Witam ! Mam pytanie jak łowić na żywca jaki spławik ,jak gruby przypon , haczyk jak to jest z zacięciem rybki i w ogóle wszystko to co wiecie na temat tej metody . Znajomy zaproponował wypad na drapieżniki właśnie z żywcówką a ja nigdy tą metodą nie łowiłem :P
Co do spławika to powinien być dość wyporny by żewczyk go nie wciągną. Najlepszym żywcem jest karaś bo jest on wytrzymały. Przypon musi być dość gruby bo nie wiadomo jaka ryba (wielkościowo) weźmie. Sa, ostatnio tą metodą wyciągnąłem 85-tke . Tylko pamiętaj aby kotwiczkę wbić pod kręgosłupem rybki, tak, aby dwa z trzech harpunów wystawały po jednej stronie. A metoda na zacinanie jest taka : jak masz branie, to wypal spokojnie papierosa i dopiero zacinaj. Bo w przeciwnym razie szczupak pocharata rybę a ty mu ją z pyska wyjmiesz. Powodzenia.!
Ja stosuję tylko i wyłącznie haki, nigdy kotwiczki. Po pierwsze dla tego że wtedy mam o wiele więcej brać, po drugie żywczyk o wiele dłużej wytrzymuję, i zawsze nabijam go za pyszczek , nigdy pod płetwę grzbietową.
Ja daje spławik 12 g, 6 g obciążenia, przypon stalowy (stalka), kotwiczka i żywiec. Rybe daje zazwyczaj w pół wody, (w moim miejscu gdzie zazwyczaj łapie są max 2 m). Najlepiej idź rano, bardzo rano. Warto być nad wodą już o 4. Sam wczoraj się przekonałem, złapałem szczupaka na żywca właśnie, 2 brania miałem, jeden mały się spiął bo za szybko zaciąłem. Natomiast jak brał drugi to nęciłem akurat, umyłem ręce, wytarłem i wtedy dopiero zaciąłem. Wiec lepiej poczekac troche dłużej i nie spieszyć sie z zacieciem. Powodzenia i połamania
Witam !
Mam pytanie jak łowić na żywca jaki spławik ,jak gruby przypon , haczyk jak to jest z zacięciem rybki i w ogóle wszystko to co wiecie na temat tej metody .
Znajomy zaproponował wypad na drapieżniki właśnie z żywcówką a ja nigdy tą metodą nie łowiłem :P
Proszę o pomoc ...Pozdrawiam Marcin:)
//łowisko komercyjne-duża presja wędkarska//
Co do spławika to powinien być dość wyporny by żewczyk go nie wciągną. Najlepszym żywcem jest karaś bo jest on wytrzymały. Przypon musi być dość gruby bo nie wiadomo jaka ryba (wielkościowo) weźmie. Sa, ostatnio tą metodą wyciągnąłem 85-tke . Tylko pamiętaj aby kotwiczkę wbić pod kręgosłupem rybki, tak, aby dwa z trzech harpunów wystawały po jednej stronie. A metoda na zacinanie jest taka : jak masz branie, to wypal spokojnie papierosa i dopiero zacinaj. Bo w przeciwnym razie szczupak pocharata rybę a ty mu ją z pyska wyjmiesz. Powodzenia.!
Ja stosuję tylko i wyłącznie haki, nigdy kotwiczki.
Po pierwsze dla tego że wtedy mam o wiele więcej brać, po drugie żywczyk o wiele dłużej wytrzymuję, i zawsze nabijam go za pyszczek , nigdy pod płetwę grzbietową.
, nigdy pod płetwę grzbietową.
chodzi mi o kość grzbietową.
Ok, kość, nie kość , bo jak coś to ość ;p.
Chodzi o to że nie zaczepiam za grzbiet tylko za pysk , ZAWSZE.
Ja daje spławik 12 g, 6 g obciążenia, przypon stalowy (stalka), kotwiczka i żywiec.
Rybe daje zazwyczaj w pół wody, (w moim miejscu gdzie zazwyczaj łapie są max 2 m).
Najlepiej idź rano, bardzo rano. Warto być nad wodą już o 4. Sam wczoraj się przekonałem, złapałem szczupaka na żywca właśnie, 2 brania miałem, jeden mały się spiął bo za szybko zaciąłem. Natomiast jak brał drugi to nęciłem akurat, umyłem ręce, wytarłem i wtedy dopiero zaciąłem. Wiec lepiej poczekac troche dłużej i nie spieszyć sie z zacieciem.
Powodzenia i połamania
Dzieki wszystkim za porady jak wrócę z wyprawy to opisze efekty .
Połamania ...
mam pytanie troszke innego tematu. czy pozyskujac zywca musze go wpisywac w rejestr jako rybe przeznaczona do zabrania?