Witam. Mam kilka pytań dotyczących łowienia na grunt. Wczoraj łapiąc płocie, ukleje i wzdręgi z gruntu, zarzuciłem drugą wędkę z żywcem, kilka metrów od miejsca łowienia drobnicy była to wzdręga, założona na odpowiedni dla ryby hak Mustad. Na przyponie 40cm z plecionki 0,12mm, na rurce antysplątaniowej i ciężarkiem 16gr. Hamulec ustawiłem na luz, założyłem policjanta zostawiając luz, nagle żyłka się napieła, podbiegłem do wędki otworzyłem kabłąk ryba wysunęła 5m żyłki i staneła , odczekałem chwile i zacząłem zwijać. Wzdręga była bez łusek z kilkoma ranami. Dodam że łowiem na spadzie z 3 na 6 metrów.
Teraz prosiłbym o podpowiedź co to mogło brać, w czym popełniłem błąd, że ryba się zatrzymała.
Moim zdaniem powinienes poczekac jak stanie i nawet jesli wyciagnie 50metrow zylki to i tak czekaj,potem konsumpcja i drugi odjazd,wtedy sie zacina i jesli nie jest to mały sandaczyk napewno bedzie twoj.
sandacz albo szczupak a popełniłeś błąd w tym że chwile odczekałeś.... pozdrawiam Według mnie nie masz racji,jak by jeszcze trochę wyczekał to by go przyciął.
Witam.
Mam kilka pytań dotyczących łowienia na grunt.
Wczoraj łapiąc płocie, ukleje i wzdręgi z gruntu, zarzuciłem drugą wędkę z żywcem, kilka metrów od miejsca łowienia drobnicy była to wzdręga, założona na odpowiedni dla ryby hak Mustad. Na przyponie 40cm z plecionki 0,12mm, na rurce antysplątaniowej i ciężarkiem 16gr. Hamulec ustawiłem na luz, założyłem policjanta zostawiając luz, nagle żyłka się napieła, podbiegłem do wędki otworzyłem kabłąk ryba wysunęła 5m żyłki i staneła , odczekałem chwile i zacząłem zwijać. Wzdręga była bez łusek z kilkoma ranami. Dodam że łowiem na spadzie z 3 na 6 metrów.
Teraz prosiłbym o podpowiedź co to mogło brać, w czym popełniłem błąd, że ryba się zatrzymała.
Z góry dzięki.
sandacz albo szczupak a popełniłeś błąd w tym że chwile odczekałeś.... pozdrawiam
Dzięki BALCER00.
Teraz będę zacinał w tempo, dzięki za odpowiedź. Chciałbym żeby był to mój pierwszy w życiu sandacz.
mogles jeszcze chwile poczekac bo w tym momencie szczupak lub sandacz mogl stanąć żeby zeżreć przynęte a Ty zacząłeś zwijać przez co mu ją zabrałes ;d
Tak, trzeba dac troche czasu by drapierznik zdazy polknac przynete a wtedy zabawa murowana.
tez ostatnio spapralem branie tylko ryba tak szybko i tak duzo zylki wyciagala ze nawet nie poczekałem aż stanie i przyciąłem i pusto
Koledzy powyżej mają rację. Trzeba dać czas drapieżnikowi na pochwycenie i połknięcie przynęty.
Moim zdaniem powinienes poczekac jak stanie i nawet jesli wyciagnie 50metrow zylki to i tak czekaj,potem konsumpcja i drugi odjazd,wtedy sie zacina i jesli nie jest to mały sandaczyk napewno bedzie twoj.
Dziękuje koledzy za rady myślę, że następnym razem uda się jeszcze raz dzięki wszystkim.
Połamania na jesiennych smokach!
sandacz albo szczupak a popełniłeś błąd w tym że chwile odczekałeś.... pozdrawiam
Według mnie nie masz racji,jak by jeszcze trochę wyczekał to by go przyciął.