Mam pytanie.Czy ktoś wie dlaczego pęka mi drewno na woblerki (lipa) nic w tym by nie było niezwykłego gdyby nie to że pęka mi ono dopiero gdy mam już obrobione woblerki?
Proces wysychania drewna rządzi się swoimi prawami. Musi być odpowiednia temperatura, przewiewność i czas wysychania, jeśli jest zbyt intensywne może dojść do pękania.
Mam pytanie.Czy ktoś wie dlaczego pęka mi drewno na woblerki (lipa) nic w tym by nie było niezwykłego gdyby nie to że pęka mi ono dopiero gdy mam już obrobione woblerki?
a masz dobrze wysuszone drewienko na woblerki. bo jeśli nie to może być jedna z przyczyn, druga to czy drewno nie było za szybko suszone ??
Wysuszone jest raczej dobrze,może właśnie trochę za szybko?Susze je pociete juz w przygotowane kawałki na obudowie od grzejnika jakies 2-3 tygodnie
Drewno raczej na pewno suszone za szybko zwłaszcza jak pisane jest ze na grzejniku:(
lipa musi poschnać troche dłuzej i najlepiej w jakims przewiewnym miejscu bo przy grzejniku jest zbyt duza temperatura i drewno bedzie sie rozchodziło
Ok dzięki za podpowiedzi.
W takim razie czy małe pęknięcia na woblerku mają jakieś większe znaczenie jeśli będą (w moim przypadku) jeszcze trzy razy lakierowane i malowane?
Proces wysychania drewna rządzi się swoimi prawami. Musi być odpowiednia temperatura, przewiewność i czas wysychania, jeśli jest zbyt intensywne może dojść do pękania.