, bolenie do 60 cm, sandacze do 60 cm. Aby wyważyć wędzisko trzeba założyć nieco cięższy kołowrotek, więc plastikowy kołowrotek za 80 zł nie nadaje się. Poza tym węzisko jest solidnie zrobione i może posłużyć przez lata.
Kołowrotek może być, Manta Drop Shot zdaje się jest w 3 wielkościach, możesz użyć każdy z nich, bo nie są to duże kołowrotki, ale dość mocne. Spoko obsłuży największego okonia :)
A z łowieniem sandaczy?Też sprosta ich wymaganiom?Czy to już będzie za delikatny zestawik.Bo wydaje mi się,że na pewno będzie lepszą wędką na stojącą wodę niż na rzeki.
Generalnie - zgadzam się, na rzeki to nie bardzo, choć trzeba pamiętać, że rzeki bywają różne, od leniwie płynących to pędzących niczym wodospad. Na sandacza ujdzie, ale tylko mniejsze sztuki (do 1,5 kg) i zacinane na jeden grot np. lekkiego i dużego haka przy główce dżigowej - taki hak zazwyczaj lekko wchodzi w błony przy wargach sandacza. Na małego woblera możesz łowić sandacze przy spokojnej opasce, ale z racji małej kotwicy będziesz miał dużo spadów sandacza, ale już klenia, jazia, okonia - nie. Te ryby kijek ładnie zapnie i utrzyma. Pod sandacza - lepiej sięgnąć po Thytan Feeling c.w. 7-35 g lub choćby X-Jig c.w. 3-25 g.
Co myślicie o Tym wędzisku?
CENA NAWET W PORZĄDKU ZALEŻY DO CZEGO CHCIAŁBYŚ UŻYWAĆ TEJ WĘDKI
Sensitive jest całkiem dobrym spinningiem, oczywiście w tym przedziale finansowym. Nie jest szybki, ale wystarczająco, aby zacinać skubiące okonie, bardzo ładnie amortyzuje holowaną rybę - to duża zaleta tego spinningu. Szczytówka jest dosyć mocna, więc wytrzyma trudy wędkowania cięższą przynętą. Można łowić klenie każdej wielkości, bolenie do 60 cm, sandacze do 60 cm. Aby wyważyć wędzisko trzeba założyć nieco cięższy kołowrotek, więc plastikowy kołowrotek za 80 zł nie nadaje się. Poza tym węzisko jest solidnie zrobione i może posłużyć przez lata.
Chciałbym jej używać do łowienia okoni,a co myślicie jakbym do niej dołączył kołowrotek Dragon Drop Shot?
Kołowrotek może być, Manta Drop Shot zdaje się jest w 3 wielkościach, możesz użyć każdy z nich, bo nie są to duże kołowrotki, ale dość mocne. Spoko obsłuży największego okonia :)
A z łowieniem sandaczy?Też sprosta ich wymaganiom?Czy to już będzie za delikatny zestawik.Bo wydaje mi się,że na pewno będzie lepszą wędką na stojącą wodę niż na rzeki.
Generalnie - zgadzam się, na rzeki to nie bardzo, choć trzeba pamiętać, że rzeki bywają różne, od leniwie płynących to pędzących niczym wodospad.
Na sandacza ujdzie, ale tylko mniejsze sztuki (do 1,5 kg) i zacinane na jeden grot np. lekkiego i dużego haka przy główce dżigowej - taki hak zazwyczaj lekko wchodzi w błony przy wargach sandacza.
Na małego woblera możesz łowić sandacze przy spokojnej opasce, ale z racji małej kotwicy będziesz miał dużo spadów sandacza, ale już klenia, jazia, okonia - nie. Te ryby kijek ładnie zapnie i utrzyma.
Pod sandacza - lepiej sięgnąć po Thytan Feeling c.w. 7-35 g lub choćby X-Jig c.w. 3-25 g.
pozdrawiam