Witam. Potrzebuję pomocy w drobnej a zarazem kłopotliwej naprawie kołowrotka "starej daty". W modelu tym , wszystko "chodzi " jak należy ( między innymi sprężyna kabłąka itp, blokada biegu wstecznego itd itp) - niestety okazuje się ,że chyba jest ułamana sprężyna - terkotki hamulca przedniego - umieszczone u dołu szpuli. Pytanie brzmi: czy i jak można to naprawić?Przy wyciąganiu żyłki - powinna odezwać się grzechotka, niestety - prawdopodobne ułamanie drutu ( widać go na zdjęciu) sprawia ,że tej grzechotki nie ma. Opis problemu uzupełniam zdjęciami.Dziękuję.
Kiedyś miałem taki problem w ABU i rozwiązałem go klejąc odłupany kawałek metalowej "spręzyny" (tego paska dociskającego żeby grzechotka działała) na poxipol.Działa do dzis.Jeśli nie masz elementu który się odłamał to pokombinuj - móże nada się odpowiednio uformowany na wzór starego elementu kawałek drutu spręzynującego,jakas spręzyna z dużego zegara albo z dzieciecej zabawki.Nie wiadomo tylko jak to tam jest rozwiazane z mocowaniem tej sprezyny...Zaimprowizuj coś - to ma tylko delikatnie dociskać blaszke do tej małej zebatki i nkt nie będzie z tego strzelał czyli byle działało.
Kiedyś miałem taki problem w ABU i rozwiązałem go klejąc odłupany kawałek metalowej "spręzyny" (tego paska dociskającego żeby grzechotka działała) na poxipol.Działa do dzis.Jeśli nie masz elementu który się odłamał to pokombinuj - móże nada się odpowiednio uformowany na wzór starego elementu kawałek drutu spręzynującego,jakas spręzyna z dużego zegara albo z dzieciecej zabawki.Nie wiadomo tylko jak to tam jest rozwiazane z mocowaniem tej sprezyny...Zaimprowizuj coś - to ma tylko delikatnie dociskać blaszke do tej małej zebatki i nkt nie będzie z tego strzelał czyli byle działało.
Witam. Przeczytałem z uwagą.Mam jeszcze takie pytanie do forumowiczów: a czy mogę łowić bez tej terkotki? Hamulec - jak mniemam działa i bez niej? Gdzieś przeczytałem ,że brak tego drobiazgu - niewiele zmienia i łowić można nadal...
Witam. Potrzebuję pomocy w drobnej a zarazem kłopotliwej naprawie kołowrotka "starej daty". W modelu tym , wszystko "chodzi " jak należy ( między innymi sprężyna kabłąka itp, blokada biegu wstecznego itd itp) - niestety okazuje się ,że chyba jest ułamana sprężyna - terkotki hamulca przedniego - umieszczone u dołu szpuli. Pytanie brzmi: czy i jak można to naprawić?Przy wyciąganiu żyłki - powinna odezwać się grzechotka, niestety - prawdopodobne ułamanie drutu ( widać go na zdjęciu) sprawia ,że tej grzechotki nie ma. Opis problemu uzupełniam zdjęciami.Dziękuję.
Sory, ale na zdjęci nie widać żeby była ona ułamana. Co fakt kiepskie zdjęcie i nie widać wyraźnie. Może po prostu się zgięła, lub przesunęła. I nie trafia na zęby zębatki na trzpieniu. Zobacz czy jak zdejmiesz podkładkę z tej zębatki to może zacznie terkotać. Musisz pokombinować. Bo zaczep tej sprężynki jest oki, jedynie musisz ją nastawić by trafiała na ząbki...
.
Witam. Potrzebuję pomocy w drobnej a zarazem kłopotliwej naprawie kołowrotka "starej daty". W modelu tym , wszystko "chodzi " jak należy ( między innymi sprężyna kabłąka itp, blokada biegu wstecznego itd itp) - niestety okazuje się ,że chyba jest ułamana sprężyna - terkotki hamulca przedniego - umieszczone u dołu szpuli. Pytanie brzmi: czy i jak można to naprawić?Przy wyciąganiu żyłki - powinna odezwać się grzechotka, niestety - prawdopodobne ułamanie drutu ( widać go na zdjęciu) sprawia ,że tej grzechotki nie ma. Opis problemu uzupełniam zdjęciami.Dziękuję.
Kiedyś miałem taki problem w ABU i rozwiązałem go klejąc odłupany kawałek metalowej "spręzyny" (tego paska dociskającego żeby grzechotka działała) na poxipol.Działa do dzis.Jeśli nie masz elementu który się odłamał to pokombinuj - móże nada się odpowiednio uformowany na wzór starego elementu kawałek drutu spręzynującego,jakas spręzyna z dużego zegara albo z dzieciecej zabawki.Nie wiadomo tylko jak to tam jest rozwiazane z mocowaniem tej sprezyny...Zaimprowizuj coś - to ma tylko delikatnie dociskać blaszke do tej małej zebatki i nkt nie będzie z tego strzelał czyli byle działało.
Kiedyś miałem taki problem w ABU i rozwiązałem go klejąc odłupany kawałek metalowej "spręzyny" (tego paska dociskającego żeby grzechotka działała) na poxipol.Działa do dzis.Jeśli nie masz elementu który się odłamał to pokombinuj - móże nada się odpowiednio uformowany na wzór starego elementu kawałek drutu spręzynującego,jakas spręzyna z dużego zegara albo z dzieciecej zabawki.Nie wiadomo tylko jak to tam jest rozwiazane z mocowaniem tej sprezyny...Zaimprowizuj coś - to ma tylko delikatnie dociskać blaszke do tej małej zebatki i nkt nie będzie z tego strzelał czyli byle działało.
Witam. Przeczytałem z uwagą.Mam jeszcze takie pytanie do forumowiczów: a czy mogę łowić bez tej terkotki? Hamulec - jak mniemam działa i bez niej? Gdzieś przeczytałem ,że brak tego drobiazgu - niewiele zmienia i łowić można nadal...
Służy ona tylko do wydawanie jak, że przyjemnego dźwięku przy holu rybki ale bez tego dźwięku też da się łowić.
Witam. Potrzebuję pomocy w drobnej a zarazem kłopotliwej naprawie kołowrotka "starej daty". W modelu tym , wszystko "chodzi " jak należy ( między innymi sprężyna kabłąka itp, blokada biegu wstecznego itd itp) - niestety okazuje się ,że chyba jest ułamana sprężyna - terkotki hamulca przedniego - umieszczone u dołu szpuli. Pytanie brzmi: czy i jak można to naprawić?Przy wyciąganiu żyłki - powinna odezwać się grzechotka, niestety - prawdopodobne ułamanie drutu ( widać go na zdjęciu) sprawia ,że tej grzechotki nie ma. Opis problemu uzupełniam zdjęciami.Dziękuję.
Sory, ale na zdjęci nie widać żeby była ona ułamana. Co fakt kiepskie zdjęcie i nie widać wyraźnie.
Może po prostu się zgięła, lub przesunęła. I nie trafia na zęby zębatki na trzpieniu.
Zobacz czy jak zdejmiesz podkładkę z tej zębatki to może zacznie terkotać. Musisz pokombinować. Bo zaczep tej sprężynki jest oki, jedynie musisz ją nastawić by trafiała na ząbki...